5 listopada 2011

Listopadowo - kolorowo!

Wyjątkowa jest jesień w tym roku - ładniejsza niż lato :) Nawet listopad, który dla mnie zawsze kojarzył się tylko z deszczami i wcześnie zapadającym zmrokiem, wyjątkowo nas rozpieszcza jak dotąd... a dziś zapowiada się kolejny przepiękny i cieplutki dzień (mam nadzieję, że ten post grzecznie opublikuje się, gdy ja będę się byczyć z dala od komputera :)! Ale jednak to listopad i chociaż na drzewach jeszcze dużo rudozłotych liści, to mnie jak co roku o tej porze chce się kolorów - więc je sobie serwuję na różne sposoby :) Miałam napisać post o czymś zupełnie innym, ale wczoraj z rana zrobiłam coś małego i szybkiego, co dało mi odrobinę radości i naładowało akumulatory - więc tym się dziś podzielę :P

Przypadkowo wyciągnęłam pojemnik z guzikami. I szkoda mi się zrobiło, ze tak siedzą zamknięte w słoiczku, zamiast cieszyć swoim widokiem... pomysł przyszedł mi do głowy od razu. A ponieważ był banalnie prosty - jego realizacja nastąpiła równie szybko...


Guzikowe magnesy
Potrzebujemy:
  • kolorowe guziki, najlepiej duże (min. 3cm średnicy)
  • malutkie magnesiki albo folię magnetyczną przyciętą w okręgi o średnicy ciut mniejszej niż średnica guzików (np. z gratisowych magnesików dołączanych do różnych serków i jogurtów)
  • kolorowe nici albo muliny
  • pistolet z klejem na gorąco (zapomniałam ustawić go do fotki :D)
  • igła albo szydełko
  • ewentualnie dowolne ozdoby do dalszej dekoracji magnesów

1.Przeciągamy nitkę albo mulinę przez oczka guzika, tak jakby był przyszyty (fajnie wygląda np. w kontrastowym kolorze). Zrobiłam mały fotoreportaż dla muliny:


2. Smarujemy tył guzika klejem z pistoletu - można użyć również innego kleju ale ten dobrze zniweluje nierówności i wypełni szpary między magnesem i guzikiem. Szybko przykładamy magnesik na środku (trzeba zwrócić uwagę na przyłożenie dobrą stroną - żeby potem magnes przyklejał się do podłoża!). Jeśli korzystamy z folii magnetycznej od razu kładziemy całość na czymś płaskim, guzikiem do góry i tylko leciutko dociskamy - wtedy magnes nie wygnie się i będzie płaski, dzięki czemu lepiej będzie dolegał do podłoża (guziki przeważnie są odrobinę wypukłe).


I to cała robota :))


Można oczywiście dalej ozdabiać, dodać np jakieś drobiazgi - gałązki, wstążeczki, motylki i co tylko jeszcze przyjdzie do głowy... Ja do jednego guzika dołożyłam o wiele więcej... i powstała zawieszka dla pewnej słodkiej dziewczynki - mój pierwszy gościnny projekt dla C4Y, o którym jeszcze dziś będzie można więcej przeczytać na firmowym blogu :)



Inna wersja magnesów - również z mini tutorialem - do obejrzenia tutaj.
Do zobaczenia po weekendzie! Będzie wnętrzowo tym razem :)
Pozdrawiam,
ushii


PS.
Mam nadzieję, że 1 listopada spędziliście miło i spokojnie... My podróżowaliśmy z przygodami, bo znaleźliśmy się koło lotniska oczywiście właśnie wtedy, gdy pojawiły się te problemy z samolotem - i zrobiło się niewesoło, wszędzie dużo policji na sygnale i w ogóle. Pierwszy raz w życiu jechałam puściuteńką całą Al. Krakowską aż do Sękocina - kto zna Warszawę ten wie o czym mówię :) Cieszę się, że nikomu się nic nie stało.

36 komentarze:

Panna N (Mrs. N) pisze...

Świetny efekt :)

Magda pisze...

Super pomysł

JOASIA pisze...

magnesiki z guzików - pierwszorzędny pomysł :)

Dag-eSz pisze...

Nie otwiera się fotka innych magnesików :/

Ale guziki jako magnesiki - pomysł rewelka! :)

Buziaki!

cecyliarodzinaidom pisze...

Super pomysł.Pozdrawiam!

Qra Domowa pisze...

mi tez sie nie otwiera.....same guziczki-śliczności.....zawieszka sliczna...ale dla mnie za slodka-pozdrawiam:))

Agnes pisze...

Magnesy wyglądają uroczo. Bardzo fajny pomysł.

Kasia pisze...

masz rewelacyjne pomysły :)
i śliczne guziki
pozdrawiam serdecznie
Kasia

mój dom - moja przystań pisze...

magnesiki są przeurocze, przesliczna aranżacja

bajowka pisze...

Super pomysł z tymi guzikami, bardzo mi się podoba;)

angela pisze...

Pomysł genialny w swej prostocie :) Guzikowe magnesy prezentują się świetnie :)

Myszka pisze...

No proszę! Banalne ale nikt inny poza Tobą na to nie wpadł:)

Syl pisze...

Hej Ushi, hihihi ja tez ostatnio narobilam podobnych magnesikow:-) pastelowych , czerwono-bialych :-))) Twoje sa tez sliczne!!! Pozdrawiam cieplutko i milej niedzieli:-)

Syl

Deilephila pisze...

Wyszły zachwycająco:) Rzeczywiście są takie cudne, że szkoda trzymac je w zamknięciu:)
pozdrawiam

craftomania pisze...

Super pomysł i jaki prościutki, a kolekcja guzików piękna i kolorowa, pozdrawiam magda

aagaa pisze...

Bardzo pomysłowo! I ślicznie!!

aga.ocean pisze...

Ojej,ale słodkie te guziczki,a magnesiki rewelacja,świetnie wyglądają:)
Zawieszka naprawdę robi wrażenie i jest przesłodka :)
ściskam Cię

Aga2201 pisze...

świetne,proste a jakie efektowne,na pewno odgapię:))

beehouse pisze...

Świetny pomysł :) muszę koniecznie spróbować z Dziećmi, bedą zachwycone. Dziękuję bardzo:)

Gosia pisze...

Bardzo pomysłowe

MACIEJKA pisze...

normalnie jesteś mistrzynia pomysłów;-)

isabell pisze...

Niesamowite są te magnesy. Pomysł super :)

Pomidorrra pisze...

Magnesy wyglądają rewelacyjnie! I takie proste do wykonania :) Super!

MARTA pisze...

super pomysł:))

petra bluszcz pisze...

Magnesy są fantastyczne! Co do 1-szego listopada, to ja mogę powiedzieć tylko, że każdy ma swoje małe dramaty... Mój z tamtejszego dnia nie ma nic wspólnego z Wawą i samolotami. Ale mogę się tylko domyśleć, że oczy mieszkańców stolicy i tych ludzi, którzy spędzali ten dzień "normalnie" zwrócone były na Okęcie. Oby takich wypadków jak najmniej było. Pozdrawiam cieplutko!

llooka pisze...

Uleńko ja też z rodziny Guzikowców, także rozumiem Twój zachwyt guziorami:)
Co do lądowania, to nie wiedziałam o nim ani słowa, ponieważ nie mamy TV o 2-3 miesięcy i chyba czuję, ze to była dobra decyzja.
Ściskam Cię!

Fabryka Spokoju pisze...

Wspaniały pomysł, chętnie podpatrzę, tylko gdzie można dostać taką folię magnetyczną?

__KASIA__ pisze...

Droga Ushii, jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu. Potrafisz zrobić COŚ z niczego tak naprawde. We wszystkim chyba potrafisz dojrzeć potencjał. Ahhh... naprawdę chylę czoła Czarodziejko ;)
Pozdrawiam serdecznie i pomysł na magnesy bezczelnie wykorzystam ;)

maki.moniaki pisze...

Urocze,slodziaki!
Pozdrawiam

Kasia pisze...

Witam,

Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu - masz fantastyczne pomysły, które bardzo starannie realizujesz, z dużym smakiem i wyczuciem. A do tego na Twoich zdjęcia zwykle guziczki nabierają wprost magicznego charakteru :)

Pozdrawiam, i w wolnej chwili zapraszam do mnie
Kasia
http://cincopuertas-kasia.blogspot.com/

ula pisze...

Fajne, pomysłowe a co najważniejsze - śliczne i można sobie dopasować dowolne kolory do wystroju wnętrza ;))) a zawieszka - słodka !
uściski moja droga

IWA pisze...

HA HA, świetne!

Jowi pisze...

Bardzo fajny pomysł na magnesiki, a zawieszka jaką wyczarowałaś-cudna.

pasjasylwi pisze...

Od jakiegoś czasu podczytuję Twojego bloga, to co tworzysz jest bardzo pomysłowe i bardzo ładne, gratuluję, fajny blog. Pozdrawiam.Sylwia.

mysz domowa pisze...

Świetny pomysł. Takie radosne guziczki. Jak widać, ciekawe inspiracje czekają wszędzie. Trzeba mieć tylko "oczy do patrzenia" :) Pozdrawiam - mysz http://mysi-domek.blogspot.com/

nanunana pisze...

A tak na marginesie tych rogalików. Wiem , z innego posta, że kochasz foremki do ciasteczek. Święta się zbliżają... Fantastyczne foremki " ciasteczkowe " można kupić w Czechach (wiem coś o tym bo mieszkam na granicy z Czechami) na straganach targowych w miasteczkach przed Świętami,na jarmarkach rękodzielniczych. Tak ładnych foremek nie widziałam w Polsce... Pozdrawiam serdecznie. miło się czyta Twojego bloga. Bardzo inspirujący:)