Wielkanocne pudełeczka na słodkości i drobne upominki

Dziś mam dla was projekt wielkanocny, jakżeby inaczej :) Pomyślałam sobie, że podzielę się z wami naszą małą świąteczną tradycją - otóż przy nakryciach wszystkich domowników i gości zawsze kładziemy drobne niespodzianki, oczywiście ciekawie zapakowane - bo zawsze to miło zacząć ucztowanie od prezentu, prawda? Dlatego i was chciałam was zaprosić na chwilę relaksu przy tworzeniu małych pudełeczek na słodkości, czy drobne upominki - na pewno spodobają się one dzieciom, ale i inni członkowie rodziny ucieszą się z takiego drobiazgu znalezionego przy swoim nakryciu :)



Użyłam tu dwóch rodzajów pudełek, oba bardzo szybko przygotowałam za pomocą wykrojników, więc pracy wcale nie było tak dużo :) A jak dokładnie je zrobiłam i ozdobiłam - opowiadam w moim najnowszym videotutorialu - zapraszam:

 


Dodatkowo załączam szablon, o którym wspominam na filmie i który ułatwi wam stworzenie własnych ozdób (kliknij, aby powiększyć):

Myślę, że te radosne kurczaczki i zajączki wyszły przeuroczo i będą stanowiły sympatyczny i wesoły akcent na wielkanocnym stole. Jak widzicie mam dla was nie jedną, a kilka propozycji ich wykonania i ozdobienia, a można zrobić je też w wielu innych wariantach, choćby renifery, bałwanki czy mikołaje na Gwiazdkę, albo np jednorożce na dziecięce urodziny... dlatego zapraszam do oglądania, może uda mi się was zainspirować?





Pozdrawiam, 

ushii


Adwentowy i gwiazdkowy. Kalendarz!

Jedna z moich ostatnich niestety już inspiracji na stryszkowym blogu...

Co roku przygotowuję zupełnie inny kalendarz adwentowy. Były już różnego rodzaju domki (np taki biały, o który wciąż mnie pytacie :) albo taki jak rok temu, były woreczki, były spinacze (tych nie miałam okazji tu pokazać)... A w tym roku - mój wybór padł na gwiazdki. Takie:


A tak wyglądają wszystkie razem... Jak widać moja zeszłoroczna drewniana choinka znów będzie dekorować nasze mieszkanie przez cały grudzień, aż do Wigilii, kiedy zastąpi ją żywa zielona panna :)

advent calendar / kalendarz adwentowy DIY

Gwiazdki odrysowałam na podwójnie złożonym* papierze, od wydrukowanych i wyciętych szablonów, które udostępniłam Wam do pobrania - wystarczy kliknąć na obrazki i zapisać:


Dla orientacji - w tych większych udało mi się upchnąć m. in. małe samochodziki, matchboxy, te mniejsze pomieszczą tylko coś naprawdę niedużego. Obszyłam wzdłuż zaznaczonych delikatnie ołówkiem linii na maszynie i wycięłam nożyczkami dekoracyjnymi o ząbkowanym ostrzu. Do środka trafiły nie tylko drobne upominki (kilka większych, jak np książeczka będzie czekało sprytnie schowane, a w odpowiednich gwiazdkach znalazły się podpowiedzi jak je znaleźć), ale przede wszystkim - zadania na każdy dzień, które później planuję umieścić w moim grudniowniku… Potem została najprzyjemniejsza część – dekorowanie. Każda gwiazdka oczywiście inna!

advent calendar / kalendarz adwentowy DIY

Oczywiście, gwiazdek nie trzeba umieszczać na takiej choince jak moja (ale gdyby ktoś chciał, to był prościutki tutek jak ją zrobić), równie dobrze można do tego wykorzystać chociażby ciekawą gałąź, albo po prostu mocny sznurek i zawiesić je w postaci girlandy :)

advent calendar / kalendarz adwentowy DIY

A jak tam Wasze przygotowania świąteczne? Ja, jak zawsze, mam plan nic nie zostawiać w tym roku na ostatnią chwilę - i być może tym razem się uda takie postanowienie zrealizować, bo część prezentów już mam, kalendarz jak widać gotowy, porządków szczególnych nie ma konieczności robić, dekoracje tylko czekają na 1 grudnia... jakby nie te paskudne choróbska, to zapowiadałoby się to całkiem przyjemnie :)

Szczegóły produktowo-materiałowe kalendarza - jak zawsze znajdziecie na blogu Na strychu :)
Pozdrawiam!
ushii

----------
* nie lubię chomikowania, ale gładkie papiery przeważnie zostawiam, bo wiadomo, dziecko potrafi artystycznie przerobić każdą ich ilość... i ja w sumie też :) I ciekawym odkryciem w tej kupce papieru były stare kartki, do chyba drukarki igłowej - idealnie złamana biel, fajna grubość i faktura, coś jak papier pakowy, którego w białej wersji za Chiny nie mogłam nigdzie dostać - tak, szary to owszem, ale ten wykorzystywałam w poprzednich latach (o tutaj np) i teraz chciałam inaczej. A biały, na sztuki i bez zamawiania nie wiadomo skąd, z kosztem przesyłki wyższym niż cena kilku arkuszy papieru? Zapomnij! Czasem jednak chomikowanie nie jest aż takie złe... ale i tak go nie polubię :)

DIY na weekend, czyli Projekt Jabłuszko! I zaproszenie :)

Uszycie rękawicy do trzymania gorących garnków trudne nie jest, ale przyznam się, że idę na łatwiznę i kupuję gotowce. Z prostego powodu: zwykle dość szybko komuś udaje się się ją usmarować czymś takim, że super-hiper odplamiacze i żadne pranie z kosmicznymi technologiami nie da temu rady. I w końcu trzeba kupić nową. No, a własnej pracy byłoby mi trochę szkoda... W każdym razie zwykle taka rękawica sprzedawana jest w komplecie z tzw łapką do garnków - dla mnie bez sensu, bo mnie bardziej potrzebne byłyby dwie rękawice - i muszę w efekcie kupić zawsze dwa zestawy, więc łapki, których używać nie lubię, bo nie mam z nimi wrażenia pewnego, mocnego chwytu, mnożą mi się jak króliki i nie wiadomo co z nimi począć. Ale ostatnio nabyłam sobie urocze rękawice w grochy w pięknej soczystej czerwieni - no i te nieszczęsne łapki aż prosiły się, żeby coś z nimi jednak zrobić! I to od razu wiedziałam co, bo jak tylko na nie spojrzałam to oczyma wyobraźni zobaczyłam... to oto jabłuszko :)

łapka do garnków w kształcie jabłka | apple-shaped pot holder

Słodziak z niego, no nie? W dodatku w moim wydaniu ma kieszonki na palce, więc nareszcie nie boję się, że coś mi się ześlizgnie i takiej wersji łapki po upgrade nareszcie bardzo wygodnie mi się używa, tam, gdzie nie muszę mieć rąk zasłoniętych po prawie łokcie...

łapka do garnków w kształcie jabłka | apple-shaped pot holder

Jednym słowem polecam Wam takie zaadaptowanie łapek, bo to i ładne, i praktyczne, i - ponieważ pracy nie ma dużo - może być całkiem fajnym DIY na weekend (ok, może nie na ten obecny akurat, bo w takich temperaturach jakie zapowiadają to tylko piknikować, a nie pikować, można). No właśnie, à propos weekendu...

W poprzedni weekend spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Otóż okazało się, że ktoś - niestety, nie wiem kto (ale bardzo dziękuję!) - uznał, że potrafię zainspirować i mam ciekawe pomysły, i zgłosił mnie do konkursu na Najbardziej inspirującego twórcę. Wow!!! :)) I to podwójne wow, bo znalazłam się w bardzo zacnym gronie nominowanych :) Tak zacnym, że nie wierzę, bym miała jakiekolwiek szanse. Ale... gdyby ktoś z Was, Moi Drodzy Czytelnicy i Zaglądacze chciałby na mnie zagłosować - będzie mi oczywiście bardzo, bardzo miło :) Głosować - nie tylko na mnie, rzecz jasna - można tutaj, zapraszam serdecznie:


http://www.ebadania.pl/51580bba9cbc4cc6

A skoro o inspirowaniu mowa... To mam dla Was tutorial - ponieważ szycie jabłuszka było bardzo przyjemne i myślę o kolejnym, dla A., która koniecznie chce mieć taki sam, postanowiłam opisać co i jak - może ktoś jeszcze nabierze ochoty na taki własny uroczy owocek? Można go jeszcze dodatkowo udekorować od zewnętrznej strony np. aplikacją, by był jeszcze słodszy - ja tym razem zrezygnowałam, bo razem z tymi groszkami to byłoby już za dużo, ale chyba następnym razem się skuszę :)

Specjalnie dla Was zrobiłam z mojego szablonu pdfa, którego możecie pobrać z linka poniżej. Rozmiar jabłuszka dopasowany jest do wielkości typowej gotowej łapki - nadaje się on raczej do drobnych i średnich dłoni, do tych większych należałoby go trochę powiększyć.

Jabłuszko, czyli łapka do garnków z kieszonkami
Potrzebujemy:
  • dwie łapki do garnków (lub 2 kawałki bawełny plus 1 kawałek ociepliny o wymiarach ok. x cm)
  • lamówka (niekoniecznie, można też wykorzystać tę z łapek)
  • oczywiście nożyczki, nici, no i maszyna do szycia
    (choć ręcznie rzecz jasna też się da)
  • szablon (pobierz szablon łapki do garnków w kształcie jabłka - i przeczytaj zasady korzystania na końcu wpisu)

1. Odpruwamy lamówkę z gotowych łapek (jeśli robimy od zera trzeba przepikować kanapkę: tkanina-ocieplina-tkanina o wym ok. x cm).


2. Drukujemy na A4 szablon, wycinamy wszystkie elementy i odrysowujemy je na przepikowanym kawałku tkaniny: 1 raz szablon jabłka i 2 razy szablon połówki jabłka. Wycinamy wzdłuż linii (bez zapasu). Na podwójnej warstwie lamówki trzeba odrysować szablon ogonka.



Dla ułatwienia można sobie zszyć/sfastrygować przy brzegu wszystkie 3 duże części.

3. Obszywamy lamówką (można wykorzystać tę odprutą, albo każdą inną :) proste krawędzie połówek jabłka, a później (po ułożeniu połówek na całym "jabłku") całe jabłko dookoła: najpierw przyszywamy brzeg lamówki do krawędzi jabłka (przykładając ją prawą stroną do tkaniny) i szyjąc niecałe 5mm od brzegu. By szew na łukach był ładny radzę szyć powoli, a co kilka wbić igły należy korygować ułożenie obszywanego elementu.


Przy obszywaniu połówek jabłka końcówki pozostawiamy niezakończone (ponieważ schowają się pod lamówką zabezpieczającą brzeg całego jabłka); przy obszywaniu całości początek lamówki przykładamy w miejscu, gdzie później będzie ogonek - zawieszka, a po obszyciu całego obwodu jabłka drugi koniec lamówki zabezpieczamy podwinięciem (na zdjęciu poniżej jeszcze tego nie zrobiłam :).


Następnie zawijamy lamówkę na drugą stronę obszywanego elementu, podwijamy jej wolną krawędź i jeszcze raz przyszywamy wzdłuż całego obwodu jabłka, przez wszystkie warstwy.



4. Rozprasowaną i złożoną podwójnie, prawą stroną do środka, lamówkę (lub oczywiście inny, dowolny pasek materiału) przeszywamy wzdłuż dłuższych krawędzi odrysowanego kształtu ogonka (krótkie krawędzie zostawiamy).


Odcinamy zapas materiału - polecam ząbkowanymi nożyczkami, wtedy brzeg ładnie się układa (jeśli tniemy zwykłymi, warto ponacinać zostawiony brzeżek prawie do szwu) - i przewijamy na prawą stronę.


Podwijamy krótsze, niewykończone boki do środka, składamy całość na pół i przyszywamy ogonek do jabłka. I używamy gotowego jabłuszka :)

Ależ czerwoniutki ten dzisiejszy wpis :) Zdjęcia w tutku nie są fenomenalnej jakości, wiem, ale nie zauważyłam, że A. coś mi poprzestawiała i miałam jakieś monstrualnie wysokie iso... ale chyba wszystko to co trzeba widać?

Pozdrawiam i życzę Wam wspaniałego weekendu! Do zobaczenia!
ushii


*******
NA ZDJĘCIACH:
czerwone kokilki - aldi
trzepaczka, łopatka i inne kolorowe przyrządy kuchenne - duka
druciana patera - dekorolka.pl


Zasady korzystania z szablonu / disclaimer:
Szablon udostępniam bezpłatnie wyłącznie do użytku osobistego, niekomercyjnego, nie zgadzam się na rozpowszechnianie go bez mojej wiedzy i zgody (w tym na wprowadzanie w nim zmian). Jeżeli chcesz go wykorzystać w jakimkolwiek innym celu - skontaktuj się najpierw ze mną : ushii.mail@gmail.com.
Jeżeli z niego skorzystasz - będzie mi bardzo miło jak podlinkujesz do mnie i dasz mi znać, chętnie zobaczę Twoją pracę :)

Free for personal use only, you can download this template and use it in your works, but you can’t sell, dreproduce, or change it in any graphic program. If you'd like to use it in any commercial project - contact me: ushii.mail@gmail.com. If you use it - it would be great if you link back to me and send me a link to your work, I'd love to see it!