Tarty i tarteletki i inne formy w natarciu!

Ponieważ dziś są moje imieniny, piecze się właśnie dla ciasto dla gości -  i będzie dziś słodko i kalorycznie. I na blogu też będzie słodko... ale z cyklu "Kuchennych pomocników" - więc uwaga, będzie dłuuugi post. Do napisania go, jakiś już czas temu, zainspirowało mnie jedno z ostatnich już chyba uzupełnień moich zasobów wypiekowych i podliczenie stanu swego posiadania... wyszło mi, że posiadam co najmniej 24 rodzaje (nie sztuki!) różnych form do ciast i ciastek - i co ciekawe wszystkich dość często używam. Oczywiście "normalnemu" człowiekowi, który nie ma takiego fisia jak ja, wystarczy o wiele mniejsza ilość. Ale tak jak pokazywałam kiedyś foremki do ciasteczek, tak tym razem chciałam opowiedzieć nieco o formach do tych większych słodkości; może kogoś to zainspiruje do urozmaicenia swojego arsenału? :)

A zatem mamy:
- oczywiście płaskie blachy - do ciasteczek i placków, pieczenia warzyw itp
Każdy je zna i nie warto tu się długo rozwodzić, na ogół są na wyposażeniu piekarników (chociaż ja wolę takie oddzielne, kładzione na kratce piekarnikowej, koniecznie z niskim rantem).

- głębokie blaszki
Również dobrze wszystkim znane. Podam tylko jaki ja mam rozmiar i jaki w praktyce często się też wykorzystuje (wiele przepisów jest na niego liczonych) - to 35x25cm

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik

- blaszki z wyjmowanym dnem
Ja mam taką kwadratową 24 x 24cm i fajnie się sprawdza do brownie oraz różnych innych nieco mniejszych wypieków, świetne uzupełnienie dużej blaszki.

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast -  (forma kwadratowa do ciasta z wyjmowanym dnem - do brownie)

- tortownice
Są różne, z wyjmowanym lub nie dnem (te pierwsze powszechnie znane i bardzo wygodne, zwłaszcza gdy denko przed zamknięciem obręczy wyłożymy papierem do pieczenia), albo ze szklanym dnem - dekoracyjne, ale ja odnoszę wrażenie, ze spód ciasta wychodzi tu mniej kruchy (ale sama nigdy takiej nie używałam, więc idealnego porównania nie mam, to tylko moje wrażenia z próbowanie wypieków innych). 
Tortownice są bardzo uniwersalne, przydają się bardzo często do różnych ciast - pieczenia biszkoptów, wszelakich serników (na zimno i pieczonych), różnych drożdżowych i mnóstwa innych ciast - i w jedną przynajmniej warto się zaopatrzyć. Ja korzystam z takich o średnicy 26cm oraz 18cm, ale mam też np. mini-tortowniczki w kształcie serduszek (ok. 11cm średnicy) - fajne, choć oczywiście absolutnie niekonieczne urozmaicenie - można upiec 1 lub kilka małych ciast, ale i można je potem połączyć w jeden ładny kształt :) I jeszcze łatwość w rozporcjowaniu ciasta, zwłaszcza gdy rozdaję je kilku różnym osobom :)

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (tortownica okrągła, w kształcie serca)

- formy do babek
Kolejna klasyka do drożdżowych i ucieranych pyszności, warto mieć jedną w swoim zbiorze. Foremki z kominem pozwalają na lepsze wypieczenie ciasta pośrodku, przy mniejszych babkach nie jest on konieczny - ale wypiek wygląda dekoracyjnie (ja mam i taką i taką). Mała foremka przydaje się też np. do robienia paschy - wygląda pięknie! Moje formy mają 28 i 20cm średnicy.

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (forma na babkę)

- foremki do brioszek
Ja mam tylko małe, są też takie duże - oczywiście używam ich nie tylko do tego jednego wypieku (który jest pyszny!), ale też do mnóstwa innych pyszności jak widać na poniższej fotce. Jak i w innych rodzajach form są i metalowe i ceramiczne...

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (ceramiczna forma do brioche)

- formy do tart
Okrągłe, kwadratowe i prostokątne; ceramiczne, blaszane, szklane i silikonowe - mnóstwo możliwości. Sprawdzają się do bardzo wielu wypieków, dają śliczny brzeg ciasta i naprawdę polecam posiadanie choć jednej. Ja osobiście mam:
- ceramiczną dużą, w której ciasto fajnie prezentuje się na stole, o średnicy 24cm
- metalową z wyjmowanym dnem, co szalenie ułatwia produkcję ładnego ciasta; średnica 24cm
- 2 prostokątne (jedną prawie kwadratową, drugą podłużną; obie też z wyjmowanym dnem) - można piec w niej piękne mazurki i równie eleganckie wytrawne wypieki

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (forma do tarty okrągła, prostokątna)

- małe (ok. 10cm) okrągłe formy do tarteletek w wyjmowanym dnem
- małe (ok. 10cm) ceramiczne formy do tarteletek - świetne, gdy chcę podać indywidualne porcje w ładnych naczynkach, nie tylko do tart - np. crumble albo innych pyszności
- formy do tarteletek - używam dodatkowo, gdy muszę ich upiec większą ilość, b. wygodne.


- foremka na kwadratowe mini-tarteletki z wyjmowanym dnem - ciastka z niej wyglądają bardzo ciekawie i oryginalnie na stole.

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (foremka do minitarteletek kwadratowych)

- keksówki i formy do chleba
Temat dobrze znany, prawie każdy ma choć jedną w domu, ale - zwłaszcza przy tych drugich - warto przy zakupie zwrócić uwagę na temperatury jakie wytrzymuje. Doskonałe do pieczenia pieczywa są również formy ceramiczne, ale ja takich na razie nie posiadam :) 
Są też foremki o przekroju półkola lub z ozdobnym dnem, które ładnie dekoruje wypiek. Czasem można też spotkać mini-keksówki - ja za tą foremka przepadam, bo wypiekam w niej małe pyszne bułeczki (takie jak tutaj) i inne drobiazgi - dla mnie to był zakup roku, ale niezbędna oczywiście nie jest.

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik  (formy do ikeksów)

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (foremka do minichlebków, minikeksów)

- foremki do muffinków i babeczek
Są w różnych wielkościach - na 6 dużych, 12 średnich i 24 malutkich ciastek - i na taką ilość najczęściej są podawane przepisy. Ja mam taką na 12 sztuk, bo wydaje mi się najoptymalniejsza i wielkość muffinków jest w sam raz. Można też zaopatrzyć sie w wersję silikonową, także w formie oddzielnych miseczek. 
Oprócz podstawowego wzoru "kubeczkowego" w sklepach jest też cała masa różnych zabawnych i oryginalnych form - np kwiatków, gwiazdek, piłek itp. Mam też foremkę na mini-babki, super się sprawdza na Wielkanoc, ale nie tylko, fajnie czasem zamiast jednej dużej babki upiec takie małe.
Polecam posiadanie jednej podstawowej foremki muffinowej, takiej jak na zdjęciu poniżej na samym spodzie, bardzo przydatna rzecz, i wcale nie tylko do słodkich wypieków! Mufiny kurczakowe (nie ma w nich nawet grama ciasta! :) zaciekawią każdego, a tostowe miseczki są super na śniadanie :). Jeśli forma jest nieprzywierająca, nie ma konieczności stosowania papilotek - chyba, że taką dekorację właśnie lubimy.

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (foremka do muffinów, babeczek i wypieków wielkanocnych)

- formy na inne, mniejsze wypieki
Np magdalenki, oponki i inne cuda na kiju, oraz dobrze wszystkim znane foremki do babeczek. I oczywiście formy na shortbread, które pokazywałam już kiedyś. Nie są naturalnie niezbędne i tu już ujawnia się mój fiś :)

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (forma do shortbread do magdalenek do donutów)

- formy dedykowane do konkretnych ciast - do panettone, do angelcake itp.
Fajne, ale ja z większości z nich zrezygnowałam, bo używałbym ich zbyt rzadko.

- i na koniec foremka do deserów. Nie nadająca się do pieczenia, ale...
Wykorzystuję ją do robienia mini-serniczków na zimno, nadaje się również do galaretek, deserów budyniowych (np. takich jak tutaj) itp. - jak nie lubię plastiku i go unikam, tak tym razem muszę powiedzieć, że te foremki uwielbiam i nie pozbędę się ich za nic :)

foremki do ciastek i formy do pieczenia ciast - przewodnik (foremki do budyniu galaretek miniserników)

Naturalnie istnieje jeszcze multum form, o których tu nie wspomniałam (jak chociażby ramekiny i formy do sufletów - ale ja nie używam, więc nie mam jak pokazać) albo sama zielonego pojęcia o nich nie mam - ale tak jak z foremkami do ciasteczek - to temat rzeka :) Prawie wszystkie formy jakie pokazuję są ceramiczne, albo metalowe, nieprzywierające, ponieważ ja nie używam i nie przepadam za silikonem (poza foremkami do czekoladek), jakoś wypieki z nich nie mają już dla mnie tego "czegoś" :) Acz kształty i zdobienia niektórych silikonowych foremek są powalające... i jakiś czas temu nie wytrzymałam i skusiłam się na kolorowe foremeczki muffinkowe, jak widać :)

Ale żeby tak na sucho nie gawędzić o foremkach, na koniec coś na ząb :) Nie podawałam tu nigdy przepisu na żadną tartę z jajeczno-śmietanowym wypełnieniem, bo takich po prostu nie lubimy - a przynajmniej jak dotąd nie natknęłam się na taką, która by mi smakowała. Ale ta klasyka nad klasyki to zupełnie inna bajka... i oczywiście, jako zaprzeczenie całego powyższego tekstu, nie wymaga posiadania żadnych foremek :)

tarta tatin

Tarta Tatin
  • 150 g mąki
  • 100 g masła drobno pokrojonego
  • 25 g cukru
  • 2 żółtka
Nadzienie:
  • 100 g cukru
  • niecałe 40 g masła
  • 4 średnie jabłka, obrane i pokrojone w półksiężyce
1. Zagnieść wszystkie składniki na gładkie kruche ciasto i włożyć do lodówki na 0,5 godz.
2. W tym czasie przygotować jabłka: na dużej patelni ze stali nierdzewnej (ze stalową rączką) rozgrzać masło z cukrem. Kiedy zacznie się karmelizować (ale nie może mocno zbrązowieć), wrzucić jabłka i smażyć je ok. 15 minut
3. Kiedy jabłka się zezłocą rozwałkować ciasto na krążek o średnicy większej niż średnica patelni i ułożyć na jabłkach, podwinąć brzegi do środka i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 200ºC. Piec 20 minut, następnie zmniejszyć temp. do 160ºC i piec kolejne 20 min.
4. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, na wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz. Jeśli do patelni zostały jakieś kawałki jabłek, delikatnie ułożyć je z powrotem na cieście.
Przepis podała kiedyś Liska.

Pozdrawiam! A wszystkim Ulom życzę spełnienia marzeń :)
ushii

62 komentarze :

  1. Piękna kolekcja, kochana piecz dzielnie, ale znajdź też czas na odpoczynek. Wszystkiego najlepszego!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowia, szczęścia i dobrych ludzi wokół...:)
    Imponujący zestaw foremek !!!
    Chyba zaczynam również bzikować na tym punkcie:)
    Udanego popołudnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, tylko pozazdrościć takich zbiorów;) ja też uwielbiam piec ciasta, ale mam tylko 2 blaszki, Twój post na pewno będzie mi pomocny przy uzupełnieniu arsenału :D pozdrawiam i również wszystkiego imieninowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego na imieniny!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uleńko:)milion milionów buziaków przesyłam Tobie imieninowo:))))Ja też mam fizia na punkcie foremek,ale bardziej tych do ciasteczek:)))to chyba fiź pozostały po PRL-u i braku wszystkiego:)))Fajna ta kolekcja,szczególnie ujęły mnie foremki na ciastka z wyjmowanym dnem.Ja się ostatnio przekonałam do silikonu,a to dlatego ,że nic do niego nie przywiera:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba bede musiala wybrac sie na zakupy;) mam tylko 2 blachy i to pozyczone od mamy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najserdeczniejsze życzenia imieninowe :-)
    A ja ostatnio czytałam Twój post o foremkach do ciastek i byłam zszokowana kolekcją, ale dziś widzę tu jeszcze więcej. Kurcze musisz mieć sporo miejsca w kuchni...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak tak jeszcze chciałam dodać, że zauważyłam, że Twoje formy lśnią czystością, jakby były dopiero co kupione...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego kochana! Spełnienia marzeń :-)
    Lubię takie wpisy, bardzo, bardzo, ja mam wiele ceramicznych odpowiedników i nawet tak bardzo w tyle nie jestem, tylko kilku mi brakuje. A jak napisałaś kiedyś na forum, że masz ponad 20 różnych modeli to stwierdziłam, że to strasznie dużo, teraz jak patrzę na zdjęcia to wydaje mi się to całkiem rozsądna liczba, dla nas maniaczek hihi. A która to ta najnowsza forma? Ja Ci powiem w tajemnicy, że ja się chyba z tego fisia nigdy nie wyleczę, jak ostatnio spojrzałam na moje zeszłoroczne zdjęcia z cina to stwierdziłam, że przez rok podwoiłam kolekcję :-DDDD
    Uściski i miłego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Spełnienia,marzeń,szczęścia i zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego Uleńko!
    Zbiory wspaniałe! Rozumiem Cię, sama zaczynam świrować na tym punkcie.
    Jeśli mogę zwrócić uwagę, to przy niektórych opisach foremek brakuje numerków przy centymetrach.
    Baw się dobrze, świętuj!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana - przede wszystkim spełnienia marzeń! bądź szczęśliwa i nas tym swoim szczęściem zarażaj! :)

    Tak jak teraz :)))

    Jak ja lubię takie wpisy ;)
    Zazdrość mnie znów zżera jak widzę tą foremkę z śnieżynkami :P plz upiecz cosik i pokaż co z tej formy wychodzi!!! to na ciasto kruche, czy jak??? :)

    Ja tylu wersji nie mam :/ i ostatnio forma na tartę ceraMICZNA poszła na śmieci bo ją położyłam na rozgrzany blat kuchenki... zapomniałam, ze "przed chwilą" coś tam się gotowało :(

    Fiś też mi się udziela czasem, ostatnio widziałam formę do ciasta w kształcie konika na biegunach i coś czuję, że niedługo u mnie wyląduje... ;) i gwiazda mi się marzy, bo widziałam gdzieś jak fajnie piernik w niej wygląda ;)

    P.S. Ula a czy Ty masz może jakiś dobry przepis na gofry - tak, żeby były chrupkie???

    Buziaki - udanego świętowania :*

    OdpowiedzUsuń
  13. aaaa linki jeszcze nie działają - pewnie potem to pouzupełniasz ;)

    No i jeśli chodzi o same foremki i inne kuchenne przydasie to to jest coś czego mi zawsze brakuje na kulinarnych blogach! pokazują gotowe dzieła, ale juz nie to w czym zostały upieczone :/ noooo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Imponująca kolekcja i dobrze,że z niej korzystasz,bo i my możemy podpatrzeć coś smakowitego;) Wszystkiego,co najlepsze,Ula!
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego najlepszego imienimowo!
    Kolekcja wygląda imponująco i aż z ciekawości poszłam policzyć ile ja mam różnych foremek... heh, trochę się tego jakoś nazbierało, jakbym miała zgadnąć to chyba zaniżyłabym wynik co najmniej o połowę, a i tak ciągle mało!
    Silikonowych form też unikałam i też skusiłam się na muffinkowe, takie pojedyncze i teraz baaardzo je sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, jestem pod wrazeniem... i glodna tez :) czekam na przepis, udanego wieczoru zycze i ..WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka i spełnienia marzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj to juz prawie jest praca dyplomowa :)
    Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolekcja imponujaca, tylko powiedz gdzie ty to wszystko trzymasz..jakos nie moglam tego wzrokiem ogarnac , taki ogromny zbior i na dodatek wiesz co do czego a to juz sztuka..podziwiam Cie a przy okazji najlepsze zyczenia imieninowe Ci skladam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!;)
    Foremki super i jak dużo innych rzeczy można się dowiedzieć.:)
    Zaciekawiły mnie te mufiny kurczakowe.:)Chętnie bym je zrobiła.:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. przede wszystkim wszystkiego najpiękniejszego Uleńko !!!!
    no cóż moje blaszki tak pięknie nie wyglądają :(((( a tej gwiazdkowej zazdroszczę jak nie wiem co i chętnie bym zobaczyła co z niej wychodzi :) ściskam imieninkowo !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolekcja imponująca.Różnorodność form przyprawia o zawrót głowy...
    Wszystkiego najlepszego w dniu imienin!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę że lubisz piec różne słodkości..:))

    OdpowiedzUsuń
  24. spokojnie mogłabys załozyć sklepik z foremeczkami;-) naprawde niezła kolekcja;-) Pozdrawiam i miłego wieczorku życze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Łał... Zapowietrzyło mnie z wrażenia:D
    Wszystkiego najlepszego w dniu imienin :DDD

    OdpowiedzUsuń
  26. Szalona jesteś:-) Wszystkiego dobrego kochana:-) ja tez mam bzika na punkcie blaszek i foremek, ale Ty Uleńko przebijasz mnie o głowę;-) Super kolekcja. I jakie możliwości... Pozdrawiam i życzę udanej imprezy:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uleńko - czy masz jeszcze miejsce do przechowywania form i foremek? Jeśli tak, to życzę Ci kolejnych cudeniek, żebyś mogła rozwijać swojego bzika!:-) Dużo radości i słońca!
    Ja chyba do końca życia nie wykorzystałabym Twojego obecnego zbioru - oczywiście w ramach pichcenia bo do jedzenia słodkości jestem pierwsza!:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin! ale tych foremek jest...wiekszości nigdy na oczy nie widziałam, choć piekę i to często.Super kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  29. Słodkiego, miłego życia z okazji imienin.
    Ale foremkowy arsenał zgromadziłaś.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ulcia, już składałam Ci u siebie, ale jeszcze raz kochana wszystkiego naj naj naj, dopiero wpadłam do domu, jutro poczytam Twój długaśny post :)))
    pozdrawiam cieplutko i buziaki

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkiego najlepszego :)
    No i oczywiście życzę następnych zakręconych foremek w tej bogatej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No ja jestem tochę w szoku.Chyba nawet niektóre piekarnie czy cukiernie nie są tak wyposażone.Ale najlepsze w tym wszystkim jest to ,że u Ciebie to nie tylko kwestia zbieractwa ,ale że potrafisz je tak wspaniale wykorzystać.Pozdrawiam serdecznie.P.S. Niezła lekcja .

    OdpowiedzUsuń
  33. Radości w dniu imienin:)
    Kolekcja foremek piękna i ... taka czyściutka i jeszcze pachnie nowością. Moja, po latach ciągłego używania (mimo dbania i stosowania papieru do pieczenia) nie nadaje się do publicznej prezentacji:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne zdjęcia i bardzo pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Najlepsze życzenia imienionowe Ushi:) foremki apetyczne, o cieście nie wspomnę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. No własnie, czemu te blaszki takie czyste jak nowe:)? Już przy poscie o foremkach ciasteczkowych zwróciłam na to uwagę, bardzo o nie dbasz. Ja piekę na co dzień i blaszki mam zdecydowanie bardziej zużyte;)
    Ja też mam tego dużo, ale to chyba fiś wszytskich chętnie gotujących. Część zostawiłam w Polsce, ale te najukochańsze jeżdżą ze mną. POzdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. W czasie oglądania, oczy wyszły mi z zachwytu. Tylko że ja kompletnie nie mam czasu na takie przyjemne pieczenie. Nie wiem, czy nie umiem się zorganizować, czy rzeczywiście mam tak dużo pracy? Niemniej pozytywnie zazdroszczę pasji i umiejętności. Parę Twoich pomysłów bardzo mi się podoba i pozwolę sobie "ukraść" je ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Zachowałam się jak niewychowana, przepraszam, oczywiście z okazji imienin życzę przede wszystkim zdrowia i kolejnych pomysłów radujących oczy i ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przede wszystkim najlepszego!!!

    Kolekcja imponująca, ale za tę gwiazdkową foremkę chyba wiele osób dałoby się pokroić. Czy możesz dać znać gdzie takie cudo można znaleźć? Jest obłędna.

    OdpowiedzUsuń
  40. A właśnie miałaś chyba wczoraj imieniny:) Wszystkiego co najlepsze, spełnienia pragnień i dużo zdrowia:***
    A wracając do posta, niezły masz asortyment:)) ja połowy z tego nie mam:D Będę musiała kiedyś się do Ciebie wprosić na mały deserek;))

    OdpowiedzUsuń
  41. Imponująca kolekcja, aż nie chcę myśleć jakie pyszności wychodzą z tych foremek:) Wszystkiego najlepszego i SMACZNEGO:) czekam na przepis

    OdpowiedzUsuń
  42. Ushii!!!

    U Ciebie nawet zwykłe formy do pieczenia wyglądają jak najpiękniejsze księżniczki!!! Musze i ja o swoje zadbać i z odpowiednia powagą je potraktować a i do kupić im kilka nowych koleżanek:))) Ach żeby tylko mieć więcej czasu na ich pieczenie!!!
    Mam pomysł!!!
    A może w wolnym czasie zrobisz sesję zdjęciową , po kolei , w każdej formie smakołyk + przepis do tego???
    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
  43. Ushii na początek - wszystkiego najlepszego!

    zainspirowałaś mnie - serio:) temat dla mnie bardzo trafiony, bo muszę uzupełnić nieco moje foremkowe zasoby i wiem teraz co mi się przyda.
    Pozdrawiam i zapraszam na moje urodzinowe candy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja kolekcja jak na razie ogranicza się do foremek na babeczki.
    Co to są brioszki?

    OdpowiedzUsuń
  45. Uleńko a ja Ci życzę samych słodkości nie tylko na stole ale także na co dzień!:)
    Szczerze to nie mam pojęcia z czym się jedzą niektóre nazwy,ale brzmią ciekawie;)
    Przydałby się jakiś mini słowniczek Uleńko;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Serdeczności imieninowe przesyłam :))))
    Masz imponującą ilość foremek. Przyznam, że też uwielbiam różne przydasie kuchenne, często oglądam, ale jakoś mało kupuję, chyba dlatego, że mało udzielam się w kuchni.
    Jestem jednak ogromnie ciekawa przepisu na tę tartę.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Najlepsze życzenia imieninowe! Dużo zdrówka życzę :) A co do form, to ja się zastanawiam, gdzie Ty je wszystkie trzymasz?! Normalnie jestem w szoku! Słoneczko przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  48. Wszystkiego Najlepszego Uleńko :)
    zbiory masz fenomenalne :)
    też mnie ciekawi do jakich wypieków służy foremka ze śnieżynkami :)
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  49. Wszystkiego najlepszego :-)
    Piękny zbiór, i najważniejsze, że nie stanowi tylko ładnej kolekcji, ale i jest w ciągłym użytku!
    Ja mam tylko silikonowe formy (ze względu na łatwość przechowywania = można upchnąć! ;-)), ale niestety nawet nie pamiętam, kiedy używane :-/

    OdpowiedzUsuń
  50. Serdeczne życzenia!
    Imponująca kolekcja! Dzięki za inspiracje - wiem już, co jeszcze przydałoby mi się do mojej kolekcji ;)
    Po Twoim poście o małych foremkach, w mojej kuchni "zamieszkała" katarzynka - wypatrzona w kramie na toruńskim rynku, wystana i w końcu dumnie dowieziona do domu. Miło jest teraz przy okazji kuchennej krzątaniny, zerkając na "kaśkę", wspomnieć romantyczny, toruński weekend ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Imponująca kolekcja! Ale pewnie są jeszcze takie, których nie masz, co?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Alez kolekcja!!! Ja to sie tylko zastanawiam gdzie ty to wszystko chowasz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Co za niesamowity zbieg okoliczności! U mnie też wczoraj Tarta Tatin. Piekłam ją pierwszy raz, jest przepyszna! I przy okazji tego postu muszę napisać, że zainspirowana Twoimi poprzednimi foremkowymi postami też zaczęłam kolekcjonować foremki. Teraz w ramach tzw. "szaleństwa zakupowego" zamiast fatałaszków kupuję foremki! To cudowne szaleństwo i bardzo wciąga! Dziękuję Ci za tę foremkową inspirację! Mnie się bardzo udzieliło. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Boskie te blachy i blaszki....przegląd poczyniłaś niezły:-)

    A ja.... Zapraszam do zabawy i wyzwania CZAPA NA JESIEŃ :-)http://malachitowa-laka.blogspot.com/2011/10/rozowo-mi-na-jesien-i-wyzwanie-pokaz-co.html
    Pozdrawiam Sabik

    OdpowiedzUsuń
  55. Aż stanęłam w pąsach, u mnie taka bieda z blaszkami....Pozdrawiam i wszystkiego dobrego poimieninowo :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Uluś - najpierw wszystkiego najlepszego:)
    A potem - GDZIE Ty je kochana trzymasz???? Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zbiorów. Ciast nie piekę, bo jestem w tym zakresie beztalenciem, ale formy do tart i do innych cudów chętnie bym skopiowała do siebie, tylko gdzie to trzymać??? Masz jakiś sposób na przechowywanie takich cudeniek?
    Nie pisałam wcześniej, bo mnie blogger non stop wywalał - ale muszę Ci powiedzieć, że piękny abażur zrobiłaś (ten z koronek. Gapiłam się i gapiłam...
    Uściski ogromne:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ulunia-spóżnione ale serdeczne życzenia Ci przesyłam!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  58. ja mam kłopot z tymi plastikowymi. Kupiłam je miesiąc temu w tesco i mało kumata jestem:( galaretka wycieka:( i czemu sa dwa otworki? może mnie uświadomisz:) dziekuję

    OdpowiedzUsuń
  59. Ogromnie dziękuje za wszystkie życzenia - i ciesze się, ze post Wam się podobał :)

    martu - otworki sa wlasnie dwa po to, zeby łatwiej było je wysunac z foremki na talerzyk. Otwierasz oba wieczka. A wcześniej przez krótka chwilę foremkę delikatnie polewasz ciepłą wodą, z kranu (ale nie po wieczkach) - wtedy zawartość bardzo łatwo się wysuwa bez żadnych uszkodzeń.

    OdpowiedzUsuń
  60. Z zachwytem obejrzałam wszystkie Twoje formy!
    Podpowiedz,gdzie kupiłaś prostokątną formę do tarty?
    Poszukuję taką...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!