Ostatni jajeczny akcent...

Czyli obiecane jajka - kwiatki. Ja zrobiłam je do wielkanocnego barszczu; co prawda jest już po Świętach - ale cóż szkodzi podać takie jajka na śniadanie, zamiast banalnych połówek czy ćwiartek? Tym bardziej, że wykonanie jest banalnie łatwe; pomysł pokazała na Cinie Elka - uwielbiam takie proste i genialne pomysły! A co do jajek, to nie poprawiałam kolorów na zdjęciu żadnym programem - one naprawdę są taaaakie żółciutkie :)

Jajka - kwiatki (z zielonym majonezem)

potrzebujemy:
  • świeżo ugotowane jajka na twardo
  • patyczki do szaszłyków - np. 5 na jajko
  • gumki recepturki po 2 na jajko
Związujemy po 5 patyczków gumką z jednego końca. Gotujemy jajka i schładzamy, ale nie do końca - obieramy ze skorupki i wsuwamy między patyczki. Łączymy wolne końce patyczków drugą gumką tak jak na zdjęciu niżej. Zostawiamy do wystygnięcia, ok. 5-10 minut... i to wszystko, możemy serwować - rozcinamy w poprzek i mamy dwa kwiatki :)
Można ściąć odrobinę czubek białka, by kwiatek stał stabilnie.


A dodatkowo można je jeszcze ozdobić - majonezem w wiosennym kolorze :)
Zielony majonez

składniki:
  • majonez
  • szczypiorek, można też dodać rzeżuchę
Zmiksować majonez z zieleniną, można doprawić odrobiną musztardy. I udekorować jajka... albo dodać jeszcze z żółtka jajek i wypełnić takim farszem białka.
Obiecuję, że to już koniec kulinariów, następnym razem (jeśli się uda to już jutro!) będzie bardziej wnętrzarsko :)
Pozdrawiam!
ushii

27 komentarzy :

  1. Niezwykle apetycznie wyglądają te jajca. Podziwiam pomysł Ulko.Z pewnością z niego skorzystam;-)pozdrawiam Was słonecznie choć za oknem dziś deszczowo u nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i zgłodniałam - czas na drugie śniadanko!
    Wyglądaja przepięknie! Dziękuję! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajny pomysł! Zjadłabym takie kwiatkowe jajeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysl!
    My jestesmy jakozerni:)))
    Conajmniej raz w tyg. gotuje..12 jajek i znikaja podczas kolacji:))
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja myślałam,że to magia;) hehe:) świetny pomysł i taki prosty!

    OdpowiedzUsuń
  6. cudny przepis !!!!!! Z pewnościa zgapię jesli pozwolisz ;)) A jak dzbanuszek ??? doleciał ???? Z góry przepraszam za brak dobrego słowa do kompletu ale mój mąż rozpędził się z pakowaniem i juz nie dałam rady wcisnąć nawet szpilki :)) Buziaki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  7. o jakie one śliczne:))) świetny przepis i na pewno wykorzystam w najbliższym czasie:))) fantastyczne są! zrobię sobie na śniadanko:)))
    ściskam Ciebie cieplutko i do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały pomysł !!!!! Wykorzystam na śniadanko :):):)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie! Dzięki za pomysł . Chętnie go zaadoptuję!
    Jajka u nas ostatnio są często widziane i zjadane ....
    Pozdrawiam i uściski dla Alicji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczne te kwiatkojajka! A juz widac zolty kolor na blogach, chyba wiosna naprawde sie budzi:)
    Sciskam, kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. W życiu bym na to nie wpadła :) Myślę, że sprawdzi się na rodzinnych przyjęciach jako atrakcja!
    p.s.mama nadzieję, że wiadomość dotarła
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  12. ale kwiatowo :D wiosennie :D
    sprytne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam gdzieś w sieci ten kursik niedawno :))) czego to ludzie nie wymyślą ;))) :)

    Dziękuję jeszcze raz za niespodziankę (napisałam mejla) :*

    Ciepełko ślę! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. smacznie i pięknie - to co lubię:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny patent na kwiatki, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj! Kolor jajka zawdzięczają pewnie szczęśliwym kurkom? Pomysł świetny i-tak,tak, nie tylko od święta. Już się cieszę na następne inspiracje. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję za pomysł. Nawet w patyczkach fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Banalne a jednak genialne! No i nie muszą być na Święta - takie kwiaty na zaproszenie wiosny są w sam raz na śniadanko! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne jajeczka :) muszę na śniadanko córce przygotować to może ją przekonam że jajka da się jeść :)
    pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł wprost genialny w swojej prostocie :)) Chyba jutro córcia dostanie kwiatuszki na drugie śniadanko :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Hehe śmiesznie wyglądają w trakcie formowania się :-) ,ale efekt naprawdę niezły :-) Chętnie wykorzystam go u siebie w domu :-)A jaja pewnie od zdrowych ,wiejskich kurek , bo tylko one takie żółtaski sadzą ;-)
    Uściski wiosenne !

    OdpowiedzUsuń
  22. Jajeczka wyglądają ślicznie i apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za pomysł - do skopiowania :)
    Czekam z niecierpliwością na wnętrzarskiego posta!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Twoje kulinarne inspiracje. Szczególnie takie, do których nie potrzeba żadnych kupnych specjałów i do zrobienia w 5 minut :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!