Łapacze... gości :)

Nie wiem czy lubicie łapacze snów, czyli tzw dreamcatchery z angielska? Choć to domowa ozdoba, to mnie bardzo kojarzy się z babim latem, końcem lata i początkiem jesieni, z delikatnym wietrzykiem we włosach i muśnięciami wczesnojesiennego, złotego słońca na policzkach... czyli tym co właśnie mamy za oknami :) Już zeszłej jesieni o nich na blogu pisałam - pokazywałam Wam mój prawdziwy indiański dreamcatcher i był też tutek, jak łatwo zrobić sobie własny łapacz. Pisałam wtedy, że bardzo mi to DIY się spodobało, i że z pewnością powstaną kolejne, choć tym razem już nie w kolorach natury. I słowa dotrzymałam, ostatnio zaczęła się produkcja łapaczy boho :)

A ponieważ już za kilka dni moja córka ma urodziny, postanowiłam wykorzystać je również jako motyw przewodni jej święta. Na razie powstały zaproszenia. I tylko je Wam dziś pokażę, bo reszta łapaczy i innych urodzinowych dekoracji jest z przyczyn oczywistych na razie owiana mgiełką tajemnicy jeszcze :)


Kolorystyka zupełnie niejesienna, za to mam nadzieję, że choć odrobinkę udało mi się uchwycić tą zwiewność dreamcatchera i klimat końca lata...




Grafika pochodzi z bloga Belle and Boo... bardzo, bardzo lubię! No i jakbym A. i jej Maciusia widziała :) Powstało już kilka drobiazgów dla A. z tym słodkim uszakiem i jego przyjaciółką, niebawem też pokażę :) A zaproszenia powstały w ramach DT Na strychu, na stryszkowym blogu znajdziecie spis reszty materiałów wykorzystanych w pracy :)

Pozdrawiam i uciekam korzystać z tej przepięknej pogody, wbrew wszelkim utrudniaczom :)
ushii

26 komentarzy :

  1. Przepiękne karteluszki. Kojarzysz mi się właśnie z kolorem tych piórek!

    Pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne karteluszki. Kojarzysz mi się właśnie z kolorem tych piórek!

    Pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi :) ciesze się, ze tak ci sie kojarzę :)

      Usuń
  3. Piękne zaproszenia.
    I całość imprezy zapewne też przemyślana i dopracowana na ostatni guzik ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, nie, ogólne ramy i pomysły sa, ale będę szła na żywioł, nie umiem być dopięta z takim wyprzedzeniem :)

      Usuń
  4. Są fantastyczne, bardzo podoba mi się pomysł z przełożeniem nóżki poza ramę łapacza, tak filuternie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no, a jak inaczej, jak i Belle i A. sa właśnie takie :)

      Usuń
  5. sliczne zaproszenia :-) swietny wzor I piekna kolorystyka:-)

    pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, delikatne w kolorystyce zaproszenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Znów chcę być dzieckiem! I mieć tak zdolną mamę oczywiście! :) Ściskam! Dora

    OdpowiedzUsuń
  8. cudo- Ula ale to są stempelki czy grafiki do pobrania? są super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie stempelki, to fragmenty wycięte z grafiki

      Usuń
  9. Śliczne i niezwykle pomysłowe karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne karteczki:)
    Ojj bedę tu często zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się i zapraszam serdecznie :)

      Usuń
  11. Bardzo pomysłowe kartki, podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż buzia się do nich śmieje :)
    Też zauważyłam podobieństwo do A :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo wam dziękuje za tyle miłych słów!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko! Zaproszenia zachwycają!!!
    Osobiście uwielbiam Belle i odkąd mam moją Zosię wyszukuję gadżetów z ich grafikami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie widziałam piękniejszych zaproszeń! I ta metafora łapacza...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!