Znajdź 10 różnic...

... no dobra, gorąco jest, wystarczy znaleźć jedną :)


Mały słoneczny akcent - śliczny żółty kabel. Nabyty jeszcze na Targach Rzeczy Ładnych (więc to nie całkiem nowość, bo tak naprawdę wisi już od kwietnia :), w zasadzie dla przetestowania pewnego pomysłu... bo są oczywiście plany różnych zmian :) Machnęliśmy od razu farbą metalowe elementy lampy i bardzo się mi spodobało, więc przy kolejnej okazji, naWzorach, nabyłam sobie kabelka nieco więcej i mam nadzieję, że niebawem uda się wreszcie cosik Wam zaprezentować, bo niestety wszystkie elementy ciągle czekają, aż choć trochę się ochłodzi i komuś zachce się nimi zająć.

A na razie - zrobiło się ciut weselej i mniej poważnie w naszym kąciku stołowym. Tak, dla porównania, było przed - fotka zrobiona co prawda jeszcze przed malowaniem słupów, ale gdzieś wsiąkły wszystkie zdjęcia, które robiłam później...


Dziś tylko tak krótko, króciutko, z jedną nową fotką tylko. Bo uciekam przed upałami ile się da i robię to tak skutecznie, że zasięgu często brak, więc nie mam okazji do dokończenia żadnego z zaplanowanych wpisów... Ale w tym tygodniu jeszcze coś niecoś się tu pojawi, więc zaglądajcie do mnie!
Pozdrawiam,
ushii

20 komentarzy :

  1. Żółty kabelek jest świetny!!! zdecydowanie lżej, niż z czarnym :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby maly detal, a jaka ogromna zmiana! Super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest dużo lepiej.Nie jest tak sztywniacko i formalnie ;)I choć żółty to kompletnie nie mój kolor (ja pewnie poszłabym w czerwień) , to bardzo mi się podoba bo jest na luzie i bez zadęcia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano. ale będzie jeszcze inaczej niebawem :)
      jeszcze z chyba półtora roku temu w życiu bym nie uwierzyła, że będę mieć tyle żółtych akcentów, to był jeden z niewielu kolorów których nie tykałam... a teraz widać nadrabiam z nawiązką, bo jeszcze nie wszystko żółte pokazałam, tyle go mam :)

      Usuń
  4. Taki drobny szczegół, a tak zmienił cały kącik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? no na fotkach powyżej różnicę robi jeszcze kolor słupa jednak - ale nie miałam stosownej fotki...

      Usuń
  5. Kabel fajowy, ale najbardziej mnie się w oczy rzuca ten słup! Jednak biel wygrywa. Jest tak leciutko!

    Pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słup się rzuca, ale niezamierzenie :) bo pomalowany jest już od dość dawna, tylko nie znalazłam fotki z białym słupem i poprzednią wersja lampy :)
      ale owszem, długo (bo kilka ładnych lat) czekałam na pomalowanie tych słupów, więc jak się wreszcie doczekałam, to nacieszyć się nimi nie mogę, tak jest teraz lekko i przyjemnie z białej wersji :)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie, lubie takie optymistyczne akcenty :) Pzdrawiam "chłodno" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he :) ja wręcz zimno i ozięble ;)

      Usuń
  7. Z jakiej firmy ta lampa ? Bardzo mi się podoba, szukam właśnie lampy nad stół w kuchni.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elementy metalowe to Ikea, ale klosz jest stary, należał jeszcze do mojej Babci, więc ta lampa to zlepek :)

      Usuń
  8. Świeżo i pozytywnie! I wcale żółty nie musi być w wielu akcentach żeby ładnie się prezentował - wystarczą 2-3 na początek :) Właśnie nad taką samą zmianą zastanawiam się u siebie. Widzę że jednak nie mam nad czym dłużej się zastanawiać, bo będzie świetnie :) Dziękuję i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również dziękuję - za miłe słowa - i pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!