F jak filc, F jak...

...Frozen :)

Witajcie moi Drodzy - przerwę świąteczno-noworoczną spędziłam wesoło, wyjazdowo i całkowicie offline, więc choć choinki można już w zasadzie rozbierać, ja nie zdążyłam Wam jeszcze pokazać moich świątecznych migawek... A i dziś tego nie zrobię - świąteczne fotki dopiero muszę przejrzeć i ogarnąć, więc chyba następnym razem zaserwuję Wam taki ciut spóźniony świąteczny post :)

A dziś coś co zmajstrowałam w tak zwanym międzyczasie... Skoro nowy rok przywitał mnie megamrozem i pięknymi lodowymi kobiercami - powstało coś rodem z Krainy Lodu :) Gdy w ręce wpadł mi wykrojnik od Rosy Owl na aniołka, nie pomyślałam wcale o aniołkach ani niczym takim. Bo od razu w mojej głowie powstał pomysł na... laleczki. I to bardzo konkretne laleczki, bo inspirowane głównymi bohaterkami ulubionej bajki mojej córki - Elsą i Anną. Przyznam się, że filcowych lalek nigdy w życiu nie próbowałam robić i choć pewnie nad rysami twarzy jeszcze muszę popracować, to ja jestem całkiem zadowolona, a córka - zachwycona :)


A do kompletu dostały też jak widać filcowy Lodowy Pałac :) Projekt własny, ale też oczywiście inspirowany bajką.


Brak mu tylko śnieżynki na drzwiach, ale skończył mi się ten "międzyczas". A w środku na wypasie: schody (tak, wiem, że nie całkiem poprawnie wyrysowane, ale takie poprawne nie wyglądały ciekawie i nie pasowały :), balkon, lodowy żyrandol nawet... I zabawa była na całego!



Pozdrawiam noworocznie - i dziękuję za wszystkie życzenia!!!
ushii

60 komentarzy :

  1. Cudowne. Moja Erinka byłaby zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ale to piękne. Przyznam się szczerze, że nie wpadł mi w ręce jeszcze taki miętowy odcień filcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, takie filce to najtrudniejsza sprawa w tym wszystkim... Ten cienki miętowy dorwałam w Na Strychu i polecam z całego serca, bo jest mięciutki i się nie rozłazi, zupełnie inna jakość niz te nasze (niestety).

      Usuń
    2. który to numer kolorku od nastrychu?? :)

      Usuń
    3. Oj, tego to nie powiem tak dokładnie, bo kupowałam sporo kolorów i nie pamiętam, który to który.

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem, moje córy też, a to już całkiem liczny fanclub:). Pozdrawiam w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, chodź nie jestem już dzieckiem sama chciałabym taki pałac mieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ale Ty jesteś pomysłowa!!! Super pomysł i super efekt!
    Moje córki jak to zobaczyły, zapytały zaraz czy to zamówię :-)
    Pozdrawiam noworocznie.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam! Ale filc w takich kolorach tak ciężko upolować (albo ja nie umiem znaleźć), że chyba odtworzenie nie byłoby takie szybkie i proste :)

      Usuń
  6. Przepięknie to zrobiłaś!! Ostatnio przekonałam się do filcu za sprawą synka - codziennie prosił mnie o nowe ozdoby na choinkę, na poczatku szyłam je z tkaniny, jednak zajmowało to dużo czasu, więc najwięcej rzeczy wykonaliśmy z filcu ;) powstały gwiazdki, bombki, tiry karetki i inne auta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak filc fajnie sie do takich rzeczy sprawdza :) żeby tylko jeszcze łatwo w ładnych kolorach mozna było go dostac...

      Usuń
  7. No to Twoja córcia się cieszy:)))ma mega kreatywną mamę:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne! Moja córka też byłaby zachwycona, bo i ona jest wielka fanką tych bohaterek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne filcowe bajki opowiadasz, prosimy o więcej:)
    Pozdrawiam noworocznie, wszystkiego dobrego:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. jesteś genialna, laleczki są cudne a zamek to już mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne....Twoja córka ma cudowne dzieciństwo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, zobaczymy jak to za parę lat oceni :)

      Usuń
  12. Świetny pomysł i bardzo ładny efekt końcowy. Oj, moja córcia skakałaby z radości mając go. A na choinkę jeszcze czas, prawie miesiac:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nasza w tym roku tak dobrze sie trzyma, ze az szkoda byłoby rozbierać...

      Usuń
  13. Ale cudowność :)) wygląda jak z bajki w jakości Full HD !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, mój M. powiedział, że te fotki to prawie jak kadry z bajek, takich jak kiedyś były :)

      Usuń
  14. A myślałam ze widziałam już wszystko z tą bajką związane. Wypas hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się ciesze, że córka tę bajkę lubi, bo to wreszcie jakaś odmiana od samochodzików - co prawda też je wolę, ale tutaj łatwiej się mi wykazać, he he :)

      Usuń
  15. Ula nie mogę po prostu uwierzyć w to co wyczyniasz, jesteś niesamowita!!:)) Cudowne Ci to wyszło, moja córeczka to chyba padłaby z radości, bo jest wielką maniaczka Krainy Lodu;) Uściski wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  16. To, co stworzyłaś jest niesamowite i nieziemskie! Moja Córcia też uwielbia krainę lodu. Nawet się zastanawiam, czy na bal karnawałowy jej nie przebrać za Elzę (choć temperamentem przypomina mi o wiele bardziej Annę). Twoje laleczki są genialne, ale pałac to już dzieło sztuki! Faktycznie brakuje mu śnieżynek, ale uważam, że jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Przygotuj się na falę inspiracji :)
    Podzrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No śnieżynki dorobię, jak A. mi pozwoli, bo chwilowo z rąk nie wypuszcza :) U nas jeśli o temperament chodzi to mamy Annę z całą pewnością, ale strój jej się podoba elsowy :)

      Usuń
  17. BOSKIE! CUDNE! PIĘKNE! I że niby nigdy wcześniej nie szyłaś filcowych lalek? Nie wierzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z materiału kilka królików itp popełniłam, ale filcowych i takich małych do tego, to jeszcze nie :)

      Usuń
  18. Ula, kompletnie nie wiem co napisać - pomysł, wykonanie, kolory... wszystko jest tak piękne i inspirujące! Fantastyczny projekt!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale mi miło czytać Wasze komentarze!!! DZIĘKUJĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Twoją kreatywność. Pomijam dopracowanie szczegółów - klasa! Przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  21. O matko! jakie cudne! Córka od mojej kolezanki pewno by sie zakochala :)
    Ale powiedz jak zszywasz te drobne elementy? tez na maszynie czy recznie ??

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podoba - podziwiam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Prześliczne!!! Córeczka ma wielkie szczęście mając tak zdolną Mamusię!!!
    pozdrawiam Was serdecznie życząc wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  24. Super! Na miniaturce myslalam ze to lukier, a to filc. Gratuluje uzdolnien!

    OdpowiedzUsuń
  25. Miś Uszatek się przypomina, nic,tylko animować. Ty pracusiu jeden, jak ja przy Tobie wyglądam??? Wyściskaj córkę od starej ciotki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest cudowny! Idealny :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ojj kazda mala Fanka Ani i Elzy bylaby Zachwycona takim prezentem :))) Pieknie wyszlo :)))) Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Na twoim blogu jestem pierwszy raz i mnie zadziwiłaś pierwszy raz widze takie piękności z filcu. zapraszam do siebie www.mamaszyjezosi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Przecudny! Nie znam tej bajki z pierwszej ręki, widziałam jedynie ubranka w sieciówkach z wizerunkami bohaterów, ale Twoje są sto razy bardziej cute!

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękne! Zawsze wszystkie Twoje prace mi się podobały, Twoja kreatywność i wszechstronne uzdolnienia zachwycały, ale to powaliło mnie dosłownie na łopatki :D Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piekne. Podziwiam umiejetnosci manualne i pomysl.

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. cudne zamczysko a gdzie zakupiłas taki filc bo ja szukam wszedize w takim kolorze bo moje dziecko uwielbia ten kolor ale nigdzie nie moge dostac :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Jej! Jak to wszystko z dbałością o szczegóły wykonane. Jestem pod wielkim wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!