Zdobycze, które wyjaśniają wszystko :)))))

Oraz malutka taka, co nie wyjaśnia nic :D Ot, udało mi się niedawno dorwać przypadkiem koszyk, na który już miałam od daaawna chrapkę :) więc uwaga, bo odtąd nie raz się może pojawiać tu i ówdzie na zdjęciach, bo tak się z niego cieszę...

koszyk z drutu

Hihi, za oknem (i na wszystkich blogach zapewne) zagościła prawdziwa zima, Święta tuż tuż, a ja tu ze zdjęciem jesiennym po tak długim milczeniu wyskakuję :) Ale dziś jeszcze zupełnie nieświąteczny post będzie - kolejne zdjęcia z lata jeszcze w zasadzie - to niech to będzie takie łagodniejsze przejście do śnieżnych klimatów :) No dobrze, ale miałam wyjaśniać, dlaczego tak długo było tu cicho i gdzie byłam jak mnie nie było... No miałam arcyważny powód :) Cofnijmy się jednak odrobinę w czasie...

Jakiś czas temu, w lecie jeszcze, na starocie się wybrałam, bo ładna pogoda była... i już jak podjeżdżaliśmy to wpadło mi w oko ONO; stało sobie jakoś tak osobno po drugiej stronie ulicy, razem z jakimś stołem paskudnym, dziwnie tak. I aż mi się gorąco zrobiło, bo to takie stare, rozkładające się na stolik i krzesełko... Cudne, drewniane całe, a nie żadne plastiki, w doskonałym stanie - tylko pomalowane olejną, wystarczy ją zedrzeć i odświeżyć... M. spojrzał, do czego tak pieję i mówi, że to chyba już ktoś kupił i koło samochodu sobie postawił? Ale kazałam mu ludzi napastować o nie... i okazało się, że nie, że do kupienia jest :) Nie popuściłam! Oczywiście ze tą swoją determinacją do sprzedawcy się nie uzewnętrzniałam, więc ostateczna cena sprawiła mi dodatkową radość... Haha - i najlepsze - jak widać jest pomalowane na żółto... i ja, co nigdy żółtego nie lubiłam, zakochałam się w tym żółtym!! I być może nawet na taki kolor je właśnie pomalujemy :) No tak, ale o czym ja tak tu ględzę? Proszę Państwa - dziś zdjęcie wyłącznie "przed" i nieszczególnie ciekawe aranżacyjnie, bo w tymczasowej lokalizacji w oczekiwaniu na zabiegi odświeżające. Ale do przeróbek już powoli się przymierzamy, więc efekty mam nadzieję też niebawem pokażę... a zatem:

stare dziecinne krzesełko do karmienia

Tak! Krzesełko do karmienia :) I chyba nie muszę już zbyt dużo dodawać, prawda??? TAK, TAK... Od niedawna jest nas na naszym poddaszu troszkę więcej :)))))))) Dlatego też w ostatnich miesiącach na blogach bywałam rzadko - a ostatnio wcale - i nie zawsze miałam dla Was czas - ale chyba jestem usprawiedliwiona??? :D

Dziękuję za trzymanie kciuków wszystkim blogowym ciociom :) Nasza kruszynka ma na imię Alicja, ma już 2 miesiące - i rośnie jak na drożdżach!


A krzesełko... no cóż, jak podsumowałam to już kiedyś w rozmowie z moją kochaną Agą - normalni ludzie od jakiś śpioszków i kaftaników zaczynają zakupy, ewentualnie może od łóżeczka... a ja co? Ale zdziwiłoby mnie, gdyby było inaczej :)) Zatem kolejny zakup wcale nie był lepszy :) Ale tym razem niespodziankę sprawiła mi Babcia!

Rozglądając się za tym wspomnianym łóżeczkiem natknęłam się na przeuroczy pomysł - tzw. kosz Mojżesza, czyli pleciony, często wiklinowy, kosz do spania dla noworodka. Spodobał mi się bardzo, ale cóż -  kupowanie dodatkowego łóżeczka za kilkaset złotych na tylko kilka miesięcy uznałam za przesadę i z żalem dałam sobie spokój... a tu dwa dni później - nic o tym nie wiedząc - Babcia upolowała taki właśnie koszyk dla mnie :)) Oczywiście też na starociach, ale w ogóle nieużywany i to za całe 40zł! Ale się ucieszyłam! Od razu pomyślałam, że będzie idealny na podręczne łóżeczko - w ciągu dnia jak znalazł do postawienia koło kanapy itp :) Sprawdza się super, a dodatkowo wieczorem jest też wygodnym stojakiem na wanienkę!

Tak wyglądało po zakupie... ha, znowu żółty, nie wiem co tak obrodziło:

koszyk mojżesza dla noworodka - przed / moses basket for infants - before

A tak po małym liftingu: malowaniu i drobnych przeróbkach, obszyciu kosza i wymianie materacyka...

koszyk mojżesza dla noworodka - po odnowieniu / moses basket for infants - after

Miło, gdy  czasem, ot po prostu, spełniają się marzenia... a jak udekorowałam łóżeczko nocne, pokażę przy innej okazji, jeśli jego użytkowniczka mi to umożliwi :)

Pozdrawiam Was serdecznie!!
ushii

PS
A świątecznie będzie tu już niebawem, obiecuję :)

203 komentarze :

  1. USHII, gratulacje najszczersze :D Zdjęcie ze stópką jest niezwykle poruszające... Niech wam Alicja zdrowo i szczęśliwie roŚnie na pięknym poddaszu!

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAAAA GRATULACJE!!!! Cudownie :))) Witamy w gronie mam ;) Przesłodka stópka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. P.S. Wspaniała metamorfoza koszyczka :) Zazdroszczę krzesełka, wiem, że nasza Ulka po cichu o takim marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku kochany! gratulacje :)!!!! Jaka nózia malusia słodka :) Wszystko piękne! Podaj adres Kochana to dziubnę coś dla Alicji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ushii, w takiej krainie czarów jak Twoja mogła zamieszkać tylko Alicja :) Mam nadzieję, że że obie czujecie się dobrze. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, owszem, ja się czuję coraz lepiej i malutka chyba też :)

      Usuń
  6. Super! Gratulacje:) Buziaki dla malutkiej Alicji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale niespodzianka:)))! Zdrówka Wam kobietki życzę i dużo radości:), fotelik do karmienia dla Filipa miałam identyczny, i rewelacyjnie się spisywał:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tą informację - bo na początku niektórzy patrzyli sceptycznie na nasz zakup... ale sie nie ugięliśmy - i z tego co piszesz słusznie :)
      Też Cię pozdrawiam!

      Usuń
  8. Kochana, wielkie, ogromne gratulacje. Trzymajcie się w zdrówku i cieplutko po wsze czasy.
    A to co nabyłaś jest przepiekne więc czekam na jeszcze.
    Aż się cieplej robi w sercu jak ludzie takie dobre nowiny roznoszą.
    Buziole dla całej Waszej trójki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A pamiętasz o planach naszych??

      Usuń
  9. Słodka ta stópka, a kosz Mojżesza odjazdowy! :) Świetnie pasuje do całego wystroju - gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję i duuużo radości - choć tego życzyć nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a no i usprawiedliwienie nieobecności jak najbardziej zrozumiałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. GRATULUJĘ!! No to niespodzianka:) Jesteś w 1000000% usprawiedliwiona:) Cudne krzesełko i koszyk, to będzie mała księżniczka Alicja:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję. Piekności -ten kosz wiklinowy z falbanami, cudny! Dla takich stópek to warto!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale niespodzianka!! :)
    Gratulacje i wszystkiego co najlepsze.
    Stópka - przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejkuuuuu! Najserdeczniejsze gratulacje! :*
    a mebelki cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale numerrrrrrrrrrr:))) gratuluje Uleńko!!! z całego serca:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ukrywać tak długo taką niespodziankę!!!!!
    To niesamowite:)))
    Gratuluję z całego serca:)))))
    Nawet słówkiem nie pisnęłaś:))

    Jesteś usprawiedliwiona w 100 % . Taki powód był warty tak długiego milczenia.

    Pozdrawiam Patti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak wyszło... ale teraz juz musiałam się pochwalić :)

      Usuń
  18. Ha ja to mam nosa wiedziałam, czułam... Czytam Cię już bardzo długo i jak tak sobie kolejny raz zniknęłaś dosyć tajemniczo pisząc, że to nastąpi ale nie podając powodu czułam to w kościach, odkąd sama zostałam mamą wyczuwam takie sprawy :)
    Ja mam dla mojej M. identyczne krzesełko zostało po jej tatusiu a dziadek odnowił i przemalował na kość słoniową, ale ona też póki co do niego za mała :D
    GRATULUJĘ !

    OdpowiedzUsuń
  19. Serdecznie GRATULUJĘ nowego mieszkańca :-). Przepięny ten kosz dla bobasa. Cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku. krzesełko też takie miałam w dzieciństwie tylko było w kolorze sosnowego drewna :-). Trzymaj się dzielnie młoda mamo! i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To krzesełko jest bukowe podobno... a ja nie mam żadnej buczyny w dimu, więc wolę kolorowo.

      Usuń
  20. Cieszę się, że w końcu napisałaś :D i nie trzymasz fanów w niepewności ;)

    Pozwolę sobie jeszcze raz pogratulować! :) bardzo cieszę się Waszym małym-wielkim szczęściem!

    Kosz cudny jest i też na początku chcialam go kupić, ale zrezygnowałam... no i krzesełko do karmienia mamy też kupione na klamociach :> tylko polakierowane jest więc przejdzie jakiś lifting, póki co używamy takiego jakie jest ;)

    Buziaki od Anielki dla Alicji :***
    I ode mnie dla Ciebie! :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no coś tam musiałam zdradzić, bo przeciez bym nie wytrzymała tak całkiem nic :)) Musiałam się podzielić swoja radością :)
      No ja z kosza tez na początku zrezygnowałam, ale bardzo fajnie że tak wyszło, bo strasznie wygodny jest.

      My tez przesyłamy buziaki!!

      Usuń
  21. Gratuluję córuchny z całego serca!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ściskamy z Hanusią Ciebie i Alicję :) Piękne imię :) Bajkowo przerobiłas to łóżeczko, cudnie się wszystko komponuje! Ale super że już jesteś :)
    w kontakcie :) pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dostałaś maila?? I przesyłkę??

      Usuń
  23. chyba wszystkiego się spodziewałam po tej nieobecności - nowych projektów, nowych propozycji współpracy :))) a tu proszę - najcudowniejsze wieści na świecie - pełne miłości i ciepła - OGROMNE GRATULACJE-bardzo się cieszę z powodu takiej nieobecności:) koszyk przecudnie odmieniony- duże buziaki dla Was♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję! Słodka stópka! Kosz pięknie odnowiony. No to będziesz miała za jakiś czas towarzyszkę do pieczenia, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Byłoby o wiele weselej przy pieczeniu :)

      Usuń
  25. Uleńko Kochana coś tam ptaszki ćwierkały, ale czekałam z utęsknieniem na tego newsa! Alicja to przepiękne imię. Nasza Mila miała tak się zwać;)))

    Gratuluję z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a które to ptaszki były? :)) dziękuję!

      Usuń
    2. Oj tam oj tak, nie takie znów gadatliwe;) Uleńko już widzę jak kącik urządzisz cudny! W jakiej kolorystyce planujesz? Ciotka już przebiera nóżkami, aby coś Alicji skroić;)

      Usuń
  26. Tak myślałam po tajemniczych postach.
    gratuluję i całuję śliczną nóżkę Alicji.

    OdpowiedzUsuń
  27. A to niespodzianka:)))tak cichutko:))z zaskoczenia:))GRATULACJE SZCZĘŚLIWYM RODZICOM:)))A tak jak już napisała któraś z koleżanek-w Twojej krainie czarów mogła zamieszkać tylko Alicja:)))chowaj się Alicjo zdrowo na pociechę rodzicom:)))buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak, to własnie taka Alicja z krainy czarów jest :)) więc nie mogła sie inaczej nazywać :)

      Usuń
  28. Takie usprawiedliwienie wszystko wyjaśnia...
    Gratuluje rodzicom i małej Alicji:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja wiedziałam,normalnie wiedziałam!
    Z okazji narodzin Waszego maleństwa życzę mu beztroskiego i zdrowego dzieciństwa, a Wam - odkrywania nowych uroków wspólnego życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Przesyłamy domyślnej Cioci buziaka :)

      Usuń
    2. Ale słodki ten buziak,ciocia bardzo dziękuje i całuje te słodkie nózie:)
      Uleńko napisz mi proszę,czy elfy dotarły z niespodzianką do Ciebie?

      Usuń


  30. Uluś!!!

    Moje serdeczne i ciepłe gratulacje w Waszą stronę kieruję!!!

    ale NIESPODZIANKA!!! :)

    Niech się malutka Alicja chowa w zdrowiu, ku uciesze rodziców:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ulenko moja kochana jaka Alicja mam sliczna stopke:-))))))))))))))))!!!!!! mam nadzieje dziewczyny, ze wszystko u was super! ciocia Syl przesyla calusy!!! i usciski!
    krzeselko jest cudowne nawet w tym zoltym tak jak mowisz Ulenko ale to lozeczko po przerobce Ulus tozto marzenie!!! jest przesliczne! jejku jak ty umiesz wszystko zrobic!!
    Buziaczki jeszcze raz!:-))) Syl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my ciocię Syl ściskamy z całych sił i przesyłamy mokrego całusa :)
      A zrobić umiemy obie różne cudeńka, jakbysmy siły połączyły, to hoho!!

      Usuń
  32. Wielkie gratulacje! niech maleństwo zdrowo rośnie i przynosi wam wiele radości :) bo, że dobry gust odziedziczy po mamusi, to nie wątpię - skoro od małego takie piękne przedmioty ją otaczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Martuś wpadaj w odwiedziny, no!

      Usuń
  33. Gratulacje!! Tylko radosnych dni! Wszystko co pokazujesz jest przecudnej urody, ale stópeńka najpiękniejsza :) Bez dwóch zdań!!

    OdpowiedzUsuń
  34. No to sa wspaniale wiesci!!!!!!!!!!!!!
    Gratulacje dla Rodzicow!i mnostwo buziakow w te cudne stopki!!:o)
    Krzeselko i lozeczko marzenie!!
    Pozdrawiam
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratulacje!! Pierwsze święta z córeczką, zapewne będą wspaniałe, tego Wam życzę!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowna wiadomość!gratuluję:)!!!i niech Ala rośnie zdrowo,trzymajcie się cieplutko!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  37. Czekałam na tego posta, domyśliłam się już dość dawno :) Droga Mamo - przyjmij najszczersze gratulacje!!! Mój William też jesienne dziecko, więc pamiętam dobrze jaki był malutki w swoje pierwsze święta - tyle wzruszeń przed Tobą! Wszystkiego dobrego dla Alicji! (piękne imię!). P.S. Pamiętam jak kiedyś, kiedyś obu nam podobał się Mojżeszowy kosz u Bernadetty chyba :) I proszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ty domyślna Marcheweczko :) Przesyłamy Wam całuski!!
      Kosza tamtego teraz nie kojarzę... ale jak u Bernadetty to z cała pewnościa musiał być cudny!

      Usuń
  38. Gratulacje dla całej rodzinki!!!!!!
    Takie krzesełko miał mój najstarszy syn tyle że było - czerwone! Po złożeniu był z tego też stolik , na dole była taka półka, blat ...
    Sprawdziło się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to rozkładanie do krzesełka i stolika dodatkowo bardzo mi się podoba - i jeszcze kółeczka toto ma, nie wiem czy to akurat dobrze :)

      Usuń
  39. Witaj Ulu! Czytam od dawna i zachwycam oczy:) Z braku czasu, rzadko zostawiam ślad - ale dziś muszę:))) Gratuluję Wam bardzo, wszystkiego co najlepsze dla Kruszynki - niech się chowa jak najlepiej!
    Serdeczności nadmorskie!

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratulacje dla rodziców i wszystkiego co najlepsze dla Maleństwa!:)
    Kosz i krzesełko rewelacja:)
    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  41. I wszystko się wyjaśniło ;)
    Gratuluję z całego serca.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. No tak,to wszystko wyjaśnia :))Najszczersze gratulacje dla rodziców a dla kruszynki zdrówka i samych radości.
    Wiklinowe "łóżeczko" pięknie odnowiłaś,coś wspaniałego a i krzesełko jak nowe wygląda :)))
    Wszystkiego dobrego dla całej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, na zywo widać, ze ma całkiem sporo lat - ale w takim pozytywnym sensie, żeby nie nierówna gdzieniegdzie warstwa olejnej to chyba wcale bysmy nie odnawiali :)

      Usuń
  43. Usmiecham sie wokol calej glowy:) Wcale sie nie spodziewalam... Gratuluje z serca! Albo jak ja mowie...de toute mon âme... kochana Ulu:)
    Imie Alicja mi sie bardzo podoba, duzo zdrowka i szczescia zycze wam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  44. Najserdeczniejsze gratulacje, jak zaczęłam czytać to moją pierwszą myślą było "Piękne krzesełko, ale po co?;) Teraz wszystko jasne, a łóżeczko bajka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. jaka wspaniała wiadomość mamusiu:) gratuluję z całego serduszka! śliczna ta stópka no i ten koszyczek jak Ty to ładnie przerobiłaś...
    masz smykałkę do wszystkiego i widzę, że do dzieci na pewno:)))
    uściski:***
    samych uśmiechów i radości z maleństwem kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z ta smykałką do dzieci to się jeszcze okaże :D Oby!

      Usuń
  46. cudne wieści, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  47. :):):) Nózia do wycałowania:):):) Jeszcze raz gratulacje dla Was wszyskich:)
    Miałam taki koszyczek, nazywaliśmy go Mojżeszek. Rewelacyjna sprawa! Szczególnie w nocy - stawiałam go koło łóżka i nie musiałam wstawać żeby do dzidziola się dostać.
    Mam nadzieję, że to Małe Szczęście pozwoli Ci na blogowanie czasem:)
    Buziaki dla Was xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha w nocy mam tak blisko do normalnego łóżeczka, że już koszyka bym nigdzie nie upchnęła :) Cóż uroki małego mieszkania :)

      Usuń
  48. Czułam to! ja po prostu to czułam!!! Kochana! moje ogromne gratulacje i uściski dla świeżo upieczonej Mamusi i Małej Kruszynki :) Wspaniała wiadomość!
    Krzesełko mnie powaliło! kosz też super :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  49. Kochana Ushii!

    Jako blogowa cioteczka , chciałabym być dobrą wróżką tej kruszyny. Życzę wam wspaniałych wspólnych rodzinnych chwil ze słońcem do końca życia. Miłości i zrozumienia , tolerancji i wsparcia. Cud narodzin w twoim domku dokonał się . Dzielna Mamo! Gratulacje.
    Umiesz trzymać język za zębami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wróżka to zaszczyt :) A może kiedyś odwiedzi nas osobiście? :)
      Dziękujemy za zyczenia!

      Usuń
  50. Tak coś czułam i trzymałam kciuki. Gratulacje ogromne:)) A krzesełko mam identyczne tylko czerwone, ma ok. 50 lat i cudem uratowałam je przed spaleniem:) Może i u mnie kiedyś się doczeka uzycia:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, wszystkie chyba malowali albo na żółto, albo na czerwowo, bo tylko o takich słyszę :)

      Usuń
  51. Gratulację! Ale zaskoczenie kochana :) Samych cudownych chwil!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Po pierwsze GRATULUJĘ i życzę dużo zdrówka dla Was Dziewczyny,po drugie gartuluję uroczej sesji w Werandzie i po trzecie serdecznie pozdrawiam, bardzo lubię odwiedzać Wasze poddasze, Magda.

    OdpowiedzUsuń
  53. Cudowna wiadomość :) Serdeczne gratulacje dla Rodziców i mnóstwa zdrówka dla Alicji. Moja Ninka tez ma 2 m-ce z grosikiem :) (27.09.) Doskonale rozumiem Twoją nieobecność w blogowym świecie. Życzę spokojnych nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, byłabym wcześniej, gdyby nie te sprzętowe kłopoty :) Na noce na szczęście nie narzekam, przesypia całe bezproblemowo jak na razie :)

      Usuń
  54. Gratuluję kruszynki:) krzesełko mam podobne i czeka na mały lifting, dobrze że jeszcze nie ma małej istotki;) a wiklinowego łożeczka zazdroszcze;)

    OdpowiedzUsuń
  55. witaj w gronie mateczek poleczek :) buźka dla Pań i dla Pana :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Też dołączam się do gratulacji :) Miałam takie samo krzesełko kiedyś :) Koszyk pięknie przerobiłaś :) Powodzenia na nowej drodze życia :)))

    OdpowiedzUsuń
  57. Gratuluję! i zdrowia dla Wszej trójki :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Hi, hi, dobrze, że to taki powód zniknięcia i niepublikowania postów, bo już podejrzewałam, że jedynym miejscem gdzie obecnie nie można usiąść do internetu to więzienie chyba jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi :) No nie, szpital też trochę potrafi to utrudnić :) Liczę, że tej drugiej opcji nigdy nie przetestuję :)

      Usuń
    2. To tak żarcikiem ;-) a tak naprawdę gratulacje dla dzielnej Mamy oraz życzenia zdrowia Tobie i Maleństwu :-)

      Usuń
  59. Serdeczne gratulację i wiele chwil szczęścia życzy Gosia z http://homefocuss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Wow, co za fantastyczna wiadomość! Ja prawie z krzesła nie spadłam jak zobaczyłam tę stópkę. Tyle miesięcy w totalnej konspiracji...podziwiam Cię, że niczym się nie zdradziłaś. Serdecznie gratuluję tej słodkiej Kruszynki i proszę ją wyściskać i wycałować od wszystkich blogowych cioć :) Teraz pozostaje mi życzyć zdrowia dla Was i czekać z utęsknieniem na nowe posty.

    OdpowiedzUsuń
  61. Gratulacje dla całej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Dobry pomysł na ujawnienie Tajemnicy :) Żółte krzesełko jest super! A koszyczek jest mi znany, bo mam taki po... sobie :) Może jedna z ciotek pokona te śniegi i zobaczy to Cudo, mam na myśli stópkę i jej właścicielkę.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, koniecznie!! Pokonuj, pokonuj :)))
      Ale fajnie, ze masz taki kosz... fajna pamiątka :)

      Usuń
  63. Och Ushii Ty to potrafisz trzymać język za zębami jak mało kto:)
    Serdecznie Ci gratuluję, co ja piszę, Wam gratuluję i pozdrawiam ciepło małą Alicję!
    Śliczny koszyk Babcia Ci upolowała i krzesełko też fajne zdobyłaś. Ach będzie mała Alicja w pięknym otoczeniu wyrastała.
    Podoba mi się imię jakie wybraliście.
    To chyba będą najpiękniejsze Wasze święta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe :) No chyba, ze każde kolejne będą równie piękne :)
      A język musiałam niestety trzymać...

      Dziękujemy za pozdrowienia!!

      Usuń
  64. Ushii, niech Ci dzieciątko zdrowo rośnie na pociechę! :)))

    OdpowiedzUsuń
  65. Juz 2 miesiace?!? I dopiero teraz sie o tym dowiadujemy?!? :D
    Ulenko, calusy dla Alicji (przeslodkie to zdjecie z Jej stopka...) i gratulacje dla Rodzicow.
    To beda wyjatkowe Swieta, prawda? :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością będą wyjątkowe :) Chociaż chyba bez piernika, bo o nim pomyśleć się mi nie udało w tym roku :)

      Ja tez Cię gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  66. Gratulacje !!! Mój Szkrab ma już prawie roczek i był to piękny okres w moim życiu i takiego też Tobie życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Oczywiście, że usprawiedliwiona! Gratuluję rodzicom, niech Alicja zdrowo rośnie!

    OdpowiedzUsuń
  68. Uleńko podczytuję Cię od miesiąca po cichu, ale nie miałam pojęcia... :))
    Gratuluję bardzo mocno! piękne imię dla dziewczynki. Mój synek Alan miał być Alicją i nazywam go Alutkiem.
    Koszyk super. Na takie porządne krzesełko polowałam dla mojego syniusia dośc długo i niestety nie znalazłam. Obyliśmy się bez krzesełka. Koszyk wiklinowy zauroczył mnie bardzo, gdy jeszcze mieszkałam poza granicami kraju, ale tak jak piszesz był za drogi i też odpuściłąm. I do dzisiaj żałuję, że odpuściałam :)
    Wszystkiego najsłodszego dla Aluni! Gratuluję z całego serca :)))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Hihi, ja też czasem "Alutki" uzywam :)
      No własnie, nie mam pojęcia dlaczego to w takich cenach chodzi... zresztą jak wszystko dla dzieci :/

      Usuń
  69. jak wspaniała nowina! Serdeczne gratulacje!:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ula, no nareszcie można oficjalnie pogratulować:-) Także jeszcze raz wielkie, wielkie gratulację!Przepraszam za moje milczenie ale obiecuję poprawę!:-))
    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my jeszcze raz bardzo dziękujemy :)) I czekamy :)

      Usuń
  71. No taka nieobecność to usprawiedliwiona jest :-) A krzesełko do karmienia jako dziecko miałam identyczne :-)
    Gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  72. Gratulacje!! I życzenia wytrwałości i dużo miłości. Mój mały na dniach kończy 7 miesięcy i doprawdy nic nie da się w domu zrobić ;-) taki jest absorbujący :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam nadzieję, że uda mi się jednak kilka chwil dla siebie wygospodarować od czasu do czasu :) Na razie jest z tym nawet nawet :)

      Usuń
  73. Oj jak cudownie czytać o tych cudach:) Dla mnie normalnie szok:)Juz się tak od wielu tygodni zastanawialam czemu tu tak pusto ale nie poddając sie zaglądałam codziennie:) I jak wspaniale słyszec o takich cudeńkach:) O tyle bardziej rozumie bo u mnie maleństwo troszkę starsze bo 6 miesięczne ale to najcudoniesze chwile w życiu:) Gratuluję najmocniej na świecie i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I cieszę się, ze mam tak wytrwałych Zaglądaczy - za to tez dziękuję - ja również pozdrawiam Ciebie i twoje Maleństwo :)

      Usuń
  74. Ale masz dobrze... takie słodkie maleństwo w domu... tak cudnie pachnie... i ma takie maluśkie stópki... Nic tylko nosić na rączkach i tulić :)
    A koszyczek do spania zrobiłaś rewelacyjny, super!
    Pozdrawiam dzielną mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  75. No ciotko kochana, widzę, żeś się wreszcie opierzyła jako mama, zaczynasz bywać w "świecie" blogowym czyli weszłaś całą sobą w rolę mamy i ogarniasz się czasowo, czyli... ani chybi czas na obejrzenie Twojego maleństwa na żywo.... wcześniej to nawet nie śmiałam Ci gitary zawracać mailami, ale teraz myślę, że jak miną święta i nowe roki to ogarniemy jakiś termin hę ??? I całuj w te stópki ode mnie codziennie swoją kruszynkę ;))
    ucałowania !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne :) Juz nawet dawno myślałm o ttym, żeby się zobaczyć, tylko nie miałam jak sie skontaktowac, bo jeszcze i telefon mi padł :/
      Kochana!! A dostałas przesyłkę z kubeczkami??

      Usuń
    2. tak slonko :))) pisałam o nich na blogu, teraz ja na odmianę jestem słabo internetowa, czekam na stałe łacze :)
      buziaki!!

      Usuń
  76. Serdeczne gratulacje dla rodziców! :)
    Ja z tych często zaglądających ale rzaaadko komentujących.
    Ale takiej okazji do skomentowania nie mogłam przepuścić:D
    Jeszcze raz ogromne gratulacje! :)
    Na pewno wniosła do Waszego życia mnóstwo trosk, strachu, ale i ogrom miłości, radości i szczęścia! :) Te święta na pewno będą wyjątkowe. Nasze również, bo też mamy taką maliznę, ale ciut starszą. Moja ma już ponad 8 miesięcy ;) Ślemy serdeczne pozdrowienia od mojej córci dla Twojej ;)
    A co do nabytków, to jak byłam mała, to też miałam takie krzesełko, tylko czerwone. A łóżeczko jest cudne, zwłaszcza Twoja wersja, bo ja też nie przepadam za żółtym kolorem. ;)
    pozdrawiam serdecznie
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  77. Ushii !!!! No dałaś czadu po prostu - TAKA CUDNA NOWINA!!!!!!!! Gratuluję Ci bardzo . To będą piękne Święta :)
    A jeśli miałabyś ochotę na świąteczne łakocie , to u mnie candy :).

    OdpowiedzUsuń
  78. Serdeczne gratulacje. A to niespodzianka.
    Wszytskiego dobrego i dużżżżżżżo zdrowka dla Was wszytskich.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. Ojej , Uleńka , ja się wzruszałam , bo nie dość ,że malusia córeczka to jeszcze Alicja , kochana gratulacje
    Nawet nie wiesz jak się ciesze twoim szczęściem .

    OdpowiedzUsuń
  80. Gratuluję ogromnie!!!!!! Zdjęcie tej malutkiej stópki mnie urzekło :)
    Ściskam(-y)...też za chwilkę zanikam z bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Ushii, gratuluję! :) Życzę Wam, aby odkrywanie uroków wspólnego życia było dla Was każdego dnia fascynujące, czerpcie pełnymi garściami radość, jaką da Wam Alicja. A przy tym życzę Wam dużo spokoju, zdrowia i snu :)

    Cieszę się z Wami, szczególnie, że już w wakacje byłam pewna, że jesteś w ciąży :) Zdradziły Cię częste wspominki o upale :) A pewności nabrałam, kiedy napisałaś, że wkrótce zaskoczysz nas nowym kolorem. Nie wiem czy miało to związek, ale tak jakoś mi się to połączyło.

    Pozdrawiam bardzo, bardzo ciepło i raz jeszcze gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  82. GRATULACJE :):):) zdjęcie stópki przesłodkie ....
    kosz, krzesełko do karmienia bajka
    całuję

    OdpowiedzUsuń
  83. Ushii, gratulacje...!!!! największe, z całego serca, pełne wzruszenia i radości... tak się cieszę, nieraz sobie po cichutku myślałam czy Wy tam może planujecie dzidziusia... ale że się przecież nie znamy - no to i nie pytałam heh:):) cieszę się z Wami bardzo, no i widzę ze Alicja też październikowa dziewczyna jest tak jak ja zdaje się:D:D:D ucałowania wielkie, no i piękne znów rzeczy upolowałaś na starociach, Alicja będzie wzrastała wśród pięknych przedmiotów:) buziaki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  84. Gratulacje! Dużo zdrowia dla Alicji i dla Ciebie :)

    kołyska jest przecudna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  85. Ulu serdeczne gratulacje! Piekne imię Alicja...najnormalniej w Krainie Czarów- w przepięknym otoczeniu :))

    OdpowiedzUsuń
  86. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  87. Ula, no nareszcie ! zaglądałam niemal codziennie czy juz udało ci się coś skrobnąć :)

    uściski dla Was !

    OdpowiedzUsuń
  88. Nooo, faktycznie niespodzianka :))) Gratulacje ogromne i zdrowia dla Maleństwa :))))
    Przy okazji - takie krzesełko mam i ja; wychowałam się "na nim" i ja i moje rodzeństwo, i jeszcze bratanica i siostrzeniec i jeszcze moje Młode - wielopokoleniowy, super mebel :)))
    Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. wspaniala wiadomosc!!! Rodzicom gratuluje ,,dobrze wykonanej roboty,,
    stopka jest sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Ushii bardzo bardzo Wam gratuluję! Tak przeczuwałam że to coś ciążowo - niemowlęcego się kroi;P jak tu ktoś wcześniej napisał - mamy chyba wyczuwają to nosem;P Stópka prześliczna - takie kruszynki są niezwykle rozczulające:) Krzesełko super ale kosz powalił mnie na kolana - boski! Jak dobrze że Alicja ma takich zdolnych rodziców - będą ją otaczać pięknymi przedmiotami z duszą... PS. Piękne imię - Alicja:)

    OdpowiedzUsuń
  91. Gratulacje!!!! Strasznie się cieszę, że kolejny mały ludzik pojawił się na świecie. A Alicja "wylądowała" w prawdziwej krainie czarów :)
    P.S. Skoro Wasz Alicja już dwa miesiące z Wami to obie witałyśmy małego skarba w podobnym terminie :) Moja Maja jutro kończy 10 tygodni.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  92. Gratulacje:-) rosnij zdrowa maleńka:)

    OdpowiedzUsuń
  93. Aaaa !!! Grartulaacje przeogromne !

    OdpowiedzUsuń
  94. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  95. gratulacje !! a zdobycze sliczne, to lozeczko jest piekne!! jej jak uroczo :) i piekna malutka stopka az sie usmiechalam czytajac tego posta :)) wielkie buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  96. zdobycze super, takie vintage :) łóżeczko śliczne

    OdpowiedzUsuń
  97. Serdeczne gratulacje!!! Ja też mam Alicję :)

    OdpowiedzUsuń
  98. świetna wiadomość :)

    gratuluję :)

    i cos sie tak domyślałam z Twoich ostatnich postów :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Serdecznie Ci gratuluje Uluś !!!! teraz wszystko jasne, dużo zdrówka Wam życzę i cieplutko pozdrawiam ;)) ale niespodzianka !

    OdpowiedzUsuń
  100. Serdeczne gratulacje dla całej Waszej trójki. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  101. gratulacje ogromne!
    koszyk przepięknie wygląda w nowej szacie!
    a ja dzięki tobie kupiłam sobie ostatnio gofrownicę Dezal właśnie i chciałam podziękować za poradę, bo sprawdza się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  102. Gratulacje :) trochę zazdroszcze, nie tylko łóżeczka ;) gdzie ty masz takie fajne targi....?

    OdpowiedzUsuń
  103. Witamy Alicję!!!!!
    Bardzo się cieszę! Pozdrawiam i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  104. Serdeczne gratulacje,gdzieś tak przeczuwałam ,że Twoje zniknięcie wiąże się z pojawieniem słodkiego Aniołka:)
    Wspaniałe i wyjątkowe święta Wam się szykują:)

    OdpowiedzUsuń
  105. Gratuluję Ushii!!Piękne to zdjęcie ze stópką musze też mojemu słodziakowi takie zrobić! Śliczna kołyska ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  106. Ojej, ale CUDNA wiadomość! I nic się nie ujawniłaś...choć przyznam, że przemknęło mi coś tam przez głowę, że może...może... No tak, teraz wszystko stało się jasne:)
    Serdecznie gratuluję-przed Wami cudne chwile, macierzyństwo to najpiękniejszy etap w życiu kobiety:) Ja dopiero teraz czuję, że żyję:)))
    Zdrowia dla Alicji i wszystkiego dobrego dla szczęśliwych Rodziców!:)
    Wszystkiego dobrego:))))
    Ps a wiesz, że kupiłam niedawno bardzo podobny koszyczek?:)

    OdpowiedzUsuń
  107. Gratulacje i uściski dla całej trójki :D

    OdpowiedzUsuń
  108. gratulacje! Maleńkie stópki są najsłodsze na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Jeeej. Ale się cieszę! Aż się wzruszyłam Waszym szczęściem! Szykują się cudowne święta, prawda? Niech Alicja zdrowo rośnie:) całusy przedświąteczne!

    OdpowiedzUsuń
  110. Czesto wpadam na Twojego bloga. Ale dzis juz nie moglam sie powstrzymac i musialam cos napisac. Bardzo mnie wzruszyl Twoj dzisiejszy post. I coz moge powiedziec... Gratulacje!!!!Zycze Tobie i Twojej kruszynie duzo zdrowia...!!! I wracaj do blogowania bo brakuje nam tu Ciebie...oczywiscie jesli Twoje malenstwo na to pozwoli:)
    Pozdrawiam
    Sensi

    OdpowiedzUsuń
  111. Najserdeczniejsze gratulacje!!! niech Kruszynka zdrowo rośnie :)
    Po tym jak na warszawskim zlocie w czerwcu widziałam Cię z zaokrąglonym brzuszkiem domyślałam się co może być powodem nieobecności na blogu... Wszystkiego naj... dla Waszej Rodzinki

    OdpowiedzUsuń
  112. Normalnie nie wiem od czego zacząć...na początek serdeczne gratulacje dla Ciebie, Tatusia i Alicji!!!Po drugie jestem pod wrażeniem tego jak długo trzymałaś to w tajemnicy. Po trzecie pięknie ma Twoja Córcia, a po czwarte i najważniejsze życzę całej Waszej Trójce duuuuuużo zdrowia bo jak to jest to reszta sama się układa :-) PS nie znikaj proszę zbyt często bo strasznie mi Ciebie brakuje pozdrawiam gorąco i jeszcze raz gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  113. gratuluję: Maleństwa rodzicom, Maleństwu rodziców - to raz
    nabytków: to dwa
    powrotu do nas: to trzy
    fotelik w dzieciństwie miałam identyczny, tyle że czerwony z czerwonym kapturkiem (czyli jednak nie identyczny ;). Obecnie jest biały... I Tosia już powoli, powoli z niego wyrasta.. aż żal, że ten czas tak szybko leci. Ale korzystaj póki możesz - kochaj, całuj, przytulaj i bądź matką "kwoką" na całego.
    I po czwarte - jako mama malucha - czekam na dziecięce inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  114. No i cudnie :) Jakoś czułam, ze to taka wiadomość nas czeka :)
    Zdrowia dla Was życzę i wiele cierpliwości ;)
    A takie krzesełko, takie samo, stoi/a przynajmniej stało kilka dni temu jeszcze u nas w antykach, za 80 zł. Stoi tam od dobrych trzech lat i sama na nie chciałam się połasić, ale na ikeowskim zwykłym przekonaliśmy się , że nasze dziecko od początku jest przeciwko takim meblom ;)

    OdpowiedzUsuń
  115. Gratulacje. Zdrówka dla Alicji i jak najwięcej radości dla rodziców.
    Krzesełko miałam takie samo. Sprawdzało się rewelacyjnie, uszyłam tylko poduszkę. Moje miało jeszcze blat na dole - rozkładało sie do stoliczka z krzesełkiem. Ale to już tyle lat, pewnie gdzieś tam po świecie krąży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o - dokładnie takie samo miałam i mam nadal :) i ten blat sprawdził i sprawdza się idealnie

      Usuń
  116. Gratuluję świeżo upieczonym Rodzicom! Tak jakoś pod skórą czułam, że to o to chodzi, ale jak wiesz jestem nowa w blogowym środowisku i czułam, że nie wypada mi zdradzać moich podejrzeń. :) Ale cieszę się, że to właśnie Takie szczęście zawitało pod Wasz dach. Dużo szczęścia, zdrowia dla malenstwa i mamy.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  117. od dłuższego czasu jestem "podglądaczem" Twojego bloga ale nigdy nie dawałam o sobie znać :) to niewiarygodne, ale tak sobie kiedyś pomyślałam dlaczego ostatnio tak rzadko bywasz - pomyślałam, że "sprawcą" może być właśnie Dzidzia :)) SERDECZNE GRATULACJE!! Alicja - przepiękne imię :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Wielkie szczescie, narodziny nowego czlowieka. Gratulacje.
    Kasia z A.

    OdpowiedzUsuń
  119. Moje gratulacje!! Taka kruszynka to skarb, a święta z Nią będą już całkiem inne :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, wytrwałości siły a przede wszystkim zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  120. Och gratulacje! A mała stópka cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  121. Tak,tak,Alicja z K. C.absorbuje i ma do tego prawo a kuchenni pomocnicy sa osieroceni.Probuje zatem tu gdzie tloczno od komentarzy.Twoje wypieki-mmnniamm,mmnniaaam,az slinka leci! Ja znowu o pierniczkach-domkach,ktore pieke ma choinke. Chetnie przesle Tobie w prezencie no zasluzylas za piękne doznania estetyczne i inspiracje!! Pozdrawiam z domku na lace.4

    OdpowiedzUsuń
  122. Gratuluję, cos przeczuwałam:D
    Zyczę zdrowych spokojnych i cudownych świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  123. Ushii!!! Gratuluję Ci z całego serca. No nic nie wiedziałam. To cudowne święta będziecie mieć. Pierwsze w tercecie -to się pamięta :))
    W podobnym koszu (tylko bez stojaka) sypiał 29lat temu mój maleńki ;) synek. Ucałuj Swoją Małą Księżniczkę w tą słodką stópkę :) i życz jej ode mnie pięknego życia i wokół siebie samych dobrych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  124. Gratuluję serdecznie!
    Piękne zdobycze! A kosz na pewno się przyda, ja też mam dodatkowo kołyske dla Lewcia i bardzo sobie chwalę!
    Krzesełko rewelacja, poczeka spokojnie zanim córa urośnie!
    Piękne święta się szykują!

    OdpowiedzUsuń
  125. Gratuluję :) To na pewno będą wyjątkowe święta.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  126. Gratulacje:)
    Często tu zaglądam do Pani.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  127. W końcu się pochwaliłaś! Gratualcje dla całej trójeczki :)

    W dzieciństwie (nie żebym pamiętała, ale młodsze rodzeństwo też korzystało, no i stoi do dziś) mieliśmy bardzo podobne krzesełko. Moje dziecię korzystło z niego na wakacjach u dziadków ;) A my sami też kupiliśmy podobne, chociaż niestety nie tak ładne, bo już współczesne. Ale drewniane i rozkładane :)

    OdpowiedzUsuń
  128. Ja też mam Alicję :)))
    Ściskam Was mocno mocno mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  129. Tajemnicza kobieto, ależ to radość mieć w domu takie maleńkie cudo - ja prawie już zapomniałam, bo moja córcia ma już 23 lata. Jednak, gdy wracam do zdjęć w albumie, to ciągle mi żal, że to tak szybko minęło. Pielęgnuj każdą z chwil spędzonych z Alicją, bo dzieci bardzo szybko rosną. Gratulacje szczęśliwym rodzicom i wszystkiego co najlepsze z okazji nadchodzących Świąt i Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  130. Ula,
    życzę Waszej cudnej Rodzince, wszystkiego co najlepsze, duuuużo zdrówka, radości i miłości, samych szczęśliwych chwil, by ten czas trwał jak najdłużej,
    uściski gorące,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  131. Moja Droga cudownych, rodzinnych i pełnych ciepła Świąt Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  132. Ulcia
    przyjmij moje gratulacje i życzę wesołych świąt.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  133. Gratulacje! Zdrowych, pogodnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  134. Nie wiem gdzie mogę złożyć życzenia, więc pozwolę sobie tutaj:)
    Niech te Święta Bożego Narodzenia będą dla Ciebie czasem spędzonym bez pośpiechu, stresu, trosk i zmartwień. Niech otaczają Cię najbliżsi, a w domu panuje radość i spokój. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  135. CUDOWNIE !!!! Kolejna blogowa kruszynka :))) Wielkie gratulacje Uliś dla Ciebie i pewnie dumnego Tatusia !! Ucałujcie słodką Alicję od cioci Moni :)) Ściskam mocno !! i życzę Wesołych i Rodzinnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  136. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  137. Wszystko przesliczne! Gratuluje!!! Mam nadzieje, ze Alicja pozwala Wam od czasu do czasu odpoczac:) Zycze zdrowia Waszej Coreczce i swiezo upieczonym Rodzicom!!!

    OdpowiedzUsuń
  138. ale cudna nowina - gratulacje niech maleństwo wniesie w Wasze życie mnóstwo radości

    OdpowiedzUsuń
  139. Gratuluję córci i pięknych metamorfoz, których niewątpliwie była inspiracją ;)
    Wszystkiego dobrego życzę; oby dodawała skrzydeł w dalszych poczynaniach!

    OdpowiedzUsuń
  140. Ale numer!Normalnie dzieciecy urodzaj mamy na blogach! Gratuluję z całego serducha i trzymam za Was kciuki. Twoja Ala jest tylko miesiąc starsza od mojej Łucji, hihi!
    Pozdrawiamy cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  141. wszystkiego dobrego dla świeżynek rodziców i moc cieplutkich słów dla Alicji od...Alicji :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  142. A ja coś tak czułam w kościach jak nam znikłaś :) Cieszę się że wróciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  143. Ulcia, ja wiedziałam! :)
    Pamiętam Twój wpis w komentarzach u Jolanny, dotyczył remontu na Waszym poddaszu, upału i Twoim utrudnieniu w pracach... Wtedy już byłam pewna! Cierpliwie tylko czekałam na radosne wieści :)
    Ulcia, życzę Tobie i Malutkiej Aluni dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze!