<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497</id><updated>2012-02-02T14:39:14.935+01:00</updated><category term='drobiazgi z filcu'/><category term='mikołajki'/><category term='biżu'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='majsterkowanie i przeróbki'/><category term='tutoriale'/><category term='kuchlandia'/><category term='wielkanoc'/><category term='warto zobaczyć'/><category term='kuchenni pomocnicy'/><category term='moje mieszkanko'/><category term='moje wyszywanki'/><category term='biblioteczka'/><category term='słowem wyjaśnienia'/><category term='masa solna i inne'/><category term='wspominkowo'/><category term='rodzinne starocie'/><category term='dekoracje'/><category term='scrapowo'/><title type='text'>ushiilandia</title><subtitle type='html'>Piękne dekoracje shabby chic i vintage, garść wypróbowanych przepisów na pyszności, drobiazgi szyte, haftowane, filcowane, scrapowane, własnoręcznie odnawiane lub budowane... i dużo bieli :) - oto cała ushiilandia!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>199</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6088465956100018045</id><published>2012-02-01T16:18:00.001+01:00</published><updated>2012-02-01T21:54:09.881+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Kilka drobiazgów i nic więcej, bo zawzięcie choruję :(</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, wiem, zapowiadałam nowy post - nawet był już gotowy - a tu cisza przez tyle czasu... no ale czasem nie wszystko da się przewidzieć, zwłaszcza samopoczucie własne i najbliższych :) Ale liczę, że już niedługo przymusowy areszt pod stertą kocy i zaspami chusteczkowymi się skończy i wrócę tu na dobre... A dziś garść zdjęć domowych, tak jak obiecałam - choć niewiele ze względu na to chorowanie - oraz zapowiedzi jeszcze większej dawki takowych&amp;nbsp; :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacznę znów prezentowo... no co ja bym bez Was zrobiła, sama nie wiem :) Gdy pokazywałam niedawno moje emaliowane garnuszki, zgadałam się z &lt;a href="http://myszka-themousehouse.blogspot.com/" target="_blank"&gt;Myszką&lt;/a&gt;, że i ona takie słodkości lubi - i co więcej, właśnie upolowała śliczną łyżkę z podobnej serii, więc... tak, tak, dobrze sie domyślacie :) Niedługo później i u mnie się ona pojawiła :) I to w dodatku z towarzystwie dwóch innych ślicznotek! Jeszcze raz dziękuję za taką przemiłą niespodziankę Kochana&amp;nbsp; :) Przy okazji nastąpiły małe zmiany i zniknął wiszący pojemnik, a pojawiły się dzbanki - niebieski co prawda tylko na czas znalezienia tego docelowego, ale i tak mi się podoba i bardzo mnie cieszy ta zmiana, choć to oczywiście odkrywczy patent nie jest ani trochę :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Xd3xcrXVMRI/TylPEE5gqTI/AAAAAAAAE9E/ge5TTy8rRC4/s1600/emaliowane+%25C5%2582yzki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Xd3xcrXVMRI/TylPEE5gqTI/AAAAAAAAE9E/ge5TTy8rRC4/s1600/emaliowane+%25C5%2582yzki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do mieszkania mimochodem przekradają się coraz liczniej wiosenne już akcenty - zapewne u wielu z Was jest podobnie :) U mnie to przede wszystkim ukochane szafirki, którymi uwielbiam być obdarowywana! Niby nic specjalnego, ale to takie troszkę pamiątkowe zdjęcie, bo ten stolik znika niebawem... a i chyba nie było tu jeszcze tej lampki? Mam już taką jedną, pokazywałam kiedyś (o &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/lampka-i-swiateczny-falstart.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;). Ale często bywa tak, że jak już po dłuższych poszukiwaniach trafię na wymarzoną rzecz - to niebawem natykam się na drugą podobną... też tak czasem macie? I czasem ta druga też u nas ląduje, tak jak ta lampka. Jeszcze na jesieni zastąpiła  metalową, która nie raz się tu przewijała (np &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/10/letarg-losowanie-lampka.html#magiczna%20lampka" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, przy okazji małego tutorialu). Z wyprzedaży, w śmiesznej cenie - więc nie przejmowałam się kloszem w marynarskie paseczki, uznałam, że coś sobie innego w domu dopasuję... a jak ją postawiłam, to okazało się, że wcale tego klosza zmieniać nie chcę, tak mi się spodobał! Jak widać, czasami przypadkowe zakupy tez mogą być udane - bo sama z siebie na pewno bym go nie kupiła :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ViPx0G5jYUM/TylPC3a_aCI/AAAAAAAAE84/yuHdrB8BS78/s1600/wiosna+2012.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ViPx0G5jYUM/TylPC3a_aCI/AAAAAAAAE84/yuHdrB8BS78/s1600/wiosna+2012.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale zanim zrobi się tu całkiem wiosennie jeszcze jeden mały akcent chyba zimowy (?) Jeszcze przed chorowaniem trafiłam do sklepu typu mydło i powidło, z tzw chińszczyzną; tylko że duńską bodajże. I tam znalazłam takie słodziaki - będą jak znalazł na... następne święta :D Ale muchorkomanii chyba już powiem dość. No chyba że... ;P&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pzLVfMqiMSs/TylPDitlAJI/AAAAAAAAE9A/hOic5P84oDM/s1600/pieprzniczka+i+solniczka+muchomorki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-pzLVfMqiMSs/TylPDitlAJI/AAAAAAAAE9A/hOic5P84oDM/s1600/pieprzniczka+i+solniczka+muchomorki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak już przy czerwieni i bieli jesteśmy... niedawno mieliśmy ochotę na sernik na zimno -&amp;nbsp; jak zawsze z najlepszego moim zdaniem przepisu na świecie. O serniku była już tu mowa (&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/08/poznajcie-tosie-zapraszamy-na-serniczek.html#sernik%20na%20zimno" target="_blank"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="" target="_blank"&gt;przepis tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;), ale dziś chciałam pokazać Wam małą wariację - część masy wylewam do płaskiej foremki prostokatnej, a gdy stężeje - wycinam foremkami do ciastek różne kształty - i serwuję z przetartym sosem owocowym (na zdjęciu malinowy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-p1ZRi-TZZVo/TylO-rMBmUI/AAAAAAAAE8w/zQ-Pplcv-pc/s1600/sernczki+na+zimno.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-p1ZRi-TZZVo/TylO-rMBmUI/AAAAAAAAE8w/zQ-Pplcv-pc/s1600/sernczki+na+zimno.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że to tylko takie drobiazgi i duperelki - szczególnie że zmian u mnie tyle, że niewiele już kątów wygląda tak jak kiedyś... Dlatego na koniec mała zapowiedź - tym razem już ostatnia! Bo przecież już dwa razy coś zapowiadałam, raz organizerami (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/odtajniam-co-nieco-moje-segregatory.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;), raz pewnymi szufladkami (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/jesienne-roze-i-rozowosci-czyli-lampka.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;)... i ciągle nic. No, ale rok to wystarczająco dużo czasu, dłużej się nie mogę ociągać z pokazaniem pewnego zakątka :) A zatem - taka kolorowa zapowiedź... i chyba już wszystko jasne? Demonstracja będzie w pierwszą rocznicę użytkowania. Ja to mam tempo :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ofEUogZnr_U/TylTpG2mC9I/AAAAAAAAE9Q/D4Y0VcERy4A/s1600/k%25C4%2585cik+1a.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ofEUogZnr_U/TylTpG2mC9I/AAAAAAAAE9Q/D4Y0VcERy4A/s1600/k%25C4%2585cik+1a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znów mam zaległości mailowe - ale postaram się to nadgonić, podobnie jak wizyty w blogowym światku! Jak tylko wygrzebię się z tych chusteczek, bo na razie prawie na oczy nie widzę :( Dziękuję Wam za tyle miłych słów i wiadomości i przepraszam za brak odzewu!&lt;br /&gt;A za ewentualne błędy w poście z góry przepraszam, publikuję jedynie wcześniejsze wypociny i mogłam coś w obecnym stanie przeoczyć :) &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6088465956100018045?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6088465956100018045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6088465956100018045&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6088465956100018045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6088465956100018045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2012/02/kilka-drobiazgow-i-nic-wiecej-bo.html' title='Kilka drobiazgów i nic więcej, bo zawzięcie choruję :('/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Xd3xcrXVMRI/TylPEE5gqTI/AAAAAAAAE9E/ge5TTy8rRC4/s72-c/emaliowane+%25C5%2582yzki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2426530758491605561</id><published>2012-01-14T23:32:00.002+01:00</published><updated>2012-01-14T23:41:52.174+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Cos na rozgrzanie... i wprost przeciwnie :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buro, ponuro, zimno i wieje... nie ma nic lepszego na taką pogodę niż sycąca, rozgrzewająca zupa :) A do tego - pyszna i super prosta! Robię ją naprawdę często i nie mam pojęcia, jakim cudem jej tu jeszcze nie było... to była pierwsza zupa, którą kilka lat temu ugotowałam z książki "Encyklopedia zup". Od razu weszła do naszego jadłospisu, podobnie zresztą jak później wiele innych z tej książki - gorąco polecam więc jej zakup, jeśli jeszcze jej nie ma na waszej kulinarnej półce!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HeK3zA70oWc/TxIAaL7k20I/AAAAAAAAE7o/EkX5GK898tQ/s1600/zupa+z+selera+naciowego.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HeK3zA70oWc/TxIAaL7k20I/AAAAAAAAE7o/EkX5GK898tQ/s1600/zupa+z+selera+naciowego.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zupa z selera naciowego&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pęczek selera naciowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 por&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło i oliwa&amp;nbsp; &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt; przyprawa curry (niezbyt ostra)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;inne przyprawy wg upodobań - ja dodaję nieco tymianku i estragonu &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 1 litra bulionu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Seler i por pokroić w cienkie talarki, cebulę pokroić drobno. Na odrobinie masła i oliwy udusić warzywa w garnku (z grubym dnem - albo na patelni) aż seler będzie prawie miękki; ja na początku duszenia dodaję zawsze ociupinę soli i szczyptę cukru, ale nie jest to konieczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Wsypać ok. 1 łyżeczki curry i wymieszać, dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, po chwili zalać bulionem i gotować na niezbyt dużym ogniu przez ok. 15 min., pod koniec dodać wybrane przyprawy i ewentualnie dosolić, jeśli to konieczne. Można serwować od razu albo zmiksować na zupę krem - ja wolę bez miksowania :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z ciepłą zupą w brzuchu to co dzieje się za oknem już mi niestraszne :) Ale stanowczo dość miałam tego ponurego światła i szaroburej kolorystyki, strasznie tęskniłam już za śniegiem! Zatem postanowiłam go wywołać, robiąc mały domek na moje pierwsze w szeregach DT ScrapCafe wyzwanie (chyba już wszyscy wiedzą, że lubię robić domki? :). Tym razem ma on funkcję -&amp;nbsp; lampionu na tealighta. No i oczywiście wywoływacza śniegu. I wiecie co? Podziałał! Od wczoraj sypie :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_cnb5ilnxYA/TwnVPw7H1KI/AAAAAAAAE4Q/nM6C2QzYIPk/s1600/winter+dreams+-+dom+lampionik+ushii.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_cnb5ilnxYA/TwnVPw7H1KI/AAAAAAAAE4Q/nM6C2QzYIPk/s1600/winter+dreams+-+dom+lampionik+ushii.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie wpadłam w przelocie i widzę, że oczywiście post nie raczył się sam wczoraj opublikować, ale to nic, nie zdezaktualizował się na szczęście za bardzo... wracam już na początku przyszłego tygodnia, tym razem chyba wnętrzowo nareszcie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2426530758491605561?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2426530758491605561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2426530758491605561&amp;isPopup=true' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2426530758491605561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2426530758491605561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2012/01/cos-na-rozgrzanie-i-wprost-przeciwnie.html' title='Cos na rozgrzanie... i wprost przeciwnie :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HeK3zA70oWc/TxIAaL7k20I/AAAAAAAAE7o/EkX5GK898tQ/s72-c/zupa+z+selera+naciowego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2617322657315363045</id><published>2012-01-09T15:51:00.003+01:00</published><updated>2012-01-09T19:03:08.451+01:00</updated><title type='text'>Prezenty, prezenty, prezenty!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacząć dziś muszę od sprawy najważniejszej. Kochane dziewczyny - wasze blogi, a także możliwość bliższej znajomości, a nawet przyjaźni z niektórymi z Was - to dla mnie źródło ogromnej radości i znaczy dla mnie bardzo dużo... ale Wy na tym nie poprzestajecie, jakby mało było, że dajecie mi wasz czas i siebie, to jeszcze niejednokrotnie dokładacie do tego przeurocze upominki! A kto nie lubi dawać i dostawać prezentów? Ja uwielbiam! I nie zamierzam dorosnąć w tej kwestii nigdy :)) Dlatego za wszystko - i za ciepłe myśli i słowa, i za te chwile zaskoczenia wizytą listonosza, gorączkowego rozrywania papieru, obmacywania tych cudności - i często łzy wzruszenia i radości - dziękuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A dlaczego o tym piszę? Bo oczywiście muszę się pochwalić kilkoma cudeńkami od kilku przemiłych mikołajek, czego nie zdążyłam zrobić jeszcze przed Świętami :) Zacznę od... nożyczek :D Nożyczek, które bardzo mi się spodobały u &lt;a href="http://bluszczemoplatane.blogspot.com/" target="_blank"&gt;Petry&lt;/a&gt;, na co ona - ot tak, zrobiła mi świąteczny prezent! I jeszcze - jakby było mało - dołączyła kolczyki swojego autorstwa, zakładkę i inne przemiłe drobiazgi! Dziękuję jeszcze raz, Kochana!! Strasznie się cieszę, bo chodziły takie za mną od dawna, w dodatku miałam już gotowy plan umieścić je w podpatrzonym u Dagmary sprzęcie - tylko kluczowego elementu było brak, czyli nożyczek :) A teraz już wszystko mam i niebawem będę Wam mogła zaprezentować mój nowy gadżet :)) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rA9gROtGkG0/Twr8mrmhpRI/AAAAAAAAE5U/0BENPfyWEHQ/s1600/nozyczki+prezent+od+petry.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-rA9gROtGkG0/Twr8mrmhpRI/AAAAAAAAE5U/0BENPfyWEHQ/s1600/nozyczki+prezent+od+petry.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dostałam również prezencik bardziej świąteczny w charakterze - od mojej kochanej Agusi. Była tu i bombka i piękny pegaz na choinkę - jednak obie te rzeczy&amp;nbsp; niefotografowalne jak dla mnie, jakbym nie próbowała, to rozmazane i brzydkie wychodzą :(... Ale do tego były pierniczki własnego wypieku! Ledwie udało mi się co nieco ocalić do pamiątkowej fotki, bo były pyszne :) Aguś - Ty wiesz co chciałbym tu napisać! :-*&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z0SASjl_DWE/TvtjVNKF_qI/AAAAAAAAE1g/97blKYMiia8/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+pierniczki+_++christmas+2011+gingerbread+cookies.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z0SASjl_DWE/TvtjVNKF_qI/AAAAAAAAE1g/97blKYMiia8/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+pierniczki+_++christmas+2011+gingerbread+cookies.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę pokazać też drobiazg, na który w sumie całkiem niechcący się załapałam w trakcie bardzo miłego przedświątecznego spotkania w gronie kilku warszawskich scraperek :) To prezencik od Moriony - były tam pierniczki, które niestety pożarłam na miejscu i nie zostały uwiecznione, oraz cudny magnes jej autorstwa, z sentencją jak najbardziej dla mnie odpowiednią chyba:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e8Orfz1lUl0/Twr8mAUkqDI/AAAAAAAAE5Q/9P-UiLi3w_s/s1600/prezent+od+moriony.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-e8Orfz1lUl0/Twr8mAUkqDI/AAAAAAAAE5Q/9P-UiLi3w_s/s1600/prezent+od+moriony.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I nie był to jeszcze koniec tego prezentowego szczęścia! Bo zdarzyło się tak, że odwiedziła mnie pewna osóbka... spędziłyśmy miło czas gawędząc na różne tematy, a żeby było jeszcze milej - obdarowała mnie mnóstwem wspaniałości :) Dostałam nowy zakwas - z &lt;a href="http://penelopia.blogspot.com/2011/10/chlebem-podziele-sie-z-wami.html" target="_blank"&gt;penelopowej akcji "zakwaszania Polski"&lt;/a&gt; - co mnie bardzo cieszy, bo z moim poprzednim musiałam się akurat jakiś czas temu pożegnać... a na dokładkę dostałam pięknie pachnący chlebek, na dobry początek wznowienia własnego wypieku :) I ciasteczka przepyszne do tego... I serduszko jeszcze!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dCco9awVMP8/TvtjUSc4k1I/AAAAAAAAE1Y/Vfl41vlnLtc/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+od+uli.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-dCco9awVMP8/TvtjUSc4k1I/AAAAAAAAE1Y/Vfl41vlnLtc/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+od+uli.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rOv3wgQI4HE/Twrja7j6p2I/AAAAAAAAE4w/xLLlcVGUe14/s1600/chleb+prezent+od+uli.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-rOv3wgQI4HE/Twrja7j6p2I/AAAAAAAAE4w/xLLlcVGUe14/s1600/chleb+prezent+od+uli.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Dln-D7XrI8o/Twr8nfn_XII/AAAAAAAAE5g/plJv1NuOMKE/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+od+uli+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Dln-D7XrI8o/Twr8nfn_XII/AAAAAAAAE5g/plJv1NuOMKE/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+od+uli+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poznajecie to serducho? Już wiecie komu się ten worek z prezentami u mnie rozsypał? Oczywiście - &lt;a href="http://anielskizakatek.blogspot.com/" target="_blank"&gt;anielskiej Uli&lt;/a&gt;, z którą okazało się że łączy mnie dużo więcej niż tylko imię :)) Chleb na fotce wyżej to też dzieło Uli oczywiście, ale ja naturalnie zaraz z zakwasu skorzystałam, bo kupne pieczywo niespecjalnie lubimy i tęskno nam było za własnym; więc melduję Uleńko, że już ładnych parę chlebków na nowym zakwasie zostało upieczonych - i w dodatku cudnie się złożyło, że znalazłaś czas na spotkanie jeszcze przed Świętami, bo dzięki Tobie na naszym świątecznym stole też domowego chleba nie zabrakło :) Dziękuję Kochana po raz wtóry - za wizytę i za te wszystkie wspaniałości!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla Was mam małą propozycję na takie okazje - chlebki pieczone w minikeksówkach, np. takich jakie pokazywałam w &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/tarty-i-tarteletki-i-inne-formy-w.html" target="_blank"&gt;poście o formach do pieczenia&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Fajnie wyglądają na stole, bardziej elegancko niż kromki chyba, a równocześnie zdrowsze są od bułeczek - a w dodatku każdy można czymś innym posypać (albo dołożyć mu inne dodatki do środka)... u nas ten mój patent bardzo się przyjął :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-m78k_bfNCd8/TwrjaOQ7tLI/AAAAAAAAE4o/t0YXri_nOfM/s1600/chlebki+z+ziarnami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-m78k_bfNCd8/TwrjaOQ7tLI/AAAAAAAAE4o/t0YXri_nOfM/s1600/chlebki+z+ziarnami.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No tak, chwalę się i chwalę co dostałam, to może przy okazji wspomnę, co sama dałam? Bo rzecz jasna nie wypuściłam tak miłego gościa bez prezentu - można go było już zobaczyć u Uli, ale i tu pokażę. Były pachnące pierniczkiem gwiazdki, które fotki nie miały, bo podobne już pokazywałam - &lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/12/moja-niespodzianka.html" target="_blank"&gt;&lt;b&gt;dwa lata temu, o tutaj&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; - ale pięknie obfociła je i &lt;b&gt;&lt;a href="http://anielskizakatek.blogspot.com/2011/12/to-mia-byc-post-przedswiateczny-o-moich.html" target="_blank"&gt;zaprezentowała u siebie Ula&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;... i była też ramka. Ponieważ widziałyśmy się osobiście tuz przed Świętami, nie wysyłałam do Uli kartki świątecznej... no ale coś w zamian musiało być innego - zalterowałam więc ramkę w kształcie dzwoneczka - chciałam by była radosna i kolorowa jak moje tegoroczne kartki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-c8NzMm4aryw/TvJj4pk0FwI/AAAAAAAAE00/9YnEgACZJfA/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+dla+Uli+2+_++christmas+2011+.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-c8NzMm4aryw/TvJj4pk0FwI/AAAAAAAAE00/9YnEgACZJfA/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+prezent+dla+Uli+2+_++christmas+2011+.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że już dawno po świętach, a część osób już zdążyła choinkę rozebrać... a ja ciągle ten temat wałkuję :D Ale obiecuję, ze to już ostatni raz i niedługo będzie całkiem spora dawka różnych zakątków naszego poddasza i bardziej aktualne prace. Mam też nadzieję, że teraz będę miała czas zaglądać tu trochę częściej niż ostatnio - dziękuję za wszystkie komentarze które tu zostawiacie! I za przemiłe maile, postaram się zaraz nadgonić moją kilkudniową nieobecność, odpisać i w ogóle nadgonić wszystkie zaległości, przede wszystkim pozaglądać na wasze blogi :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2617322657315363045?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2617322657315363045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2617322657315363045&amp;isPopup=true' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2617322657315363045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2617322657315363045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2012/01/prezenty-prezenty-prezenty.html' title='Prezenty, prezenty, prezenty!!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rA9gROtGkG0/Twr8mrmhpRI/AAAAAAAAE5U/0BENPfyWEHQ/s72-c/nozyczki+prezent+od+petry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4093300974823500055</id><published>2012-01-02T20:33:00.003+01:00</published><updated>2012-01-09T16:08:05.464+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Święta 2011 - podsumowanie z kompletem słodkich przepisów :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witam wszystkich noworocznie! Mam nadzieję, że Święta upłynęły wam we wspanialej atmosferze? I że każdy spędził sylwestrową noc w wyśmienitym humorze i towarzystwie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U nas w święta komputer jest obowiązkowo wyłączony. Dlatego dopiero teraz, z małym poślizgiem, chciałbym - przede wszystkim - bardzo podziękować Wam za wszystkie przemiłe życzenia: mailowe, w komentarzach i za cudowne kartki. To było jak dodatkowy prezent pod choinką :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A po drugie będzie dziś oczywiście kilka świątecznych migawek... niewiele, bo stołu wigilijnego nie aranżowałam w ciągu dnia, kiedy jeszcze można było zrobić zdjęcia, a w dodatku pogoda jaka była wszyscy przecież wiedzą - i ponure światło skutecznie zniechęcało mnie do prób zrobienia jakiegoś sensownego zdjęcia. A choinka, hmm... Miejsce na choinkę czekało u nas tradycyjnie do wigilijnego poranka, więc nie mogłam pokazać jej wcześniej tak jak część z was... No i jak zwykle stoi w najciemniejszym punkcie mieszkania, więc z żadnej fotki tak naprawdę zadowolona nie jestem. Na żywo w miarę mi się podoba, ale na zdjęciach jest taka nijaka... ale obiecałam, to chociaż kawałki pokażę :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-lCBUojVoQqY/TwsA-5d1VbI/AAAAAAAAE58/_cXAmXTtY3I/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_+christmas+2011+ornaments+3.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-DAsqjZhNF4M/TwsA-36lVDI/AAAAAAAAE58/ceUp5PF-Mvo/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_+christmas+2011+ornaments+2.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-zlAKeAbkjYU/TwsA-wFpiVI/AAAAAAAAE58/Mc5Wo1uwesA/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_+christmas+2011+ornaments+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście są i zdjęcia wypieków :) Te same co roku: makowiec, sernik i korzenne ciasteczka - szwedzkie pepperkakory. Typowych pierniczków tym razem nie piekłam; miała być też kutia, ale pszenica ulotniła się w niewyjaśnionych okolicznościach :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-DJ7FsRMxJHo/TwsA-_q2hBI/AAAAAAAAE58/vgpDbFv-fg0/s1600/pepperkakory.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis pochodzi z mojej ukochanej szwedzkiej książki kucharskiej o wymownym tytule "Ciasta"; swoją drogą muszę ją kiedyś pokazać i może kilka innych moich książkowo-kucharskich "must have" też :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę po swojemu zmodyfikowałam proporcje i od dawna już nie szukam innej wersji, bo ta jest jak dla mnie idealna - ciasto jest pyszne i od samego początku jest cudnie w obróbce: plastyczne, nie lepi się (jest doskonałe do wspólnego pieczenia z dziećmi!), nie rwie nawet mimo cieniutkiego jak na prawdziwe pepperkakory przystało wałkowania i nie odkształca przy pieczeniu ani trochę... czego chcieć więcej?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-sk0vjSmxZq0/TwsBMl01wMI/AAAAAAAAE6Y/eeHjBpIeVJA/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+pepperkakory_++christmas+2011+pepperkakor+cookies.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Pepperkakory&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="color: #666666;"&gt;&lt;li&gt;100 ml złotego syropu (niedużą część zastępuję miodem, w oryginale jest melasa)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;130 ml cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml śmietanki kremówki (ja używam słodkiej 30%)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 strączki kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka goździków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 kg maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Dzień 1. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Zmiażdżyć przyprawy w moździerzu (można też oczywiście użyć sproszkowanych, ale mają słabszy aromat).&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Utrzeć miękkie masło, syrop, miód, cukier i przyprawy, potem dodać śmietankę i stopniowo mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Dzień 2.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;Następnego dnia rozwałkować, najlepiej cieniutko, ok. 3mm jeśli chcemy uzyskać chrupkie ciasteczka (gdy mają być trochę bardziej miękkie - ciut grubiej, a robię zawsze trochę takich i trochę takich).&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dkI5sqW_4t0/TwsBMjVMJuI/AAAAAAAAE6Y/TlDbpTrMAE4/s1600/pepperkakory.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-dkI5sqW_4t0/TwsBMjVMJuI/AAAAAAAAE6Y/TlDbpTrMAE4/s400/pepperkakory.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;Wyciąć dowolne kształty i piec w temp. 170C przez 7 min.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że wpisuję go trochę późno - ale te ciasteczka nie zasługują na to, by piec je tylko na święta! Ja piekę je duuużo częściej :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie jest zresztą i z makowcem... makowe pierożki, makowce, seromakowce goszczą u nas często, bo mam makomaniaka w domu :) Z poniższego przepisu często robię też fajne ciasteczka, wystarczy zrolowany makowiec pociąć na plasterki grubości ok 1 - 1,5cm, upiec na płasko do zezłocenia i polukrować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_c3bfuEAE6Q/TwsA-2MraGI/AAAAAAAAE58/6Gs02CLykw0/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+makowiec.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Makowiec&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: #666666;"&gt;&lt;li&gt;2 szkl. mąki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 ml mleka (ciepłego, nie gorącego!)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka spirytusu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 gr rozpuszczonego masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;masa makowa:&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: #666666;"&gt;&lt;li&gt;500g maku (ja używam mielonego BackMit i bardzo polecam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier waniliowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cynamon&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka cytrynowa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 białka pozostałe z ciasta&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;1. Wsypać mąkę do miski, zrobić dołek, wsypać rozkruszone drożdże, cukier i zalać ciepłym mlekiem. Odstawić na ok. 15 min. w ciepłe miejsce.&lt;br /&gt;2. Dodać pozostałe składniki, wyrobić, dodać rozpuszczone (ale nie gorące) masło i znów wyrobić. Odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi objętość.&lt;br /&gt;3. Mleko, cukry, miód, masło i cynamon zagotować, wymieszać z makiem i chwilkę dosłownie gotować do napęcznienia. Przestudzić i delikatnie wymieszać z pianą z białek pozostałych z ciasta.&lt;br /&gt;4. Ciasto podzielić na 2 części, rozwałkować na duże prostokąty bardzo cienko - może nawet prześwitywać (jeśli wolimy grubsze ciasto, można oczywiście ciut grubiej :). Ja od razu wałkuję na papierze, w którym będę piekła makowiec (rozwałkowuję ciasto na wielkość papieru). Nałożyć masę makową, od każdego boku zostawiając ok 2 cm wolnego miejsca. Zrolować ciasto - robi się to bardzo łatwo pomagając sobie papierem na którym jest rozwałkowane, wystarczy go stopniowo podnosić od jednego końca a ciasto zwija się samo :) Końce makowca podłożyć pod spód. Owinąć go szczelnie papierem (z luzem max 0,5 cm – nada mu to piękny kształt); papieru nie podwijać pod boki.&lt;br /&gt;5. Nastawić temperaturę pieczenia 180C, wstawić makowce do letniego piekarnika, a od chwili gdy osiągnie on temp. 180C piec jeszcze ok. 30min. Ostudzone udekorować lukrem, makiem i pokruszonymi migdałami lub orzechami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Klasyka, po prostu... ukochane ciasto M. Ciasto również fantastyczne w obróbce, nie lepi się i daje się bardzo cieniusieńko rozwałkować - coś w sam raz dla miłośników wersji "mnóstwo maku, mało ciasta" :) Przepis jest na dwa makowce, przeważnie jeden po ostudzeniu kroję na dwie części i zamrażam (bez lukrowania) - dzięki temu, gdy najdzie nas nagle ochota na makowiec, wyciągam i za chwilę mam świeżusieńkie ciasto na stole :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moim z kolei ulubionym ciastem jest sernik... kiedyś już wstawiałam tu przepis na &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/poswiatecznie.html#sernik%20krakowski" target="_blank"&gt;krakowski klasyk&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Dziś wstawiam wersję, którą lubię chyba jeszcze bardziej, bo robi się ją błyskawicznie, sernik przy pieczeniu nie opada ani trochę, a w efekcie otrzymujemy ciężkie, wilgotne i przepyszne ciasto... mmm, mogłabym je jeść i jeść i jeść - a kto mnie zna, ten wie, że to u mnie wielka rzadkość, bo zwykle tylko piekę słodkości, a jem tyle co nic :) Przepis podała kiedyś Agatka na forum Cina, ja oczywiście ciut po swojemu pozmieniałam...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-r4a4nup5BKM/TwsA-yU_8rI/AAAAAAAAE58/e7rS1GxUoXY/s1600/sernik+z+ananasem.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Sernik z anansem&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;(blacha 35x25cm)&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: #666666;"&gt;&lt;li&gt;1,3 kg białego sera (w kostce, nie mielony w wiaderku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;220 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;7 dużych jaj &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka ananasa &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;spód i kratka na wierzchu (można całkiem pominąć, ja lubię tą cienką warstewkę ciasta):&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: #666666;"&gt;&lt;li&gt; zawsze robię podwójna porcję &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/sodkosci-urodzinowe.html#babeczki%20z%20budyniem" target="_blank"&gt;z tego przepisu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (doskonałe ciasto na wszelkie spody, babeczki i inne!)&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;1. Zagnieść spód, wyłożyć blachę papierem do pieczenia i połową ciasta, podpiec 1 170C ok 10-12 minut, resztę odłożyć do lodówki. Masło rozpuścić, przelać do dużej miski (lub miski miksera) i przestudzić. &lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: justify;"&gt;2. Ser zemleć w maszynce (ja wolę dwa razy).&lt;br /&gt;3. Dodać cukier i ucierać, aż zbieleje. Miksując dodawać po 1 jajku (całym) i po trochu twarogu. Dodawanie całych jajek zamiast oddzielnej piany z białek powoduje, że sernik rośnie tylko odrobinę, nie pęka przy pieczeniu i nie opada. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i zmiksować. &lt;br /&gt;4. Na podpieczony spód wyłożyć 1/2 masy, ułożyć połówki krążków ananasa, przykryć resztą masy, wyrównać powierzchnię. Pozostałe ciasto rozwałkować, pokroić na 1cm paski i ułożyć kratkę (można oczywiście to pominąć). Piec w 170C (piekę z termoobiegiem) ok. 1godziny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zasłodziłam dziś do oporu :) Następnym razem też będzie jeszcze kilka świątecznych drobiazgów, ktorych nie zdążyłam jeszcze pokazać, mam nadzieję, że wybaczycie mi jeszcze te bożonarodzeniowe akcenty w styczniu :) No i oczywiście będzie kilka cudeniek, które przyniósł mi pocztowy Mikołaj od Was!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i - jeśli nie zdążę tu nic nowego zmieścić przed piątkiem -&amp;nbsp; życzę udanego pierwszego długiego weekendu w tym roku :)&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4093300974823500055?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4093300974823500055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4093300974823500055&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4093300974823500055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4093300974823500055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2012/01/swieta-2011-podsumowanie-z-kompletem.html' title='Święta 2011 - podsumowanie z kompletem słodkich przepisów :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lCBUojVoQqY/TwsA-5d1VbI/AAAAAAAAE58/_cXAmXTtY3I/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_+christmas+2011+ornaments+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4853500657594676029</id><published>2011-12-24T14:35:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T16:09:29.272+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Wesołych!!!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9SjbM5j6F2A/TwsBTWFjk2I/AAAAAAAAE6k/_Ahzg6sLT7g/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011+wish.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-9SjbM5j6F2A/TwsBTWFjk2I/AAAAAAAAE6k/_Ahzg6sLT7g/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011+wish.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Z okazji Świąt Bożego Narodzenia &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;życzę wszystkim moim Gościom &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;samych radosnych chwil. &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;By te dni pełne były miłych spotkań,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;spokoju, miłości i smakołyków&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;na świątecznym stole.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Niech Nowy Rok przyniesie Wam wszystko&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;o czym marzycie! &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Wesołych Świąt Kochani!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;ushii&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4853500657594676029?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4853500657594676029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4853500657594676029&amp;isPopup=true' title='Komentarze (75)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4853500657594676029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4853500657594676029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/12/wesoych.html' title='Wesołych!!!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9SjbM5j6F2A/TwsBTWFjk2I/AAAAAAAAE6k/_Ahzg6sLT7g/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011+wish.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>75</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1789556466083515521</id><published>2011-12-22T10:12:00.017+01:00</published><updated>2011-12-22T10:14:42.126+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Świateczny pół-hurcik kartkowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego pół? Bo tylko mniej niż połowę chyba kartek tegorocznych pamiętałam żeby sfotografować :) Ale to dobrze, bo i tak będzie dziś multum zdjęć! Nie ze wszystkich fotek jestem zadowolona, ale innych nie będzie, bo karteczki już dawno przekazałam na poczcie do wysłania ich w szeroki świat. Zatem, bez zbędnego gadania... hurtem:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-5KrU9k-08SY/TvJjtWPR4JI/AAAAAAAAEzI/GA5e3QBUixM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I niektóre pojedynczo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-w2lu2C44yIM/TvJjxdZRCQI/AAAAAAAAEzw/zuqn1B_niOw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+4.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qL-mfcBYkbw/TvJjyeOCERI/AAAAAAAAEz0/FZVJpJ-dmRM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+5.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-yo4juY2mcTE/TvJjzIabT2I/AAAAAAAAEz8/loBN-_eK8Sg/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+6.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I znów hurcik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-du2qyBfTMwY/TvJjvons1LI/AAAAAAAAEzg/z5mEOUdPeEY/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+2a.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I zbliżenia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y6sgY5pug4c/TvJjukqfDxI/AAAAAAAAEzY/5M9qwmT5j8Y/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+2.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-z8RlJxoRZDU/TvJjwjpNeQI/AAAAAAAAEzk/SEGYXLmXOfE/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+3.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kilka pionowych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-xkeTL-ykOfc/TvJj3GkrGFI/AAAAAAAAE0o/YNiOizv-piY/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+11.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-us3WQMRRQXg/TvJj4ErJ6uI/AAAAAAAAE0s/dTv4rTOb8Fw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+12.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tagowa, bardzo minimalistyczna jak na mnie :) Kto zgadnie, do kogo poleciała? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-maxboS0CfpU/TvJj0D2MAVI/AAAAAAAAE0E/u10wZPAZoyk/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+7.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na koniec - w mniej typowym kształcie, tzw. nawiasowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-e0VuOMXm5E4/TvJj2YPPgJI/AAAAAAAAE0c/pfnhe2raXsc/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+10.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ryOhWFQ_5Ec/TvJj1gMMBqI/AAAAAAAAE0U/izICDulqA7I/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+9.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-CoeJj5BrQ9k/TvJj0n89_5I/AAAAAAAAE0M/V-uM8WLl8Cg/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+8.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam jeszcze do pokazania jakie śliczności dla odmiany mi przyniósł pan listonosz... i nie tylko on :P Ale po takiej dawce fotek - muszę to zrobić w oddzielnym poście - niestety pewnie dopiero po Świętach, bo pieczenie ciast wzywa i raczej już nie będzie czasu na blogowanie, ten post też powstaje w godzinach bardzo nocnych, bo w ciągu dnia nie było na to szans :) Dziękuję przy okazji za wszystkie maile - postaram się odpowiedzieć jak najprędzej!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam Was cieplutko i życzę jak najprzyjemniejszych przygotowań do tych najpiękniejszych dni w roku :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1789556466083515521?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1789556466083515521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1789556466083515521&amp;isPopup=true' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1789556466083515521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1789556466083515521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/12/swiateczny-po-hurcik-kartkowy.html' title='Świateczny pół-hurcik kartkowy'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5KrU9k-08SY/TvJjtWPR4JI/AAAAAAAAEzI/GA5e3QBUixM/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+kartki+swiateczne+_++christmas+2011+cards+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8971964521834309296</id><published>2011-12-15T18:10:00.006+01:00</published><updated>2011-12-16T10:19:17.782+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mikołajki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Mikołajkowo - z poślizgiem i  w kolorach całkiem nie świątecznych</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że od mikołajek już minęło kilka ładnych dni (dlaczego ten grudzień tak szybko mija?!) - ale dopiero dziś mam okazję pokazać swoje cuda mikołajkowe :) Najpierw pochwalę się prezentem od obu Mam... bo całkiem niezależnie od siebie dały mi to samo :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pokazywałam ostatnio bombki muchomorki - z klipsikiem zamiast wieszaczka. Strasznie mi się spodobały nie tylko ze względu na charakterystyczne groszki - ale też ze względu na te klamerki właśnie. Zakochałam się w nich po prostu! I przypomniały mi się te cudne uchwyty na świeczki - dziś popularne na skandynawskich blogach, ale kiedyś - powszechne u nas. Niestety - te, które były u mnie w domu, już dawno gdzieś przepadły... a i głowy nie dam, że sama się do tego nie przyczyniłam :( Wspomniałam o tym mojemu M. - a on chcąc sprawić mi radość podpytał swoją mamę... i w Mikołaja dostałam garść jej ocalałych staruszków! Podobno od dawna nikt już ich nie używał, od czasów pewnej Wigilii, gdy od świeczek zapaliła się choinka... ale ja nie zamierzam zapalać świec, tylko je poprzypinam na choince :) Cieszyłam się już bardzo - a wtedy okazało się, ze i moja Mama zdobyła dla mnie takie cuda! Też staruszki oczywiście, bo teraz ich juz chyba u nas nie produkują... I to w dodatku dokładnie takie jakie mi się podobały i jakie pamiętałam - z malutkim karbowanym talerzykiem (bo od mamy M. dostałam nieco inne, ale to takie maleństwa ze nie wiem jak im zrobić fotkę :P)! Ależ jestem przeszczęśliwa!!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gJ7xvUCQYZE/TuoahJJhS6I/AAAAAAAAEqQ/5XaR2fk2EqM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+uchwyty+na+swiece+choinkowe+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-gJ7xvUCQYZE/TuoahJJhS6I/AAAAAAAAEqQ/5XaR2fk2EqM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+uchwyty+na+swiece+choinkowe+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym roku nasza choinka będzie wyglądała chyba już dokładnie tak, jak sobie kiedyś wymarzyłam, mam już chyba wszystkie elementy! O ile umiejętności do jej udekorowania mi wystarczy :)) No ale, ale... zwróciliście może uwagę na ten przeuroczy dzbanuszek?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JK5vmqSMH_I/Tuoah-uyf2I/AAAAAAAAEqY/Mc7XJ7sFdjI/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+uchwyty+na+swiece+choinkowe+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-JK5vmqSMH_I/Tuoah-uyf2I/AAAAAAAAEqY/Mc7XJ7sFdjI/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+uchwyty+na+swiece+choinkowe+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzięki mojemu dobremu duszkowi Helence w tempie ekspresowym ziściło się moje malutkie marzenie posiadania go - mój ty mikołajku kochany buziaków sto Ci przesyłam :) Chodzę z nim po całym domu i nacieszyć się nie mogę :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dostałam też i inną paczuszkę w samego Mikołaja... normalnie uwierzyć nie mogłam! Jakiś czas temu &lt;b&gt;&lt;a href="http://pokladymojejduse.blogspot.com/"&gt;Janka &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;pokazała podusię swojego autorstwa, a ja ją skomplementowałam, bo bardzo mi się spodobała... a Janka co zrobiła?? Sprezentowała mi taką samą, o czym nawet nie śmiałam marzyć!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UAAHW61NhpA/TuoakDyl03I/AAAAAAAAEqw/bd9QzszrIlU/s1600/poduszka+od+janki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-UAAHW61NhpA/TuoakDyl03I/AAAAAAAAEqw/bd9QzszrIlU/s1600/poduszka+od+janki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piękna jest i doskonale się u mnie czuje Janeczko :) Dziękuję Ci jeszcze raz z całego serca!! Obu Wam przeogromnie dziękuję dziewczyny - bo obie wiecie w jakim momencie trafiły do mnie wasze upominki - i naprawdę milej na duszy mi się zrobiło i problemy trochę mniej ważne się zrobiły dzięki Wam :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapowiadałam, że będzie nieświątecznie? No bo przed chwilą było różowo, a teraz - błękitno :) Syl, mozemy sobie podać rękę, obie takie nietypowe w grudniu kolorki prezentujemy :D Otóż kilka miesięcy temu zamarzył mi się garnuszek. Błękitny i emaliowany. I jak raz w pewnym sklepie taki zobaczyłam, ale niestety, wszystkie egzemplarze miał jakieś uszkodzenia, obtłuczenia i w ogóle :( Obeszłam się smakiem... aż tu akurat przed mikołajkami znów się pojawiły! I tym razem udało się znaleźć egzemplarz w idealnym stanie... A do tego jeszcze drugi większy, a na dokładkę jeszcze brytfankę, która tez była na liście marzeń! Strasznie jestem z nich zadowolona i mam zamiar jeszcze rozszerzać kolekcje takich właśnie garnków - kolorowych i w emalii.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1xY_jgxxdp4/TuoajdnUfRI/AAAAAAAAEqo/oT1799ojQ9w/s1600/garnki+emaliowane+indukcja.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-1xY_jgxxdp4/TuoajdnUfRI/AAAAAAAAEqo/oT1799ojQ9w/s1600/garnki+emaliowane+indukcja.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Aaa... dlaczego właśnie błękitny i emaliowany w ogóle? Bo po pierwsze stalowe mi się trochę przejadły, ale przede wszystkim w mojej kuchni już od dłuższego czasu zachodziły takie różne kolorystyczne zmiany... ale o tym będzie innym razem, więcej dziś nie zdradzę :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak oto wygląda mój ostatni prezent mikołajowy. Chwalę się dziś jak nie wiem co, no ale muszę, bo tak mnie cieszą te drobiazgi :) Na koniec zostawiłam coś, co już zrobiłam sama. Wianek szyszkowy. Zdjęcie takie sobie, bo docelowo umieściłam go na drzwiach i nie umiem zrobić mu fotki :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JniYoH-5rAM/Tuoaiq90_sI/AAAAAAAAEqg/5RlhPHuwLuQ/s1600/wianek+z+szyszek+modrzewiowych.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-JniYoH-5rAM/Tuoaiq90_sI/AAAAAAAAEqg/5RlhPHuwLuQ/s1600/wianek+z+szyszek+modrzewiowych.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jutro będę pierniczkować i piec pepperkakory :) A jak tam wasze pierniczki i inne świąteczne wypieki? Co w tym roku szykujecie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS 1&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, ze wszędzie przewija się ten dzbanuszek - no ale właśnie dlatego, że kręcę się z nim po całym domu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS 2&lt;br /&gt;Na manekina nie patrzcie - bo chwilowo stoi golutki, bez swojej lnianej sukienki, która niechcacy zepsułam przy poprawkach... jak to mówią lepsze jest wrogiem dobrego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS3&lt;br /&gt;Zapeesuję się dzisiaj :) Do tej pory nie dostałam maila od Bozenas w sprawie wysyłki nagrody z candy... Proszę o kontakt - a jeśli zrezygnowałaś to tez daj znać, wylosuje kogoś innego :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8971964521834309296?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8971964521834309296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8971964521834309296&amp;isPopup=true' title='Komentarze (56)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8971964521834309296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8971964521834309296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/12/mikoajkowo-z-poslizgiem-i-w-kolorach.html' title='Mikołajkowo - z poślizgiem i  w kolorach całkiem nie świątecznych'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-gJ7xvUCQYZE/TuoahJJhS6I/AAAAAAAAEqQ/5XaR2fk2EqM/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+uchwyty+na+swiece+choinkowe+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>56</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8485640067511057947</id><published>2011-12-06T22:02:00.009+01:00</published><updated>2011-12-07T09:18:39.993+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Losowanie i inne mikołajkowe przyjemności</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczynamy oczywiście od tego na co najbardziej czekacie :) Wiem, ze dość późno ogłaszam wyniki, ale dopiero teraz mam czas - dlatego też i niektóre zdjęcia nie są w świetle dziennym robione... lubię zimę i te długie wieczory, ale więcej dziennego światła czasem by mi się przydało :/ Ale wracając do tematu - losowanie odbyło się moją ulubioną metodą, czyli poprosiłam M. o podanie dowolnych dwóch liczb od 1 do 203, bo tyle było wpisów po skasowaniu komentarzy, w których ktoś wpisał się drugi raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Najpierw usłyszałam 5. A zatem...szczęśliwym posiadaczem konika została... &lt;b&gt;Kaja&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Druga podana mi liczba to 85. Czyli foremka trafi do rąk... &lt;b&gt;Bozenas&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gratuluję dziewczyny - i proszę o przesłanie adresów :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo Wam dziękuję za zabawę i obiecuję, że już niebawem kolejna, z troszkę większymi wielkościowo fantami&amp;nbsp; (wiem to na pewno, bo czekają już od dłuższego czasu na swoją kolej! Tylko zawsze coś ważniejszego jest :)) A dziś w ramach pocieszenia dla wszystkich się ze mną bawiących będą... ciasteczka :) Iście zimowe i świąteczne, a do tego baaaardzo smaczne :) - w sam raz na czas radosnego grudniowego oczekiwania!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Csz14DOYqH8/Tt5-CDK5_rI/AAAAAAAAEpI/NhQEwfSlu9c/s1600/snowflake+shortbread.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Csz14DOYqH8/Tt5-CDK5_rI/AAAAAAAAEpI/NhQEwfSlu9c/s1600/snowflake+shortbread.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zimowe shortbread&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 szkl. mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;170g (3/4 szkl.) masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Posiekać szybko zimne masło z mąką, cukrem i solą, gdy zacznie się łączyć dodać żółtka i króciutko zagnieść ( nie ogrzewać ciasta zbyt długo dłońmi - w cieście mogą zostać malutkie kawałeczki masła). Wylepić foremkę ciastem i schłodzić min. godzinę w lodówce (lub trochę krócej w zamrażarce :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nie trzeba do tego takiej specjalnej formy - można użyć dowolnych foremek, by np. uzyskać taki efekt jak niżej; wystarczy też masę wyłożyć na papier do pieczenia, uformować w prostokąt o grubość palca (a żeby było to klasycznie shortbread - ponakłuwać jeszcze dekoracyjnie widelcem w równych odstępach), a po upieczeniu zanim całkiem wystygnie pokroić w kwadraty lub prostokąty. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Piec w 160C ok 30min. Jeśli użyliśmy małych foremek - wystarczy piec o połowę krócej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis pochodzi z mojej własnej głowy, ale są to dość typowe proporcje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tu to samo ciasto pieczone w foremce muffinkowej - ciasteczko, albo babeczka, która można dowolnie wypełnić...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7GmpAZsALsM/Tt5-AbR8idI/AAAAAAAAEo4/HGR3oZe36lc/s1600/snowflake+shortbread+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7GmpAZsALsM/Tt5-AbR8idI/AAAAAAAAEo4/HGR3oZe36lc/s400/snowflake+shortbread+2.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xUmOc-oigmE/Tt5-Bbad9vI/AAAAAAAAEpA/GVUDNF_xpf0/s1600/snowflake+shortbread+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xUmOc-oigmE/Tt5-Bbad9vI/AAAAAAAAEpA/GVUDNF_xpf0/s400/snowflake+shortbread+3.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam nadzieję, że przyjemnie spędziliście dzisiejszy dzień? I że każdy znalazł jakąś miłą niespodziankę w bucie lub skarpecie? Ja co prawda niczego tam dziś nie szukałam, bo prezent dostałam już w weekend... i to jaki! Ale pokażę go dopiero następnym razem :P Za to sama intensywnie pomagałam Mikołajowi podrzucać upominki dla innych - oj, co roku mam ten sam problem - ciężko zmieścić taką np książkę w bucie, strasznie niepraktyczny schowek :) A gdzie u Was najczęściej chowa się mikołajkowe upominki?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zanim jednak zaczęłam podrzucanie niespodzianek, trzeba było je ładnie zapakować. Spójrzcie jakie śliczne papiery znalazłam w Ikea - strasznie mi się podobają! Szkoda tylko, że to dopiero początek grudnia, a wybór w świątecznych dekoracjach mają tam już praktycznie zerowy, nie rozumiem tego... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jq5C7RnQtyQ/Tt595JRb-CI/AAAAAAAAEog/MLkFFppP5js/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-jq5C7RnQtyQ/Tt595JRb-CI/AAAAAAAAEog/MLkFFppP5js/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś pokażę jeszcze kolejną porcję moich świątecznych dekoracji - choinkę oczywiście jak zawsze udekorujemy dopiero w Wigilie rano, więc wcześniej tu jej nie będzie, ale mieszkanie ozdabiam cały grudzień, bo bardzo lubię ten radosny nastrój oczekiwania :) więc troszkę jeszcze tego będzie. Świece adwentowe skromniutkie w tym roku - a dlaczego, to pokażę chyba dopiero po Świętach. Pomysł banalny: foremki do babeczek, choinkowa gałązka, kilka perełek i już.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-E3uiF8tunVE/Tt594EclryI/AAAAAAAAEoY/MJKd9howrFU/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+swiece+adwentowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-E3uiF8tunVE/Tt594EclryI/AAAAAAAAEoY/MJKd9howrFU/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+swiece+adwentowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kalendarz adwentowy wyjątkowo w tym roku mam zeszłoroczny (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/11/kalendarz-adwentowy-dekoracji.html"&gt;tu go pokazywałam&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, gdyby ktoś był ciekaw), niestety przez problemy ze zdrowiem nie zdazyłam dokończyc nowego... za to pokażę moje tegoroczne czekoladki do niego - miałam na nie ochotę już w zeszłym roku, ale nie zdążyłam kupić foremki. Tym razem się udało :) Oto moje "piernikowe ludziki" i mikołajowe laseczki:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aQF2D76Zno8/Tt59-1ptyFI/AAAAAAAAEoo/5OJmTfMCf5c/s1600/czekoladki+kalendarz+adwentowy+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-aQF2D76Zno8/Tt59-1ptyFI/AAAAAAAAEoo/5OJmTfMCf5c/s1600/czekoladki+kalendarz+adwentowy+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6P5tTdlxzgY/Tt59_rD2FPI/AAAAAAAAEow/mo6hc7iE6bE/s1600/czekoladki+kalendarz+adwentowy+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-6P5tTdlxzgY/Tt59_rD2FPI/AAAAAAAAEow/mo6hc7iE6bE/s1600/czekoladki+kalendarz+adwentowy+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem tylko dlaczego wyszły tak matowo na zdjęciach, w rzeczywistości ładnie się błyszczą. A w spożywczaku wpadły mi w ręce inne słodkości, choinkowe lizaki  w tym samym kształcie... tylko kolory mają nie do końca mi pasujące, muszę jednak nabyć takie klasyczne :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_eaNlF_GP5c/Tt593RPpoxI/AAAAAAAAEoQ/vZERKAwIetM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+lizaki+miko%25C5%2582ajowe+laski+candy+canes.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_eaNlF_GP5c/Tt593RPpoxI/AAAAAAAAEoQ/vZERKAwIetM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+lizaki+miko%25C5%2582ajowe+laski+candy+canes.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam i do niedługiego zobaczenia :) Nareszcie będę miała teraz czas i możliwość pozaglądać na Wasze blogi!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8485640067511057947?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8485640067511057947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8485640067511057947&amp;isPopup=true' title='Komentarze (66)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8485640067511057947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8485640067511057947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/12/losowanie-i-inne-mikoajkowe.html' title='Losowanie i inne mikołajkowe przyjemności'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Csz14DOYqH8/Tt5-CDK5_rI/AAAAAAAAEpI/NhQEwfSlu9c/s72-c/snowflake+shortbread.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>66</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-752691802982225378</id><published>2011-11-29T20:36:00.004+01:00</published><updated>2011-11-29T23:45:01.623+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzinne starocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Kilka dekoracji świątecznych... post odrobinę zeszłoroczny :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Święta zbliżają się już coraz szybszymi kroczkami - więc pokażę kilka tegorocznych pomysłów na dekoracje i ozdoby. Ale... będzie dziś też kilka zeszłorocznych zdjęć - rok temu postanowiłam uwiecznić kilka drobiazgów ku pamięci. Niestety, opublikować ich już nie zdążyłam - kto tu zagląda trochę dłużej, wie dlaczego. Pozwólcie zatem, że dziś zanurzymy się w świątecznym nastroju... uwaga, dużo zdjęć! :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3OKIg9qzOu8/TtUsr3XaCgI/AAAAAAAAEoI/sHsBlUuZK0M/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-3OKIg9qzOu8/TtUsr3XaCgI/AAAAAAAAEoI/sHsBlUuZK0M/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw będzie muchomorzasto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Że motyw muchomorków i kropek na czerwonym tle lubię, to chyba nikogo przekonywać nie muszę...W zeszłym roku dostałam od mojej mamy trzy malutkie bombki-staruszki. Na choince się znalazły, ale zdjęć jak wiadomo nie było. A w tym roku - moja grzybowa kolekcja znacząco się powiększyła :) Bo trafiły do mnie całkiem licznie takie słodziaki - i to nie wiszące, a z klipsikiem, co mi się niezmiernie podoba! A najciekawsze, że trafiłam na nie w zwykłym spożywczaku...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-waoPNSSqlYo/TtUrof_BO8I/AAAAAAAAEnM/iot8v2wypzM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+2+_++christmas+2011+ornaments+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-waoPNSSqlYo/TtUrof_BO8I/AAAAAAAAEnM/iot8v2wypzM/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+2+_++christmas+2011+ornaments+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze zeszłoroczna fotka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HeP9mzup1sk/TtUrnsVs7XI/AAAAAAAAEnI/YVPK0wZd-Qw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2010+bombki+1+_++christmas+2010+vintage+ornaments+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-HeP9mzup1sk/TtUrnsVs7XI/AAAAAAAAEnI/YVPK0wZd-Qw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2010+bombki+1+_++christmas+2010+vintage+ornaments+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pokazywałam niedawno &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/o-tym-co-wyniko-z-pospiechu-pewnego.html" style="text-decoration: underline;" target="_blank"&gt;bombki ze szkła postarzanego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, srebrzonego i patynowanego, o których marzyłam od zeszłego roku i wreszcie udało mi się upolować ich całe pudełko. Ale moją kolekcję udało mi się teraz powiększyć! Dorwałam je jeszcze w trochę innych kształtach i mam już całkiem przyjemny zbiorek... ale jak sroka i tak nie mam dość :) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eqDwdX5qThU/TtUrpTeeyHI/AAAAAAAAEng/1yqMrjRc1aw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3a+_++christmas+2011+ornaments+3a.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-eqDwdX5qThU/TtUrpTeeyHI/AAAAAAAAEng/1yqMrjRc1aw/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3a+_++christmas+2011+ornaments+3a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_5KJEQTecBA/TtUrqvQ3AHI/AAAAAAAAEno/2DZhnBc4JwI/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3b+_++christmas+2011+ornaments+3b.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_5KJEQTecBA/TtUrqvQ3AHI/AAAAAAAAEno/2DZhnBc4JwI/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3b+_++christmas+2011+ornaments+3b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DDXhbTQkY1o/TtUrrX8OrnI/AAAAAAAAEnw/6nAAexguQI0/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3c+_++christmas+2011+ornaments+3c.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-DDXhbTQkY1o/TtUrrX8OrnI/AAAAAAAAEnw/6nAAexguQI0/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3c+_++christmas+2011+ornaments+3c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepadam za takim szkłem! Do tej pory niestety miałam tylko taki wazonik, ale na szczęście coraz częściej pojawiają się w naszych sklepach przedmioty z takiego szkła i mam nadzieję powiększyć nieco swoją kolekcję ozdób całorocznych... a w dodatku mam plan sama takie coś wyprodukować - jeśli się mój plan powiedzie to się pochwalę :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A wracając do fotek wyżej - nowe są też reniferki... na nie też miałam ochotę jeszcze rok temu; jak nie przepadam za brokatem, tak zachciało mi się całych srebro-brokatowych :) Wtedy przez wypadek kupić ich nie zdążyłam, a teraz same mi wpadły w ręce :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-I1nTFfzIO48/TtUrska3fGI/AAAAAAAAEoA/a1PbLStY8Fo/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+renifery+_++christmas+2011+ornaments.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-I1nTFfzIO48/TtUrska3fGI/AAAAAAAAEoA/a1PbLStY8Fo/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+renifery+_++christmas+2011+ornaments.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nie wszystkie ozdoby są sklepowe, jak co roku pojawią się u nas i te własnoręcznie przygotowane. Dwa lata temu pokazywałam ozdoby z masy plastycznej i solnej, pachnącej piernikiem (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/12/moja-niespodzianka.html" style="text-decoration: underline;" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/06/mix-ciasteczkowo-stempelkowy.html" style="text-decoration: underline;" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;), rok temu - &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/12/pa-ta-taj-pa-ta-taj.html" style="text-decoration: underline;" target="_blank"&gt;malowane drewniane koniki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; a także &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/11/kalendarz-adwentowy-dekoracji.html" style="text-decoration: underline;" target="_blank"&gt;kalendarz adwentowy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, który cieszył się wśród Was dużym zainteresowaniem :) A dziś - widoczne na samym początku klocki... dostałam je kiedyś w prezencie i oczywiście od razu przemalowałam - ale o tym innym razem, dziś mała dekoracja z ich wykorzystaniem :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam też fotkę jeszcze jednej zeszłorocznej dekoracji - trochę zabawy przy malowaniu było, ale efekt z pewnością był tego wart. Pojawiły się tu co prawda, ale tylko na drugim planie, bo niestety, lepszego zdjęcia już nie było jak zrobić i nie miały swoich pięciu minut :) Może w tym roku? Bo z całą pewnością lada moment wyciągnę te przeurocze choineczki na stałe:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HO10vwlIaNY/TtUrsMqZYxI/AAAAAAAAEn0/ky8C56NliZQ/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+choinki_++christmas+2011.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-HO10vwlIaNY/TtUrsMqZYxI/AAAAAAAAEn0/ky8C56NliZQ/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+choinki_++christmas+2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś to tyle, będzie więcej, obiecuję... Ale jeszcze pewna drobnostka na koniec została :) Może ktoś zauważył na zdjęciach pewną ozdobę, której tu jeszcze nie pokazywałam? A było tak...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Był &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/klatka-nie-dla-ptakow.html" target="_blank"&gt;post o ptasiej klatce&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i mojej jej przeróbce. Z efektów tych zmian byłam bardzo zadowolona, ale niestety - klatka była ciut za mała by stać w miejscu, które dla niej przewidziałam - i słabo było tam widać w efekcie dekoracje, które w niej ustawiałam. Szczęśliwie ledwie skończyłam ją przerabiać - na jakiejś wyprzedaży w ręce wpadła mi jeszcze jedna, tym razem w idealnym rozmiarze :) Pierwsza klatka powędrowała wobec tego do mojej Mamy i świetnie się u niej wpasowała, a ja - oczywiście zabrałam się za przeróbkę tej nowej...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-y0P93CI51SM/TtUrmhEQYFI/AAAAAAAAEm0/-eomo9U8Iic/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+przed_bird+cage+before+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-y0P93CI51SM/TtUrmhEQYFI/AAAAAAAAEm0/-eomo9U8Iic/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+przed_bird+cage+before+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyglądała tak jak widać powyżej. Kilka chwil&amp;nbsp; mojej pracy z piłką, kilka doklejonych listewek, w tym czasie M. konstruował drzwiczki...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Xs342TI7VlY/TtUrnOTRfaI/AAAAAAAAEm8/k_jaE7Uut68/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+przed_bird+cage+before+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Xs342TI7VlY/TtUrnOTRfaI/AAAAAAAAEm8/k_jaE7Uut68/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+przed_bird+cage+before+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Musiałam koniecznie dorobić jej te łuki, drzwiczki i ozdobne zwieńczenia kolumienek - bo inspiracyjnych zdjęć klatek z takimi ozdobami miałam zapisane całkiem sporo. Zatem, proszę - wszystko to już mam :) A nowa klatka w każdym szczególe wygląda tak jak sobie wymarzyłam i strasznie mi się podoba!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dUmiTldppLI/TtUrlqOahtI/AAAAAAAAEmw/JIi0tX9jQ2o/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+po_bird+cage+after.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-dUmiTldppLI/TtUrlqOahtI/AAAAAAAAEmw/JIi0tX9jQ2o/s1600/klatka+dla+ptak%25C3%25B3w+po_bird+cage+after.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Próbowałam uchwycić jeszcze jedną zimowo - świąteczną dekorację pomysłu mojej Mamy związaną właśnie z klatką, ale chyba niestety się nie udało. Pomiędzy świeczkami schowany jest mały łańcuch ledowych lampek z Ikea (na baterie). Bardzo fajnie i nastrojowo to wygląda :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-j5fW8S9nwak/TtUrlBWM2xI/AAAAAAAAEmo/GlrEpOVKFNg/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+swiatelka+_++christmas+2011.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-j5fW8S9nwak/TtUrlBWM2xI/AAAAAAAAEmo/GlrEpOVKFNg/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+dekoracje+swiatelka+_++christmas+2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GvoUcqbHLGA/TtUro_hjoKI/AAAAAAAAEnU/OrmQ1LziPzE/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3+_++christmas+2011+ornaments+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-GvoUcqbHLGA/TtUro_hjoKI/AAAAAAAAEnU/OrmQ1LziPzE/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+3+_++christmas+2011+ornaments+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam ciepło,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście post sam nie raczył się opublikować, całe szczęście, że musiałam na chwilę włączyć komputer - już wysyłam obiecany post :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo dziękuję za każde życzenia urodzinowe i powrotu do zdrowia! Niestety, to nie ma nic wspólnego z przeziębieniem i chodzenie w czapce na to nie pomoże :( więc tym bardziej dziękuję za ciepłe słowa i myśli, bo bardzo takie życzenia mi się przydadzą!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-752691802982225378?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/752691802982225378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=752691802982225378&amp;isPopup=true' title='Komentarze (78)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/752691802982225378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/752691802982225378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/kilka-dekoracji-swiatecznych-post.html' title='Kilka dekoracji świątecznych... post odrobinę zeszłoroczny :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3OKIg9qzOu8/TtUsr3XaCgI/AAAAAAAAEoI/sHsBlUuZK0M/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+_++christmas+2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>78</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6869250703756540615</id><published>2011-11-28T13:34:00.002+01:00</published><updated>2011-12-06T18:21:04.298+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mikołajki'/><title type='text'>Witam urodzinowo! {Zapisy na candy zakończone/Giveway Closed}</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No właśnie - witam serdecznie wszystkich blogowych gości w moich skromnych progach w tym radosnym dla mnie dniu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybaczcie, że nie odpisałam na żadne maile i komentarze od czasu ostatniego posta - niestety zdrowie znów postanowiło mi konkretnie dokopać :/ Mam nadzieję, że wkrótce nadrobię zaległości... Jednak dziś tu wpadam - niestety tylko na chwileczkę - ale przecież tradycja zobowiązuje :) Bo, jak co roku na swoje urodziny, rozdaję prezenty - tym razem takie skromne... ale świąteczne!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zasady candy takie jak zawsze, losowanie - żeby było jeszcze milej - w mikołajki. A co to będzie? Skoro okazje dwie to i prezenty są dwa:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pierwsze - cóż może być bardziej na czasie jeśli nie choinkowa ozdoba? A u mnie to może być tylko coś trochę retro, niczym stara zabawka sprzed lat... i do tego koniecznie konik, prawda? Proszę, oto on:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ilUT4UG52kQ/TtN9MSVpGAI/AAAAAAAAEmY/YWnadP45nug/s1600/konik+retro+ozdoba+choinkowa+candy+ushiilandia+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ilUT4UG52kQ/TtN9MSVpGAI/AAAAAAAAEmY/YWnadP45nug/s1600/konik+retro+ozdoba+choinkowa+candy+ushiilandia+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A nagrodą nr dwa jest foremeczka do speculaas - przepysznych świątecznych pierniczków. Pamiętacie &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/12/sniezynki-speculaas-rozetki-i-inne.html#foremki" style="text-decoration: underline;"&gt;post o foremkach&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Dużo osób wtedy pisało mi, że marzy o takiej... zatem proszę bardzo - jeśli są nadal jacyś chętni, to za kilka dni ktoś stanie się szczęśliwym posiadaczem tej całkiem nowiutkiej, która właśnie trafiła w moje ręce:) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qrIzpIq-JGk/TtN9NDXJqmI/AAAAAAAAEmg/eapBuPa3nVI/s1600/forma+do+speculaas+candy+ushiilandia+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qrIzpIq-JGk/TtN9NDXJqmI/AAAAAAAAEmg/eapBuPa3nVI/s1600/forma+do+speculaas+candy+ushiilandia+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chętnych do zabawy zapraszam serdecznie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jutro tez proponuję tu zajrzeć - bo jeśli blogger niczego nie skopsa - będzie pierwsza porcja moich świątecznych dekoracji :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykro mi, że tym razem nie będą mogły brać udziału w losowaniu osoby anonimowe - ale ilość spamu jaka pojawiała się w komentarzach już jakiś czas temu niestety zmusiła mnie do zablokowania tej możliwości :(&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6869250703756540615?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6869250703756540615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6869250703756540615&amp;isPopup=true' title='Komentarze (203)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6869250703756540615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6869250703756540615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/witam-urodzinowo.html' title='Witam urodzinowo! {Zapisy na candy zakończone/Giveway Closed}'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ilUT4UG52kQ/TtN9MSVpGAI/AAAAAAAAEmY/YWnadP45nug/s72-c/konik+retro+ozdoba+choinkowa+candy+ushiilandia+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>203</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4359719982894041639</id><published>2011-11-21T15:14:00.002+01:00</published><updated>2011-11-21T15:23:51.974+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje mieszkanko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Dwa lata...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znów miało być o czymś innym i znów tamto będzie musiało poczekać :) Bo jestem taka szczęśliwa, że muszę się tym moim szczęściem podzielić! Zatem będzie dziś jak nie u mnie: bardzo króciutko i monotematycznie, z jedną fotką tylko - w dodatku dziadowską, bo mój aparat jeszcze nadal na przeglądzie w serwisie. Ale z całą toną szczęścia :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwa lata. Prawie tyle czasu upłynęło, odkąd dostałam pewnego maila. A ponieważ mail ten napisała Ita, musiało w nim się oczywiście znaleźć coś, co mnie absolutnie zachwyciło i na co momentalnie zachorowałam...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wejść w posiadanie osobistego fotela chciałam od zawsze - ale nie mogłam trafić na wzór, który w całości by mi odpowiadał - a nie lubię przedmiotów, które zadowalają mnie tylko częściowo - to tak jak z facetem, musi być miłość od pierwszego wejrzenia i na 100% :D I tak właśnie się stało, gdy zobaczyłam zdjęcia świeżo upolowanej zdobyczy Ity - od tamtej pory beskutecznie poszukiwałam też takiego. Raz nawet prawie, prawie się udało, nawet na nim usiadłam, ale niestety, nie było możliwości go kupić. Nie mogłam odżałować :( I trzymała mnie ta choroba do wczoraj... gdy całkiem przypadkiem odnalazł się lek, w dodatku ładniejszy i tańszy niż ten nieodżałowany! I w efekcie wczoraj dostałam prezent... hmmm, w zasadzie tegorocznogwiadkowy/zeszłorocznourodzinowy - bo już na poprzednie urodziny go dla mnie planowano - tylko niestety, Warszawa nie jest miejscem, w którym można łatwo trafić na takie cuda. Chyba że odnowione, albo stylizowane, za ciężkie tysiące... Ale cuda się zdarzają :) I dostałam go tydzień przed moimi tegorocznymi urodzinami! Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego prezentu!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Proszę Państwa, oto mój wymarzony i ukochany już fotel:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-LRVj4e1KeHQ/TspazLM068I/AAAAAAAAEmQ/KHwLB3JBfsI/s1600/fotel+uszak+ludwik+przed.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwykle pokazuję już meble po przemianie, z dokumentacja "przed" i "po". Dziś będzie tylko "przed" - ponieważ realizacja "po" trochę prawdopodobnie się przeciągnie - nie będę raczej jej zaczynała przed świętami, bo  to dość pracochłonne i boję się ze się nie wyrobię, a w dodatku fotel jest w świetnym stanie, jedynym mankamentem jest tylko ugnieciona poducha siedziska. Ale nie wytrzymałabym tyle czasu bez pokazania tutaj tego fotela, bo tak się z niego cieszę, ze pękłabym chyba milcząc tak długo. Kiedyś pokazywałam już &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/06/o-ludzkiej-zyczliwosci-czyli-z-cylku.html"&gt;przemianę foteli&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, które mam właśnie dzięki pomocy Ity, o &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/06/o-ludzkiej-zyczliwosci-czyli-z-cylku.html" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - pamiętacie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten będzie odmieniony nieco inaczej, ale również zyska lnianą tapicerkę... wiem, że ta tkanina gobelinowa to super sprawa, zwłaszcza, że zachowała się w idealnym stanie, ale mimo wszystko chcę inaczej - więc planuję ją bardzo delikatnie zdjąć (i zachować). Boję się tylko czy poradzę sobie z tym co w środku, bo z gąbkowym siedziskiem byłoby łatwo i przyjemnie, ale to mebel jeszcze sprzed czasów takich udogodnień. Ale mam nadzieję, ze dam radę - trzymajcie za mnie kciuki!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz niestety uciekam do lekarza :/&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4359719982894041639?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4359719982894041639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4359719982894041639&amp;isPopup=true' title='Komentarze (47)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4359719982894041639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4359719982894041639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/dwa-lata.html' title='Dwa lata...'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LRVj4e1KeHQ/TspazLM068I/AAAAAAAAEmQ/KHwLB3JBfsI/s72-c/fotel+uszak+ludwik+przed.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>47</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1554874910955667885</id><published>2011-11-17T19:18:00.007+01:00</published><updated>2011-11-22T08:34:13.605+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzinne starocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje mieszkanko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Szafka, czyli post nieco techniczny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Wrrr, znów jak nie urok to przemarsz wojsk... wczoraj była śliczna pogoda do robienia zdjęć - to aparatu nie miałam, bo oddałam go do przeglądu - dziś jak skombinowałam wreszcie zastępczy to pogoda fatalna.&amp;nbsp; I zdjęcia byle jakie... ale nie chciałam już dłużej odwlekać posta, więc są jakie są :) A zatem...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sNzUv_cp9h0/TsULg0A6gkI/AAAAAAAAEkk/YZUuSNfeAhc/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-sNzUv_cp9h0/TsULg0A6gkI/AAAAAAAAEkk/YZUuSNfeAhc/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Była sobie szafka. Znaleziona koło mieszkania mojej mamy, solidna i w dobrym stanie - niestety większość czasu spędziła w piwnicy, bo nikomu do niczego nie pasowała. Aż nastąpiły u nas spore zmiany i potrzebna mi się stała szafka pod lampę... no ale mi również się ta staruszka nie podobała - nie przepadam za takimi zaokrągleniami blatów i boczków; więc, co może zbulwersuje niektórych - postanowiłam ją przerobić. I tak też się stało... Wyglądała tak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xC4ZU7mDXTA/TsULiQca4oI/AAAAAAAAEk0/jx5To4Dj0AA/s1600/old+cabinet+before_stara+szafka+przed.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-xC4ZU7mDXTA/TsULiQca4oI/AAAAAAAAEk0/jx5To4Dj0AA/s1600/old+cabinet+before_stara+szafka+przed.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wymontowaliśmy&amp;nbsp; i przecięliśmy na pół drzwiczki, przerobiliśmy nieco blat, zmontowaliśmy z kilku deseczek większą szufladę, a na koniec ozdobiliśmy różnymi listewkami itp... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tJ1AwKu-ODk/TsULepScb9I/AAAAAAAAEkQ/nWj6AClVp2Y/s1600/szafka+w+trakcie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-tJ1AwKu-ODk/TsULepScb9I/AAAAAAAAEkQ/nWj6AClVp2Y/s1600/szafka+w+trakcie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak powstała szafeczka w trochę innym stylu, która teraz nam się podoba :) a ja mam mebelek dokładnie taki, jak mi się zamarzył i to za darmo! No ok, za koszt resztek farby z puszki i kilku listewek ze schowka :P Myślę jeszcze nad ozdobieniem listewkami szuflady, ale na razie nic nie zdecydowałam - bo tak tez mi się podoba. I idealnie pasuje mi do tego kącika :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-33l-fFGbFmo/TsULfNX6mrI/AAAAAAAAEkU/7gDckXJFSuc/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-33l-fFGbFmo/TsULfNX6mrI/AAAAAAAAEkU/7gDckXJFSuc/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;A na koniec, jako tą wisienkę na torcie - zamontowałam uchwyt do szuflady, który dostałam - z malutkim wyprzedzeniem - w prezencie urodzinowym od mojej kochanej &lt;b&gt;&lt;a href="http://cafeedepaix.blogspot.com/"&gt;Agusi&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;! Podoba Ci się kochana?? Dziękuję jeszcze raz przeogromniaście :)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3XHUbAT4uHs/TsULhVaPlzI/AAAAAAAAEkw/DjLMKr4lMic/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-3XHUbAT4uHs/TsULhVaPlzI/AAAAAAAAEkw/DjLMKr4lMic/s1600/old+cabinet+after_stara+szafka+po+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To dopiero pierwsza z moich przeróbek i zmian, które mam do pokazania... i to w dodatku najmniejsza! Ktoś kto dobrze zna moje wnętrza nawet na powyższych fotkach to zauważy :)) Nagromadziło się tego od groma i czas najwyższy je zacząć ujawniać - więc będzie bardzo przeróbkowo niedługo (jak tylko aparat do mnie wróci, bo tym zastępczym to żadna zabawa). A skoro o przerabianiu i odnawianiu mebli mowa...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponieważ odstaję bardzo dużo maili z pytaniami jak odnawiam meble i od dawna już obiecuję o tym tu opowiedzieć - dziś z okazji moich przeróbek meblowych -&amp;nbsp; będzie krótkie podsumowanie, czyli "jak to robimy my" :P&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Odnawianie i malowanie mebli&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;1. Usuwanie starych powłok&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chcemy, by nowa farba dobrze się trzymała - warto usunąć starą. Usuwać ją można:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;u&gt;mechanicznie&lt;/u&gt; - szlifierką (oscylacyjną albo tzw deltą, na zdj. z przodu) lub ręcznie papierem ściernym - zaczynając od grubszych papierów (60-80 w zależności od powierzchni - trzeba dobrać taki papier by nie robić rys) i stopniowo przechodząc do coraz drobniejszych granulacji (np 120).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-vKzInc31I9w/TsVIko8PCPI/AAAAAAAAEl8/Cwh8eEbnpZc/s400/szlifierka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZYjxugoJmjE/TsVIj5GNJ6I/AAAAAAAAEl4/-luuM9IsVd4/s400/papiery+scierne.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;u&gt;chemicznie&lt;/u&gt; - za pomocą różnych dedykowanych specyfików do usuwania starych powłok - nakładamy je, odczekujemy chwilę i ściągamy łuszczącą się farbę szpachelką. Potem szlifujemy resztki papierem ściernym - niestety niektóre farby po takim zabiegu lubią się mazać i dużo trudniej je usunąć do końca, więc lepiej to najpierw przetestować na małym kawałku...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;u&gt;opalarką&lt;/u&gt; - farba złuszcza się pod wpływem ciepła, w czym pomagamy jej szpachelką. Trzeba tylko uważać ze zbyt długim podgrzewaniem w jednym miejscu i ze zbyt małej odległości, by nie przypalić drewna. Resztki farby usuwamy oczywiście papierem ściernym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-Rqym8PcXmaU/TsVIm2okVaI/AAAAAAAAEmI/4XLBdZiOhCw/s400/opalarka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;2. Przygotowanie do malowania&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli &lt;u&gt;mebel jest drewniany&lt;/u&gt; - wygładzamy jego powierzchnię drobnym papierem, starannie usuwamy pył po szlifowaniu (inaczej przyklei się do pędzla i na nic nasz wysiłek), jeśli trzeba też odtłuszczamy i gotowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na tym etapie trzeba też uzupełnić ubytki szpachlą - oczywiście jeśli to konieczne i jeśli oczekujemy gładkiego i równego efektu; po wyschnięciu starannie takie miejsca szlifujemy. Jeśli malować będziemy kryjącą farbą - wystarczy biała akrylowa szpachla, bardzo&amp;nbsp; łatwa do szlifowania. Ja używam takiej:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-WTLJt3pmgx0/TsVIhyL2g9I/AAAAAAAAElg/LPfZMbt0A6Q/s400/szpachla.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli mebel będzie bejcowany, kryty barwiącym woskiem itd - należy użyć szpachli w kolorze o ton jaśniejszym od docelowego koloru mebla (więcej o tym będzie za chwilę).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pytaliście mnie również jak poradzić sobie z &lt;u&gt;meblem z płyty&lt;/u&gt;. Jeśli okleina jest naturalna to postępujemy podobnie jak z meblem drewnianym, uważając by nie zeszlifować zbyt mocno i nie uszkodzić jej cienkiej warstewki. Najlepiej zaopatrzyć się w drobną wełnę stalową, albo w bardzo drobny papier ścierny - i zmatowić powierzchnię przed malowaniem - zwiększy to przyczepność farby (istnieją też specyfiki zwiększające jej przyczepność, ale takie matowienie jest konieczne mimo wszystko - i nie trwa to długo). Koniecznie trzeba też odtłuścić mebel (i odpylić oczywiście). Jeśli okleina jest foliowa - szlifowanie itp zabiegi oczywiście odpadają - taki mebel można pomalować, ale trzeba pamiętać, że farba może się trzymać o wiele słabiej, łatwo odpryskiwać i łuszczyć się... My nie mamy takich mebli, bo wolimy naturalne drewno, więc nie mogę takich przykładowych realizacji za dużo pokazać. Z jednym wyjątkiem - płyta zwieńczająca naszą garderobę była w takiej właśnie okleinie imitującej drewno - jako jedyna ostała się z konstrukcji pozostałej po poprzednich właścicielach naszego poddasza i pokryliśmy ją identycznie jak nowe drzwi - po kilku latach żadnych śladów użytkowania na niej nie ma (jednak jest dość wysoko i nie jest narażona na uszkodzenia). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XsnAh6LffhQ/TsVIZqXOzDI/AAAAAAAAElE/uPg37rJOUBg/s1600/garderoba+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-XsnAh6LffhQ/TsVIZqXOzDI/AAAAAAAAElE/uPg37rJOUBg/s1600/garderoba+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Płyciny drzwi schowka robiliśmy z płyt mdf, ale naturalnych, bez okleiny - drzwi użytkowane intensywnie codziennie od 6 lat i brak śladów zużycia jak widać...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EQb17d1h78Q/TsVIalTSLBI/AAAAAAAAElU/UBFz81-owHc/s1600/schowek_sypialnia_1.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-EQb17d1h78Q/TsVIalTSLBI/AAAAAAAAElU/UBFz81-owHc/s1600/schowek_sypialnia_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;3. Malowanie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jeśli chcę pokryć mebel warstwą kryjącą&lt;/b&gt; - używam dobrych farb akrylowych do drewna i metalu w wersji matowej lub półmatowej, a maluję wałkiem gąbkowym i pędzelkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw pędzelkiem malujemy narożniki i inne kąciki, potem wałkiem płaskie powierzchnie. Jednak żeby uzyskać trwałą powłokę nie korzystamy z zaleceń jakie umieszczają producenci farb na puszce - malujemy dobrze odciśniętym wałkiem i kładziemy kilka cienkich warstewek, a nie dwie grube - może dłużej trzeba czekać na ostateczny efekt, ale jest on trwalszy. Każdej warstwie dajemy też porządnie wyschnąć - tyle ile podaje producent, bo zapewnia to optymalne połączenie się warstw ze sobą. W efekcie cieszymy się meblami, które po kilku latach intensywnego użytkowania nie mają żadnych odprysków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli farbę kładziemy na surowe drewno - po pierwszym malowaniu nawet dobrze wyszlifowanego mebla podniesie się tzw. włos. Włókienka drewna pod wpływem wilgoci puchną i się unoszą - efektem jest mniej lub bardziej szorstka powierzchnia. Dlatego po wyschnięciu pierwszej warstwy szlifujemy jeszcze raz - ale tym razem bardzo drobnym papierem (np 400) i tylko delikatnie - po kilku ruchach już poczujemy gładką powierzchnię pod palcami, więc idzie to błyskawicznie. Odpylamy (!) i można kłaść koleją warstwę (nie trzeba tego oczywiście powtarzać przy kolejnych warstwach farby).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie zabezpieczam dodatkowo tak pomalowanych mebli żadnym lakierem itp, bo nie lubię błyszczących powierzchni, a jak dotąd nie spotkałam się z naprawdę matowym (i łatwo dostępnym) lakierem do mebli - każdy choć odrobinę zażółca białą farbę i każdy choć trochę się jak dla mnie błyszczy - pomijam tu lakiery decou, które jednak do dużych mebli nie bardzo cenowo by wyszły :). Nie używam też farb alkidowych - niby wg producentów mają być o wiele nowocześniejsze od starych olejnych, nie błyszczeć się tak, nie śmierdzieć (nieprawda!) - ale próbowałam nimi malować i wg mnie mebel wygląda jak utopiony w takiej farbie, nie czuć już drewna pod spodem - po prostu nie podoba mi się taki typ wykończenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Shabby chic w moim wydaniu&lt;/b&gt; - osiągam bardzo popularną techniką. Przed położeniem warstw jasnej, docelowej farby kładę warstwę ciemniejszą, np. brązową, grafitową - ale tylko w miejscach gdzie planuję robić przetarcia - na kantach, rantach itp. Kiedy farba wyschnie przecieram ją świeczką, a następnie normalnie maluję na jasno. Kiedy wszystko ostatecznie wyschnie - przecieram te same miejsca drobniutkim papierem ściernym - dociskając z różną siłą. Lepiej robić to stopniowo, niż od razu zetrzeć za dużo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-aXrTxBk66hk/TsVIaCpvEzI/AAAAAAAAElM/J9WFo8OdBpE/s1600/lusterko.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Natomiast &lt;b&gt;gdy chcę osiągnąć transparentny efekt&lt;/b&gt; i tylko zabarwić drewno - używam bejc, wosków i lakierów satynowych. Pamiętać jednak trzeba, że bejca nie zabarwi białej szpachli, dlatego trzeba wtedy używać takiej w kolorze drewna - o ton jaśniejszej od docelowego koloru mebla. Ale przy większych szpachlowaniach może to i tak być widoczne, trzeba więc przemyśleć, czy na pewno taki efekt chcemy osiągnąć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Preparat wcieram szmatką i ścieram nadmiar. Po bejcowaniu też podnosi się włos, więc również go usuwam. Na koniec pokrywam mebel woskiem - albo bezbarwnym lakierem (nie błyszczącym, matowym lub satynowym). Polecam zwłaszcza V33 - wcieram go ręcznikiem papierowym i w efekcie w zasadzie nie widać, że mebel jest polakierowany, wygląda jak woskowany.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Pobielanie mebli&lt;/b&gt;, z zachowaniem rysunku słojów, również można wykonać z użyciem bejc i wosków, tak jak powyżej. Albo taniej - rozwodnioną farbą akrylową do drewna, dobrze się sprawdza na mniejszych przedmiotach. Mieszam jej odrobinę ze sporą ilością wody i nakładam szerokim miękkim pędzlem, często specjalnie niezbyt równo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-gjaQnEymX5k/TsVIiaIinaI/AAAAAAAAElo/7MwLFjDbq60/s400/malowanie+mebli+pobielanie+2.jpg" width="301" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Identycznie robię, gdy chcę np lekko "zszarzyć" drewno, by wyglądało na starsze, zniszczone, tylko używam szarej, odrobiny brązowej&amp;nbsp; i białej farby. Wycieram jej nadmiar - lepiej położyć kolejną warstwę jeśli efekt wyjdzie zbyt słaby, niż przedobrzyć. Przygotowanie drewna wygląda oczywiście podobnie jak we wcześniejszych podpunktach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EQa0Oz2RGRs/TGMACwKl_eI/AAAAAAAACYo/OLftvxHpy_M/s1600/poleczka+after+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-EQa0Oz2RGRs/TGMACwKl_eI/AAAAAAAACYo/OLftvxHpy_M/s1600/poleczka+after+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to tyle na dziś... pozdrawiam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1554874910955667885?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1554874910955667885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1554874910955667885&amp;isPopup=true' title='Komentarze (78)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1554874910955667885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1554874910955667885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/szafka-czyli-post-nieco-techniczny.html' title='Szafka, czyli post nieco techniczny'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sNzUv_cp9h0/TsULg0A6gkI/AAAAAAAAEkk/YZUuSNfeAhc/s72-c/old+cabinet+after_stara+szafka+po+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>78</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6727626317718871934</id><published>2011-11-11T17:13:00.002+01:00</published><updated>2011-11-11T17:13:49.037+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Rogale Św. Marcina</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten post piszę już trzeci rok z rzędu i zawsze nie mogę skończyć :D Bo za każdym razem nie zdążę sfotografować tych rogalików... ale tym razem już nie odpuściłam :) Wiem, że miał być post wnętrzarski, ale trochę zdrowie mi odmówiło współpracy i nie dałam rady - więc dziś kulinarnie jeszcze. Oto moje wypieki świętomarcińskie - poznaniacy wiedzą co dobre :))&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis od jak zawsze niezawodnej Bajaderki z Cina, choć minimalnie zmodyfikowałam po swojemu. Nie wiem czy jest ortodoksyjny, ale smakowo niczym się nie różni od oryginalnych rogalików... Polecam!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tDyF8f8ITXE/Tr1G9J39w-I/AAAAAAAAEjw/A95xYVTmjbA/s1600/rogale+marci%25C5%2584skie+2011.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tDyF8f8ITXE/Tr1G9J39w-I/AAAAAAAAEjw/A95xYVTmjbA/s1600/rogale+marci%25C5%2584skie+2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rogale marcińskie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 szkl. ciepłego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20g świeżych drożdży&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3,5 szkl. maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko rozbełtane z odrobiną mleka do posmarowania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;nadzienie:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;30 dag białego maku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szkl. cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dag orzechów włoskich&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dag migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki gęstej śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dag marcepanu (niekoniecznie - ja nie daję)&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka kandyzowanej skorki pomarańczowej (też nie daję)&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;lukier:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;posiekane migdały/orzechy do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mleko, jajko, wanilie i lekko wszystko wymieszać. Mąkę i sol wymieszać i rozetrzeć palcami z 2 łyżkami miękkiego masła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Dodać rozczyn wymieszać z mąką i króciutko wyrobić - tylko do momentu kiedy ciasto stanie się gładkie (bardzo szybko przestaje się lepić). Uformować je w prostokąt, ułożyć na oprószonej maka desce, przykryć folia i schłodzić w lodowce ok. 1 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Schłodzone ciasto przełożyć na stolnice i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x15cm, krótszym bokiem do siebie. Rozsmarować równomiernie na cieście masło (zostawić 1/2cm margines dookoła). Wzdłuż dłuższego boku złożyć górną&amp;nbsp; 1/3 ciasta, następnie złożyć dolna cześć tak aby przykryła to złożenie (tak jak składamy kartkę papieru). Delikatnie wywałkować w prostokąt 25x17cm,&amp;nbsp; jak najmniej podsypując mąką (ja nigdy nie miałam konieczności podsypywać). Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut. Powtórzyć proces 3 razy, chłodząc ciasto miedzy wałkowaniami przez 30 minut. Włożyć ciasto do lodówki na co najmniej 5 godzin, a najlepiej na cala noc. Wyjąć na ok. 20 minut przed planowanym pieczeniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Mak i orzechy i migdały sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić, zdjąć skórkę z migdałów i zmielić wszystko dwukrotnie w maszynce. Marcepan rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak, okruszki biszkoptowe i skórkę pomarańczową. Dodać śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczna masę, niekoniecznie trzeba zużyć cala ilość śmietany podanej w składnikach. Nadzienie również można przygotować dzień wcześniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Wywałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65x35cm i przeciąć wzdłuż długiego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na min. 12 trójkątów (mi wychodzi zawsze 1-2 więcej).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja zawsze jeszcze lekko rozcinam każdy trójkąt u podstawy&amp;nbsp; - o wiele łatwiej dzięki temu zwijać ładne rogaliki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mNwqvuOoyoM/Tr1G-FSCf3I/AAAAAAAAEj4/fb8h0snPIMQ/s1600/rogale+formowanie+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-mNwqvuOoyoM/Tr1G-FSCf3I/AAAAAAAAEj4/fb8h0snPIMQ/s400/rogale+formowanie+1.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines - zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy, rogaliki formować w lekki łuk&amp;nbsp; - końce skręcać ku ostremu końcowi trójkąta (dzięki temu rogalik się nie rozwinie).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JhvI8yilAxA/Tr1G-7VOffI/AAAAAAAAEkA/KY3UmPEiUEo/s1600/rogale+formowanie+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-JhvI8yilAxA/Tr1G-7VOffI/AAAAAAAAEkA/KY3UmPEiUEo/s400/rogale+formowanie+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, przykryć i zostawić do wyrośnięcia aż podwoja objętość, ok. 1 godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte rogale posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem i piec ok. 20 minut aż się ładnie zezłocą. Studzić na drucianej siatce; jeszcze cieple polać lukrem. Posypać posiekanymi migdałami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opis wydaje się długi i strasznie pracochłonny, ale w rzeczywistości pracy jest mało, bo i zagniatanie i kolejne wałkowania trwają dosłownie chwilę, więc naprawdę warto&amp;nbsp; :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uoJiT-zs0dc/Tr1HAUk65YI/AAAAAAAAEkI/iTYBzrTbnnU/s1600/rogale+marci%25C5%2584skie+2011+przekroj.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-uoJiT-zs0dc/Tr1HAUk65YI/AAAAAAAAEkI/iTYBzrTbnnU/s1600/rogale+marci%25C5%2584skie+2011+przekroj.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tu jeszcze przekrój :) Te rogale są tak pyszne, że pojawiają się u nas nie tylko 11 listopada - chociaż z białym makiem robię tylko na tą okazję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Udanego weekendu! Ja niestety się kuruję nieco :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6727626317718871934?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6727626317718871934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6727626317718871934&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6727626317718871934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6727626317718871934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/rogale-sw-marcina.html' title='Rogale Św. Marcina'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tDyF8f8ITXE/Tr1G9J39w-I/AAAAAAAAEjw/A95xYVTmjbA/s72-c/rogale+marci%25C5%2584skie+2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4390284314260132623</id><published>2011-11-05T15:12:00.004+01:00</published><updated>2011-11-07T16:19:43.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><title type='text'>Listopadowo - kolorowo!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyjątkowa jest jesień w tym roku - ładniejsza niż lato :) Nawet listopad, który dla mnie zawsze kojarzył się tylko z deszczami i wcześnie zapadającym zmrokiem, wyjątkowo nas rozpieszcza jak dotąd... a dziś zapowiada się kolejny przepiękny i cieplutki dzień (mam nadzieję, że ten post grzecznie opublikuje się, gdy ja będę się byczyć z dala od komputera :)! Ale jednak to listopad i chociaż na drzewach jeszcze dużo rudozłotych liści, to mnie jak co roku o tej porze chce się kolorów - więc je sobie serwuję na różne sposoby :) Miałam napisać post o czymś zupełnie innym, ale wczoraj z rana zrobiłam coś małego i szybkiego, co dało mi odrobinę radości i naładowało akumulatory - więc tym się dziś podzielę :P&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przypadkowo wyciągnęłam pojemnik z guzikami. I szkoda mi się zrobiło, ze tak siedzą zamknięte w słoiczku, zamiast cieszyć swoim widokiem... pomysł przyszedł mi do głowy od razu. A ponieważ był banalnie prosty - jego realizacja nastąpiła równie szybko...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-JmGOFZsy8Bs/TrVAqVZr6VI/AAAAAAAAEgo/ajBItM74gck/s1600/magnesy+guziki_ushii+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Guzikowe magnesy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potrzebujemy:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;kolorowe guziki, najlepiej duże (min. 3cm średnicy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;malutkie magnesiki albo folię magnetyczną przyciętą w okręgi o średnicy ciut mniejszej niż średnica guzików (np. z gratisowych magnesików dołączanych do różnych serków i jogurtów)&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;kolorowe nici albo muliny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pistolet z klejem na gorąco (zapomniałam ustawić go do fotki :D)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;igła albo szydełko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie dowolne ozdoby do dalszej dekoracji magnesów&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-M_INs6TR3D8/TrVAj4p5sCI/AAAAAAAAEf4/m9-bHO6UnjM/s400/guzik+magnes+tutorial+1.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.Przeciągamy nitkę albo mulinę przez oczka guzika, tak jakby był przyszyty (fajnie wygląda np. w kontrastowym kolorze). Zrobiłam mały fotoreportaż dla muliny:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UfmySEgMvcs/TrVAkbBrGsI/AAAAAAAAEgA/vu00l8-Ir28/s1600/guzik+magnes+tutorial+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://2.bp.blogspot.com/-UfmySEgMvcs/TrVAkbBrGsI/AAAAAAAAEgA/vu00l8-Ir28/s400/guzik+magnes+tutorial+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Smarujemy tył guzika klejem z pistoletu - można użyć również innego kleju ale ten dobrze zniweluje nierówności i wypełni szpary między magnesem i guzikiem. Szybko przykładamy magnesik na środku (trzeba zwrócić uwagę na przyłożenie dobrą stroną - żeby potem magnes przyklejał się do podłoża!). Jeśli korzystamy z folii magnetycznej od razu kładziemy całość na czymś płaskim, guzikiem do góry i tylko leciutko dociskamy - wtedy magnes nie wygnie się i będzie płaski, dzięki czemu lepiej będzie dolegał do podłoża (guziki przeważnie są odrobinę wypukłe). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-_ovt9uViWXc/TrVAlCkhrMI/AAAAAAAAEgI/3uXa1feA5ZU/s400/guzik+magnes+tutorial+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to cała robota :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TUwpbiF2Yx0/TrVAoIloaaI/AAAAAAAAEgQ/RzNWmzge8Q8/s1600/magnesy+guziki_ushii+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-TUwpbiF2Yx0/TrVAoIloaaI/AAAAAAAAEgQ/RzNWmzge8Q8/s1600/magnesy+guziki_ushii+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można oczywiście dalej ozdabiać, dodać np jakieś drobiazgi - gałązki, wstążeczki, motylki i co tylko jeszcze przyjdzie do głowy... Ja do jednego guzika dołożyłam o wiele więcej... i powstała zawieszka dla pewnej słodkiej dziewczynki - mój pierwszy gościnny projekt dla C4Y, o którym  jeszcze dziś będzie można więcej przeczytać na &lt;a href="http://craft4youpl.blogspot.com/" target="_blank"&gt;firmowym blogu&lt;/a&gt; :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-499SY017Ijc/TrVAo2VkxEI/AAAAAAAAEgY/OAHNgyAZMC4/s1600/magnes+-+zawieszka+dla+dziewczynki+ushii+dla+c4y+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-499SY017Ijc/TrVAo2VkxEI/AAAAAAAAEgY/OAHNgyAZMC4/s1600/magnes+-+zawieszka+dla+dziewczynki+ushii+dla+c4y+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S9RIpM_KYZ8/TrVApgl3ETI/AAAAAAAAEgg/5KqFoO7x87k/s1600/magnes+-+zawieszka+dla+dziewczynki+ushii+dla+c4y+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-S9RIpM_KYZ8/TrVApgl3ETI/AAAAAAAAEgg/5KqFoO7x87k/s1600/magnes+-+zawieszka+dla+dziewczynki+ushii+dla+c4y+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Inna wersja magnesów - również z mini tutorialem - do obejrzenia &lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/08/letnio-jesiennie-ja-jeszcze-nie-chce.html#magnesy%20ze%20szkielkiem"&gt;&lt;b&gt;tutaj&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do zobaczenia po weekendzie! Będzie wnętrzowo tym razem :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam nadzieję, że 1 listopada spędziliście miło i spokojnie... My podróżowaliśmy z przygodami, bo znaleźliśmy się koło lotniska oczywiście właśnie wtedy, gdy pojawiły się te problemy z samolotem - i zrobiło się niewesoło, wszędzie dużo policji na sygnale i w ogóle. Pierwszy raz w życiu jechałam puściuteńką całą Al. Krakowską aż do Sękocina - kto zna Warszawę ten wie o czym mówię :) Cieszę się, że nikomu się nic nie stało.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4390284314260132623?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4390284314260132623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4390284314260132623&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4390284314260132623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4390284314260132623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/11/listopadowo-kolorowo.html' title='Listopadowo - kolorowo!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-JmGOFZsy8Bs/TrVAqVZr6VI/AAAAAAAAEgo/ajBItM74gck/s72-c/magnesy+guziki_ushii+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8519300620196278038</id><published>2011-10-25T16:59:00.003+02:00</published><updated>2011-11-02T21:31:09.330+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchenni pomocnicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Z dedykacją dla Dagusi - Dzień gofra :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zasadzie to taki post byłby na miejscu dopiero 25 marca, bo to wtedy jest Dzień gofra... tak, tak, jest taki dzień :) W Szwecji go podobno obchodzą... Ale ja tak długo czekać nie będę, bo odpowiadam na zapotrzebowanie i służę przepisem na gofry. A do tego kilka słów może o gofrownicy powiem? Bo obiecywałam to już dawno, a skoro nadarza się okazja, to może wreszcie się z tego wywiążę :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale najpierw chciałbym wam ogromnie podziękować za wszystkie życzenia - bardzo, bardzo mi miło :) Poprzedni post już uzupełniłam o przepis na tartę tatin, poprawiłam kilka linków itd (dziękuję za zwrócenie uwagi!) - z małym poślizgiem, bo imieninowy weekend był przepełniony atrakcjami i nie miałam kiedy włączyć komputera nawet :) Co do moich foremek - zapewniam, że użytkuję je bardzo intensywnie, nowością nie pachnie żadna :) Tylko zwyczajnie o nie dbam, nie używam ostrych narzędzi - i kupuję formy z bardzo dobrych jakościowo materiałów, które dobrze radzą sobie z wysokimi temperaturami, nie ścierają się, nie odkształcają i nie odbarwiają - to wszystko :) Że wielu innych form nie mam - to oczywiste, nie sposób mieć wszystkie... ale i wszystkich jakie mam, też nie pokazałam :P A gdzie je mieszczę? Od pewnego czasu mam już gotowego posta na ten temat, może niedługo nadejdzie wreszcie jego kolej... A dziś wracajmy do gofrów :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakie są Wasze ulubione gofry?&lt;br /&gt;Wiem, że wiele osób dzieli ze mną te urocze wspomnienia o nadmorskiej budce z goframi... Żadne inne tak nie smakowały! Niestety większość sprzedawanych&amp;nbsp; tam obecnie do pięt nie sięga tym sprzed lat - lekkich jak chmurka, jednocześnie chrupiących na zewnątrz i mięciutkich w środku, tak przepysznych samych w sobie, że nie potrzeba już żadnych dodatków. Przepisy, które dziś zamieszczam to gwarancja takich właśnie boskich gofrów :) Pierwszy pochodzi oczywiście z niezawodnego Cina, podała go równie niezawodna Małgosimi... Drugi zaś z książki M. Rouxa "Jajka" (którą swoją drogą szczerze polecam!). Odkąd spróbowałam tych gofrów, nie szukam już żadnych innych, bo to przepisy doskonałe i kropka.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-SC2ndYUl9yk/TqbJPtmFNqI/AAAAAAAAEew/aKVkQ8dFyGI/s1600/gofry+m+roux.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Przepyszne gofry M. Roux&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; 160 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g stopionego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;270 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Mąkę, cukier, masło, żółtka i część mleka wymieszać trzepaczką i stopniowo dolewać resztę mleka. Odstawić na 5-10 minut.&lt;br /&gt;2. W tym czasie rozgrzać gofrownicę i ubić białka z odrobiną soli na gęstą pianę (ale nie na szytwno), delikatnie wymieszać ją z ciastem. Piec gofry około 3-4 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Rf_IYCYnmR4/TqbJOczZfHI/AAAAAAAAEeo/_uXtqHoaofk/s1600/gofry+drozdzowe.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Drożdżowe gofry&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3/4 szkl. mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szkl. przesianej mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru wanilinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;1. Rozpuścić masło w mleku na małym ogniu (ma być letnie żeby nie zabiło drożdży). &lt;br /&gt;2. Suche składniki wymieszać trzepaczką z mlekiem, na końcu dodać roztrzepane jajko. Przykryć folią, wstawić do lodówki na noc.&lt;br /&gt;3. Rano smażyć w mocno nagrzanej gofrownicy ok. 4min, po wyjęciu z gofrownicy gofry postawić na sztorc, żeby parowały całą powierzchnią. Podawać gorące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę polecam gofry z obu tych przepisów - zawsze wychodzą idealne i po prostu je uwielbiamy :) Ale lubię tez i drugi rodzaj gofrów - belgijskie. Cięższe, zwarte, z kropelkami karmelu w środku... rewelacja :) Belgowie to w końcu spece od gofrów! Zresztą potrafią też wykorzystywać gofrownice do przyrządzania naprawdę fajnych ciasteczek - ale może o nich już innym razem, bo się przesłodzimy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-l1dMBFMeFl0/TqbJN32WCUI/AAAAAAAAEec/fJPFH0vnPwQ/s1600/gofry+belgijskie.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Gofry belgijskie (karmelkowe)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;750 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;270 ml ciepłego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka i 2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 g soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 szkl. cukru perlistego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Drożdże rozrobić z kilkoma łyżkami mleka. Mąkę wymieszać z jajkami i żółtkami, resztą mleka, solą i cukrem waniliowym. Dodać drożdże, wyrobić ciasto i odstawić na min. pół godziny do wyrośnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Dodać tłuszcz i cukier perlisty, odstawić ciasto na 15 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Nakładać na gofrownicę po 1,5 łyżki ciasta na 1 gofra. Podawać gorące.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis podała kiedyś na GP miss_coco. Z tych proporcji wychodzi całkiem sporo gofrów - ja robię z całości, a potem np. połowę gotowego ciasta zamrażam - wtedy zrobienie takich gofrów, gdy najdzie nas na nie chęć to już dosłownie chwila :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na koniec może jeszcze opowiem o sprzęcie, który pozwala uzyskać te przepyszne smakołyki... czyli znów kilka słów z cyklu "Kuchenni pomocnicy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Gofrownica&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;W naprawdę dobrej gofrownicy ważne są dwa parametry: moc i głębokość dołków. Moc powinna wynosić minimum 1000W, a dołki im głębsze, tym lepsze - i tu nie ma wyjątków. Jasne, że ktoś może napisać, że ma słabszą i też gofry dobre wychodzą, ale... powinien spróbować te same gofry zrobić na takiej mocniejszej - i wtedy ocenić różnicę. Wiem co piszę, bo taką słabszą też przez krótki czas miałam i za nic nie zamieniłabym się z powrotem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-MMaD8CTa11I/TqbJMjjslEI/AAAAAAAAEeQ/s7X0dJkfuq0/s400/gofrownica+2.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwykle wskazuję jedynie na jakie cechy moim zdaniem warto zwrócić uwagę i jakie rozwiązania i urządzenia są wg mnie przydatne. O mojej gofrownicy napiszę jednak dokładniej - bo jest to fenomenalny produkt polski, obecny na rynku od baaaardzo dawna - i to na nich właśnie piekły się na ogół te wszystkie fantastyczne gofry nadmorskie. Firma ta produkuje zasadniczo sprzęt dla gastronomii, ale mają też dwa modele przeznaczone dla amatorów - i gdyby ktokolwiek stał przed wyborem gofrownicy z czystym sercem polecam wybór któregoś z nich, nigdy nie pożałuje swojej decyzji. Mocna konstrukcja (ci, którzy mają te gofrownice od kilkudziesięciu lat wiedzą o czym mówię :), pięknie równomiernie wypieczone i chrupkie gofry - a w dodatku cena na rozsądnym poziomie, w porównaniu do zagranicznych marek (ja kilka lat temu płaciłam 120 zł bodajże, nie wiem jak teraz). Ta firma to Dezal.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-7H5EcDbS8_g/TqbJNCZNnEI/AAAAAAAAEeU/iFMDndrOzFg/s400/gofrownica.jpg" width="300" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A teraz muszę zniknąć jeszcze  na troszkę, do zobaczenia (przeczytania?) za kilka dni&amp;nbsp; :) I obiecuję, że post będzie zupełnie niekulinarny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;A jeśli ktos woli cieńsze słodkości - służę przepisem na &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/co-wyniko-ze-spacerow-po-ace-czyli.html#wafelki"&gt;fantastyczne wafelki, o tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8519300620196278038?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8519300620196278038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8519300620196278038&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8519300620196278038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8519300620196278038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/z-dedykacja-dla-dagusi-dzien-gofra.html' title='Z dedykacją dla Dagusi - Dzień gofra :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SC2ndYUl9yk/TqbJPtmFNqI/AAAAAAAAEew/aKVkQ8dFyGI/s72-c/gofry+m+roux.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6755260411091511223</id><published>2011-10-21T17:14:00.005+02:00</published><updated>2011-10-26T00:15:53.170+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchenni pomocnicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Tarty i tarteletki i inne formy  w natarciu!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponieważ dziś są moje imieniny, piecze się właśnie dla ciasto dla gości -&amp;nbsp; i będzie dziś słodko i kalorycznie. I na blogu też będzie słodko... ale z cyklu "Kuchennych pomocników" - więc uwaga, będzie dłuuugi post. Do napisania go, jakiś już czas temu, zainspirowało mnie jedno z ostatnich już chyba uzupełnień moich zasobów wypiekowych i podliczenie stanu swego posiadania... wyszło mi, że posiadam co najmniej 24 rodzaje (nie sztuki!) różnych form do ciast i ciastek - i co ciekawe wszystkich dość często używam. Oczywiście "normalnemu" człowiekowi, który nie ma takiego fisia jak ja, wystarczy o wiele mniejsza ilość. Ale tak jak pokazywałam kiedyś &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/12/sniezynki-speculaas-rozetki-i-inne.html#foremki" style="text-decoration: underline;"&gt;foremki do ciasteczek&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, tak tym razem chciałam opowiedzieć nieco o formach do tych większych słodkości; może kogoś to zainspiruje do urozmaicenia swojego arsenału? :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A zatem mamy:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- oczywiście &lt;span style="color: #666666;"&gt;płaskie blachy&lt;/span&gt; - do ciasteczek i placków, pieczenia warzyw itp&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdy je zna i nie warto tu się długo rozwodzić, na ogół są na wyposażeniu piekarników (chociaż ja wolę takie oddzielne, kładzione na kratce piekarnikowej).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;głębokie blaszki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;R&lt;/span&gt;ównież dobrze wszystkim znane. Podam tylko jaki ja mam rozmiar i jaki w praktyce często się też wykorzystuje (wiele przepisów jest na niego liczonych) - to 35x25cm&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-NGFNP7Zfaxw/TqGHvB2WRLI/AAAAAAAAEco/EuDk3b5So1k/s400/blachy+do+ciasta.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;blaszki z wyjmowanym dnem&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;J&lt;/span&gt;a mam taką kwadratową 24 x 24cm i fajnie się sprawdza do brownie oraz różnych innych nieco mniejszych wypieków, świetne uzupełnienie dużej blaszki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Q1OzqCPjvSs/TqGHzsu34xI/AAAAAAAAEdg/jok_Ws_xMbk/s400/forma+kwadratowa+do+ciasta+z+wyjmowanym+dnem.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;tortownice&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są różne, z wyjmowanym lub nie dnem (te pierwsze powszechnie znane i bardzo wygodne, zwłaszcza gdy denko przed zamknięciem obręczy wyłożymy papierem do pieczenia), albo ze szklanym dnem - dekoracyjne, ale ja odnoszę wrażenie, ze spód ciasta wychodzi tu mniej kruchy (ale sama nigdy takiej nie używałam, więc idealnego porównania nie mam, to tylko moje wrażenia z próbowanie wypieków innych).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tortownice są bardzo uniwersalne, przydają się bardzo często do różnych ciast - pieczenia biszkoptów, wszelakich serników (na zimno i pieczonych), różnych drożdżowych i mnóstwa innych ciast - i w jedną przynajmniej warto się zaopatrzyć. Ja korzystam z takich o średnicy 26cm oraz 18cm, ale mam też np. mini-tortowniczki w kształcie serduszek (ok. 11cm średnicy) - fajne, choć oczywiście absolutnie niekonieczne urozmaicenie - można upiec 1 lub kilka małych ciast, ale i można je potem połączyć w jeden ładny kształt :) I jeszcze łatwość w rozporcjowaniu ciasta, zwłaszcza gdy rozdaję je kilku różnym osobom :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-MjhtmatFfj4/TqGHup5PWAI/AAAAAAAAEcg/iW9_GmEg-FE/s400/tortownice+minitortownice.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;formy do babek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna klasyka do drożdżowych i ucieranych pyszności, warto mieć jedną w swoim zbiorze. Foremki z kominem pozwalają na lepsze wypieczenie ciasta pośrodku, przy mniejszych babkach nie jest on konieczny - ale wypiek wygląda dekoracyjnie (ja mam i taką i taką). Mała foremka przydaje się też np. do robienia paschy - wygląda pięknie! Moje formy mają 28 i 20cm średnicy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-tyOc6rvT4Vw/TqGHwYp2azI/AAAAAAAAEc4/WC0y-j15VwQ/s400/foremki+do+babek.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;foremki do brioszek&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja mam tylko małe, są też takie duże - oczywiście używam ich nie tylko do tego jednego wypieku (który jest pyszny!), ale też do mnóstwa innych pyszności jak widać na poniższej fotce. Jak i w innych rodzajach form są i metalowe i ceramiczne...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xkhVuTgANyE/Te0ycN0ddLI/AAAAAAAAEFg/y7rVps-mvuI/s400/lody+truskawkowe.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;formy do tart&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okrągłe, kwadratowe i prostokątne; ceramiczne, blaszane, szklane i silikonowe - mnóstwo możliwości. Sprawdzają się do bardzo wielu wypieków, dają śliczny brzeg ciasta i naprawdę polecam posiadanie choć jednej. Ja osobiście mam:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- ceramiczną dużą, w której ciasto fajnie prezentuje się na stole, o średnicy 24cm&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- metalową z wyjmowanym dnem, co szalenie ułatwia produkcję ładnego ciasta; średnica 24cm&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- prostokątną - można piec w niej piękne mazurki i równie eleganckie wytrawne wypieki&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ljtSHB6dP4U/TqGHzM5evUI/AAAAAAAAEdU/TnELZQ6_IYI/s400/forma+do+tarty+prostokatna+owalna+i+z+wyjmowanym+dnem.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- małe (ok. 10cm) okrągłe formy do tarteletek w wyjmowanym dnem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- małe (ok. 10cm) ceramiczne formy do tarteletek - świetne, gdy chcę podać indywidualne porcje w ładnych naczynkach, nie tylko do tart - np. crumble albo innych pyszności&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- formy do tarteletek - używam dodatkowo, gdy muszę ich upiec większą ilość, b. wygodne. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-jwQsy5EoEjE/TqGH1nYf6RI/AAAAAAAAEd4/PsrYVYc_o1I/s400/formy+do+tarteletek.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- foremka na kwadratowe mini-tarteletki z wyjmowanym dnem -  ciastka z niej wyglądają bardzo ciekawie i oryginalnie na stole.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-NV-MuX9j_Fk/TqGHx9OHOaI/AAAAAAAAEdE/VLNhVod6igQ/s400/forma+do+mini+tarteletek+kwadratowych.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;keksówki i formy do chleba&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;T&lt;/span&gt;emat dobrze znany, prawie każdy ma choć jedną w domu, ale - zwłaszcza przy tych drugich - warto przy zakupie zwrócić uwagę na temperatury jakie wytrzymuje. Doskonałe do pieczenia pieczywa są również formy ceramiczne, ale ja takich na razie nie posiadam :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są też foremki o przekroju półkola lub z ozdobnym dnem, które ładnie dekoruje wypiek. Czasem można też spotkać mini-keksówki - ja za tą foremka przepadam, bo wypiekam w niej małe pyszne bułeczki (takie jak tutaj) i inne drobiazgi - dla mnie to był zakup roku, ale niezbędna oczywiście nie jest.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-e7Uqbm94_2A/TqGH2VzerlI/AAAAAAAAEeA/A_02arp9dAA/s400/keksowka+forma+do+chleba.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-2RDUkgYSf24/TqG3UYgxcgI/AAAAAAAAEeI/1XO-RmR9UKo/s400/forma+minikeksowka.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;foremki do muffinków i babeczek&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są w różnych wielkościach - na 6 dużych, 12 średnich i 24 malutkich ciastek - i na taką ilość najczęściej są podawane przepisy. Ja mam taką na 12 sztuk, bo wydaje mi się najoptymalniejsza i wielkość muffinków jest w sam raz. Można też zaopatrzyć sie w wersję silikonową, także w formie oddzielnych miseczek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oprócz podstawowego wzoru "kubeczkowego" w sklepach jest też cała masa różnych zabawnych i oryginalnych form - np kwiatków, gwiazdek, piłek itp. Mam też foremkę na mini-babki, super się sprawdza na Wielkanoc, ale nie tylko, fajnie czasem zamiast jednej dużej babki upiec takie małe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam posiadanie jednej podstawowej foremki muffinowej, takiej jak na zdjęciu poniżej na samym spodzie, bardzo przydatna rzecz, i wcale nie tylko do słodkich wypieków! Mufiny kurczakowe (nie ma w nich nawet grama ciasta! :) zaciekawią każdego, a tostowe miseczki są super na śniadanie :). Jeśli forma jest nieprzywierająca, nie ma konieczności stosowania papilotek - chyba, że taką dekorację właśnie lubimy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_RnCCoQjrFA/TqGHyVdjIbI/AAAAAAAAEdM/d8I5-Wb-0xI/s400/forma+do+mofinkow+do+minibabek.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;formy na inne, mniejsze wypieki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Np magdalenki, oponki i inne cuda na kiju, oraz dobrze wszystkim znane foremki do babeczek. I oczywiście formy na shortbread, które pokazywałam już kiedyś. Nie są naturalnie niezbędne i tu już ujawnia się mój fiś :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-kZQwg8xavFo/TqGHxdfj82I/AAAAAAAAEc8/rqXv8SlcHkw/s400/forma+do+magdalenek+shortbread+donutow.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- &lt;span style="color: #666666;"&gt;formy dedykowane do konkretnych ciast&lt;/span&gt; - do panettone, do angelcake itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fajne, ale ja z większości z nich zrezygnowałam, bo używałbym ich zbyt rzadko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- i na koniec &lt;span style="color: #666666;"&gt;foremka do deserów. &lt;span style="color: black;"&gt;Nie nadająca się do pieczenia, ale...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykorzystuję ją do robienia mini-serniczków na zimno, nadaje się również do galaretek, deserów budyniowych (np. takich jak &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/09/kocham-jesien.html#waniliowy%20deser%20z%20owocowym%20sosem" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;) itp. - jak nie lubię plastiku i go unikam, tak tym razem muszę powiedzieć, że te foremki uwielbiam i nie pozbędę się ich za nic :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-XPpgRW7O8lo/TqGH1PRNxGI/AAAAAAAAEdw/PKd1xwJvVw0/s400/formy+do+deserow+bydyni+galaretek+miniserniczkow.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naturalnie istnieje jeszcze multum form, o których tu nie wspomniałam (jak chociażby ramekiny i formy do sufletów - ale ja nie używam, więc nie mam jak pokazać) albo sama zielonego pojęcia o nich nie mam - ale tak jak z foremkami do ciasteczek - to temat rzeka :) Prawie wszystkie formy jakie pokazuję są ceramiczne, albo metalowe, nieprzywierające, ponieważ ja nie używam i nie przepadam za silikonem (poza foremkami do czekoladek), jakoś wypieki z nich nie mają już dla mnie tego "czegoś" :) Acz kształty i zdobienia niektórych silikonowych foremek są powalające... i jakiś czas temu nie wytrzymałam i skusiłam się na kolorowe foremeczki muffinkowe, jak widać :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale żeby tak na sucho nie gawędzić o foremkach, na koniec coś na ząb :) Nie podawałam tu nigdy przepisu na żadną tartę z jajeczno-śmietanowym wypełnieniem, bo takich po prostu nie lubimy - a przynajmniej jak dotąd nie natknęłam się na taką, która by mi smakowała. Ale ta klasyka nad klasyki to zupełnie inna bajka... i oczywiście, jako zaprzeczenie całego powyższego tekstu, nie wymaga posiadania żadnych foremek :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-dG1ukcc4N24/TqGHt4to6jI/AAAAAAAAEcY/WQnJ8FmxHbY/s1600/tarta+tatin.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Tarta Tatin&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła drobno pokrojonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Nadzienie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niecałe 40 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 średnie jabłka, obrane i pokrojone w półksiężyce&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;1. Zagnieść wszystkie składniki na gładkie kruche ciasto i włożyć do lodówki na 0,5 godz. &lt;br /&gt;2. W tym czasie przygotować jabłka: na dużej patelni ze stali nierdzewnej (ze stalową rączką) rozgrzać masło z cukrem. Kiedy zacznie się karmelizować (ale nie może mocno zbrązowieć), wrzucić jabłka i smażyć je ok. 15 minut&lt;br /&gt;3. Kiedy jabłka się zezłocą rozwałkować ciasto na krążek o średnicy większej niż średnica patelni i ułożyć na jabłkach, podwinąć brzegi do środka i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 200ºC. Piec 20 minut, następnie zmniejszyć temp. do 160ºC i piec kolejne 20 min.&lt;br /&gt;4. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, na wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz. Jeśli do patelni zostały jakieś kawałki jabłek, delikatnie ułożyć je z powrotem na cieście.&lt;br /&gt;Przepis podała kiedyś Liska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam! A wszystkim Ulom życzę spełnienia marzeń :)&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6755260411091511223?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6755260411091511223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6755260411091511223&amp;isPopup=true' title='Komentarze (62)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6755260411091511223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6755260411091511223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/tarty-i-tarteletki-i-inne-formy-w.html' title='Tarty i tarteletki i inne formy  w natarciu!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NGFNP7Zfaxw/TqGHvB2WRLI/AAAAAAAAEco/EuDk3b5So1k/s72-c/blachy+do+ciasta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>62</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2779440784548808884</id><published>2011-10-17T17:43:00.002+02:00</published><updated>2011-10-26T00:16:26.957+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>O tym co wynikło z pośpiechu pewnego świętego...  i mojego własnego :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No tak. Ostatnim razem, przez to skupienie się na znikających mi oczywiście w czasie edycji posta fotkach, zapomniałam o odpowiedzi na pytania :) Zatem wracając do wcześniejszego posta i pytań o komódkę w tle lampki... ja już ją kiedyś, kiedyś pokazywałam :)) Można ją obejrzeć &lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/06/ach-jaki-mam-dylemat.html"&gt;&lt;b&gt;tutaj&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, świeżo po jej zdobyciu. Potem już tu jej nie było, fakt. A powód był taki, ze koncepcja jej docelowej lokalizacji musiała trochę poczekać na zrealizowanie - a jak już niedawno stanęła tam gdzie chciałam, to pojawiło się kilka nowych pomysłów i różne nowe możliwości i obecnie znów czeka - na przeniesienie w jeszcze fajniejsze miejsce :) więc ciągle pokazać jej nie mogę... Ale już niedługo, obiecuję! W każdym razie jak widać na zdjęciach z lampką, dylemat z tamtego starego posta rozwiązany, komódka swój kolor zachowała :) A dziś pokażę coś poniekąd z nią związanego, otóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomo, że oblecieć wszystkie domy w jedną noc to nie jest prosta sprawa - więc ja czasami Mikołajowi ułatwiam i prezent dla mnie pojawia się na długo przed przyniesieniem choinki :) Ale w tym roku pobił rekord - bo dostałam go już na początku września :))) Ale wcale nie żałuję, że pod drzewkiem będzie pusto, bo jestem przeszczęśliwa :)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, ze nie każdego mój prezent zachwyci, bo trzeba takie rzeczy lubić - ale mi aż się oczy zaświeciły jak go zobaczyłam - i z każdą chwilą podoba mi się jeszcze bardziej :) Wentylator vintage - autentyk, a nie stylizowany, i&amp;nbsp; w boskim kolorze! A w dodatku całkowicie sprawny, wymagał tylko umycia i przesmarowania :)&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-gq2QxlThb80/TpxJi9uly2I/AAAAAAAAEYM/WadKIesQbDU/s1600/wentylator+vintage+_+vintage+fan.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z fotki do końca zadowolona nie jestem, bo nie umiem dobrze uchwycić tego cudnego koloru... Zresztą zdjęcie jest całkowicie robocze, bo jego miejsce docelowe jest związane właśnie ze wspomnianą na początku komódką i dziś, jak pisałam, jeszcze nic pokazać nie mogę... ale wiatrak musiałam pokazać już teraz, nie wytrzymałam dłużej, bo tak się z niego cieszę :))&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Jak wspomniałam w tytule nie tylko Mikołaj się pośpieszył w tym roku... ja też. Po kilku deszczowych dniach znów jest piękna, prawdziwie jesienna pogoda. I do Świąt mi wcale nie śpieszno... ale chwilami już troszkę czuję świąteczny nastrój :) Głównie za sprawą kartek, na które pomysły wpadają mi do głowy, ale nie tylko. Bo... rok temu zobaczyłam pewne bombki. Bardzo mi się spodobały, lubię takie szkło jakby posrebrzone i przetarte, jakby stare, ze śladami dawnej świetności. Ale nie miałam już możliwości ich wtedy kupić i bardzo potem żałowałam, strasznie mi ich brakowało na choince... w sumie nie łudziłam się, że trafię na nie w tym roku (chociaż tak naprawdę to jakąś taką malutką nadzieję miałam, ale sama w to nie wierzyłam :) Ale gdy ostatnio zajrzałam znów do tego sprzedawcy i okazało się, że już sprzedaje bombki - znalazłam u niego jeden, ostatni kartonik z sześcioma sztukami! Ależ się cieszę!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--k8Ahp5_6vQ/TpxtBqP4uvI/AAAAAAAAEYc/WbH-OyH-t1U/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+1+_++christmas+2011+ornaments+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-fHGzF117FB0/TpxtA41l5iI/AAAAAAAAEYU/V5I8znMqCog/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta+2011+bombki+1a+_++christmas+2011+ornaments+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I w efekcie taki wyszedł mi dziś post z wielkim, dwumiesięcznym wyprzedzeniem, może trochę nie na miejscu, jak słodycze świąteczne już wystawione w niektórych sklepach... ale dzięki tym drobiazgom mam przedsmak pięknych świąt i musiałam się nim podzielić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2779440784548808884?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2779440784548808884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2779440784548808884&amp;isPopup=true' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2779440784548808884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2779440784548808884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/o-tym-co-wyniko-z-pospiechu-pewnego.html' title='O tym co wynikło z pośpiechu pewnego świętego...  i mojego własnego :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gq2QxlThb80/TpxJi9uly2I/AAAAAAAAEYM/WadKIesQbDU/s72-c/wentylator+vintage+_+vintage+fan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4328367935157725291</id><published>2011-10-12T14:33:00.003+02:00</published><updated>2011-10-26T00:17:25.020+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Odtajniam co nieco - moje segregatory "vintage"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiedziałam, że namotałam. I faktycznie - do kitu te moje podpowiedzi, więc może następnym razem już pokażę o co chodziło :) Ciągle kombinuję co mam pokzać najpierw bo mam takie zaległości, że zdecydować się nie mogę... i w efekcie nie pokazuję nic :) I gdy produkując dziś posta-giganta sama się w nim zgubiłam, doszłam do wniosku, że czas ograniczyć posty hurtowe, będę wstawiać takie krótsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zatem dziś, zmobilizowana przez polkowe wyzwanie, odtajnię pierwszy kawałek - co było na &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/09/powakacyjnie-z-tutorialem.html"&gt;tej fotce&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Tak, padła prawidłowa odpowiedź, to segregatory :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-8lcUqBfvodE/TpWD3U8np7I/AAAAAAAAEXI/dIvXn0S46PA/s1600/segregatory+po_+binders+after+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiątka z zeszłorocznych wakacji :) Kupiona w celu okiełznania rozrastającej się kolekcji stempelków. Trochę nabierały mocy urzędowej, ale wreszcie gdzieś koło marca się za nie zabrałam - bo oczywiście kupowałam je od razu z myślą o przerobieniu, bo atrakcyjne w nich były tylko suwak doskonale zabezpieczający stemple przed światłem i cena poniżej złotówki :) Kiedy postawiłam je na półce wpadłam na pomysł, by wyglądały trochę jak stare, podniszczone książki o okładkach wykończonych płótnem - ale jednocześnie żebym wiedziała co który zwiera.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglądały przed:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Btrj15tntI0/TpWDzZTP_6I/AAAAAAAAEWY/ah0aYt09M5Y/s1600/segregator+przed_binder+before.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tak po moich modyfikacjach... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-oAtfWyTJwGA/TpWD4KTTF6I/AAAAAAAAEXQ/pY45X3tHKpA/s1600/segregatory+po_+binders+after+2.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A ponieważ udało mi się pamiętać o fotkach w trakcie pracy, powstał przy okazji mały tutek - i dziś wreszcie z malutkim kilkumiesięcznym poślizgiem udało sie go tu wstawić, więc gdyby ktoś jeszcze miał ochotę ozdobić swój segregator to zapraszam :) Oczywiście można tak ozdobić i inne przedmioty, np zrobiłam też takie notesy...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Segregator jak stara książka&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potrzebne będą:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;segregator lub notes&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cienki karton (np. z bloku technicznego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sztywniejsza tekturka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tkanina bawełniana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie dodatkowe wybrane ozdoby lub media do dekorowania i postarzania (tusze, kawa)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;klej &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Segregator pozbawiamy ewentualnych ozdób (ja usunęłam szare obszycie), jeśli jest oklejony śliskim papierem warto go zmatowić papierem ściernym lub usunąć, chociaż nie jest to konieczne, ale lepiej będzie trzymał dzięki temu klej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://4.bp.blogspot.com/-_dZVmhdO65M/TpWD0U_KhzI/AAAAAAAAEWc/y751FAKeAOI/s400/segregator+stara+ksiazka+vintage+book+tutorial+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozkładamy go na płasko na tkaninie i docinamy ją do dopowiedniej wielkości zostawiajac z każdej strony ok. 2 centymetrowy zapas. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Z kartonu oraz tekturki wycinamy po trzy prostokąty: po dwa odpowiadające wymiarom przedniej okładki segregatora/notesu i po jednym wąskim, pasującym do wymiarów grzbietu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kartoniki smarujemy klejem i naklejamy na tkaninie starannie ja naciągając i wyrównując by nie tworzyły się bąble z powietrzem. Między kartonikami zostawiamy nieduży odstęp, ok 3-5mm (zależnie od wielkości segregatora), dzięki temu okładki będą się ładnie zginały. Naklejenie tych cieńszych kartoników ładnie usztywni tkaninę i pozwoli ją wygodnie teraz udekorować. Jeśli tkanina jest prześwitująca albo jasna da też lepsze tło niż szara tektura.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-3KV0Mv75wNc/TpWD03geR1I/AAAAAAAAEWk/xr_zQqiAWd8/s400/segregator+stara+ksiazka+vintage+book+tutorial+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-VO5s4f5yLEY/TpWD1T33KEI/AAAAAAAAEWs/J4uQhcL63i0/s400/segregator+stara+ksiazka+vintage+book+tutorial+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Na ozdobione już okładki naklejamy sztywniejszą tekturkę - u mnie jest dość gruba, ok 2mm, bo ze względu na zaokrąglony kształt segregatorów musiałam stworzyć nowe okładki - ale jeśli oklejamy typowy segregator lub notes może być o wiele cieńsza (można też ją całkiem pominąć, ale mi wygodniej nakleja się potem taką wzmocnioną okładkę). Tekturki muszą się dokładnie pokryć z naklejonymi wcześniej kartonikami. Obracamy okładki wierzchem (tkaniną) do góry i tępym narzędziem, np. złożonymi nożyczkami przejeżdzamy po odstępie między tekturkami, tworząc załamanie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-nvRqP_wWIi0/TpWD2FtB5vI/AAAAAAAAEW4/i_1tHTuRPD4/s400/segregator+stara+ksiazka+vintage+book+tutorial+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Tkaninę na rogach okładki nacinamy - albo ścinamy pod kątem ok. 45 stopni róg w odległości ok 2-3mm od narożnika okładki albo nacinamy z jednej strony prosto, a z drugiej pod kątem, tak jak na zdjęciu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-Dv2kOjKRdxI/TpWD25dC7AI/AAAAAAAAEXA/G1gvrnf4bCk/s400/segregator+stara+ksiazka+vintage+book+tutorial+5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Teraz mamy dwie możliwości. Albo tak jak ja podklejamy zostawiony margines tkaniny do wewnątrz i naklejamy gotowe okładki na segregator (mi pozwoliło to ukryć zaokrąglenia segregatora, których stare książki raczej nie miewają), albo najpierw naklejamy okładki na segregator i dopiero wtedy podklejamy brzegi tkaniny do środka - wówczas dobrze byłoby jeszcze wkleić w środku prostokąty z cienkiego kartonu lub ozdobnego papieru by zakryć końce materiału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W środku umieszczamy oczywiście co nam się żywnie podoba - u mnie stempelki na zalaminowanych kartkach (z tyłu każdej karty jest wydruk lustrzany, do którego przyklejam stemple) - pokazuję na wasze życzenie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-mjR3TRf9_7A/TpWWi1CGBMI/AAAAAAAAEXg/PDTezwiUjug/s400/segregator+na+stemple.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I to wszystko, dobrej zabawy :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-OJHJ9XEMtmM/TpWD4jANNcI/AAAAAAAAEXY/Z1vdor_h2EU/s1600/segregatory+po_+binders+after+3.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4328367935157725291?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4328367935157725291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4328367935157725291&amp;isPopup=true' title='Komentarze (62)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4328367935157725291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4328367935157725291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/odtajniam-co-nieco-moje-segregatory.html' title='Odtajniam co nieco - moje segregatory &quot;vintage&quot;'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8lcUqBfvodE/TpWD3U8np7I/AAAAAAAAEXI/dIvXn0S46PA/s72-c/segregatory+po_+binders+after+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>62</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-5730599256566799158</id><published>2011-10-05T11:15:00.004+02:00</published><updated>2011-10-26T00:18:13.485+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Jesienne róże i różowości, czyli lampka z cyklu Before &amp; After</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciepło, ciepło...na dworze też, chociaż mamy już październik! Ale ja o waszych zgadywankach w wcześniejszym poście mówię :) Ale nie całkiem gorąco, bo odpowiedź dotyczy czegoś większego... ha, zamotałam :D Dlatego dziś kolejna podpowiedź :) ...Na końcu, bo teraz tytułowe różowości - bo u mnie taki kolor ma jesień we wnętrzu :) Różowe wrzosy i róże przyniesione prosto z ogrodu... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-nJON4W62FK4/TouN15J3HoI/AAAAAAAAEV0/_4sHMSb8S5c/s1600/jesie%25C5%2584+2011+wrzosy.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ai55nuj-yzs/Tot9yWjZIkI/AAAAAAAAEVU/hWdHHTliCg8/s1600/autumn+2011+jesienne+roze.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Róże pachną tak pięknie, że brak słów... i wąchając je nabrałam ochoty, żeby je zjeść! Oczywiście nie ugryzłam po prostu różowego pączka :D Ale zrobiłam sobie różane masło. Nie bazowałam na żadnym przepisie (chociaż z całą pewnością Ameryki nie odkryłam i podobny istnieje), a proporcje są na tzw "oko".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-OQA7DNK1ilY/TowfEjIa5CI/AAAAAAAAEV8/ijfgDNzw_BM/s1600/maslo+rozane.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Masełko różane&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;masło (niesolone) ok. 1/4 kostki lub trochę więcej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki z 1-2 pączków róży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder, ilość wg upodobań - dałam ok 2 czubatych łyżeczek chyba...&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Płatki róży opłukać i wysuszyć na papierowym ręczniku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Utrzeć masło z cukrem, płatki złożyć razem (można dla ułatwienia je jeszcze zrolować) i pokroić na drobniusieńkie paseczki. Wymieszać z masłem, uformować wałeczek i schłodzić. Kiedy stwardnieje pokroić na krążki i podawać np. ze słodką bułeczką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawi mnie jeszcze, czy aromat ucieknie gdybym użyła takiego masła do wypieków...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No tak, ale przecież w tytule zapowiadałam lampkę?!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałam mieć taką malutką lampeczkę na oknie, by ją włączać wieczorami... Często, gdy wieczorem lub w nocy wracam do domu, zwłaszcza na jakiś dalszych trasach, zerkam w mijane okna i widzę zaciągnięte zasłonki, a za nimi ciepły blask lampki stojącej w oknie... nieodmiennie widok ten kojarzy mi się z jakimś spokojem, rodzinnym ciepłem i gdy słyszę słowo "przytulny", właśnie to widzę w wyobraźni. Dlatego bardzo chciałam mieć taką lampkę :) Ale jej nie szukałam - tylko jak zwykle czekałam, aż ona znajdzie mnie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakup był oczywiście przypadkowy; wracając z małego wypadu do domu, wstąpiliśmy do małego sklepiku w przydrożnej miejscowości. Wcześniej nie wiedziałam jak dokładnie ma wyglądać moja wymarzona lampka, ale jak tylko ją tam zobaczyłam to już wiedziałam, że to ta, takie małe słodkie maleństwo; i w dodatku niedrogie, więc nie namyślałam się ani chwili. Tak, wiem, ta lampka już się u mnie kilka razy przewijała gdzieś tam w tle... ale tym razem wystąpiła w roli głównej :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-QrEo_h7P-gc/Tot9zcSUyqI/AAAAAAAAEVc/dh9U9cNbO10/s1600/lamp+before_lampka+przed+1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To zdjęcie jest fatalne i jakieś nienaturalne - niestety innego nie mam; ale w rzeczywistości kolor miała w sumie całkiem ładny i mogłam ją zostawić taką jak kupiłam. No, ale nie byłabym sobą, gdyby tak się stało, prawda? :) A poza tym jednak wolę białe drobiazgi, a ciemne kolory rezerwuję dla kilku nielicznych wybranych mebli. Przerobiliśmy zatem nieco jej konstrukcję, by zapalała się przy pomocy sznureczka (to już załapało się na powyższej fotce) i pomalowaliśmy na złamaną biel...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-lDPrQk6SxZE/Tot_VfXHHAI/AAAAAAAAEVw/RTL6JJnJgn4/s1600/lampka+w+trakcie.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lampka stanęła na oknie i byłam szczęśliwa :) Został tylko klosz, niby całkiem ładny, ale nie do końca mi pasowały te ozdobne tasiemki. Nie miałam jednak żadnego stelaża abażuru, który mogłabym przerobić. I tak sobie stała, stała, aż... wpadła mi w ręce koronka. Choć jestem zwolennikiem raczej bawełnianych koronek, ta wyjątkowo zachwyciła mnie wzorem... i od razu przyszedł też pomysł na jej wykorzystanie. Zmieniłam tylko nieco jej kolor - na przydymiony, brudny róż i już :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-av9NuAYZHvI/Tot9zGImgKI/AAAAAAAAEVY/zf6h3nGRIrg/s1600/lamp+after_lampka+po.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miałam plan ułożyć misterne falbanki i zakładki i tylko na próbę omotałam stelaż po zerwaniu zeń tasiemek... ale efekt tak bardzo mi się spodobał, że falbanki sobie darowałam :) Wyszło niechcący trochę shabby chyba... myślę jeszcze nad dodaniem kokardki z jedwabnej wstążki - zobaczymy, grunt, że lampka wreszcie jest i jest taka jak chciałam, choć zajęło to jej chyba rok :) Znów wychodzi na jaw jakie mam tempo czasami&amp;nbsp; (a już nie będę się przyznawać ile jeszcze czasu zajęło mi jej sfotografowanie :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio za to, i to błyskawicznie, podobnym duchu powstały lodówkowe magnesy - motyle. Dla Uli z Anielskiego Zakątka, do której wpadłam z króciutką wizytą :) Co tam na mnie czekało, pokażę następnym razem :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wf6xa73yvEo/Tot-8qqunqI/AAAAAAAAEVo/Z9enEZ1pw7U/s1600/magnesy+-+motyle+ushii.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to wszystko na dziś, bo znów się zaczęłam rozpędzać z ilością fotek... tylko jeszcze obiecana na samym początku kolejna zajawka :) Tym, co to już widzieli, przypominam o niepodpowiadaniu :) Ta-dam:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-V2Iq2Mq6D_k/TouN2YuXglI/AAAAAAAAEV4/sHe8-CJHbaw/s1600/zapowiedz+2+komodka+drewniana.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-5730599256566799158?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/5730599256566799158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=5730599256566799158&amp;isPopup=true' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5730599256566799158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5730599256566799158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/10/jesienne-roze-i-rozowosci-czyli-lampka.html' title='Jesienne róże i różowości, czyli lampka z cyklu Before &amp; After'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nJON4W62FK4/TouN15J3HoI/AAAAAAAAEV0/_4sHMSb8S5c/s72-c/jesie%25C5%2584+2011+wrzosy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6442237114459734433</id><published>2011-09-29T10:49:00.004+02:00</published><updated>2011-10-26T00:19:07.451+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Kocham jesień!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-i6xEBFj7L-w/ToQpg0cDIQI/AAAAAAAAEU8/w6WXtsaZ2wc/s1600/autumn+2011_1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem tak niewiele potrzeba do szczęścia... Ileż radości może sprawić dźwiganie do domu dyni i planowanie co z niej powstanie... łupanie świeżych orzechów i zajadanie garściami malin... Po prostu - kocham jesień! Zwłaszcza taką cieplutką, jak do tej pory :) Jedyne co mnie smuci to te zawzięcie sejmikujące ptaki - jeszcze moment i odlecą i zrobi się bez nich tak cicho...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy wiecie, że wczoraj był Dzień Jabłka? Oczywiście powstał wypiek okolicznościowy - moja najulubieńsza tarta z serem i jabłkami (przepis oczywiście cincinowy - bajaderkowy). Ciasto fajnie się delikatnie listkuje, a połączenie sera, jabłek i prażonych migdałów to... po prostu niebo w gębie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wAB1eJhPK1Q/ToQpaR7YfAI/AAAAAAAAEUw/U69NCnK4jxs/s1600/bawarska+tarta+z+serem+i+jab%25C5%2582kami.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Bawarska tarta z serem i jabłkami&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ciasto na spód (forma do tarty 24cm):&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1/2 kostki prawdziwego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;masa serowa:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;kostka mielonego białego twarogu (250g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu/cukru wanil.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;masa jabłkowa:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 lub 4 kwaskowate jabłka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki płatków migdałowych (albo zwykła kruszonka)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Formę do tarty wysmarować masłem. Posiekać (ręcznie lub w malakserze) składniki na spód, aż powstaną okruchy ciasta i przesypać do formy. Wylepić ciastem dno oraz 1 cm wysokości ścianek. Włożyć do piekarnika na 10 min. (zdarza się, że masło z ciasta wytapia się w trakcie pieczenia i wypływa przez formę jeśli ma wkładane dno – można podłożyć kawałek folii na ruszt) i lekko podpiec w 180°C. Wyjąć i przestudzić.&lt;br /&gt;2. W międzyczasie pokroić obrane jabłka (najszybciej byłoby w malakserze, ale ja nie mam i robię to ręcznie) na cieniutkie półplasterki i wymieszać z cukrem i cynamonem. Ser utrzeć z jajkami i cukrami na gładką masę. Migdały podprażyć lekko na suchej patelni.&lt;br /&gt;3. Na przestudzony spód wylać masę serową, następnie delikatnie rozłożyć plasterki jabłek. Wierzch posypać płatkami migdałowymi (lub zwykłą kruszonką... albo i tym i tym jeśli się jest takim łasuchem jak ja :D ). Ciasto włożyć do piekarnika i piec ok. 50 min. Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...Znów trochę mnie nie było, wiem; ale nie nad wszystkim w życiu ma się zawsze kontrolę - i dziękuję za wszystkie maile i troskę! Mam nadzieję, że w końcu tym razem wracam na dobre, ale już nie będę składać kolejnych obietnic, bo to już nudne się zrobiło :P Zamiast tego - na rozgrzewkę - wianek, który powstał dla mojej Mamy. Materiały na niego kupiłam chyba z rok temu najmarniej - dobre mam tempo, prawda? Ale jest :) Jesienna dekoracja nr 1.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-GDB0utMXAFE/ToQpgerEpEI/AAAAAAAAEU4/Bnn-V4B2T_0/s1600/autumn+2011+wianek+jesienny+dla+mamy.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powstało też i kilka innych, a mieszkanie - podobnie jak u wielu z Was - na wielu frontach okupują wrzosy i wrzośce... ale o tym kiedy indziej. Dziś jeszcze tylko mała przeróbka z cyklu Before&amp;amp;After. Kochana Aga sprezentowała mi jakiś czas temu cudną skrzyneczkę - którą już się chwaliłam: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-OMNAN7emNns/TWVjUBPfdnI/AAAAAAAADEk/oWJ4C46s8ZY/s1600/skrzynka+na+kwiaty+vintage.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale od początku był plan jej drobnej przeróbki...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-NPJjD1BheQ0/ToQpf6WPm6I/AAAAAAAAEU0/UrsQUnZvoXw/s400/skrzyneczka+na+kwiaty+w+trakcie.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak po małych korektach, malowaniu i z użyciem grafiki z &lt;a href="http://graphicsfairy.blogspot.com/"&gt;Graphicsfairy&lt;/a&gt; - skrzyneczka wygląda tak:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-4jqqtk0zD7Q/ToQphfpDQ_I/AAAAAAAAEVA/wFF5EZEO-qw/s1600/skrzyneczka+na+kwiaty+po.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nareszcie mogę ją pokazać, bo taka sama zawędrowała też do Agi i nie jest już tajemnicą - bo z wolna odkopuję się z zaległości i mam nadzieję, że niebawem i u kilku innych osób pojawią się tajne paczuszki :) A na blogu mam nadzieję też będzie wielkie odkopywanie i pokazywanie o wieeele większych przeróbek i zmian niż dzisiejsza :) Ale teraz uciekam już do tej dyni i malin! A skoro o malinach mowa... na koniec zostawiam jeszcze jeden deser&amp;nbsp; - najprostszy z możliwych :) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-CkOaeC5KwaU/ToQpZ9dKYpI/AAAAAAAAEUs/bp6YpNjviP8/s1600/deser+waniliowo-malinowy.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Waniliowy deser z owocowym sosem&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;budyń w ulubionym smaku - u mnie waniliowy&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;mleko - ok 1/3 mniej niż głosi przepis na opakowaniu budyniu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka masła &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść świeżych owoców - np. malin, truskawek itp.&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.Przygotowujemy budyń zgodnie z przepisem na opakowaniu, zmniejszając jedynie ilośc mleka; na koniec dodajemy łyżeczkę masła. Wlewamy masę do foremek lub małych miseczek i odstawiamy do lodówki do wystygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Przecieramy na sitku część owoców (ewentualnie można dodać odrobinę cukru). Wyjmujemy zastygnięte babki budyniowe na talerzyki, dekorujemy sosem i całymi owocami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ach byłabym zapomniała... jeszcze wpis w artżurnalu Cynki, na pożegnanie lata:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HlhKI7CVsEk/ToQwJJrodiI/AAAAAAAAEVE/DMy18WRirrQ/s1600/artjournale+wpis+ushii+u+cynki+2.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I z bliska...tematem była poezja Emily Dickinson...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-kaT2rQ4-Xyg/ToQwLwjlpUI/AAAAAAAAEVI/npAjmyJ_GCc/s400/artjournale+wpis+ushii+u+cynki+4.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-uS6W8J2qUJU/ToQwMX0YgGI/AAAAAAAAEVM/GctAMP21u80/s400/artjournale+wpis+ushii+u+cynki+3.jpg" width="301" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;PS.&lt;br /&gt;A kolejna odsłona zagadki z poprzedniego postu następnym razem, bo trochę juz tłoczno w tym poście się zrobiło :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6442237114459734433?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6442237114459734433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6442237114459734433&amp;isPopup=true' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6442237114459734433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6442237114459734433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/09/kocham-jesien.html' title='Kocham jesień!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-i6xEBFj7L-w/ToQpg0cDIQI/AAAAAAAAEU8/w6WXtsaZ2wc/s72-c/autumn+2011_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-7204670711761499792</id><published>2011-09-01T15:44:00.005+02:00</published><updated>2011-09-29T10:54:16.162+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Powakacyjnie, z tutorialem :)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Witajcie Kochani!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I po wakacjach. Trochę dłuższych niż przewidywałam - cały sierpień w&amp;nbsp; zasadzie spędziłam wyjazdowo - a i tak mi szkoda, że tak krótko, bo ja mogłabym nic innego nie robić tylko podróżować :)... ale na pocieszenie w domu wpadłam na mnóstwo różnych niespodzianek, wyczekanych zakupów i innych przyjemności (o jednej z nich będzie następnym razem :) Czułam się, jakby ktoś mnie teleportował wprost pod świąteczną choinkę :D A skoro to blog o przyjemnościach, będą i tutaj za chwileczkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początek - mała zapowiedź. Bo skoro dziś pierwszy września, to może to oznaczać tylko jedno - koniec wakacyjnego lenistwa i przystępuję nareszcie do realizacji różnych obietnic...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zrbSUfsIGCY/Tl-Ib5kukvI/AAAAAAAAESY/QC660_Gr_eQ/s1600/shabby+books.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-zrbSUfsIGCY/Tl-Ib5kukvI/AAAAAAAAESY/QC660_Gr_eQ/s1600/shabby+books.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto zgadnie czego to może być zajawka? :) Oczywiście wszystkie przemiłe osóbki, które miałam przyjemność gościć ostatnimi czasy w swoich progach proszę nie podpowiadać i zachować w sekrecie różne zmiany, które u mnie widziały :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No dobrze, to zaczynamy: najpierw najpilniejsza obietnica - obiecana zakładka. Wiem, że losowanie ciut się przesunęło - ale tak jak pisałam, trochę dłużej się urlopowałam, a jak już przejazdem wpadałam do domu, to albo byłam zbyt zaganiana, albo - jak juz znalazłam chwilę to okazało się, ze znów Blogger mi stroi fochy. Nie wiem, naprawdę nie wiem co się dzieje, ale mocno mnie to zniechęca do blogowania... pytanie na jak długo mi jeszcze cierpliwości starczy :/ Czy ktoś jeszcze ma problemy z dodawaniem zdjęć i wczytują mu sie w nieskończoność???&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale już nie przedłużając - zrobiłam właśnie szybkie losowanie wśród chętnych osób i zakładka wędruje do... &lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Monique&lt;/b&gt;! &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje gratulacje :) I poproszę o adresik w takim razie! Ale nie zdradzę która, to będzie niespodzianka :P A wszystkim pozostałym chętnym dziękuję za miłe słowa i wspólną zabawę. Dla Was przygotowałam obiecany kursik zakładkowy:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wl1A1iWnPeU/TjL7F72PsgI/AAAAAAAAEL4/9c3k9QpxSd8/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+3.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wl1A1iWnPeU/TjL7F72PsgI/AAAAAAAAEL4/9c3k9QpxSd8/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zakładka narożnikowa&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;kwadratowy kartonik na bazę o boku ok. dwa razy większym niż docelowa wielkość zakładki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kolorowe papiery i inne wybrane dekoracje, raczej płaskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;klej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nożyczki lub nożyczki ozdobne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. pisak lub stempelki do wykonania napisów itp.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2R_0tNvYMIA/Tl9-3TEah_I/AAAAAAAAERw/VXA-PHwHLMI/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-2R_0tNvYMIA/Tl9-3TEah_I/AAAAAAAAERw/VXA-PHwHLMI/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Z kartonika wycinamy kształt jaki ma mieć nasza zakładka, np. koło; brzeg możemy wyciąć np. ozdobnymi nożyczkami. Składamy wycięty kształt na pół i jeszcze raz na pół. W przypadku kwadratu (zakładka będzie mieć wtedy kształt trójkąta) - jeśli używamy dekoracyjnych nożyczek łatwiej jest najpierw złożyć kartonik i dopiero wycinać, tnąc wszystkie warstwy papieru jednocześnie, wtedy w kolejnych etapach wzory idealnie się zgodzą. Starałam się żeby było widać te zagięcia, ale nie wiem... po kliknięciu w zdjęcie widać lepiej :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8vugOfDvaD8/Tl9-39A7M3I/AAAAAAAAER0/z4eu25Od01I/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-8vugOfDvaD8/Tl9-39A7M3I/AAAAAAAAER0/z4eu25Od01I/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V0AZzAF7IHc/Tl9-4GFDA0I/AAAAAAAAER4/LXwraWu_m-g/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-V0AZzAF7IHc/Tl9-4GFDA0I/AAAAAAAAER4/LXwraWu_m-g/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2gzJJKZ7A0c/Tl9-4jSuIXI/AAAAAAAAER8/VElpGjlL-2A/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-2gzJJKZ7A0c/Tl9-4jSuIXI/AAAAAAAAER8/VElpGjlL-2A/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Rozkładamy i wycinamy jedną ćwiartkę wzdłuż zagięć tak jak na fotce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wNSK-Zl1LPY/Tmio5uxMA4I/AAAAAAAAEUE/An3sUPOX6vM/s1600/scrap+zakladka+tut+7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-wNSK-Zl1LPY/Tmio5uxMA4I/AAAAAAAAEUE/An3sUPOX6vM/s400/scrap+zakladka+tut+7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Smarujemy klejem jedną z ćwiartek z obciętym brzegiem i składamy wycinankę jeszcze raz - przytrzymujemy chwilę. I baza zakładki gotowa  - kartki książki wsuwać się będą w powstałą kieszonkę. Teraz możemy ozdabiać wg uznania :)&amp;nbsp; Prawda, że proste?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3W9p4bvh_38/Tl9-5-oKrrI/AAAAAAAAESE/-wCQXZDoeOo/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut6.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-3W9p4bvh_38/Tl9-5-oKrrI/AAAAAAAAESE/-wCQXZDoeOo/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MBmdyfRa3E4/Tl9-2jfKdmI/AAAAAAAAERs/sprOQKwlCUk/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+tut7.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-MBmdyfRa3E4/Tl9-2jfKdmI/AAAAAAAAERs/sprOQKwlCUk/s400/scrap+zak%25C5%2582adka+tut7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro przy scrapkowych wątkach jesteśmy dorzucam mój wpis w artjournalu AgnieszkiAnny... Ten żurnal jest po prostu boski i bardzo się starłam żeby go nie zepsuć, mam nadzieję, że cel osiągnęłam, choć całkiem zadowolona jeszcze też nie jestem :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uywZWYn1GtA/Tl-HQbrcNLI/AAAAAAAAESU/GQ9diT6WVO4/s1600/artjournal+aa+wpis1a.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-uywZWYn1GtA/Tl-HQbrcNLI/AAAAAAAAESU/GQ9diT6WVO4/s1600/artjournal+aa+wpis1a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tyle o papierach - a teraz tradycyjnie dorzucam coś słodkiego, bo przecież ilość fotek jaka nagromadziła mi sie przez te rzadkie publikowanie jakies ujście znaleźć musi :) Dziś pyszny... nie! przepyszny wieniec drożdżowy. Jedno z lepszych drożdżowych ciast jakie znam, po prostu, każdy zawsze bierze kilka dokładek, bo na jednym kawałku nie da się poprzestać :) Szczęśliwie robi się prościutko, więc piekę go dość często :) Przepis pochodzi z mojej starej szwedzkiej książki kucharskiej...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-poEw548Em94/Tl9_oTHtGkI/AAAAAAAAESQ/IkQagw9C8eA/s1600/drozdzowy+wieniec.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-poEw548Em94/Tl9_oTHtGkI/AAAAAAAAESQ/IkQagw9C8eA/s1600/drozdzowy+wieniec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Wieniec drożdżowy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;130ml mleka + 1 łyżka śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 450g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25g drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie - 1/2 łyżeczki ziaren kardamonu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadzienie:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;100g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie - 1/2 łyżeczki ziaren kardamonu lub np. cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;+ jajko do posmarowania i przybranie np. siekane migdały, gruby cukier, kruszonka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Podgrzać mleko ze śmietaną, rozpuścić z nim drożdże i cukier.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Posiekać tłuszcz z większą częścią mąki, dodac sól, mleko, jajko, ewentualnie utarty kardamon, wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Gdy ciasto podwoi objętość dodac resztę mąki i jeszcze chwilę wyrabiać. Rowałkowac na placek ok. 30x50cm. Dokładnie wymieszać składniki nadzienia i posmarować nim ciasto. Zwinąc w podłużną roladę i pokroić na 20 kawałków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. W&amp;nbsp; tortownicy o średnicy ok. 24cm ukłożyć skośnie 16 kawałków (tak by kolejny kawałek zachodził jednym bokiem na poprzedni), w środku umieścić w ten sam sposób 4 ostatnie kawałki, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 40 min. Posmarować jajkiem, posypać wybrana dekoracją i piec ok. 15- 20 minut w 175C (bez termoobiegu trochę więcej). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A na koniec zdjęcie mojej zaprzyjaźnionej ślicznotki dedykowane pewnej blogowej miłośniczce krówek :D&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jzn8azwcTpc/Tl-KJPxp4aI/AAAAAAAAESg/7Kr5If-ox3Y/s1600/krowka+dla+Iki.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-jzn8azwcTpc/Tl-KJPxp4aI/AAAAAAAAESg/7Kr5If-ox3Y/s1600/krowka+dla+Iki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam - do ponownego zobaczenia tym razem naprawdę niebawem :)&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Staram się sukcesywnie nadrabiać zaległości pocztowe i odpowiadać na zaległe maile - proszę o odrobinkę cierpliwości! Będę się zaraz gęsto tłumaczyć mailowo paru osobom... buziaki dla Was :* I bardzo jestem ciekawa co ostatnio na blogach słychać, bo tak dawno mnie nigdzie nie było, że aż wstyd mówić...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-7204670711761499792?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/7204670711761499792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=7204670711761499792&amp;isPopup=true' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7204670711761499792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7204670711761499792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/09/powakacyjnie-z-tutorialem.html' title='Powakacyjnie, z tutorialem :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zrbSUfsIGCY/Tl-Ib5kukvI/AAAAAAAAESY/QC660_Gr_eQ/s72-c/shabby+books.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8976326458844430189</id><published>2011-08-07T20:28:00.000+02:00</published><updated>2011-08-07T20:28:28.974+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Rabarbarowe ostatki i kolejne zaległości</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z całą pewnością ostatni już raz w tym roku udało mi się dorwać rabarbar - oczywiście nie dziś wcale, a już ładnych  parę dni temu - nie wiem jakim cudem się jeszcze trafił... dziś pozostało tylko po nim wspomnienie i zdjęcia w archiwum :) Ciasteczka z przepisu, który już kiedyś podawałam - &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/09/o-korzysciach-z-nastania-jesieni.html#jesienne%20jabluszka"&gt;tutaj, na jesienne jabłuszka&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Tym razem tylko zwiększyłam nieco ilość cukru, żeby nieco zrównoważyć kwaskowatość rabarbarowego nadzienia. Część wypieków była też z ufo i twarożkiem - i rzecz jasna też były pyszne. Polecam wypróbować ten przepis, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hoW6zJAQyfc/Tj7T48xDFcI/AAAAAAAAENs/xCBtJvfi8_A/s1600/kruche+ciastka+z+rabarbarem.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-hoW6zJAQyfc/Tj7T48xDFcI/AAAAAAAAENs/xCBtJvfi8_A/s1600/kruche+ciastka+z+rabarbarem.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rabarbarowe (i nie tylko) ciastka z kratką&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ciasto wg &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/09/o-korzysciach-z-nastania-jesieni.html#jesienne%20jabluszka"&gt;przepisu podanego tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina jajka zmieszanego z wodą &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Nadzienie rabarbarowe&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ok. 800gr rabarbaru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 4 łyżek cukru (wg smaku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Nadzienie twarogowe&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;kostka sera białego tłustego lub półtłustego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier i cukier waniliowy do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Nadzienie owocowe&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;dowolne owoce - u mnie brzoskwinie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Gdy ciasto się schładza (można włożyć je na chwilę do zamrażarki, będzie szybciej :), umyć łodygi rabarbaru, usunąć liście i pokroić na ok. 1 centymetrowe kawałki. Rozgrzać suchą patelnię, wyłożyć na nią rabarbar i posypać cukrem (lepiej dać go mniej i potem dosłodzić wg smaku). Smażyć na dość silnym ogniu ok 2-3 minut aż puści sok, przełożyć na sitko do odsączenia. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Aby przygotować nadzienie twarogowe trzeba wymieszać ser z cukrami i żółtkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owoce pokroić na cienkie półplasterki lub w drobną kostkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Wałkować ciasto na grubość ok 2-3mm i wykrawać spody oraz ozdobne wierzchy ciastek. Układać spody w foremce, napełniać farszem, smarować brzegi jajkiem rozmąconym z wodą i przykrywać dekoracyjnym wierzchem. Jeśli nie mamy takiej foremki można pokroić rozwałkowane ciasto z radełkiem lub nożem na wąskie (ok. 1 cm) paski i ułożenie z nich ozdobnej kratki. Spód ciastka warto w takiej sytuacji przed nałożeniem farszu ułożyć sobie na spodeczku lub w innej płytkiej miseczce, by wygodnie ukształtować foremne ciasteczko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Piec w 180C&amp;nbsp; Po przestygnięciu ciastka można jeszcze posypać cukrem pudrem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A na kilku spodach ułożyłam po prostu brzoskwinię pokrojoną w plasterki i tak zapiekłam - powstały takie dekoracyjne minitarty - przy zerowym praktycznie wysiłku :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fFmM8qT_XI0/Tj7T4XUBoOI/AAAAAAAAENo/GKjO0Ntotgw/s1600/minitarta+brzoskwiniowa.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-fFmM8qT_XI0/Tj7T4XUBoOI/AAAAAAAAENo/GKjO0Ntotgw/s1600/minitarta+brzoskwiniowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro były archiwalne słodkości, to pora na inne zaległości. Najpierw - prezentowe! Otóż, jak część z Was pewnie czytała na blogu mojej imienniczki Uli - dostałam śliczny upominek z jej &lt;b&gt;&lt;a href="http://anielskizakatek.blogspot.com/"&gt;Anielskiego zakątka&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; :) Różyczkowy, z monogramem - no czegóż ja bym mogła więcej chcieć??  Na takie cuda jestem łasa jak... no jak nie wiem co :) Ulu moja droga - jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję!!! Buziak wielki dla Ciebie!! I liczę wiesz na co :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lYVbwOeocqY/Tj7URSNnQQI/AAAAAAAAEN0/b8_TMxzSNtw/s1600/prezent+od+uli.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-lYVbwOeocqY/Tj7URSNnQQI/AAAAAAAAEN0/b8_TMxzSNtw/s1600/prezent+od+uli.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że fotka taka sobie (podobnie zresztą jak ta poniżej) - ale koniecznie musiałam się pochwalić tym cudeńkiem, a wpadłam do domu dosłownie na chwilę i znów wypadam - tym razem wakacyjnie. Tak naprawdę ten post pojawi się, gdy ja będę już daleko od komputera :) Żałuję, że nie zdążyłam pokazać innych zapowiadanych rzeczy - no ale nie było kiedy. Ale znikam tylko na tydzień, więc po powrocie... nie, nie będę znów czegoś obiecywać, sami zobaczycie :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo się cieszę, że podobają Wam się zakładki i dziękuję za tyle przemiłych komentarzy :) Jest mi baaaardzo miło!! Ale to tylko taka zabawa, spodobały mi się te wyzwania poprostu... dziś na koniec dorzucam jeszcze ostatnie z nich - ślub w fioletach. Już myślałam, że złota nic nie przebije, a okazuje się, że tu było jeszcze gorzej, bo fioletowego nie mam absolutnie nic! więc wyszło jak wyszło :) Ale wrzucam, dla porządku:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xM7b_Pdntmk/Tj7UQ8RS-ZI/AAAAAAAAENw/JAOfOKQU46E/s1600/scrap+kartka+%25C5%259Blubna+w+fiolecie.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-xM7b_Pdntmk/Tj7UQ8RS-ZI/AAAAAAAAENw/JAOfOKQU46E/s1600/scrap+kartka+%25C5%259Blubna+w+fiolecie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymajcie proszę kciuki za pogodę :)&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8976326458844430189?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8976326458844430189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8976326458844430189&amp;isPopup=true' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8976326458844430189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8976326458844430189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/08/rabarbarowe-ostatki-i-kolejne-zalegosci.html' title='Rabarbarowe ostatki i kolejne zaległości'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hoW6zJAQyfc/Tj7T48xDFcI/AAAAAAAAENs/xCBtJvfi8_A/s72-c/kruche+ciastka+z+rabarbarem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-27195331791826368</id><published>2011-07-29T20:48:00.005+02:00</published><updated>2011-07-30T00:19:53.373+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><title type='text'>Papierowy minihurt, zero wnętrz i kulinariów :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zupełnie niewnętrzowo dziś, bo tylko kilka drobiazgów które powstały ostatnio... oczywiście bez jakiekolwiek chronologii i innych takich, bo blogger tak mi stroił fochy, że nazbierało się tego od groma... więc i tak tylko część dziś pokażę, bo całości nikt by nie miał siły oglądać na raz :) Mimo to - uprzedzam, dziś dużo zdjęć! Ale obiecuję, że kolejne wpisy bardzo wnętrzowe będą - a będą na pewno, bo już dawno czekają w zakładce "wersje robocze" :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A zatem - najpierw mała forma z pudełka po zapałkach na wyzwanie C4Y... a konkretnie z 4 pudełek. Paryskie okienko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-T5kfpOXtJyQ/TjL_k_b9EHI/AAAAAAAAEMM/1zevwapEgXs/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-T5kfpOXtJyQ/TjL_k_b9EHI/AAAAAAAAEMM/1zevwapEgXs/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mcst50kEBnU/TjL_lv7q3QI/AAAAAAAAEMQ/WlDrIzwbHJ8/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-mcst50kEBnU/TjL_lv7q3QI/AAAAAAAAEMQ/WlDrIzwbHJ8/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WeCXp5yBKbk/TjL_mFz7A5I/AAAAAAAAEMU/rPqzwJq5xo8/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-WeCXp5yBKbk/TjL_mFz7A5I/AAAAAAAAEMU/rPqzwJq5xo8/s1600/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I kolejna wyzwaniowa produkcja pod hasłem "Złoto" - czekoladownik, czyli kartka z czekoladą. W sumie właśnie dzięki niemu zdecydowałam, ze będę częściej brać udział w wyzwaniach - bo złotego koloru nie lubię i nie mam prawie żadnych materiałów w tym kolorze poza odrobiną pudru - więc doszłam do wniosku, że to rzeczywiście dobre dla mnie wyzwanie :) I zrobiłam sobie złocony papier z czekoladowej torebki prezentowej = jak na mnie to tu są góry złota :P W środku tag na życzenia, mocowany w specjalnej kieszonce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-olRnCN4efCc/TjL7G6snw6I/AAAAAAAAEL8/iRR24rx0A0A/s1600/scrap+czekoladownik+kartka+z+czekolada+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-olRnCN4efCc/TjL7G6snw6I/AAAAAAAAEL8/iRR24rx0A0A/s1600/scrap+czekoladownik+kartka+z+czekolada+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-44TyApmyfIs/TjL7HdHyKzI/AAAAAAAAEMA/i1I1lcwy-60/s1600/scrap+czekoladownik+kartka+z+czekolada+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-44TyApmyfIs/TjL7HdHyKzI/AAAAAAAAEMA/i1I1lcwy-60/s1600/scrap+czekoladownik+kartka+z+czekolada+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oraz ostatnia serii wyzwaniowej - zakładka. Powstały nawet cztery... się rozpędziłam :) Ale pokażę dziś tylko dwie, pozostałe innym razem. Pierwsza taka niby shabby, niby romantyczna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wl1A1iWnPeU/TjL7F72PsgI/AAAAAAAAEL4/9c3k9QpxSd8/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+3.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wl1A1iWnPeU/TjL7F72PsgI/AAAAAAAAEL4/9c3k9QpxSd8/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A tak wygląda z tyłu oraz gdy siedzi w zamkniętej książce... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VM0sJmUFK2g/TjL7IyD2exI/AAAAAAAAEMI/v5egne3UW10/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+2.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-VM0sJmUFK2g/TjL7IyD2exI/AAAAAAAAEMI/v5egne3UW10/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I drugi wariant oparty na tej samej zasadzie - motylowa. Narożnik kartki chowa się w największym motylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uXPIrfLwIzI/TjL7Ikn10fI/AAAAAAAAEME/Jv3j7teW4nk/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+1.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-uXPIrfLwIzI/TjL7Ikn10fI/AAAAAAAAEME/Jv3j7teW4nk/s1600/scrap+zak%25C5%2582adka+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto wytrwał do tego momentu i planuje czytać dalej? Bo dla takich osób mam mały bonusik (nie, nie, to jeszcze nie to obiecane rozdawnictwo :)  - jedna z zakładek, które zaprezentowałam powyżej, są do zgarnięcia :) Która - to będzie niespodzianka. Jeśli ktoś jest chętny proszę o wpisanie się w komentarzu do niedzieli 14 sierpnia :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poczyniłam też kilka wpisów do wędrujących artjournali - a ponieważ jeszcze kilkanaście przede mną, więc jeszcze tu kilka fotek z tej serii będzie :). Do Dryszkowego - czyli moje pierwsze próby zabawy w chlapanie i mediowanie:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VDhBvLcjFes/TiZ-F8WRvdI/AAAAAAAAELo/lsaHSzTyVgo/s1600/artjournal+dryszki+wpis.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-VDhBvLcjFes/TiZ-F8WRvdI/AAAAAAAAELo/lsaHSzTyVgo/s1600/artjournal+dryszki+wpis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;U Drugiej:16&amp;nbsp; - z ropuchem, który podobnie jak drzewo i elfowe skrzydła pięknie się mieni, ale po co ma to być widać na zdjęciu :D, prawda? Wrrrr... A cała scenka jest w takiej płytkiej wnęce jakby - też nie wiem czy to widać - ja widzę, bo o niej wiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XzEsS79NyGY/Ti6ZEwgt_II/AAAAAAAAELw/_3Lu1xgu9cs/s1600/artjournal+d16+wpis.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-XzEsS79NyGY/Ti6ZEwgt_II/AAAAAAAAELw/_3Lu1xgu9cs/s1600/artjournal+d16+wpis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I oczywiście we własnym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZzLWcwd0rnM/Ti6ZRN8KTKI/AAAAAAAAEL0/U7ZuZy9d9IA/s1600/artjournal+ushii+wpis.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZzLWcwd0rnM/Ti6ZRN8KTKI/AAAAAAAAEL0/U7ZuZy9d9IA/s1600/artjournal+ushii+wpis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ufff... mam jeszcze kilka notesów i innych takich... ale na dziś starczy, nie wiem, czy ktokolwiek do tego momentu dotrwał :) Ale bez obaw, nie bawię się wyłącznie scrapowo, mam też całkiem sporo różnych podusi i innych szytych gadżetów do pokazania... i mnóóóóóstwo zmian na naszym poddaszu, więc skoro Blogger nareszcie łaskawie mi odpuścił, to będzie się tu działo niebawem :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-27195331791826368?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/27195331791826368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=27195331791826368&amp;isPopup=true' title='Komentarze (108)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/27195331791826368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/27195331791826368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/07/papierowy-mini-hurt-zero-wnetrz-i.html' title='Papierowy minihurt, zero wnętrz i kulinariów :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-T5kfpOXtJyQ/TjL_k_b9EHI/AAAAAAAAEMM/1zevwapEgXs/s72-c/scrap+okienko+z+pudelek+od+zapalek+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>108</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-409934759063847573</id><published>2011-07-13T20:07:00.002+02:00</published><updated>2011-07-30T00:29:53.013+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drobiazgi z filcu'/><title type='text'>Powrót... I znów kolorowo - fioletowo i różowo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętacie jeszcze o mnie? Trochę było ostatnio wyjazdów, trochę chorowania, kilka smutków... i problemów z bloggerem też, który nie pozwalał mi ani na komentowanie ani na publikowanie - i cichutko się tu zrobiło. Ale wracam... Na początek coś słodkiego, a jak!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze, gdy kończą się truskawki jest mi smutno, o chyba niczego tak nie uwielbiam jak truskawek... ale potem przypominam sobie, że przecież właśnie zaczynają się jagody, wiśnie, że są maliny (no i mało owocowe - grzyby! :) - i już mi mniej żal. I robię coś fioletowopysznego, a truskawkowe tęsknoty zostawiam sobie na zimowe miesiące :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CTIG8Av31R4/Th3ce449azI/AAAAAAAAEKk/4mEzMmt6eF4/s1600/kremowy+deser+z+owocami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-CTIG8Av31R4/Th3ce449azI/AAAAAAAAEKk/4mEzMmt6eF4/s1600/kremowy+deser+z+owocami.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kremowy deser z jagodami&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;serek mascarpone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mleko skondensowane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;owoce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina skórki cytrynowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina cukru jeśli owoce są bardzo kwaśne&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Zmiksować część owoców, można z odrobiną cukru, ale trzeba uważać z ilością, bo krem jest słodki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Wymieszać serek mascarpone z słodkim mlekiem skondensowanym (ilość wg upodobania, najlepiej dodawać po łyżce, żeby nie przesłodzić), dodać nieco skórki cytrynowej dla przełamania smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Na dno naczynia wlać zmiksowane owoce, pokryć to warstewką mlecznego kremu i posypać owocami. Najlepiej schłodzić - jeśli macie tyle silnej woli :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na krem podała &lt;b&gt;&lt;a href="http://pieprzczywanilia.blogspot.com/"&gt;Małgoś.dz&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - chociaż ja oczywiście musiałam trochę po swojemu... polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro słodko, to dla równowagi niech będzie tez coś wytrawnego. I równie błyskawicznego i prostego... co często gości na wielu stołach - swojsko brzmiąca ratatuja&amp;nbsp; :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i8cvuq4ZQMU/Th3Y7QWqF4I/AAAAAAAAEKc/Q0vywMfHZoQ/s1600/ratatouille.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-i8cvuq4ZQMU/Th3Y7QWqF4I/AAAAAAAAEKc/Q0vywMfHZoQ/s1600/ratatouille.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ratatouille&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 cebule &lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukinia lub bakłażan (albo oba warzywa oczywiście:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidory - 2 szt pokrojone w większa kostkę lub spora garść koktajlowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku (roztarty na pastę z odrobiną soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, szczypta cukru i zioła - oregano, tymianek, bazylia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie odrobina octu balsamicznego &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na maśle lub oliwie z czosnkiem. Gdy zacznie się robić złocista dorzucić pokrojoną w kostkę cukinię, po chwili dorzucić paprykę (też pokrojoną, w paseczki). Poddusić chwilę warzywa aż zmiękną i na końcu dorzucić pomidory. Odrobinę dosolić do smaku - ja tez jak zawsze do pomidorów dodaje szczyptę cukru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. W ostatniej chwili doprawić kilkoma gałązkami tymianku (polecam cytrynowy!) i oregano, dorzucić pokrojone listki bazylii. Można też dodać trochę octu balsamicznego (świetnie komponuje się z pomidorami). Podawać z kromką pieczywa, z kuskusem, ryżem - co kto lubi :) Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozostając w kuchennych klimatach - znów mydło i powidło teraz będzie, ale tak to jest, gdy nie ma na nic czasu ani możliwości... nawet nie chcę mówić ile postów i zdjęć wciąż czeka na publikację :/ No ale cóż... skoro mam taaakie zaległości - to będzie coś świeżego :) Przyznam, że to pierwszy taki egzemplarz u mnie - dotąd niepodzielnie królowała biała porcelana, bo złoceń nie cierpię, a wzorki błyskawicznie mi się nudzą... ale temu talerzykowi się nie oparłam, szczególnie, że kosztował tyle co nic... półmisek z uchwytami planowałam już od pewnego czasu, chociaż myślałam o czymś nieco większym i oczywiście białym... no a mam taki :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jFTDO9cQ1jM/Th3YOEtDTMI/AAAAAAAAEKY/KWL0SMZ7Ny0/s1600/polmisek+z+uchwytami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-jFTDO9cQ1jM/Th3YOEtDTMI/AAAAAAAAEKY/KWL0SMZ7Ny0/s1600/polmisek+z+uchwytami.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najwyższy już czas na realizowanie obietnic - może zacznę od najprostszej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/babeczkowo-czyli-bardzo-sodkie-zero.html" style="text-decoration: underline;"&gt;tutorialu na babeczkę na igły&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; obiecywałam pokazać jak zrobić filcowego kwiatka, którym ja udekorowałam... to pokazuję :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uYTxDJuXWEs/TcG0IPRoCOI/AAAAAAAAD-Y/GGny4cxl-nk/s1600/babeczka+na+szpilki+cupcake+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-uYTxDJuXWEs/TcG0IPRoCOI/AAAAAAAAD-Y/GGny4cxl-nk/s400/babeczka+na+szpilki+cupcake+3.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Filcowy kwiat&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Potrzebne będą:&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;kawałek cienkiego filcu w wybranym kolorze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;igła i nitka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;znikający marker do tkanin &lt;/li&gt;&lt;li&gt;dwa guziki o różnej średnicy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;koralik/ perełka na środek kwiatka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Na filcu odrysowujemy markerem oba guziki (lub np. wycięte z papieru nieduże kółka) - większy 6 razy, mniejszy 3 razy. Wycinamy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V96birctmsU/Th3X9BCRAAI/AAAAAAAAEKE/24OREd6DkKs/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-V96birctmsU/Th3X9BCRAAI/AAAAAAAAEKE/24OREd6DkKs/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;2. Przez większe kółeczko przeciągamy igłę - w sposób pokazany na zdjęciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SKl5AMI4FOM/Th3X9jao1bI/AAAAAAAAEKI/LXij2XV2HMw/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-SKl5AMI4FOM/Th3X9jao1bI/AAAAAAAAEKI/LXij2XV2HMw/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Zsuwamy kółeczko na nitkę i w identyczny sposób postępujemy z kolejnymi 4 kółeczkami. Kiedy wszystkie są już nanizane na nitkę, ściągamy ją mocno w kółeczko - utworzy się pierwsza warstwa płatków; można je nieco jeszcze uformować. Znów wbijamy igłę w brzeg pierwszego kółeczka i zabezpieczamy nitkę, by płatki się nie rozluźniły.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Bvv4QRI2Em8/Th3X97h5XPI/AAAAAAAAEKM/jRt994HohWA/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Bvv4QRI2Em8/Th3X97h5XPI/AAAAAAAAEKM/jRt994HohWA/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sWi_efJk4OA/Th3X-Gb96aI/AAAAAAAAEKQ/aY5P7ytrVtI/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-sWi_efJk4OA/Th3X-Gb96aI/AAAAAAAAEKQ/aY5P7ytrVtI/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. W taki sam sposób postępujemy z 3 mniejszymi kółeczkami - a kiedy są już nawleczone dosuwamy je do gotowych większych płatków, ściągamy nitkę i formujemy górną warstwę kwiatka. Zabezpieczamy nitkę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jomPf4MiDfU/Th3X-UWIM8I/AAAAAAAAEKU/5v5Q5N2hQBc/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+5.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-jomPf4MiDfU/Th3X-UWIM8I/AAAAAAAAEKU/5v5Q5N2hQBc/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Nawlekamy koralik lub inny wybrany środek kwiatka i mocujemy go, zakańczamy nitkę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h1yqJLCIB5E/Th3X857vRuI/AAAAAAAAEKA/MUlbAq0W2dw/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+6.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-h1yqJLCIB5E/Th3X857vRuI/AAAAAAAAEKA/MUlbAq0W2dw/s1600/kwiatek+filcowy+tutorial+6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Ostatnie kółeczko można przykleić od spodu&amp;nbsp; kwiatka i umocować w nim np zapięcie broszki lub spinkę - jeśli kwiatek ma zostać na coś naklejony - można to pominąć oczywiście.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Resztę obietnic będę realizować sukcesywnie :) A dziś już niestety uciekam - ostatnio gdy chciałam pozaglądać na ulubione blogi, blogger mi szalał, nie mogłam ani opublikować posta (a nawet dwóch! wrrr... cóż, będą następnym razem), ani prawie nigdzie nawet wyświetlić komentarzy, nie mówiąc o dopisywaniu się - czy to znów jakieś ogólne problemy, czy tylko ja tak miałam? Chociaż słyszałam od kilku osób, ze miały podobną sytuację :/ No nic, będę jeszcze próbować, może w końcu się uda...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-409934759063847573?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/409934759063847573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=409934759063847573&amp;isPopup=true' title='Komentarze (58)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/409934759063847573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/409934759063847573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/07/powrot-i-znow-kolorowo-fioletowo-i.html' title='Powrót... I znów kolorowo - fioletowo i różowo'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CTIG8Av31R4/Th3ce449azI/AAAAAAAAEKk/4mEzMmt6eF4/s72-c/kremowy+deser+z+owocami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>58</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-3294232802745418795</id><published>2011-06-23T13:11:00.002+02:00</published><updated>2011-06-24T11:10:28.165+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><title type='text'>Pozlotowo 2011</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i niestety, już jest po :( Było wspaniale i zdecydowanie za krótko! Dziękuję wszystkim, z którymi mogłam się wyściskać, poplotkować, pośmiać i zobaczyć wreszcie na żywo! To był już mój drugi zlot i chyba było jeszcze fajniej niż w zeszłym roku :) Oczywiście bateria rano zrobiła mi niemiłą niespodziankę i aparatu ze sobą nie miałam, ale cóż... mam masę miły wspomnień przynajmniej :) I pamiątkę przecudną też mam!!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale najpierw się pochwalę moją wygraną w konkursie Crafthouse :) Tematem był motyw domku... od razu wiedziałam, że wezmę w nim udział i pomysł też od razu miałam! I tak powstał mój Dom Marzeń :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dSFZDlX3Png/TgMdVHF9CwI/AAAAAAAAEIY/jTi4KKioxPs/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-dSFZDlX3Png/TgMdVHF9CwI/AAAAAAAAEIY/jTi4KKioxPs/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JXL53efunVQ/TgMdUBFUekI/AAAAAAAAEIQ/VyfSKRQb648/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-JXL53efunVQ/TgMdUBFUekI/AAAAAAAAEIQ/VyfSKRQb648/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-320Z3L7VRgk/TgMdSnOeGVI/AAAAAAAAEII/HOr9GvHbtRE/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-320Z3L7VRgk/TgMdSnOeGVI/AAAAAAAAEII/HOr9GvHbtRE/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0Tv3qBDY0ho/TgMdUrpSBfI/AAAAAAAAEIU/TejI6Y34Zl0/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-0Tv3qBDY0ho/TgMdUrpSBfI/AAAAAAAAEIU/TejI6Y34Zl0/s1600/scrapbooking+house+domek+marzen+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznam, że jestem z niego całkiem zadowolona, a to zdarza mi się rzadko :D Ale domek podobał się nie tylko mi, bo wywalczył sobie pierwsze miejsce! Jupii :)) Chodzę dumna jak paw od soboty - a dopiero dziś udało mi się nareszcie go sfotografować i pochwalić... ale moje marzenia miejsca u mnie na półce nie zagrzeją, bo Zuzie domek spodobał się tak bardzo, że postanowiłam go jej podarować :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No właśnie, a propos podarunków. Wymyśliłam sobie, ze podaruję pewną drobnostkę Zielonookiej,bo... tak i już :) A kochana Beatka też mi coś sprezentowała! I to coś, w czym się na &lt;b&gt;&lt;a href="http://zielonookabeti.blogspot.com/"&gt;jej blogu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; wprost zakochałam i o czym po cichutku, w tajemnicy marzyłam!! Skąd ona o tym wiedziała???&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IQlx_ziPKas/TgMdTcB9S3I/AAAAAAAAEIM/AvuSfnzp17I/s1600/prezent+od+zielonookiej+beti.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-IQlx_ziPKas/TgMdTcB9S3I/AAAAAAAAEIM/AvuSfnzp17I/s1600/prezent+od+zielonookiej+beti.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czyż nie jest piękna ta rameczka? Uwielbiam ją po prostu! I już znalazła honorowe miejsce w... w pewnym miejscu, które obiecuję wciąż Wam pokazać (i wciąż nie mam kiedy zrobić zdjęć, hehe :) Ale będzie, będzie niebawem :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziękuję Beatko!!! I dziękuję wszystkim za miło spędzony czas - żałuję tylko, że nie wszystkich udało mi się skojarzyć i rozpoznać, gapa jedna :) No cóż, następnym razem już może będę wiedziała :) Szkoda wielka, że to tylko raz do roku!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i życzę udanego długiego weekendu! Ja zmykam wypoczywać :)&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-3294232802745418795?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/3294232802745418795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=3294232802745418795&amp;isPopup=true' title='Komentarze (56)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3294232802745418795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3294232802745418795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/06/pozlotowo-2011.html' title='Pozlotowo 2011'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dSFZDlX3Png/TgMdVHF9CwI/AAAAAAAAEIY/jTi4KKioxPs/s72-c/scrapbooking+house+domek+marzen+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>56</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-7253629210241268550</id><published>2011-06-16T11:18:00.000+02:00</published><updated>2011-06-16T11:18:00.010+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Turkusowy szał!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lubię biel - o tym nie muszę chyba przekonywać nikogo, kto tu zagląda :) Ale nie jest tak, że całe mieszkanie mam od a do zet białe. Bo lubię też szarości lnu i starego drewna. I akcenty i plamy koloru - pięknie uwydatnione przez biel i szarość -  też bardzo lubię. Szczególnie, gdy tym kolorem jest pudrowy róż, miętowa zieleń, albo turkus czy błękit - może to nic oryginalnego, ale uwielbiam takie zestawienia. Tylko dwóch barw za próg nie wpuszczam, chyba że jako kwiaty albo owoce: żółci i pomarańczu - no nie znoszę ich i już... Dlaczego dziś o tym piszę? Bo takie kolorowe posty się ostatnio u mnie zrobiły - raz różowy, innym razem błękitny... i dziś też taki będzie :) Turkusowy!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak nam się śmiesznie złożyło z Dagmarą, że na podobne kolory fazy przechodzimy :) Ona już swoje turkusowe szaleństwo pokazała, ja niestety musiałam odwlec prezentację nieco w czasie - przez te upały nie mogłam dokończyć dzieła... ale oto jest :) I to nie jedno :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rkIrzzijUgA/TfiFIwCSRsI/AAAAAAAAEHo/ZLcbtuy2uo0/s1600/dzbanek+turkusowy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-rkIrzzijUgA/TfiFIwCSRsI/AAAAAAAAEHo/ZLcbtuy2uo0/s1600/dzbanek+turkusowy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzbanek to w zasadzie produkt uboczny :) Pamiętacie &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/05/b-vol-i.html" style="text-decoration: underline;"&gt;ten mój dzbanek i jego metamorfozę&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Kupiłam wtedy dwie takie paskudy w neonowej zieleni. Jeden już znacie (a jeśli nie to zapraszam do wspomnianego posta :) i doczekał się następców na kilku blogach, dziś przyszła pora na jego brata bliźniaka - miał być początkowo jasnoróżowy, ale nie udało mi się trafić z odcieniem i leżał schowany i czekał na lepsze czasy. I się doczekał, przy tak zwanej okazji trafił pod wałek mojego M. Bosko wygląda z różowym albo białym kwieciem! A na fotce zaplątało się też moje ostatnie znalezisko, mały biały wazonik. Niby nic szczególnego, ale... to dokładna miniaturka mojego najulubieńszego dużego wazonu - więc nie oparłam się temu staruszkowi za całą złotówkę :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale wróćmy do turkusów - co w takim razie było głównym obiektem malarskich wysiłków M.? Ha! Pamięta ktoś może jeszcze &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/02/dzisiejsze-zakupy-wcale-nie.html" style="text-decoration: underline;"&gt;ten post&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Chwaliłam się wtedy przypadkowym zakupem (choć przy takiej cenie to nie był chyba nawet zakup, a prawie darowizna :) komódki bibliotecznej... Sprawdza się fantastycznie i jest super przydatna, ale brak jej było nóżek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5uMVYF4jVkM/TfiFH2uIflI/AAAAAAAAEHg/gXvtoLluVNc/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+przed+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-5uMVYF4jVkM/TfiFH2uIflI/AAAAAAAAEHg/gXvtoLluVNc/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+przed+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(stare zdjęcie - koszyk na koronki i tekturki jeszcze przed malowaniem i porządkami,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;więc proszę nie zwracać uwagi :), obecna wersja &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/koronki-koronki-koronki.html" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A ja lubię nóżki. No i przy sprzątaniu też mi ich tu brakowało... więc dostała takowe, pięknie wycięte przez M. Oczywiście wyglądało to tak sobie, bo różniły się kolorem od korpusu - ale  od początku było przewidziane malowanie...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uOZQE9qjguY/TfiFIUP2XbI/AAAAAAAAEHk/HzyAuyu8aAs/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+przed+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-uOZQE9qjguY/TfiFIUP2XbI/AAAAAAAAEHk/HzyAuyu8aAs/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+przed+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak, tak - właśnie na turkusowo! Kusiło mnie kiedyś, jak może ktoś pamięta, by na turkus walnąć inną cudowna zdobycz... ale zrezygnowałam, a kolorystyczną potrzebę zrealizowałam w tym maleństwie :) Ta-daaam:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Fbp9RRm3DLI/TfiFHYZCqII/AAAAAAAAEHc/KgnVM8Cnn-o/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+turkus.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Fbp9RRm3DLI/TfiFHYZCqII/AAAAAAAAEHc/KgnVM8Cnn-o/s1600/komodka+szufladki+biblioteczne+turkus.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak widać, ja postawiłam na nieco jaśniejszy odcień niż Dagmara... powiem wam, że jestem zaskoczona ubogością w tym względzie wzorników w mieszalniach, turkusów w nich nie uwidzisz - albo błękity, albo już zielenie, a tak po środku to nic - a niby takie grube te paletki są... ale w końcu się udało trafić na to czego chciałam i mam :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No, wystarczy tego przechwalania się... bo teraz całkowita zmiana tematu. Chociaż nie do końca, bo jednak się będę chwalić - wczoraj zerknęłam na boczna kolumnę bloga i ze zdumieniem zobaczyłam, że mam ponad 1000 obserwatorów! Wow, w życiu bym nie przypuściła, że mój blog zainteresuje tak wiele osób, szczególnie że nigdy nie namawiałam do tego żadnymi konkursami itd&amp;nbsp; - ogromnie mnie to cieszy i dziękuję! Choć byłoby miło, gdybyście czasem zostawili jakiś ślad po swojej wizycie :P W każdym razie taka liczba zobowiązuje - dlatego w jednym z najbliższych postów będzie niespodzianka!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam i życzę miłego i pełnego wrażeń weekendu! Ja chwilowo znikam z zasięgu internetu...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-7253629210241268550?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/7253629210241268550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=7253629210241268550&amp;isPopup=true' title='Komentarze (79)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7253629210241268550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7253629210241268550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/06/turkusowy-sza.html' title='Turkusowy szał!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rkIrzzijUgA/TfiFIwCSRsI/AAAAAAAAEHo/ZLcbtuy2uo0/s72-c/dzbanek+turkusowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>79</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8788326320835121296</id><published>2011-06-13T18:20:00.001+02:00</published><updated>2011-06-13T23:20:13.470+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>"Bukiet" w 10 sekund i coś małego - ale pysznego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znów wpadam i wypadam, i krótko znów dzisiaj, tylko garść kwiecia - ale już następnym razem zasypię Was zdjęciami pewnego miejsca - mam nadzieję, że się Wam spodoba tak jak mi :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Paulinka pokazała swój bukiet w 3 minuty - piękny, bo naturalny i taki letni... ja nie mam takiego wyboru kwiecia pod ręką. Ale mam mój ukochany, najukochańszy groszek!! Nareszcie - tak bardzo na niego czekałam... Prawdziwy bukiet to z pewnością nie jest, więc tytuł mocno naciągany, ale wygląda tak delikatnie i pięknie, że chciałoby się tylko na przemian go wąchać i fotografować :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qmo0c2hzwio/TfY3l63XjNI/AAAAAAAAEHM/W5oPwGroKCQ/s1600/lato+2011+groszek+pachnacy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-qmo0c2hzwio/TfY3l63XjNI/AAAAAAAAEHM/W5oPwGroKCQ/s1600/lato+2011+groszek+pachnacy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jeszcze zanim zniknę, mały kulinarny wpis będzie. Pisałam niedawno o &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/sodkosci-dla-mam.html" style="text-decoration: underline;"&gt;migdałowych tuiles&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i o tym, że często je robię, bo to jedne z ulubionych słodkości Mamy... drugie, które produkuję dla niej równie często, właśnie wyjechały z piekarnika :) Lekkie jak chmurka, pyszne savoiardi... a po polsku kocie języczki, biszkopciki - tak proste i błyskawiczne w przygotowaniu, że nie pamiętam kiedy ostatni raz kupiłam gotowe (zwłaszcza, że tamte smakiem się nie umywają...). Przepis podała kiedyś Liska na Cinie. Mają tylko pewną wadę, ciężko je sfotografować, bo tajemniczo znikają w błyskawicznym tempie :) Świetne do deserów i solo, polecam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6MkvzkShups/TfY3iIuEGyI/AAAAAAAAEHI/bV7DNH7FBsQ/s1600/savoiardi+kocie+jezyczki+biszkopty.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-6MkvzkShups/TfY3iIuEGyI/AAAAAAAAEHI/bV7DNH7FBsQ/s1600/savoiardi+kocie+jezyczki+biszkopty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Savoiardi&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Ubić białka na sztywną pianę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Ubić do białości żółtka z cukrem. Delikatnie wmieszać mąkę, a następnie pianę z białek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Piekarnik rozgrzać do 180C, na blachę wyłożoną papierem wyciskać podłużne ciasteczka mniej więcej wielkości palca (ja masę przekładam do woreczka na mrożonki, związuję supeł, ucinam jeden rożek i wyciskam) w niedużych odstępach (odrobinę rosną). Piec ok. 8 min.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8788326320835121296?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8788326320835121296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8788326320835121296&amp;isPopup=true' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8788326320835121296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8788326320835121296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/06/bukiet-w-10-sekund-i-cos-maego-ale.html' title='&quot;Bukiet&quot; w 10 sekund i coś małego - ale pysznego'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qmo0c2hzwio/TfY3l63XjNI/AAAAAAAAEHM/W5oPwGroKCQ/s72-c/lato+2011+groszek+pachnacy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-3142466065924593266</id><published>2011-06-06T22:37:00.006+02:00</published><updated>2011-06-08T00:28:20.461+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchenni pomocnicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Lody, lody, lody dla ochłody!  Z cyklu "Kuchenni pomocnicy"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kalendarzowo niby jeszcze wiosna... ale pogoda jak w pełni lata, a ponieważ masochistką nie jestem i przy takich temperaturach raczej nie piekę - na deser rozkoszujemy się lodami :) Miałam jeszcze dwa inne ważne powody by je zrobić - po pierwsze, jakiś czas temu dostałam cudną przesyłkę... Pochwalić się nią miałam już wtedy, ale ciągle coś w tym mi przeszkadzało... teraz jednak nareszcie chwyciłam za aparat, bo... ale o tym za chwilę :P Co zatem było w tej przesyłce?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3l8pu_MLYYE/Te0ykLD4BdI/AAAAAAAAEFw/pAI_U7Jvj9Q/s1600/forma+do+wafelkow.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-3l8pu_MLYYE/Te0ykLD4BdI/AAAAAAAAEFw/pAI_U7Jvj9Q/s1600/forma+do+wafelkow.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kochana Dag-eSz pamiętała moje zachwyty nad jej wafelnicą i obiecała, że będąc w NO też mi taką skombinuje :) I jak powiedziała tak zrobiła! Jaka ona śliczna :)) Tzn. wafelnica, bo uroda Dagusi jest zupełnie osobnym tematem do zachwytów :) Kochana Moja - ogromne dzięki!! Moje kuchenne gadżeciarstwo dzięki Tobie czuje się bardzo dobrze:) Niestety nie udało się cyknąć ani jednej fotki wafelka z tego sprzętu - jak chwyciłam za aparat, zostały tylko takie jakie robiłam i pokazywałam wcześniej :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A skoro już pokazuję to i dorzucę przepis - lody &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/co-wyniko-ze-spacerow-po-ace-czyli.html#lody%20smietankowe" style="text-decoration: underline;"&gt;śmietankowe&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/07/lawendowo-fioletowo-kokosowo-i.html#lody%20lawendowe%20i%20kokosowe" style="text-decoration: underline;"&gt;kokosowe, lawendowe&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/07/nowy-cykl-przydasiowy-oraz-pizza-i-lody.html#lody_mocca" style="text-decoration: underline;"&gt;mocca&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; już były, ale truskawkowe jeszcze nie - a są równie proste i błyskawiczne w przygotowaniu! I jak każde lody u mnie, nie zawierają jajek, bo i boję się jednak surowych żółtek w lodach, i za takimi ciężkimi lodami nie przepadamy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xkhVuTgANyE/Te0ycN0ddLI/AAAAAAAAEFg/y7rVps-mvuI/s1600/lody+truskawkowe.jpg" name="lody truskawkowe" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-xkhVuTgANyE/Te0ycN0ddLI/AAAAAAAAEFg/y7rVps-mvuI/s1600/lody+truskawkowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Lody truskawkowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;450g truskawek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niecałe 1/2 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml śmietanki ( ja używam słodkiej 30%)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;1. Truskawki zmiksować z cukrem, ubić smietankę i połączyć ją z truskawkami.&lt;br /&gt;2. Nie zjeść wszystkiego, zostawic coś na&amp;nbsp; lody!&lt;br /&gt;3. Masę przelać do maszynki do lodów i ukręcić, albo do pojemnika i wstawić do zamrażarki - wtedy lody będą gotowe po kilku godzinach - należy je jednak co jakiś czas przemieszać widelcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skoro o lodach i wafelkach dziś mowa - dalszy ciąg cyklu "Kuchennych pomocników" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Maszynka do lodów&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lody można oczywiście robić i bez tej maszynki, metodą sorbetową (jak w przepisie powyżej), ale trwa to o wiele dłużej i jest dość pracochłonne. Maszynki są dwojakiego rodzaju - albo z wkładem - misą, który chłodzi się wcześniej w zamrażarce, a gdy mamy ochotę na lody wstawiamy ją do obudowy, włączamy urządzenie, wlewamy masę i po średnio 20-30 minutach mamy gotowe lody - ja mam taki wkład na stałe w zamrażarce i mogę przygotować lody, kiedy tylko najdzie mnie chęć :) Albo oddzielne urządzenie, z własnym agregatem chłodzącym, pozwalające robić jeden smak za drugim - super sprawa, tylko niestety o wiele, wiele droższa, no i zajmuje więcej miejsca...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8zCpOuF3k2Y/Te0ydmUkUeI/AAAAAAAAEFk/MrLNYiuqyu0/s1600/maszynka+do+lodow.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-8zCpOuF3k2Y/Te0ydmUkUeI/AAAAAAAAEFk/MrLNYiuqyu0/s1600/maszynka+do+lodow.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Maszynka taka zastępuje kilkakrotne mieszanie i długotrwałe schładzanie masy przy metodzie sorbetowej. Pozwala przygotowywać i klasyczne lody i sorbety; na raz można przygotować od 0,5 do 1 litra lodów. To urządzenie na szczęście można kupić już u nas łatwo - i dobrze, bo bardzo ułatwia życie lodowym maniakom :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu widać również gałkownicę - łyżkę, która bardzo ułatwia nakładanie ładnych kulek... ale przydaje się nie tylko do tego - super odmierza się nią równe porcje - np na muffinki czy kokosanki, można nią robić eleganckie kulki z ryżu czy puree ziemniaczanego - więc polecam jej zakup! &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Mikser/malakser itp z funkcją kruszenia lodu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przy okazji tego tematu warto też wspomnieć jaką możliwość daje urządzenie znajdujące się w kuchniach wielu osób :) Będąc kiedyś, kiedyś pierwszy raz we Włoszech spróbowałam granity i oszalałam na jej punkcie - lekki, cudownie orzeźwiający deser... i postanowiłam, ze po powrocie do domu zrobię sobie taką sama :) Udało się, gdy kupiłam mikser z funkcją kruszenia lodu, choć teraz równie często wykorzystuję do tego też wspomnianą maszynkę. Wystarczy drobniutko pokruszyć lód na maleńkie kryształki i dodać ulubiony syrop owocowy lub inne dodatki (przepisy wstawię innym razem :). Temu, kto tego dotąd nie próbował zrobić, bardzo polecam na tegoroczne lato :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hj1cGuIivo8/Te02PXFAqPI/AAAAAAAAEF0/PXXY7wEmYdY/s1600/granita+kawowa.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-hj1cGuIivo8/Te02PXFAqPI/AAAAAAAAEF0/PXXY7wEmYdY/s1600/granita+kawowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Waflownica&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O ile przy produkcji lodów można, jak wspomniałam, obejść się bez maszynki, to z wafelkami jest już gorzej. Potrzebna jest waflownica, pozwalająca wypiekać cieniutkie wafelki, które potem formuje się w rożki, miseczki i inne wybrane kształty - można dzięki niej robić też np rurki z bitą śmietaną i słone krążki waflowe. Oczywiście nie jest to przydaś niezbędny - można serwować lody w pucharkach itd, ale jeśli mamy ochotę właśnie na wafelek? :) Wyróżniamy dwa rodzaje:&lt;/div&gt;• elektryczne, działające podobnie jak gofrownica, ale wypiekające płaskie wafle:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SDSH8EMxqrA/Te0yfiC087I/AAAAAAAAEFs/GqVoOdH846c/s1600/waflownica+domowa.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-SDSH8EMxqrA/Te0yfiC087I/AAAAAAAAEFs/GqVoOdH846c/s1600/waflownica+domowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;• ręczne, żeliwne - do użytku na kuchenkach i piecach, podobne do tej, którą dostałam od Dagmary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W innych krajach, zwłaszcza w USA i Kanadzie dostępnych jest bardzo dużo modeli obu typów, z naprawdę przepięknymi wzorami - czasem aż szkoda byłoby je zasłonić lodem :) U nas niestety na razie wybór jest bardzo ograniczony... Ważne jest jednak, żeby nie pomylić jej z gofrownicą wypiekającą cienkie gofry (często w kształcie serduszek), na tym sprzęcie nie uzyskamy takich wafelków. Za to podobnie jak w przypadku gofrownicy warto zainwestować w dobrej jakości sprzęt, o większej mocy - bo w słabym i gofry, i wafle nie wyjdą tak smaczne (krótko była u nas inna waflownica i wafelki z niej albo się spiekały na heban albo były niedopieczone i gumiaste).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Używa się ich bardzo prosto - przygotowujemy ciasto (np &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/co-wyniko-ze-spacerow-po-ace-czyli.html#wafelki" style="text-decoration: underline;"&gt;z tego przepisu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, polecam!), podobne do naleśnikowego, ale rzadsze nieco i niewielką ilość (ok. łyżki) rozprowadzamy na rozgrzanej płytce. Zamykamy urządzonko i chwilę czekamy, aż wafelek się zarumieni (bez podnoszenia wieczka, by nie porwać nieupieczonego jeszcze wafla). Kiedy już będzie złocisty zdejmujemy go z wafelnicy (najlepiej drewnianą szpatułką by nie zarysować powłoki i nie uszkodzić wafla) i błyskawicznie formujemy kształt gdy jest jeszcze gorący - kiedy wafelek się schłodzi, staje się kruchy i już nie da się ukształtować. Rożki formujemy owijając wafel wokół takiego plastikowego lub drewnianego stożka (często dołączony jest do wafelnicy), a miseczki - kładąc go na małej miseczce:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iWj2oaLdepk/Te0yekDKjCI/AAAAAAAAEFo/sI49MJBYYfc/s1600/przyrzad+do+rozkow+waflowych.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-iWj2oaLdepk/Te0yekDKjCI/AAAAAAAAEFo/sI49MJBYYfc/s1600/przyrzad+do+rozkow+waflowych.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A dlaczego teraz zainaugurowałam letnio-lodowy sezon? Z powodu pana listonosza :D który przyniósł pewną paczusię - wiedziałam co będzie skrywać i cieszyłam się jak nie wiem co! Bo... plastiku nie lubię, a jak widzicie na powyżej fotce, miałam plastikowy rożek do wafelków - i marzył mi się drewniany. Oczywiście u nas w sklepach rzeczonego niet. Szukałam długo, aż wreszcie wpadłam na pomysł by poprosić o pomoc kochaną Atenę - a w zasadzie jej Tatę :) A oni w tempie błyskawicy rozwiązali mój problem! I dostałam upominek, o jakim nawet nie marzyłam! Spójrzcie, jaki jest piękny :) Anetko, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję - i Tobie i twojemu Tacie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z takim sprzętem i tak cudownymi gadżetami jakie mam dzięki Atenie i Dagmarze - nie sposób było nie wyprodukować nieco pyszności, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Ten post próbowałam wstawić cały dzień, niestety upały bardzo szkodzą mojemu komputerowi jak widać... nie wiem czy bedę miała cierpliwośc wojować z kolejnymi :/&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-3142466065924593266?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/3142466065924593266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=3142466065924593266&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3142466065924593266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3142466065924593266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/06/lody-lody-lody-dla-ochody-z-cyklu.html' title='Lody, lody, lody dla ochłody!  Z cyklu &quot;Kuchenni pomocnicy&quot;'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3l8pu_MLYYE/Te0ykLD4BdI/AAAAAAAAEFw/pAI_U7Jvj9Q/s72-c/forma+do+wafelkow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-3239703116997186804</id><published>2011-06-01T19:28:00.004+02:00</published><updated>2011-06-08T00:29:49.128+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Cukierkowe szaleństwo!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oj, bardzo pastelowo-cukierkowo u mnie od pewnego czasu jest :)) Pisałam o błękitach - ale to tylko część słodkich akcentów. A wszystko za sprawą kolejnej przemiłej osoby, która poznałam dzięki blogowaniu i która pomogła mi w realizacji moich małych marzeń :) Ten post dedykowany jest tej właśnie osobie - dziękuję Helu! Otóż... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W czasie remontu mieszkania zrobiłam sobie pewną listę - wszystkich drobiazgów i duperelek jakie chciałbym sobie do tego naszego pierwszego mieszkania kupić. Oczywiście - przez te kilka lat dopisałam tam kilka przedmiotów, ale w sumie nie aż tak dużo (chociaż oczywiście M. uważa, że bardzo dużo :D ). Co ciekawe, dużo łatwiej przekonać M. do jakiegoś zakupu, gdy okazuje się, że figuruje on na mojej liście i nie jest to całkowicie spontaniczna i nieprzemyślana zachcianka :) Lista cieszy się też sporym zainteresowaniem w okolicach różnych świąt i nie zdarzają się wpadki z nietrafionymi prezentami... ale jej zdecydowanym minusem jest brak wolnego miejsca na nowe rzeczy, chociaż drukując ją przezornie zostawiłam kilka wolnych linijek :) Na całe szczęście na książki mamy oddzielną listę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie z żelazną konsekwencją realizuję pomalutku tą listę - i coraz więcej na niej czarnych kresek i coraz mniej do upolowania - i całe szczęście, bo kartka ledwie już się trzyma w jednym kawałku :) I muszę tu z całą mocą podkreślić, że wielu z tych cudeniek nigdy bym nie miała - gdyby nie Wasza pomoc! Bardzo dziękuję, że urzeczywistniłyście tak wiele z moich cichutkich pragnień - jesteście kochane! A ostatnio, właśnie dzięki Heli, znów coś wykreśliłam na mojej liście... Co? Między innymi następujące podpunkty :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;• "różowa miska z dziubkiem"&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No bardzo chciałam mieć! Ceramiczne: 2 białe, 1 błękitną (te już niedawno &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/pragnienie-bekitu.html" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj pokazałam&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;) i 1 różową, "z dziubkiem". I mam!! A na dokładkę jeszcze błękitną malutką, no nie mogłam się jej wprost oprzeć :)) Idealna przy oddzielaniu żółtek i innych takich czynnościach - nie planowałam jej, ale teraz ciągle bardzo mi się przydaje (ale M. oczywiście pyta - a gdzie ona była na tej liście? Hmm...).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4qYpPWn56cY/TeZyUijI53I/AAAAAAAAEEY/IPzm3WTsOig/s1600/pastelowe+miski+ceramiczne.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-4qYpPWn56cY/TeZyUijI53I/AAAAAAAAEEY/IPzm3WTsOig/s1600/pastelowe+miski+ceramiczne.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;• "różowy dzbanek ceramiczny"&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lubię kwiaty wstawiać do dzbanków, prawdziwych wazonów nie mam zbyt dużo... mój biały, przemalowywany, pokazywałam &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/05/b-vol-i.html" style="text-decoration: underline;"&gt;już dawno&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (też był na liście - "biały wazon metalowy wysoki"!), białych malutkich dzbanków-mleczników używam do małych bukiecików ciągle, a brak było tylko tego pośredniego. Koniecznie różowego! Odhaczony :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BB4ScAQ4SWw/TeZ2oEQJ51I/AAAAAAAAEEc/Bx6ocsZn8xw/s1600/dzbanek+ceramiczny+rozowy+pastelowy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-BB4ScAQ4SWw/TeZ2oEQJ51I/AAAAAAAAEEc/Bx6ocsZn8xw/s1600/dzbanek+ceramiczny+rozowy+pastelowy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;• "błękitny dzbanek ceramiczny"&lt;br /&gt;No dobra, tu trochę naciągam, dopisałam taki do listy później, jak zobaczyłam go kiedyś na jakimś zdjęciu i zapragnęłam posiąść... co ja mam z tymi dzbankami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fp56yp_O8RU/TeZx8Ye4ZYI/AAAAAAAAEEU/PoEVmFU_X70/s1600/wazon+ceramiczny+niebieski.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-fp56yp_O8RU/TeZx8Ye4ZYI/AAAAAAAAEEU/PoEVmFU_X70/s1600/wazon+ceramiczny+niebieski.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;• "klosz szklany z ozdobnym wzorem"&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już się tu zaplątał na kilka zdjęć :) Ale oficjalną premierę ma teraz... oj, taki klosz, koniecznie ozdobiony chodził za mną, hohoho... i nareszcie, nareszcie! Teraz jeszcze ładną podstawkę, taki metalowy talerzyk, pod niego muszę znaleźć. Ale zdradzę Wam, że jest u mnie jeszcze inny klosik - lecz nie mogę go jeszcze pokazać, więc na razie cicho sza :) Jeszcze żebym umiała takie ładne kompozycje pod nimi układać, jak czasami widuję na różnych fotkach...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-co1PJgoGxa8/TeZx6XVkIJI/AAAAAAAAEEI/aSQz7NB5-f8/s1600/szklany+klosz+z+motywem+kompozycja.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-co1PJgoGxa8/TeZx6XVkIJI/AAAAAAAAEEI/aSQz7NB5-f8/s1600/szklany+klosz+z+motywem+kompozycja.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak widać ogródkowe peonie się zawzięły i nie chcą rozkwitnąć... zobaczymy kto kogo przetrzyma :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-41kUDtjZFSo/TeZx6-uixAI/AAAAAAAAEEM/0B35vI14tgY/s1600/szklany+klosz+gniazdko+ptaszek.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-41kUDtjZFSo/TeZx6-uixAI/AAAAAAAAEEM/0B35vI14tgY/s1600/szklany+klosz+gniazdko+ptaszek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;I to jeszcze nie wszystko wcale, co mam z mojej listy dzięki Heli... i jakby tego wszystkiego jeszcze było mało, sama sobie niedawno kilka innych cukierków zrobiłam/przerobiłam/uszyłam. Ale o nich już innym razem, bo takiej dawki słodkości nikt by nie zniósł :) A najciekawsze jest to, że na podstawie zdjęć które tu pokazuję, można pomyśleć, że nasze mieszkanie jest jak pokój małej dziewczynki - a w rzeczywistości to wszystko jakoś tak tylko w drobnych akcentach po całym domu wędruje i wcale cukierkowo nie mamy, zapewniam :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam ciepło i wszystkim, którzy nadal czują się dziećmi - życzę wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta :))&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Pamiętam o obiecanych turkusach, będą, będą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-3239703116997186804?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/3239703116997186804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=3239703116997186804&amp;isPopup=true' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3239703116997186804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3239703116997186804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/06/cukierkowe-szalenstwo.html' title='Cukierkowe szaleństwo!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4qYpPWn56cY/TeZyUijI53I/AAAAAAAAEEY/IPzm3WTsOig/s72-c/pastelowe+miski+ceramiczne.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2509694027464301262</id><published>2011-05-31T18:16:00.008+02:00</published><updated>2011-06-08T00:30:20.141+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Jeszcze mała porcyjka klasyki :)</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przy takich temperaturach nie gotuję. To znaczy jemy oczywiście, ale skomplikowane obiady w grę nie wchodzą... na szczęście istnieją pyszności, które za dosłownie kilka minut uwagi odwdzięczają się boskim smakiem :) Na obecną chwilę to oczywiście szparagi, które jem prawie na tony - poniższy przepis dedykowany jest pewnej Agusi :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--0timz4Ucoo/TeUSXipC3xI/AAAAAAAAEEE/ITkZBudsj98/s1600/szparagi+z+sosem+holenderskim.jpg" name="szparagi z sosem holenderskim" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--0timz4Ucoo/TeUSXipC3xI/AAAAAAAAEEE/ITkZBudsj98/s1600/szparagi+z+sosem+holenderskim.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Szparagi z sosem holenderskim&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: inherit;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;pęczek szparagów&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;dwa żółtka (pytaliście co robię z żółtkami przy poprzednim poście - no to się wyjaśniło, na okrągło jem szparagi :)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;sok z cytryny, ok. 1/4 do 1/2 - wg smaku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;pół kostki (100g) masła - stopionego (a najlepiej sklarowanego)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;sól, pieprz&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1. Masło klarujemy - podgrzewamy w rondelku, gdy zacznie wrzeć zdejmujemy piankę i ostrożnie przelewamy, tak by wytracony osad pozostał w garnuszku. Klarowanie nie jest konieczne i gdy kompletnie nie mam czasu to je pomijam, ale warto.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Sprawiamy szparagi i gotujemy je w osolonej i osłodzonej wodzie 5 do 8 minut (w zależności od koloru).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2. Żółtka ubijamy z sokiem z cytryny (ewentualnie można część soku zastąpić wodą - wg upodobania) na parze - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wstawićmiseczkę z żółtkami do garnka z gotującą się delikatnie wodą (woda ma garnka nie dotykać). Gdy staną się kremowe, dodajemy powoli stopione masło, nadaj ubijając, aż powstanie gęsty gładki sos. Można doprawić sol&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, czy pieprzem, do smaku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3. Ugotowane szparagi polewany sosem i podajemy - lepiej, żeby to one czekały na sos niż odwrotnie, bo może on zbyt zgęstnieć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Innym wariantem - autorstwa M. Roux -&amp;nbsp; jest dodanie do gotowego sosu odrobiny musztardy i śmietany, bardzo fajnie go to urozmaica - ja tym razem dodałam gruboziarnistej, pyszne poł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;czenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ciekawostk&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; na powyższym zdjęciu jest ta zieleninka... wygląda jak zwyczajna bazylia prawda? A tymczasem pachnie przepięknie, bo cynamonowo, taka z niej niezwykła roślinka :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak widać kucharsko nie szaleję co prawda, ale ociupinkę piekę - i w zwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;zku z tym i u mnie oczywiście wpychają się przed obiektyw truskawki... z czym jest pewien problem, bo zamiast je focić, to je jem :) Pierwszą łubiankę zjadłam w zasadzie na stojąco w kuchni, drugiej już łaskawie pozwoliłam wziąć udział w przygotowaniu tarty za którą przepadamy (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/07/truskawki-last-call.html#tarta%20z%20kremem%20i%20truskawkami" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj już podawałam przepis&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, polecam!)... której nie udało się w całości, ani nawet w większym kawałku obfocić jak widać :) Kompot co prawda jeszcze wiśniowy - już prawie opróżniłam zamrażarkę w oczekiwaniu na nowe dostawy :) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5ZdOeLWam5M/TeUSXCnlk6I/AAAAAAAAEEA/Y3XDVUbJWCE/s1600/tarta_z_truskawkami.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-5ZdOeLWam5M/TeUSXCnlk6I/AAAAAAAAEEA/Y3XDVUbJWCE/s1600/tarta_z_truskawkami.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Znów wpis kulinarny, a zaplanowany był wnętrzarski - ale nie mam siły zrobić zdjęć po dzisiejszych wędrówkach w tym upale... Następnym razem się poprawię :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ushii&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2509694027464301262?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2509694027464301262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2509694027464301262&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2509694027464301262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2509694027464301262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/jeszcze-maa-porcyjka-klasyki.html' title='Jeszcze mała porcyjka klasyki :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--0timz4Ucoo/TeUSXipC3xI/AAAAAAAAEEE/ITkZBudsj98/s72-c/szparagi+z+sosem+holenderskim.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8977506944262088911</id><published>2011-05-26T14:36:00.004+02:00</published><updated>2011-11-02T21:03:16.603+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Słodkości dla Mam</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666;"&gt;"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska"&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;J. I. Kraszewski&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miało być tym razem coś całkiem innego, ale cóż ja poradzę, że znowu słodko u mnie - gdy takie święto? Słodkości dla Mam będą dziś oczywiście ich ulubione - keks i dachówki. Obie te pyszności wcale nie są wybitnie świąteczne, ale zawsze gdy zbliża się jakieś święto i planuję ciasta, albo mamy się po prostu zobaczyć, słyszę "ale keksa też upieczesz?" i "dachówek dawno nie jadłam..." :) A że obie robi się błyskawicznie i bardzo prosto - polecam, bo to świetne słodkości na podwieczorek (keks robi się momentalnie w kilka minut i spokojnie się upiecze w czasie, gdy jecie obiad) albo do pochrupania w ogrodzie przy kawce :) Przepis na keks pohodzi z niezawodnego Cina, a na tuiles z książki P. Herme "Desery", choć ja go nieco zmodyfikowałam. A dlaczego taka nazwa? Bo mają półokrągły kształt - więc są nieco podobne do dachówek :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qileHkQG5Rk/Td5IkpWVHqI/AAAAAAAAEDs/Li5FpyAC5QU/s1600/keks+z+bialek+szklankowy.jpg" name="keks z bialek" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-qileHkQG5Rk/Td5IkpWVHqI/AAAAAAAAEDs/Li5FpyAC5QU/s1600/keks+z+bialek+szklankowy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Keks z białek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Albo inaczej szklankowy :)&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 szkl. bialek (7- 10 szt, XL ok. 5 – 6)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka masla lub margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szkl. mąki tortowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 plaska łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bakalie wg uznania (rodzynki, orzechy, czekolada, wiśnie, ananasy) albo np. sam ekstrakt waniliowy&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Rozpuścić i schłodzić masło. W tym czasie ubić (mikserem) białka ze szczyptą soli na sztywno.&lt;br /&gt;2. Dodać do białek cukier i ubić na gęstą masę.&lt;br /&gt;3. Wlewać powoli masło na przemian z mąką wymieszaną z proszkiem. Mieszać najlepiej łopatką, żeby nie zniszczyć piany.&lt;br /&gt;4. Dodać bakalie (można dosyć dużo - szklankę albo i półtorej), zapach, skórkę pomarańczową itp - wg uznania. Ja dodaję jedynie ekstrakt waniliowy, bo tak właśnie najbardziej lubimy - ja i obdarowywana :)&lt;br /&gt;5. Przełożyć do blaszki (średnia keksówka) i piec w ok. 175°C, ok. 45 minut, aż patyczek będzie suchy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xdYwrmb69eg/Td5IkeuZnDI/AAAAAAAAEDo/xzp3iXiJZXs/s1600/tuiles+migdalowe.jpg" name="tuiles - dachowki migdalowe" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xdYwrmb69eg/Td5IkeuZnDI/AAAAAAAAEDo/xzp3iXiJZXs/s1600/tuiles+migdalowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Tuiles migdałowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 duże (xl) lub 3 małe białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75g masła rozpuszczonego &lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;75g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier waniliowy ok. kopiastej łyżeczki&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g płatków migdałowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Wymieszać dokładnie składniki w misce, na końcu dodając płatki migdałowe (by ich nie połamać).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Piekarnik rozgrzać do 200C, na papierze do pieczenia kłaść po łyżeczce (!) masy w dużych odstępach (ja na raz piekę ok 6 dachówek). Rozpłaszczyć je widelcem do cieniusieńkiej warstewki, prawie półprzezroczystej (najlepiej każdorazowo moczyć widelec w zimnej wodzie). Piec ok 4-5 minut, aż będą złociste.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Po wyjęciu natychmiast przekładać na np. wałek by nadać półkolisty kształt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam i zycze wszystkim Mamom wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8977506944262088911?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8977506944262088911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8977506944262088911&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8977506944262088911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8977506944262088911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/sodkosci-dla-mam.html' title='Słodkości dla Mam'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-qileHkQG5Rk/Td5IkpWVHqI/AAAAAAAAEDs/Li5FpyAC5QU/s72-c/keks+z+bialek+szklankowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4588406152135873632</id><published>2011-05-24T18:40:00.007+02:00</published><updated>2011-06-08T00:32:46.015+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Najlepsza restauracja pod Słońcem :P</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla nas najlepsza oczywiście - nasza domowa, czyli tzw Kuchlandia :) Do normalnych restauracji chodzimy rzadko, na ogół po to, by spróbować rzeczy, których jeszcze nie znamy, albo takich, które w domu ciężko przyrządzić... bo M. uważa, że ja lepiej gotuję niż w co poniektórych lokalach :D Fastfoody w ogóle omijamy szerokim łukiem... bo po co tam zaglądać, skoro w domu pyszniej, taniej i tak samo szybko?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szparagujemy już od jakiegoś czasu i najwyższa pora była jakieś zdjęcie zrobić... Dziś były zielone, moje ukochane - z kurczaczkiem w marsali - takie proste i szybkie... Czekam na takie pyszności cały rok! Nic tu odkrywczego nie napiszę chyba, ale może komuś te wskazówki się jednak przydadzą?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cqARXIe3hEI/Tdve6YoqH_I/AAAAAAAAEDU/ZjcX8QIhNvA/s1600/szparagi+i+kurczak+w+marsali.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" name="szparagi czosnkowe i kurczak w winie marsali"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-cqARXIe3hEI/Tdve6YoqH_I/AAAAAAAAEDU/ZjcX8QIhNvA/s1600/szparagi+i+kurczak+w+marsali.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Szparagi czosnkowe i kurczak w Marsali&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pierś z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek szparagów &lt;/li&gt;&lt;li&gt; odrobina musztardy (polecam kremską)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niecały kieliszek wina - np. Marsala, ale niekoniecznie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/dzis-dzien-czekolady.html#maselka%20smakowe" style="text-decoration: underline;"&gt;masła czosnkowego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (lub zwykłego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, cukier, przyprawy, oliwa do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sezam&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Pierś z kurczaka pokroić na nieduże kawałki, nasmarować niewielką ilością musztardy, doprawić solą i ziołami.&amp;nbsp;Szparagi opłukać, odłamać/odciąć zdrewniałe końcówki (białe trzeba jeszcze przy końcach obrać). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Obsmażyć na odrobinie oliwy, gdy się zezłoci z obu stron, dolać na patelnię wino i krótką chwilę w nim dusić (można ewentualnie wino zastąpić bulionem albo po prostu wodą, ale wino dodaje fajnego smaczku :). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym samym czasie gdy smaży się kurczak zagotować wodę i ugotować (zielone 5-6 min. max, białe odrobinkę dłużej) w osolonej i osłodzonej wodzie szparagi (gdy kurczak będzie wcześniej gotów warto odłożyć go na talerz i przykryć kawałkiem folii alu - będzie jeszcze delikatniejszy). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Rozpuścić odrobinę masła lub masła czosnkowego i polać ugotowane szparagi, dołożyć kurczaka i posypac sezamem. Mniam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4588406152135873632?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4588406152135873632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4588406152135873632&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4588406152135873632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4588406152135873632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/najlepsza-restauracja-pod-soncem-p.html' title='Najlepsza restauracja pod Słońcem :P'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cqARXIe3hEI/Tdve6YoqH_I/AAAAAAAAEDU/ZjcX8QIhNvA/s72-c/szparagi+i+kurczak+w+marsali.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8201235696807911018</id><published>2011-05-20T11:07:00.001+02:00</published><updated>2011-06-08T00:31:13.884+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><title type='text'>Na Dzień Matki</title><content type='html'>Macie już coś w zanadrzu dla swoich Mam? Ja kupiłam już Jej ulubiony prezent - książkę, zaplanowałam ciacho i&amp;nbsp; karteczkę zrobiłam. A nawet dwie, dla&amp;nbsp; dwóch naszych Mam :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s9iRPC_IWWM/TdVFbWEb1WI/AAAAAAAAECY/9WnrVjWFYTo/s1600/scrap+kartka+dla+mamy.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-s9iRPC_IWWM/TdVFbWEb1WI/AAAAAAAAECY/9WnrVjWFYTo/s1600/scrap+kartka+dla+mamy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MWusgTE_D8Y/TdVFaO4KexI/AAAAAAAAECU/1efCFFVJjwE/s1600/scrap+kartka+na+dzie%25C5%2584+matki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-MWusgTE_D8Y/TdVFaO4KexI/AAAAAAAAECU/1efCFFVJjwE/s1600/scrap+kartka+na+dzie%25C5%2584+matki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8201235696807911018?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8201235696807911018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8201235696807911018&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8201235696807911018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8201235696807911018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/na-dzien-matki.html' title='Na Dzień Matki'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-s9iRPC_IWWM/TdVFbWEb1WI/AAAAAAAAECY/9WnrVjWFYTo/s72-c/scrap+kartka+dla+mamy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-3078009409082543540</id><published>2011-05-19T18:38:00.003+02:00</published><updated>2011-06-08T00:31:39.307+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Koronki, koronki, koronki...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten post przygotowałam już jakiś czas temu - ale jakoś ciągle coś mi przeszkadzało w publikacji... no ale wiosna idzie, czas robić porządki ;) A zatem - przeglądając starsze fotki zauważyłam, że pokazywałam kiedyś koszyk własnej produkcji, ale tylko w trakcie produkcji, a wersji ostatecznej nie. Pamiętacie może &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/07/nowe-candy-i-nowe-dubaninki.html" style="text-decoration: underline;"&gt;ten post&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Dawno to było i zaszły drobne zmiany... no to nadrabiam niedopatrzenie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ixJXKo5Qsec/TdVF5IAtN9I/AAAAAAAAECg/aGxZG3oooxk/s1600/koszyk+na+koronki+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ixJXKo5Qsec/TdVF5IAtN9I/AAAAAAAAECg/aGxZG3oooxk/s1600/koszyk+na+koronki+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Koszyk pierwotnie miał być chyba na sztućce, ale jest ciut za duży, na sztućce obmyśliłam coś innego, a koszyk przeznaczyłam jak widać na koronki, które przestały mi się już mieścić w niciaku i musiałam je stamtąd ewakuować. W niciaku zrobiło się luźniej, a ja mam romantyczną dekorację :) I bardzo dla mnie wygodną - ale dlaczego - to ujawnię dopiero w jednym z najbliższych postów... Do kompletu, żeby było jeszcze romantyczniej - zrobiłam sobie tekturki, a co :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HtC3zqV3dkc/TdVF4iKtlcI/AAAAAAAAECc/lDjCKO66F4A/s1600/koszyk+na+koronki+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-HtC3zqV3dkc/TdVF4iKtlcI/AAAAAAAAECc/lDjCKO66F4A/s1600/koszyk+na+koronki+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tekturki są  wielce przydatne, bo ze względu na zbyt małą posiadaną ilość szpulek  drewnianych (ale za już posiadane ogromnie dziękuję pewnym zaglądającym do mnie paniom :*), tasiemki i koronki muszę nawijać na coś innego. Gdy kupuję  całe duże opakowanie to (przynajmniej do tej pory) zostawiam je w  spokoju na tych zwykłych tekturkach i szpulkach, bo to chyba jednak  najwygodniejszy system... Ale te krótsze? Ciągle mi się plątały. Ale już  jest piękny porządek :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znów czasu mam jak na lekarstwo, i nic pokazać nowego nie mogę, bo nie mam kiedy zdjęc zrobić... a tyle się tego nazbierało i tyle postów czeka :/ Ale może właśnie tak jak dziś - po kawałeczku, po odrobince, się uda?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-3078009409082543540?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/3078009409082543540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=3078009409082543540&amp;isPopup=true' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3078009409082543540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3078009409082543540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/koronki-koronki-koronki.html' title='Koronki, koronki, koronki...'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ixJXKo5Qsec/TdVF5IAtN9I/AAAAAAAAECg/aGxZG3oooxk/s72-c/koszyk+na+koronki+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-444922344205455861</id><published>2011-05-10T20:45:00.002+02:00</published><updated>2011-06-08T00:32:10.961+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje wyszywanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biblioteczka'/><title type='text'>Nareszcie wracam do szycia :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trochę to trwało, z różnych przyczyn... ale wracam. Wyjęłam maszynę, przeglądam szmatki i będę szyć! I jeśli komuś musiałam wcześniej odmówić - teraz bardzo chętnie uszyję dla niego to i owo, jeśli nadal będzie miał ochotę :)) Dziś wyciągnę na szybko dwie rzeczy. Jedną nową - rozgrzewkową, a jedną starszą. Zatem: taka oto poduszeczka - nowa, ale z historią niebywale długą jak na taki drobiazg :) Bo zaczęła się już w zeszłe wakacje...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K8wqUHMV-2g/TcmFhr1IrlI/AAAAAAAAEBQ/ddbojTULvXI/s1600/poduszka+koronki+len+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-K8wqUHMV-2g/TcmFhr1IrlI/AAAAAAAAEBQ/ddbojTULvXI/s1600/poduszka+koronki+len+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byłam nad morzem - i idąc na plażę wstąpiłam do popularnych tam namiotów z książkami, co by jakieś czytadełko sobie zanabyć (książki mi na plażowy piasek jednak szkoda). I wpadła mi za całe 5zł taka oto książeczka w ręce:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xJ4S8r-2nb4/TcmF9CS_lRI/AAAAAAAAEBk/sCp0e933vQw/s1600/ksi%25C4%2585zka+poduszki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-xJ4S8r-2nb4/TcmF9CS_lRI/AAAAAAAAEBk/sCp0e933vQw/s400/ksi%25C4%2585zka+poduszki.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tam - zobaczyłam dokładnie taką poduchę, jaka po mnie chodziła od pewnego już czasu, tylko wizja skrystalizować się nie chciała :) I coś podobnego właśnie widzicie powyżej. Książeczkę polecam, bo chociaż nie wszystkie propozycje są ciekawe, to jest tam jeszcze kilka innych ładnych poduszek, a za taka cenę na pewno warto zajrzeć i się poinspirować... Ja mam w najbliższych planach jeszcze kilka różnych poszewek, choć co prawda nie z tej książeczki - ale potem, kto wie... A dlaczego szyję poduchy - o tym już wkrótce :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powstało też ostatnio m.in. trochę woreczków lawendowych, ale te już znacie... tutaj dwa, które powędrowały do Agi z Cafe de Paix jako część prezentu urodzinowego :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EOjZSweOUD0/TcmFsK-UG0I/AAAAAAAAEBU/nRD98eZxBq8/s1600/woreczki+na+lawende+francuskie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-EOjZSweOUD0/TcmFsK-UG0I/AAAAAAAAEBU/nRD98eZxBq8/s1600/woreczki+na+lawende+francuskie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A już bez okazji powstały takie mini-mini serniczki... Dawno już takich nie robiłam i zapomniałam o nich - aż do wczoraj, gdy postanowiłam spożytkować serek zalegający w lodówce. I całe szczęście, że o nich sobie przypomniałam, bo przecież są takie pyszne! Chyba ciężko o coś równie łatwego w produkcji, a tak dobrego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wN8-C2PU0KA/TcmF5rR7mfI/AAAAAAAAEBg/QafOdxsYcKg/s1600/miniserniczki+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" name="miniserniczki"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wN8-C2PU0KA/TcmF5rR7mfI/AAAAAAAAEBg/QafOdxsYcKg/s1600/miniserniczki+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Miniserniczki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g białego tłustego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 do 1/2 szkl. cukru (wg smaku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier waniliowy lub ekstrakt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt; 1 - 2 łyzki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nieco kruchego ciasta lub pokruszone herbatniki i nieco roztopionego masła&lt;br /&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Foremkę na muffinki wykładamy papilotkami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Serniczkowe spody można zrobić wykładając dno papilotek mieszanką pokruszonych herbatników i stopionego masła (bez podpiekania) - ale ja zdecydowanie polecam inny sposób. Zawsze mam w zamrażarce nieco kruchego ciasta (szczególnie polecam kruche &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/sodkosci-urodzinowe.html#babeczki%20z%20budyniem" style="text-decoration: underline;"&gt;z tego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/06/mix-ciasteczkowo-stempelkowy.html#czeskie%20kruche%20ciasteczka" style="text-decoration: underline;"&gt;z tego&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; przepisu) - i nim właśnie wykładam dołki i podpiekam 10 minut w 160C - jest przepyszne, herbatnikowe dno nie wytrzymuje z nim porównania :)&amp;nbsp; - a jeśli  tak jak ja mamy naszykowane na zapas, mrożone ciasto - czas produkcji prawie ten sam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Ser miksujemy z cukrami, całymi jajkami i mąką, przekładamy do papilotek na podpieczone spody - serniczki nie rosną dużo, więc ja kładę tyle masy ile się da :) Pieczemy w 160C przez 30 min. Ja blaszkę muffinkową wstawiam do płytkiej blachy napełnionej do połowy wodą, ale nie jest to konieczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Przestudzone serniczki wstawiamy do lodówki, najlepiej na noc (jeśli coś jeszcze się z nich zostanie po ataku różnych takich pod tytułem Ja-Chcę-Już! :) Papilotki chyba najładniej się zdejmują po nocy w lodówce, ale można też zaraz po ostudzeniu, nie ma to znaczenia. Można oczywiście w tym momencie dekorować na różne sposoby, dodawać owoce i inne smakołyki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9IgqqPdHH9s/TcmF5FwSgCI/AAAAAAAAEBc/gGoWNml0ATc/s1600/miniserniczki+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-9IgqqPdHH9s/TcmF5FwSgCI/AAAAAAAAEBc/gGoWNml0ATc/s1600/miniserniczki+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na warsztacie są już kolejne rzeczy, więc niebawem znów coś mam nadzieję pokażę... ale na zakończenie całkiem chciałam zmienić temat. Otóż rozmyślam sobie ostatnio nad facebookiem. Od dawna dostaję na niego zaproszenia, ale jak dotąd nie zdecydowałam się tam zarejestrować - i tak dumam - warto, nie warto? Polskie portale społecznościowe omijałam zawsze szerokim łukiem, ale ostatnio wszyscy chyba są na fejsie mam wrażenie :) Ale nie wiem - co mi to da? Bo już wygospodarowanie czasu na spacer po blogach, kilku forach itp nie jest łatwe, więc czy warto dołączyć też tam? Pomóżcie w rozważaniach, opiszcie własne doświadczenia w tej materii :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;P.S.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;WAŻNE!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miałam o tym napisać już poprzednio i zapomniałam. Mam niestety pewien problem z odpisaniem na starsze maile, bo podczas jednej z zapaści mojego komputera straciłam w zasadzie dysk i mimo licznych prób nie bardzo da się coś odzyskać - i kontakty do części z was mi przepadły w ten sposób :( Dlatego jeśli z kimś urwał mi się jakiś czas temu kontakt - bardzo proszę o napisanie do mnie jeszcze raz :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A ja zaraz będę znów próbować nadganiać mailowe zaległości i pisać do Was, bo kilka dni nie miałam możliwości sprawdzić poczty i ciut się tego nazbierało :) &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A wracając jeszcze do przeglądania szmatek - trafiłam w &lt;a href="http://incolororder.blogspot.com/2011/02/art-of-choosing-reader-stashes.html"&gt;takie miejsce&lt;/a&gt; - po obejrzeniu aż człowieka zatyka, jak pomyśli o asortymencie w naszych sklepach prawda?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-444922344205455861?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/444922344205455861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=444922344205455861&amp;isPopup=true' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/444922344205455861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/444922344205455861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/nareszcie-wracam-do-szycia.html' title='Nareszcie wracam do szycia :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-K8wqUHMV-2g/TcmFhr1IrlI/AAAAAAAAEBQ/ddbojTULvXI/s72-c/poduszka+koronki+len+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2150766363545731746</id><published>2011-05-04T22:58:00.006+02:00</published><updated>2011-05-05T16:56:22.326+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drobiazgi z filcu'/><title type='text'>Babeczkowo - czyli bardzo słodkie zero kalorii :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pachnący nowością wypiek - słodki, ale praktyczny i nietuczący, czegóż chcieć więcej? Kto zgadnie co to? &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-w-AZEk8Lehg/TcG0JJZsd7I/AAAAAAAAD-g/wI53L7RZh_k/s1600/babeczka+na+szpliki+cupcake.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-w-AZEk8Lehg/TcG0JJZsd7I/AAAAAAAAD-g/wI53L7RZh_k/s1600/babeczka+na+szpliki+cupcake.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Babeczka na szpiki! Powstała w ostatnim momencie, ale zgłaszam ją na wyzwanie na SP, ładnie mi się zgrała jej produkcja w czasie :) A skąd w ogóle się wzięła? Miałam pojemniczek na szpilki, bardzo wygodny, bo z gąbeczką na górze do bijania szpilek... no ale brzydki jak noc listopadowa. I w końcu postanowiłam, że tak dalej być nie może, korzystam z niego często, to chcę na coś ładnego patrzeć :D Ale tak sobie myślę, że nie koniecznie taka babeczka musi być na szpilki - równie dobrze można wykorzystać okrągłe tekturowe pudełeczko (sprzedają takie w papierniczych z rzeczami do decou, empikach itd) - i stworzyć oryginalne opakowanie na upominek albo po prostu mini-schowek na coś :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę posiadać takie słodkości - proszę się częstować, oto tutek :) Niestety nie mam zdjęcia "przed", najpierw zaczęłam robić, a potem dopiero o fotce pomyślałam... ale na zdjęciu poniżej jest dolna jego część przed przeróbką - górna była identyczna, tylko miała na wierzchu gąbkę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vgiNAwVNJAo/TcG0IzTdXlI/AAAAAAAAD-c/BGPt3aq4OCQ/s1600/babeczka+na+szpliki+cupcake+2.jpg" name="babeczka na szpilki" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-vgiNAwVNJAo/TcG0IzTdXlI/AAAAAAAAD-c/BGPt3aq4OCQ/s1600/babeczka+na+szpliki+cupcake+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Babeczka na szpilki&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;okrągły pojemniczek na szpilki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jeśli pojemniczek nie ma gąbeczki jak mój - wówczas jeszcze docięty do niego i doklejony kawałek gąbki (ze zmywaka, z gąbeczki do makijażu itd)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rolka z papieru toaletowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cienki karton&lt;/li&gt;&lt;li&gt;filc biały i odrobina np. różowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tkanina na "papilotkę" (u mnie zielona w groszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;klej typu Magic&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pistolet z klejem (najlepiej; jesli go nie mamy, można poradzić sobie i bez niego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nożyczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;linijka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ołówek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;znikający pisak do tkanin &lt;/li&gt;&lt;li&gt;tasiemka (niekoniecznie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;perełka/koralik z dziurką lub ładny guziczek na wierzch kwiatka (niekoniecznie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MTKJL2HYowk/TcG0J8Xuk-I/AAAAAAAAD-k/f1DXu1s3SXs/s1600/babeczka_tut+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-MTKJL2HYowk/TcG0J8Xuk-I/AAAAAAAAD-k/f1DXu1s3SXs/s400/babeczka_tut+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Oklejamy filcem wierzch babeczki, czyli gąbeczkę. Ja użyłam dwóch warstw - żeby nie przebijał kolor. Pierwszą nakleiłam bezpośrednio i obcięłam wystające końcówki. Dla drugiej warstwy rysujemy i wycinamy szablon: o kształcie półkola z falbankowym brzegiem o długości łuku równym obwodowi pojemniczka. W tym półkolu wycinamy jeszcze mniejsze półkole, uzyskując taki kształt:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zGoQKdMaha4/TcG0OmvXBcI/AAAAAAAAD_M/uehQDeqID9I/s1600/babeczka_tut+11.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://4.bp.blogspot.com/-zGoQKdMaha4/TcG0OmvXBcI/AAAAAAAAD_M/uehQDeqID9I/s400/babeczka_tut+11.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Odrysowujemy znikającym pisakiem na białym filcu szablon i wycinamy. Zszywamy ze sobą proste brzegi półkola i wywijamy na drugą stronę, gąbeczkę znów smarujemy klejem i nasuwamy na nią falbankę. Górę marszczymy i dociskamy do środka gąbki. Miejsce to maskujemy np. kwiatuszkiem wyciętym z filcu w innym kolorze, albo kulką z filcu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-insKdjpZu_E/TcG0PToRmYI/AAAAAAAAD_Q/kzTSkStEWug/s1600/babeczka_tut+12.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-insKdjpZu_E/TcG0PToRmYI/AAAAAAAAD_Q/kzTSkStEWug/s400/babeczka_tut+12.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Wycinamy z tekturki pasek równy min. dwukrotnej długości obwodu pudełeczka i wysokości takiej jakiej chcemy, żeby była papilotka - u mnie 5cm. Rysujemy na nim linie co 0,5cm.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b2xkoja36S0/TcG0Kf0T_CI/AAAAAAAAD-o/qQq_GFHr7HU/s1600/babeczka_tut+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://4.bp.blogspot.com/-b2xkoja36S0/TcG0Kf0T_CI/AAAAAAAAD-o/qQq_GFHr7HU/s400/babeczka_tut+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Smarujemy klejem drugą stronę kartonika i naklejamy go na lewą stronę tkaniny. Przycinamy tkaninę z zapasem wokół dłuższych brzegów - z jednej strony warto zostawić ciut większy zapas, ok. 1,5cm, bo ten brzeg będzie widoczny z obu stron. Smarujemy brzegi kartonika i podwijamy tkaninę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-l_vSOlk9EoU/TcG0Kq7GYUI/AAAAAAAAD-s/k65Ppbfjngs/s1600/babeczka_tut+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-l_vSOlk9EoU/TcG0Kq7GYUI/AAAAAAAAD-s/k65Ppbfjngs/s400/babeczka_tut+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xPIjaayOe9k/TcG0LBWY0HI/AAAAAAAAD-w/kIzsXP0HJ8o/s1600/babeczka_tut+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-xPIjaayOe9k/TcG0LBWY0HI/AAAAAAAAD-w/kIzsXP0HJ8o/s400/babeczka_tut+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Zginamy oklejony kartonik w harmonijkę wzdłuż narysowanych linii - dla ułatwienia warto przejechać po każdej z nich ostrzem np nożyczek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UqXLpZVBt_s/TcG0MILHOMI/AAAAAAAAD-0/c0kKx44veug/s1600/babeczka_tut+5.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-UqXLpZVBt_s/TcG0MILHOMI/AAAAAAAAD-0/c0kKx44veug/s400/babeczka_tut+5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Przykładamy harmonijkę do spodniej części pojemniczka i mierzymy ile poniżej  niego wystaje papier - u mnie to ok. 3,5cm. Z rolki po papierze ucinamy tej wysokości kawałek (ja jeszcze dodatkowo wzmocniłam go drugą warstwą tekturki z pozostałej części rolki).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HMxlSm9hihk/TcG0MUeY7DI/AAAAAAAAD-4/XNDxYsxd6ko/s1600/babeczka_tut+6.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-HMxlSm9hihk/TcG0MUeY7DI/AAAAAAAAD-4/XNDxYsxd6ko/s400/babeczka_tut+6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Klejem na gorąco przyklejamy tekturowy walec do dolnej części pojemniczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HcY6m_LtQko/TcG0M3ZUZOI/AAAAAAAAD-8/XUzO4_f_KyQ/s1600/babeczka_tut+7.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-HcY6m_LtQko/TcG0M3ZUZOI/AAAAAAAAD-8/XUzO4_f_KyQ/s400/babeczka_tut+7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. Ten sam klej nakładamy wokół obwodu dolnej części pojemniczka przy jego dolnej krawędzi i szybko owijamy go harmonijką. Docinamy ewentualnie na łączeniu i pasujemy końcówki - najlepiej gdy ostatni kawałek harmonijki skierowany jest w stronę pudełeczka, wtedy nie widać praktycznie łączenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cGxyoOVXrMk/TcG0NRo4-kI/AAAAAAAAD_A/M5iiQTxlBhM/s1600/babeczka_tut+8.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-cGxyoOVXrMk/TcG0NRo4-kI/AAAAAAAAD_A/M5iiQTxlBhM/s400/babeczka_tut+8.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Smarujemy klejem z pistoletu dolny brzeg tekturowej rolki i przykładamy dolny brzeg harmonijki. Trzeba chwilkę docisnąć i przytrzymać, aż klej zastygnie. Wyrównujemy ewentualne nierówności nożykiem albo nożyczkami. "Papilotka" gotowa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XbgtJ0fFb3U/TcG0Ny7jaAI/AAAAAAAAD_E/yd3izL_1jXE/s1600/babeczka_tut+9.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-XbgtJ0fFb3U/TcG0Ny7jaAI/AAAAAAAAD_E/yd3izL_1jXE/s400/babeczka_tut+9.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można jeszcze, żeby było jeszcze ładniej wykleić od środka denko i wieczko pojemnika (oraz zrobić denko "papilotce") - np tą samą tkaniną, której użyliśmy do zrobienia "papilotki". Robimy to w ten sam sposób - odrysowujemy wieczko na kartoniku, przyklejamy do niego tkaninę i całość wycinamy - wtedy tkanina się nie strzępi i łatwo przykleić ją do plastiku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VhraVM1UBB8/TcG0OazouvI/AAAAAAAAD_I/-uARGTqZPq4/s1600/babeczka_tut+10.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-VhraVM1UBB8/TcG0OazouvI/AAAAAAAAD_I/-uARGTqZPq4/s400/babeczka_tut+10.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kółeczkiem zaznaczyłam miejsce łączenia końcówek harmonijki - tyle właśnie go widać... ale przynajmniej widać tu zasadę łączenia :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Pt2o5fnYLEw/TcG0H1QZ24I/AAAAAAAAD-U/e8aVgcnhbs0/s1600/babeczka_tut+13.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-Pt2o5fnYLEw/TcG0H1QZ24I/AAAAAAAAD-U/e8aVgcnhbs0/s400/babeczka_tut+13.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I gotowe! Można jeszcze oczywiście dodać inne ozdoby wg uznania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uYTxDJuXWEs/TcG0IPRoCOI/AAAAAAAAD-Y/GGny4cxl-nk/s1600/babeczka+na+szpilki+cupcake+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-uYTxDJuXWEs/TcG0IPRoCOI/AAAAAAAAD-Y/GGny4cxl-nk/s1600/babeczka+na+szpilki+cupcake+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że post miał być wnętrzarski, ale tak mnie naszło na babeczkę przy okazji całkiem innej pracy :) Ale przynajmniej nie wiąże się z liczeniem kalorii :P &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jesli byłby ktoś zainteresowany mogę jeszcze pokazać jak zrobić takiego kwiatuszka jak na czubku babeczki...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2150766363545731746?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2150766363545731746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2150766363545731746&amp;isPopup=true' title='Komentarze (77)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2150766363545731746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2150766363545731746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/babeczkowo-czyli-bardzo-sodkie-zero.html' title='Babeczkowo - czyli bardzo słodkie zero kalorii :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-w-AZEk8Lehg/TcG0JJZsd7I/AAAAAAAAD-g/wI53L7RZh_k/s72-c/babeczka+na+szpliki+cupcake.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>77</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1519563895907729539</id><published>2011-05-03T15:21:00.002+02:00</published><updated>2011-06-08T00:15:55.092+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Pragnienie błękitu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pogoda znowu płata psikusy, ale chyba w zeszłym roku majówka i tak była bardziej deszczowa i zimna, prawda? Tak mi się wydaje... mam nadzieję, ze mimo pogody miło spędzacie czas i dobrze wypoczywacie :) My niestety za dużo wypoczynku nie mamy, bo samochód oczywiście postanowił się właśnie na długi weekend zepsuć i walczyliśmy z nim przy użyciu różnych wysoce zaawansowanych sprzętów takich jak młotek :D więc nawet mi nie żal braku słońca... Ale wracajmy do tematu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakoś tak się składa, że ostatnio co do mnie trafia to albo różowe, albo błękitne czy turkusowe, mam widac na te kolory spory apetyt :) Różowości nieco już tu było, więc dziś będzie bardzo niebiesko...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...i niechronologicznie, bo zacznę od drobiazgu, który wcale nie był pierwszy, ale od niego mam ochotę zacząć :) Bardzo przypadkowy zakup. O garnkach tej firmy marzę od dawna - tylko te ceny :/ I w dodatku wybór kolorów u nas zupełnie jest nie dla mnie - albo czerwone, abo pomarańczowe, albo ciemne, w najlepszym razie beżowe... Miałam jednak szczęście i w outlecie z tzw mydłem i powidłem - stał sobie z boczku, sztuk jeden - i błękitny! Wzięłam i już nie wypuściłam z rąk, zwłaszcza, że cenę miał przyzwoitą. I umila mi teraz lenistwo kanapowe z herbatką i książką :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mOBWXmNGFcE/Tb_8Iu6Gg9I/AAAAAAAAD-M/4-cPDnyu_LI/s1600/czajniczek+blekitny+le+creuset.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-mOBWXmNGFcE/Tb_8Iu6Gg9I/AAAAAAAAD-M/4-cPDnyu_LI/s1600/czajniczek+blekitny+le+creuset.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czajniczka - owszem, nowego szukałam, choć bez konkretnych planów - i sam mi wpadł w ręce.&amp;nbsp; Ale nie zawsze jest tak prosto i szybko... Miałam chciejstwo. Takie nieduże, ale jak się okazuje wcale u nas nie takie łatwe do zrealizowania... otóż wymyśliłam sobie błękitną miskę. Ceramiczną oczywiście, bo tylko takich używam. I... no way, ni ma :( Plastikowe w całej tęczy barw i wzorów, a ceramiczne - zero. Ale byłam cierpliwa... i w końcu, w sklepie oczywiście niewiele mającym wspólnego z kuchennymi gadżetami - stała ona. Zobaczyłam cenę, popukałam się w czoło i poszłam precz. Trafiłam tam ponownie dobrych parę miesięcy później i całkiem niechcący - trafiłam na wyprzedaż :)) No i mam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wrXdAxmzK7Y/Tb_8H-vJ1WI/AAAAAAAAD-E/-H-k__9YnqA/s1600/miska+ceramiczna+blekitna.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wrXdAxmzK7Y/Tb_8H-vJ1WI/AAAAAAAAD-E/-H-k__9YnqA/s1600/miska+ceramiczna+blekitna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Idealna, bo podobne wyższe już miałam (i gorąco je polecam, piękne, stabilne i doskonale znoszą ciągle używanie!) i chciałam taką niższą - no i proszę mam dwa w jednym, niższa i błękitna :) Chociaż mam ją już jakiś czas, ciągle cieszę się z niej jak dziecko!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myślicie, że to już koniec? A gdzie tam :)&amp;nbsp; Miskę mam już od jakiegoś czasu, ale całkiem niedawno trafiłam na inne błękitne maleństwa. Miałam jedną starowinkę uratowaną z pewnego domu razem z kredensami i innym dobrem (tu cała historia - &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/03/o-gustach-sie-nie-dyskutuje-ale.html"&gt;klik&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;)&amp;nbsp; - niby nic takiego, ale bardzo mi się jej kolor i wzór podobał. A ostatnio na tzw "gratach" zobaczyłam małą z tej samej serii - w dodatku za złotówkę, więc nawet się nie zastanawiałam. A żeby było śmieszniej, po przejściu może 50 metrów zobaczyłam u innego sprzedawcy drugą ... no i mam dwie :D W dodatku różnią się odcieniem, więc fajnie razem wyglądają. I tak to moje błękitne szaleństwo się rozwija... a w zasadzie nie tylko błękitne, bo w użyciu była ostatnio turkusowa farba - ale efekty jej użycia będą już innym razem :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OgiCGVWgz8c/Tb_8IECm5AI/AAAAAAAAD-I/Wkqn2GO7Je8/s1600/miseczki+blekitne.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-OgiCGVWgz8c/Tb_8IECm5AI/AAAAAAAAD-I/Wkqn2GO7Je8/s1600/miseczki+blekitne.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A dziś na koniec dwie szybkie słodkości - tak, tak, wiem, znów słodycze u mnie :) Co ja poradzę, że mam takich łasuchów koło siebie? :) I tak nie pokazuję nawet połowy moich wypieków, bo blog by się kulinarny wyłącznie zrobił :) Obiecuję, że następny post będzie już zdecydowanie wnętrzarski... ale te drobiazgi pokazać muszę - bo kupiłam już rabarbar! Ach jak cudnie - i tylko do szparagów się jeszcze ślinię, ale jeszcze cenę mają nie bardzo... Ale jak to dobrze, że sezon na obie moje ukochane pyszności już się zaczyna! A potem jeszcze trochę i będą truskawki... Ach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VCP8EnUK_sQ/Tb_8TNlFruI/AAAAAAAAD-Q/6sqi4SkmjDg/s1600/muffinki+z+rabarbarem.jpg" name="rabarbarowe muffinki" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-VCP8EnUK_sQ/Tb_8TNlFruI/AAAAAAAAD-Q/6sqi4SkmjDg/s1600/muffinki+z+rabarbarem.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rabarbarowe muffinki&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Suche:&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 i 1/3 szkl. mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niepełna 1 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szkl zarodków pszennych (można ominąć, ja tym razem akurat nie miałam, nie dałam i też są dobre :)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szkl. orzechów posiekanych (albo np migdałów)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 170 g rabarbaru (dwie łodygi)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Mokre:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3/4 szkl. maślanki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szkl. oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki ekstraktu waniliowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Technika jak zawsze przy muffinach - połączyć w misce oddzielnie suche składniki, oddzielnie mokre, dodać do nich suche i wymieszać - nie bardzo dokładnie, tylko do połączenia. Nałożyć do foremek (do max 2/3 głębokości) i piec w 190C ok 25min, do suchego patyczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis pochodzi z "Feast" Nigelli, u mnie jest nieznacznie zmieniony. Można go łatwo modyfikować, np dodawałam truskawki, albo jabłka - zawsze jest pysznie. W oryginale wierzch posypuje się jeszcze cynamonem i cukrem, ja tego nie robię. Za to tym razem muffinki dostały czepeczki z kremu z mascarpone zmiksowanego z cukrem pudrem :) Pyszne, leciutko kwaskowe, mmm... i dopiero po wstawieniu tu zdjęcia zorientowałam się, że dopasowałam je niechcący do wcześniejszych niebieskości :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1519563895907729539?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1519563895907729539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1519563895907729539&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1519563895907729539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1519563895907729539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/05/pragnienie-bekitu.html' title='Pragnienie błękitu'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mOBWXmNGFcE/Tb_8Iu6Gg9I/AAAAAAAAD-M/4-cPDnyu_LI/s72-c/czajniczek+blekitny+le+creuset.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-925557473343206979</id><published>2011-04-29T09:28:00.002+02:00</published><updated>2011-06-08T00:16:45.016+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Poświątecznie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam nadzieję, ze dla wszystkich zaglądających do mnie osób te Święta były udane i spędziliście je tak, jak lubicie :) U nas było spokojnie i słodko... i zorientowałam się, że jeszcze nie wpisywałam tu przepisów na słodkości, które są u nas zawsze na Wielkanoc (choć piekę je cały rok a nie tylko na te święta, bo wszyscy za nimi przepadają). Słodkości było więcej, ale tylko dwie udało się przechycić i cyknąć nim zniknęły...&amp;nbsp; cóż, pozostałe będą innym razem :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-S_3AV9Ul1Tk/TbpngOAaGeI/AAAAAAAAD9k/FlNHKrEe8lk/s1600/wielkanocna+babka+drozdzowa.jpg" imageanchor="1" name="babka drozdzowa" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-S_3AV9Ul1Tk/TbpngOAaGeI/AAAAAAAAD9k/FlNHKrEe8lk/s1600/wielkanocna+babka+drozdzowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Babka drożdżowa&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo ją polecam - szybka i prościuteńka w produkcji, a pyszna, puszysta, wilgotna i wyjątkowo długo świeża - nie wiem nawet czy na drugi dzień nie lepsza, a to u drożdżowców rzadkość :) Ma w sobie dużo żółtek, fakt, można co prawda ograniczyć ich ilość nawet o połowę - ale naprawdę warto dorzucić ich aż tyle, babka odwdzięczy się boskim smakiem. Przepis kiedyś podała Limba na GP, dobrze jest też oczywiście znany na Cinie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;0,5 kg mąki (wg przepisu tortowej - ale ja daję często zwykłą i też jest dobrze)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 dkg drożdży &lt;/li&gt;&lt;li&gt;7 -10 żółtek (im więcej tym lepiej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 l mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dkg sklarowanego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szkl. oleju słonecznikowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe ugotowane ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niepełne 3/4 szkl. cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mozna dodać np. startą skórkę pomarańczową / cytrynową, rodzynki, albo kieliszek alkoholu - ja daję jedynie nieco ekstraktu waniliowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Z drożdży, części mleka (ciepłego) oraz odrobiny cukru i mąki przygotować rozczyn - odstawić na 10 minut. Utrzeć żółtka z reszta cukru pudru. Ziemniaki ugnieść i przetrzeć przez sitko do mąki. Do mąki dodać kolejno: rozczyn, utarte żółtka, mleko - a masło i olej na końcu, jak w każdym drożdżowym. Wyrobić gładkie ciasto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Foremkę wysmarować masłem i przelać do niej ciasto - najlepiej ciut mniej niż do połowy formy (ta ilość cista wystarcza mi na jedną dużą formę albo na jedną małą i 12 malutkich babek - i zostaje jeszcze odrobina w sam raz na małą tortownicę - o czym niżej :) Odstawić do wyrośnięcia - ciasto powinno siegac nie wyżej niż do brzegu foremki. Piec w 160C przez ok. 40 min do suchego patyczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Po ostygnięciu można polukrować lub posmarować roztopionym masłem i oprószyć cukrem pudrem - ale minimalnie, bo babka już jest słodka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z resztki ciasta we wspomnianej małej tortownicy (a w lecie często z całości ciasta na dużej blasze) piekę jeszcze placek - na ciasto sypię owoce, przykrywam je kruszonką... i po kilku minutach pracy mam placek, o który się wszyscy biją :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V_hbbYfyyNY/Tbpng_sVggI/AAAAAAAAD9s/w4A16Lp5Snk/s1600/placek+drozdzowy+z+owocami+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-V_hbbYfyyNY/Tbpng_sVggI/AAAAAAAAD9s/w4A16Lp5Snk/s1600/placek+drozdzowy+z+owocami+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Druga słodkość to też klasyk... nie ma Wielkanocy bez sernika :) Przepis pochodzi z ksiązki "Desery" Pierra Herme, cukierniczego guru, ale identyczne proporcje można znaleźć w wielu miejscach. Lubię eksperymentować z nowymi przepisami na serniki, ale na święta nie kombinuję, stawiam na doskonałość :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OmAf8XobvRY/TbpnghskeQI/AAAAAAAAD9o/-4BU8dDtX6U/s1600/sernik+krakowski.jpg" imageanchor="1" name="sernik krakowski" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-OmAf8XobvRY/TbpnghskeQI/AAAAAAAAD9o/-4BU8dDtX6U/s1600/sernik+krakowski.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Sernik krakowski&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;250 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g masła o temp. pokojowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier waniliowy lub ziarenka ze strąka wanilii&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Masa serowa&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 kg twarogu tłustego mielonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 jajek (oddzielnie żółtka i białka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółtko roztrzepane (białko można wykorzystać do lukru)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lukier&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;odrobina soku z cytryny - albo odrobina wrzątku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Mąkę rozetrzeć palcami z masłem, dodać jajko i krótko zagnieść ciasto aż będzie gładkie, wstawić do lodówki na min. godzinę (czasem oszukuję i chwilę trzymam w zamrażarce, wtedy krócej schładzam w lodówce :). 2/3 ciasta wyłożyć dno i boki formy&amp;nbsp; (35 x 25 cm), ponakłuwać widelcem i podpiec w temperaturze 160°C przez 15 minut, (resztę ciasta schować z powrotem do lodówki).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Masło, 200 g cukru i cukier waniliowy utrzeć na krem. Nadal ucierając, dodawać stopniowo po 1 żółtku i po trochu twarogu. Ucierać, aż składniki się połączą i masa będzie puszysta. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodając pozostały cukier. Pianę delikatnie wmieszać do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną - najlepiej w dwóch etapach (wtedy mniej ją zniszczymy).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Na podpieczony spód wyłożyć masę serową. Pozostałe cisto cienko rozwałkować i radełkiem pokroić na 1 cm paski. Ułożyć z nich na serniku kratkę, posmarować ją żółtkiem. Piec ok. 50 - 60 minut w temperaturze 170°C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Po ostygnięciu polukrować - albo lukrem utartym z białka, soku i cukru albo po prostu z cukru i odrobiny gorącej wody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dopiero teraz mam czas na blogowanie i dopiero teraz mam okazję podziękować Wam za życzenia - żałuję, że ja nie zdążyłam do Was wszystkich zajrzeć - ale bardzo dziękuję i przesyłam moc serdeczności! Chciałam podziękować również za te życzenia bardziej tradycyjne, kartkowe - kochana Elle i Dag-eSz - dziękuję ogromnie za śliczne kartki! I za super gazetkową niespodziankę jeszcze Dagmarko dziękuję :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8w7KCVe7IZs/TbpnabvHAmI/AAAAAAAAD9g/isKlJ2T9ank/s1600/kartki+wielkanoc+2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-8w7KCVe7IZs/TbpnabvHAmI/AAAAAAAAD9g/isKlJ2T9ank/s1600/kartki+wielkanoc+2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie miałam jeszcze też okazji pochwalić się innymi prezentami przedświątecznymi... już wspominałam o spotkaniu z pewną bloggerką - otóż miałam przyjemność osobiście poznać Kaprysa :) Spotkanie było bardzo miłe, a na dokładkę dostałam przeróżne śliczności :) Nie tylko moją wygraną w jej candy - cudne klucze do tajemniczego ogrodu, ale jeszcze dodatkowo zostałam obdarowana ślicznymi pisankami jej autorstwa... ale tych nie mam sposobności Wam pokazać, bo prędziutko przechwyciła je moja Mama :)) i jakoś nie miałam okazji ich sfotografować - ale kto zna prace Kaprysa ten wie, a kto jeszcze nie, tego zachęcam do wizyty na jej blogu, niech sam się przekona :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z1L6lo5sQnM/TbpnZ8pWKOI/AAAAAAAAD9c/encMG3oSz1E/s1600/prezent+od+kaprys.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-z1L6lo5sQnM/TbpnZ8pWKOI/AAAAAAAAD9c/encMG3oSz1E/s1600/prezent+od+kaprys.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakoś tak niespostrzeżenie przemknął ten tydzień - i znów mamy wolne dni... i ja znów miałam w planach pokazać tu różne różności i znów nie zdążyłam. I nie miałam też możliwości odpisać na wszystkie maile, za co przepraszam - niestety mój komputer z wolna dogorywa i miałam ostatnio już trzy akcje reanimacyjne :( No nic, może teraz się uda :D Jeśli jednak nie - życzę Wam udanego wypoczynku i pięknej pogody - cieszmy się wiosną!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;PS.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponieważ są problemy ze stroną, na której umieszczony jest mój kursik, a dostałam o niego parę pytań - dołączyłam go do posta, w którym pokazywałam moje jajo (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/dzis-dzien-czekolady.html#ozdoba%20wielkanocna" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj - klik&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;)- chociaż wiem, że to już troszkę po czasie, ale przecież tą metodę można wykorzystać do ozdób w dowolnym kształcie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-925557473343206979?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/925557473343206979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=925557473343206979&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/925557473343206979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/925557473343206979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/poswiatecznie.html' title='Poświątecznie'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-S_3AV9Ul1Tk/TbpngOAaGeI/AAAAAAAAD9k/FlNHKrEe8lk/s72-c/wielkanocna+babka+drozdzowa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-784430915658003353</id><published>2011-04-22T18:51:00.001+02:00</published><updated>2011-06-08T00:17:37.491+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Jestem w szoku... a miało być dalej świątecznie...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No miało być. Napisałam. Zdjęcia sobie spokojnie robiłam. I... zadzwonił listonosz... nie spodziewałam się przesyłki tego dnia żadnej to się odrobinę zdziwiłam... Odebrałam, zajrzałam i... !!!!!!!!! Za-mu-ro-wa-ło mnie... I do tej pory jestem w ciężkim szoku :)) Jesteście ciekawi co tam znalazłam? He he... potrzymam Was w napięciu, o tym będzie na końcu :-P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem - miały być dekoracje świąteczne :) Próba farbowania jajek zaliczona, palce ufarbowane na milion kolorów, a efekt zupełnie mnie nie zadowalający, jak co roku :) Zatem, po drobnej korekcie pomysłu na tegoroczne dekoracje, na świątecznym stole znajdzie się taka paterka (&lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/07/rozwiazanie-zagadki-i-ptaszkowy.html" style="text-decoration: underline;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; w zeszłe lato pokazywałam jak ją przerobiłam)...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2T2oj7DyJvw/TbGwVoIRMRI/AAAAAAAAD8s/ZJw_5SuKoCw/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-2T2oj7DyJvw/TbGwVoIRMRI/AAAAAAAAD8s/ZJw_5SuKoCw/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;... w towarzystwie półmiska...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JgdJkouhsBY/TbGwUA61AFI/AAAAAAAAD8g/dBLghNKVWNU/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-JgdJkouhsBY/TbGwUA61AFI/AAAAAAAAD8g/dBLghNKVWNU/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;... a na talerzach będą jeszcze takie ozdobniki (oczywiście jajko jak najbardziej do zjedzenia):&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GQcWjVRA5mU/TbGwUkI82VI/AAAAAAAAD8k/Suz82spyzQ0/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-GQcWjVRA5mU/TbGwUkI82VI/AAAAAAAAD8k/Suz82spyzQ0/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Na stole na razie pysznią się moje tegoroczne zdobycze, którymi się już chwaliłam - jestem nimi po prostu zachwycona :)Wiem, że znowu gniazdko, ale cóż poradzę, ze ja ten motyw bardzo lubię? :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-s2YggZenq-c/TbGwVdAiYCI/AAAAAAAAD8o/g1ua_C3jR14/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-s2YggZenq-c/TbGwVdAiYCI/AAAAAAAAD8o/g1ua_C3jR14/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale to nie koniec jajecznej obfitości! Bo niespodziewanie zasób dekoracji bardzo mi się wzbogacił - właśnie za sprawą tajemniczej przesyłki :) Otóż, proszę Państwa, dostałam od pewnej przekochanej dziewczyny jajeczka. Ale nie byle jakie! Okropnie mi się takie podobały - ale u nas o takie słodkie pastelowe cuda trudno, więc tylko sobie powzdychałam do nich... a tu proszę! Mam!! Mam!!! I bronić ich muszę jak lwica przed zakusami różnych łasuchów :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HW1U_AYZ-m0/TbGwWD8RdEI/AAAAAAAAD8w/tS92FRuWI8A/s1600/wielkanocne+czekoladowe+jajeczka+od+abily.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HW1U_AYZ-m0/TbGwWD8RdEI/AAAAAAAAD8w/tS92FRuWI8A/s1600/wielkanocne+czekoladowe+jajeczka+od+abily.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;O kim mowa? Oczywiście o kochanej ABily! To po prostu specjalistka od spełniania marzeń!!! Dziewczyna o tak dobrym serduszku, że brak mi słów! Już drugi raz spowodowała, że nogi same mi pląsały z radości :)) Ani jedno, ani tysiąc "dziękuję" tu nie wystarczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I żeby to było wszystko... a gdzie tam! Bo w pudełku było jeszcze coś - i drugi raz skoczyło mi ciśnienie :) To była istna skrzynia skarbów, a nie paczka! Bo była tam maleńka słodka kamea i różowiutka broszka autorstwa ABily!!! Ależ się cieszę, ojej :)) Cudowne są, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zfr9QaHAqwE/TbGwToCzSwI/AAAAAAAAD8c/uQbOxF2bcUA/s1600/prezenty+od+abily.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-zfr9QaHAqwE/TbGwToCzSwI/AAAAAAAAD8c/uQbOxF2bcUA/s1600/prezenty+od+abily.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Niby drobiazgi... a ileż radości potrafią przynieść! La - la - la... i tylko sąsiadom współczuję wysłuchiwania moich radosnych śpiewów :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wam też życzę tak radosnego nastroju i dużo słońca w sercu podczas świątecznych przygotowań :) A ponieważ już tu raczej nie zajrzę do poniedziałku (jak pewnie i większość z Was :) chciałbym złożyć Wam życzenia:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q-XyDwxipbg/TbGv7eIpcYI/AAAAAAAAD8Y/eTLowNC9rQk/s1600/alleluja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="309" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q-XyDwxipbg/TbGv7eIpcYI/AAAAAAAAD8Y/eTLowNC9rQk/s320/alleluja.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #93c47d; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #b6d7a8;"&gt;Wszelkiej pomyślności,&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #b6d7a8;" /&gt;&lt;span style="color: #b6d7a8;"&gt;spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy!&lt;/span&gt;&lt;br style="color: #b6d7a8;" /&gt;&lt;br style="color: #b6d7a8;" /&gt;&lt;span style="color: #b6d7a8;"&gt;&amp;nbsp;Wesołego Alleluja!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-784430915658003353?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/784430915658003353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=784430915658003353&amp;isPopup=true' title='Komentarze (61)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/784430915658003353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/784430915658003353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/jestem-w-szoku-miao-byc-dalej.html' title='Jestem w szoku... a miało być dalej świątecznie...'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2T2oj7DyJvw/TbGwVoIRMRI/AAAAAAAAD8s/ZJw_5SuKoCw/s72-c/wielkanoc+2011+dekoracja+sto%25C5%2582u+4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>61</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1382063234103483131</id><published>2011-04-21T09:00:00.004+02:00</published><updated>2011-06-08T00:18:47.024+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><title type='text'>Świątecznie - trwają przygotowania...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś będzie wreszcie o dekoracjach wielkanocnych. Wcześniej pokazywałam tylko pisanki i inne świąteczne zakupy, bo i domu nie dekorowałam, jakoś weny nie było przez to chorowanie. Ale w końcu zebrałam się w sobie, odwiesiłam chorowanie na kołek, definitywnie wstałam z łóżka i zaczynam działać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie co roku jest u nas podobnie - ot, raz dojdą wiszące w oknach ptaszki i jajeczka (można je zobaczyć np &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/04/o-swiatecznych-dekoracjach-i-o.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;), innym razem nowe pisanki... ale generalnie - nihil novi. Kolorystyka nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem - dużo bieli, akcenty jasnego różu i zieleni, plus naturalne dodatki. Tak jest i w tym roku... między jednym a drugim kichnięciem wymodziłam jajeczka. Jeśli ktoś miałby ochotę na podobne -&amp;nbsp; opisałam co i jak :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5AY5jfZy55k/Ta9V1Vp3YCI/AAAAAAAAD7s/xKI8yg25T0g/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+pisanki+vintage+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-5AY5jfZy55k/Ta9V1Vp3YCI/AAAAAAAAD7s/xKI8yg25T0g/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+pisanki+vintage+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Pisanki "vintage"&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;Potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wydmuszki, plastikowe lub styropianowe jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;stary papier z nadrukiem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;klej typu wikol lub magic&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wstążka do zawieszenia "pisanek"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;drobne ozdoby (niekoniecznie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XNEbcpFZR5g/Ta9V99TC6uI/AAAAAAAAD70/GwcqWEc7fmY/s1600/pisanki+vintage+dekoracja+wielkanocna+tutorial+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-XNEbcpFZR5g/Ta9V99TC6uI/AAAAAAAAD70/GwcqWEc7fmY/s400/pisanki+vintage+dekoracja+wielkanocna+tutorial+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Technika jest superprosta:&lt;br /&gt;1. Papier drzemy na nieduże kawałeczki, smarujemy klejem i przyklejamy je do jajek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Xv95h1tPjUg/Ta9V8_PqX4I/AAAAAAAAD7w/0s-5GxQUS0Y/s1600/pisanki+vintage+dekoracja+wielkanocna+tutorial+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-Xv95h1tPjUg/Ta9V8_PqX4I/AAAAAAAAD7w/0s-5GxQUS0Y/s400/pisanki+vintage+dekoracja+wielkanocna+tutorial+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;2. Robimy dziurkę w szerszym końcu i wkładamy w nią koniec wstążeczki zawiązany na supełek - albo przyklejamy ją klejem. I gotowe - można jeszcze dalej dekorować, albo zawiesić takie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam ogromne opory przed używaniem starych książek czy zeszytów nutowych do takich prac, zawsze nawet jak kupię jakąś specjalnie do tego, to i tak znajdę w niej coś wartościowego - i zostaje&amp;nbsp; nietknięta :D Ale znalazłam stary francuski podręcznik savoir vivre -&amp;nbsp; w stanie już zupełnego rozpadu i się odważyłam :) I mam teraz niezwykle dobrze zachowujące się jajeczka :D A swoją drogą - lekturę przy pracy miałam ciekawą - któż teraz np myśli o tym jak należy zachowywać się w kinie? Niestety niezbyt wielu...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--WAO6x8tAcE/Ta9V1I4ccnI/AAAAAAAAD7o/N3yBpyo3jr4/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+pisanki+vintage+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/--WAO6x8tAcE/Ta9V1I4ccnI/AAAAAAAAD7o/N3yBpyo3jr4/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+pisanki+vintage+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pisanki, które kupiłam w zeszłym roku, tym razem włożyłam do klatki, a stół dekorują nowe, które już raz pokazywałam... ale nie udało się zrobić na razie zdjęcia - padła bateria, a potem było już za ciemno na fotografowanie (bo ja troszkę oszukuję i posta z musu piszę późnym wieczorem, żeby opublikował się rano - inaczej to chyba po Świętach byłyby te fotki tutaj :) Nic to, będą w kolejnym poście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PEo15E0uBLw/Ta9V0HuGVMI/AAAAAAAAD7g/RAxjIukTqZ8/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+klatka+dla+ptakow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-PEo15E0uBLw/Ta9V0HuGVMI/AAAAAAAAD7g/RAxjIukTqZ8/s1600/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+klatka+dla+ptakow.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powoli też planuję rożne mazurki i inne słodkości... porządków żadnych specjalnych czynić nie muszę, bo robię to na bieżąco - więc przygotowujemy się nieśpiesznie w miłej atmosferze... I nareszcie się doczekałam szafirków! Cudnie jest :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5jJky5rAf34/Ta9V0tQ3D8I/AAAAAAAAD7k/vbjXr_cdZfs/s1600/wiosna+2011+szafirki+dekoracja+okna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-5jJky5rAf34/Ta9V0tQ3D8I/AAAAAAAAD7k/vbjXr_cdZfs/s1600/wiosna+2011+szafirki+dekoracja+okna.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam jeszcze kilka dekoracji do wykonania, zabieram się za farbowanie jajek i wykańczanie dekoracji na świąteczny stół; myślę, że jeszcze zdążę je pokazać - może nawet po południu? &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1382063234103483131?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1382063234103483131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1382063234103483131&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1382063234103483131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1382063234103483131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/swiatecznie-trwaja-przygotowania.html' title='Świątecznie - trwają przygotowania...'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-5AY5jfZy55k/Ta9V1Vp3YCI/AAAAAAAAD7s/xKI8yg25T0g/s72-c/wielkanoc+2011+dekoracja+wielkanocna+pisanki+vintage+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-7355154501359012133</id><published>2011-04-15T09:00:00.006+02:00</published><updated>2011-06-08T00:19:38.479+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='masa solna i inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Po babsku ;) Z cyklu Before &amp; After.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Post ten napisałam już kilka dni temu, ale ponieważ pojawia się dopiero teraz - zacznę od czegoś całkiem nie na temat :) Mianowicie - bardzo dziękuję Wam za wszystkie życzenia! Niestety na razie głównie spędzam czas pod kocem, bo jednak mnie chorowanie dopadło... więc gdy będziecie czytać te słowa, ja pewnie będę&amp;nbsp; kichać w najlepsze zakopana pod stertą chusteczek lub kiwać się w ogonku do lekarza :/ Ale w podziękowaniu za ciepłe słowa przyjmijcie ode mnie bukiecik moich ukochanych tulipanków :) Niesamowite jaki ciekawe są teraz ich odmiany i kolory, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7et2R9I0yU4/TafjKKogyaI/AAAAAAAAD6g/spyc-vS7BWU/s1600/wiosna+2011_tulipany.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-7et2R9I0yU4/TafjKKogyaI/AAAAAAAAD6g/spyc-vS7BWU/s1600/wiosna+2011_tulipany.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale wróćmy do tytułu posta... Ostatnio wylazło szydło z worka, jaka ze mnie kobieta od siedmiu boleści :) Już nie istotne, że bardziej mnie cieszą śrubki od perfum, a zakupy mnie nudzą i w drugiej z rzędu przymierzalni dostaję piany i uciekam; że obcasy to i owszem uwielbiam, ale już torebki, hmm - lubię mieć, ale używać już jakoś nie umiem, wszystko po kieszeniach bym kitrała...&amp;nbsp; Ale ja nawet torebkowego lusterka do makijażu nie posiadam! No wstyd na całej linii! I żeby nie było, nie przy potrzebie przypudrowania noska te braki wyszły, o nie... trzeba było zajrzeć za szafkę przy tym remoncie internetowym :)&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skruszona - biegiem zanabyłam jakieś maleństwo. Paskudne. Ale celowo - bo nie żal było przerobić :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ShOXDW2IQl8/TabtZbaqMhI/AAAAAAAAD6Y/4irxNgIIRXE/s1600/lusterko+romantic+handmirror+before.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ShOXDW2IQl8/TabtZbaqMhI/AAAAAAAAD6Y/4irxNgIIRXE/s1600/lusterko+romantic+handmirror+before.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I przerobiłam...no jak mam się rehabilitować, to już po całości, kobieco chciałam :) Udało się?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7RDfUJSXFEA/TabtY9K5LHI/AAAAAAAAD6U/CLzfohE61cE/s1600/lusterko+romantic+handmirror+after.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-7RDfUJSXFEA/TabtY9K5LHI/AAAAAAAAD6U/CLzfohE61cE/s1600/lusterko+romantic+handmirror+after.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sumie lusterka powstały dwa, bo dwie sztuki wydobyłam z tego zakupionego. I jedno z nich jest w drodze do pewnej bloggerki - mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu :) Ale to chyba nie koniec, bo mam pomysł na jeszcze kilka innych, więc "zalusterkuję" Was niebawem :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam też do pokazania pewną obiecaną ścianę - bo już od pewnego czasu ukończona i bardzo się o sfotografowanie upomina :) I obiecany kilku osobom kurs też napisałam... ale nie wiem czy przed Świętami zdążę - bo Wielkanoc tuż tuż, a ja ciągle nieświątecznie :) No cóż, zobaczymy...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-7355154501359012133?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/7355154501359012133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=7355154501359012133&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7355154501359012133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7355154501359012133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/po-babsku-z-cyklu-before-after.html' title='Po babsku ;) Z cyklu Before &amp; After.'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7et2R9I0yU4/TafjKKogyaI/AAAAAAAAD6g/spyc-vS7BWU/s72-c/wiosna+2011_tulipany.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8663812101924224329</id><published>2011-04-13T20:24:00.002+02:00</published><updated>2011-06-08T00:20:08.562+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>O spełniających się marzeniach...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętacie moje poszukiwania białego domku-lampionu? Dostałam wtedy wiele podpowiedzi, za które ogromnie jestem wdzięczna - niestety, żadna z nich nie prowadziła do dokładnie takiego jaki sobie wymarzyłam, w Polsce był nieosiągalny i już. W końcu pogodziłam się z tym faktem i uznałam, że domku mieć nie będę... Aż tu ni stąd, ni zowąd całkiem niedawno dostałam maila... od pewnej przemiłej osóbki, która pamiętała o moich marzeniach domkowych, wypatrzyła dokładnie to czego chciałam. A w dodatku potem jeszcze pomogła mi w zakupach! I proszę Państwa, oto - mam mój mały biały domek, z okienkami, falbankami i w ogóle wszystkim co trzeba :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pfi1AFdiiJk/TaXnYi0p8DI/AAAAAAAAD6Q/z2vQe_IPIwk/s1600/lampion+domek+bia%25C5%2582y.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-pfi1AFdiiJk/TaXnYi0p8DI/AAAAAAAAD6Q/z2vQe_IPIwk/s1600/lampion+domek+bia%25C5%2582y.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A w paczuszce były jeszcze cudne upominki :) Madziu kochana - bardzo, bardzo Ci dziękuję i ściskam w pasie z całych sił :) Okropnie się cieszę!! Teraz to nawet może sobie znowu padać, o. Będzie lepszy nastrój do palenia świec :) Zdjęcie nie jest z gatunku wybitnych, bo na ciekawą aranżację niestety nie bardzo mam siły - coś próbuję się rozchorować ostatnio :/ ale musiałam się szybko podzielić z Wami swoją radością!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A nie była to jedyna przyjemność w dniu dzisiejszym, o nie... bo odwiedziła mnie dziś jedna z bloggerek - i obdarowała różnymi ślicznościami... ale na zdjęcia jest niestety za ciemno, więc o nich i o tejże wizycie będzie innym razem. Dziś Wam tylko zdradzę, że było bardzo miło i mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie :) A teraz uciekam relaksować się przy moim domku :) Pa, pa!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wasza nieco słabująca, ale rozradowana :)&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Dziewczyny - nie dostałam jeszcze maili z adresami!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8663812101924224329?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8663812101924224329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8663812101924224329&amp;isPopup=true' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8663812101924224329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8663812101924224329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/o-speniajacych-sie-marzeniach.html' title='O spełniających się marzeniach...'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pfi1AFdiiJk/TaXnYi0p8DI/AAAAAAAAD6Q/z2vQe_IPIwk/s72-c/lampion+domek+bia%25C5%2582y.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-4808524751287985971</id><published>2011-04-12T15:19:00.008+02:00</published><updated>2011-06-08T00:20:57.540+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tutoriale'/><title type='text'>Dziś Dzień Czekolady!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czyli losowanie :) Bardzo dziękuję Wszystkim za tak liczny udział! I dzielenie się wiosennymi wspomnieniami. A teraz moja osobista maszyna losująca, pan M., przystępuje do losowania... niestety - nie udzieliła zgody na publikację zdjęć, zatem tym razem bez fotek będzie. Chwila napięcia... i...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Notes leci do... &lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sielskich klimatów&lt;/b&gt;! &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Losujemy jeszcze raz i magnesy wędrują do... &lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Drugiej szesnaście&lt;/b&gt;!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gratuluję dziewczyny, bardzo się cieszę :) I oczywiście poproszę o adresy :) Wszystkim pozostałym dziękuję za zabawę. Ale, ale - zapowiadam też kolejną, bo właśnie do mnie dotarło, że mam już ponad 900 obserwatorów i jestem w szoku... no to - do następnego niedalekiego rozdawnictwa w takim razie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsze słodkości za nami, ale ja dalej słodzę (chociaż zaraz będzie też wytrawnie :) Bo... szykuję już wielkanocne czekoladki! Marzyły mi się takie słodkie jajeczka w pudrowych kolorach, ale asortyment naszych sklepów takich akurat nie obejmuje :/ Zatem zrobiłam sobie coś innego, niemniej ładnego, o. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NlXehjup4t8/TaRPSro8VDI/AAAAAAAAD6M/aJPP2cjKWI4/s1600/czekoladki+wielkanocne+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-NlXehjup4t8/TaRPSro8VDI/AAAAAAAAD6M/aJPP2cjKWI4/s1600/czekoladki+wielkanocne+1.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hWaopo9v3Zo/TaRPSe3AqnI/AAAAAAAAD6I/AujKC2pAjk8/s1600/czekoladki+wielkanocne+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-hWaopo9v3Zo/TaRPSe3AqnI/AAAAAAAAD6I/AujKC2pAjk8/s1600/czekoladki+wielkanocne+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekoladki oczywiście powstały z foremek, aż taka uzdolniona, żeby rzeźbić w czekoladzie, to ja nie jestem. A foremki mają też tę zaletę, że nadają się np do... masełka na wielkanocny stół. I&amp;nbsp; żeby nudno nie było - szykuję też masełka smakowe - musztardowe, ziołowe i inne. Jeśli komuś spodobał się ten pomysł - to pewnie w tej roli sprawdzą się zwykłe silikonowe foremki do lodu, a ciekawych kształtów jest zatrzęsienie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8aiea1sszCc/TaQ9SWZWn0I/AAAAAAAAD58/euMtz9b9d7Q/s1600/mase%25C5%2582ka+smakowe+wielkanoc.jpg" name="maselka smakowe" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-8aiea1sszCc/TaQ9SWZWn0I/AAAAAAAAD58/euMtz9b9d7Q/s1600/mase%25C5%2582ka+smakowe+wielkanoc.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Masełka smakowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy wybrane dodatki smakowe, np:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;masło zielone - ulubione zioła itp, np koperek (świetne do łososia), szczypiorek, szałwia (genialne do gnocchi), bazylia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło musztardowe - nieco musztardy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło cytrynowe - sok i drobniutko starta skórka z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło czosnkowe - starty na tarce lub roztarty na pastę z odrobina soli ząbek czosnku (lub więcej wg upodobań),&amp;nbsp; odrobina soli, natka pietruszki - polecam też dodatek tymianku, zwłaszcza cytrynowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;1. Masło ucieramy do miękkości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Dodatki bardzo drobniutko kroimy lub rozcieramy i dodajemy do masła, dobrze mieszamy i schładzamy - jeśli korzystamy z foremek to wciskamy do nich masę, jeśli nie - kładziemy masło na folii spożywczej, zawijamy i rolujemy nadając kształt walca. Po schłodzeniu kroimy na plasterki lub wyjmujemy z foremek (bardzo łatwo wyskakują :) i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skoro jesteśmy przy Wielkanocy i słodkościach... oto na koniec zapowiadana niespodzianka :) Powstała już jakiś czas temu, ale musiałam nieco poczekać z jej ujawnieniem... To ozdoba wielkanocna, inspirowana jajami Faberge - bo podobnie jak oryginał, z wnętrzem kryjącym coś specjalnego (np drobny upominek, albo słodkości). Ale oczywiście o wieeele tańsza :) i bardzo prosta do zrobienia - więc jeśli komuś się spodoba - zapraszam do obejrzenia &lt;b&gt;&lt;a href="http://crafterki.pl/kurs-ozdoba-wielkanocna-by-ushii/" style="text-decoration: underline;" target="blank"&gt;kursu na takie jajeczko mojego autorstwa&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; na nowej stronie &lt;b&gt;&lt;a href="http://crafterki.pl/" target="blank"&gt;Crafterki.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i dobrej zabawy przy tworzeniu własnych jajeczek!&lt;br /&gt;[EDIT]&lt;br /&gt;Kurs dodaję również tutaj, ponieważ są problemy ze stroną, na której jest umieszczony :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GYK0IvbjdbM/TaQ9Wnx3VkI/AAAAAAAAD6E/1R7tcPFHN2U/s1600/wielkanoc+2011+ozdoba+wielkanocna+faberge+1.jpg" name="ozdoba wielkanocna" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-GYK0IvbjdbM/TaQ9Wnx3VkI/AAAAAAAAD6E/1R7tcPFHN2U/s1600/wielkanoc+2011+ozdoba+wielkanocna+faberge+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ozdoba wielkanocna inspirowana jajami Faberge&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Większość materiałów potrzebnych do jej wykonania można znaleźć w domu, więc jest nie tylko oryginalna, ale i tania. Potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;jajko styropianowe - ja wybrałam rozmiar odpowiadający gęsiemu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek folii spożywczej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;taśma samoprzylepna lub malarska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papier - mogą być paski gazety, a może i być nawet toaletowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;klej - np wikol, introligatorski, magic itp&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 centymetrowy kawałek tasiemki (najlepiej bawełnianej, ale niekoniecznie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek cienkiej wstążeczki&amp;nbsp; - jesli chcemy jajko zamknąć i powiesić&lt;/li&gt;&lt;li&gt;materiały, którymi chcemy udekorowac jajko - np. papiery, serwetki do decoupage, kwiatki papierowe, tasiemki, koronki itd - ja wybrałam tkaninę i mulinę, ponieważ chciałam udekorować je haftem&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Narzędzia:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pędzelek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nóż&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nożyczki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-diJT1UsckaE/Tbpcw4aHWBI/AAAAAAAAD84/OPxyqeNqxuI/s1600/tut1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-diJT1UsckaE/Tbpcw4aHWBI/AAAAAAAAD84/OPxyqeNqxuI/s1600/tut1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1. Nożem rozcinamy jajko na pół wzdłuż dłuższej osi. Warto narysować sobie na całym obwodzie linie cięcia, wtedy tnie się łatwiej i otrzymujemy równe krawędzie - natomiast wygląd cięcia wewnątrz jajka nie ma żadnego znaczenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Owijamy połówki jajka folią spożywczą i podklejamy jej końcówki taśmą malarską lub samoprzylepną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R_NT4kUnC60/TbpcxZbed8I/AAAAAAAAD88/FlNitovIZ4Y/s1600/tut2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-R_NT4kUnC60/TbpcxZbed8I/AAAAAAAAD88/FlNitovIZ4Y/s1600/tut2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;3. Smarujemy folię klejem i układamy pierwszą warstwę papieru, następnie ją też smarujemy - i znów układamy warstwę papieru - czynności te powtarzamy kilkukrotnie, aż uzyskamy grubszą warstwę, która po wyschnięciu będzie sztywna i zachowa kształt jajka. Starannie dociskamy każdą warstwę, by nigdzie nie tworzyły się wyraźne nierówności. To samo robimy z drugą połówką jajka i odstawiamy je do wyschnięcia, najlepiej na noc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l_oBiEsK5ZE/TbpcxhDvMeI/AAAAAAAAD9A/GH2ZhWvZCd8/s1600/tut3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-l_oBiEsK5ZE/TbpcxhDvMeI/AAAAAAAAD9A/GH2ZhWvZCd8/s1600/tut3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;4. Obcinamy papier wystający poza styropianową foremkę, równo z jej brzegiem - dzięki temu papierowe połówki będą do siebie idealnie pasowały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O-1kXqPTsfc/TbpcyH4gHLI/AAAAAAAAD9E/SxSAeuq7hJU/s1600/tut4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-O-1kXqPTsfc/TbpcyH4gHLI/AAAAAAAAD9E/SxSAeuq7hJU/s1600/tut4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_z65JRmPwpA/Tbpcyqgv7NI/AAAAAAAAD9I/vBpdjebASPM/s1600/tut5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_z65JRmPwpA/Tbpcyqgv7NI/AAAAAAAAD9I/vBpdjebASPM/s1600/tut5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;5. Dekorowanie warto wykonać przed zdjęciem połówek ze styropianowych foremek, łatwiej je wtedy ozdabiać. Ja użyłam tkaniny ozdobionej haftem. Jej naklejenie jest bardzo proste - smarujemy papierową połówkę jajka klejem, przykładamy tkaninę i naciągamy - pod wpływem wody w kleju materiał daje się łatwo naciągnąć i nie robią się zmarszczki. Obcinamy nadmiar tkaniny na brzegach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-w7XFsaSo7-s/Tbpcy614w4I/AAAAAAAAD9M/XrHwC52aUeI/s1600/tut6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-w7XFsaSo7-s/Tbpcy614w4I/AAAAAAAAD9M/XrHwC52aUeI/s1600/tut6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xkvw_qOkr8A/TbpczM-JJGI/AAAAAAAAD9Q/_ACfhzz9oWs/s1600/tut7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xkvw_qOkr8A/TbpczM-JJGI/AAAAAAAAD9Q/_ACfhzz9oWs/s1600/tut7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;6. Jak widać na powyższym zdjęciu nie podkleiłam małego fragmentu przy brzegu. W tym miejscu trzeba bowiem wkleić kawałeczek tasiemki - aby połączyć obie połówki. Po jego zamocowaniu doklejamy resztę wierzchniej tkaniny.&lt;br /&gt;Jeśli jajko ozdabiamy inną techniką, np. oklejamy papierem lub serwetkami można ten krok wykonać na samym początku dekorowania i zasłonić tasiemkę tak samo jak ja, albo na końcu, mocując ją na wierzchu i czyniąc z tego "zawiaska" element dekoracyjny - dodatkowo go ozdabiając, np ćwiekami na końcach itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-c_WlTPC5nrg/TbpczX-qHUI/AAAAAAAAD9U/rpDiItuaOkQ/s1600/tut8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-c_WlTPC5nrg/TbpczX-qHUI/AAAAAAAAD9U/rpDiItuaOkQ/s1600/tut8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;7. Brzegi połówek wykańczamy koronką lub tasiemką i zdejmujemy ze styropianowych foremek. I w tym momencie przysłuży się folia spożywcza - odklejamy taśmę i łatwo zdejmujemy ozdobę z foremki razem z folią - bez żadnych uszkodzeń. Usuwamy folię z wnętrza jajka.&lt;br /&gt;I jajko jest gotowe :) Można ozdobić też jego wnętrze malując je lub wyklejając dowolnym materiałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nsAITcYcFyM/Tbpc0Ob8u8I/AAAAAAAAD9Y/4EYnHv4i_wQ/s1600/tut9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-nsAITcYcFyM/Tbpc0Ob8u8I/AAAAAAAAD9Y/4EYnHv4i_wQ/s1600/tut9.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;8. Jeśli chcemy jajko powiesić, do węższego końca mocujemy tasiemki - jedną cieńszą jako zawieszkę oraz dwa nieco szersze kawałki do każdej z połówek - by można było zawiązać je na kokardkę i zamknąć w ten sposób jajko.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--M_mFoEAkGo/TaQ9WCkcncI/AAAAAAAAD6A/OxEl-VpsLsQ/s1600/wielkanoc+2011+ozdoba+wielkanocna+faberge+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--M_mFoEAkGo/TaQ9WCkcncI/AAAAAAAAD6A/OxEl-VpsLsQ/s1600/wielkanoc+2011+ozdoba+wielkanocna+faberge+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykorzystałam tu dwa hafty ptaszkowe - jeden z motywem dobrze już Wam znanym dzięki ABily oraz drugim na gałązce... takich hafcików powstało ostatnio kilka bo wyjątkowo wdzięcznie i szybko się je produkuje :) Ale równie dobrze można ozdobić takie jajko ładnym papierem, serwetkami do decou - co tylko nam wyobraźnia podpowiada. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić Was do takiej zabawy - jeśli tak - pochwalcie się swoimi pracami, bardzo chętnie je zobaczę :) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-4808524751287985971?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/4808524751287985971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=4808524751287985971&amp;isPopup=true' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4808524751287985971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/4808524751287985971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/dzis-dzien-czekolady.html' title='Dziś Dzień Czekolady!'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NlXehjup4t8/TaRPSro8VDI/AAAAAAAAD6M/aJPP2cjKWI4/s72-c/czekoladki+wielkanocne+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-6568653685501455254</id><published>2011-04-04T16:22:00.002+02:00</published><updated>2011-06-08T00:21:43.463+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje mieszkanko'/><title type='text'>Wiosna - w moim domu i obiektywie</title><content type='html'>Oczywiście-że-kwiatowo :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zhbJUj38-ro/TZnPPV-dq_I/AAAAAAAAD5o/0Ls_ug_-qUw/s1600/wiosna+2011+stokrotki+i+jaskry.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-zhbJUj38-ro/TZnPPV-dq_I/AAAAAAAAD5o/0Ls_ug_-qUw/s1600/wiosna+2011+stokrotki+i+jaskry.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skorzystałam z zaproszenia Lusesity do zabawy, bo wiosnę kocham! Dziękuję, że tyle osób dzieli się swoimi wiosennymi wspomnieniami w &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/dwa-lata-nie-moge-w-to-uwierzyc.html" style="text-decoration: underline;"&gt;poście z candy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - widzę, że wiosna to naprawdę czas miłości :) Jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę ze mną powspominać - zapraszam serdecznie, słodkości czekają! &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4f7I_a2njJM/TZnMjpvPaLI/AAAAAAAAD5Y/Ed8PK-ux3fg/s1600/wiosna+2011+tulipany.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-4f7I_a2njJM/TZnMjpvPaLI/AAAAAAAAD5Y/Ed8PK-ux3fg/s1600/wiosna+2011+tulipany.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wI10qmyCRDI/TZnMkA0S_HI/AAAAAAAAD5c/bRPmifkuDRU/s1600/wiosna+2011+gozdziki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-wI10qmyCRDI/TZnMkA0S_HI/AAAAAAAAD5c/bRPmifkuDRU/s1600/wiosna+2011+gozdziki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze coś wiosennego mam, ale... hmm, mam dla Was pewną niespodziankę, ale na razie nie mogę jej jeszcze ujawnić :) Dziś zatem tylko malutka zajawka tego cusia - z ptaszkiem z wzorka znalezionego i pięknie wykorzystywanego przez ABily:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--dW4Opps2LM/TZnMnrg8aII/AAAAAAAAD5k/dZHhfB4ax4g/s1600/ozdoba+wielkanocna+zapowiedz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/--dW4Opps2LM/TZnMnrg8aII/AAAAAAAAD5k/dZHhfB4ax4g/s320/ozdoba+wielkanocna+zapowiedz.jpg" width="241" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A po tej dawce informacji, różu i słodkości... mam Kochani prośbę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Otóż mam wielką potrzebę kupić coś (kilka przedmiotów) w pewnym czeskim sklepie (internetowym) - ale niestety do Polski nie wysyłają :( I szukam osoby, która miałaby możliwość i zechciałby mi pomóc w zakupach - takiej której mogłabym oddać za te zakupy w złotówkach... czy znalazłaby się taka dobra duszyczka?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam wiosennie,&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie kilka dni znów walczyłam z netem, niestety - zmienialiśmy dostawcę i operacja, która w założeniu trwać miała pół godzinki góra - przeciągnęła się jak widać :/ W kuchni mam armagedon, bo oczywiście dawni lokatorzy właśnie gdzieś tam, gdzie ja mam szafki przerobili kabelek - źle i niefachowo, jak każdą chyba rzecz której się dotknęli. I kabelek raczył sobie pójść w cholerę teraz właśnie :/ Dopiero odzyskałam dostęp... dlatego proszę o chwilkę cierpliwości - zaraz pędzę odpisywać na maile!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-6568653685501455254?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/6568653685501455254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=6568653685501455254&amp;isPopup=true' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6568653685501455254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/6568653685501455254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/04/wiosna-w-moim-domu-i-obiektywie.html' title='Wiosna - w moim domu i obiektywie'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zhbJUj38-ro/TZnPPV-dq_I/AAAAAAAAD5o/0Ls_ug_-qUw/s72-c/wiosna+2011+stokrotki+i+jaskry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-5666527870864532130</id><published>2011-03-26T13:53:00.008+01:00</published><updated>2011-06-08T00:22:08.692+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Dwa lata. Nie mogę w to uwierzyć :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak po prostu - minęły... dwa lata odkąd prowadzę bloga (w zasadzie to stało się to już tydzień z hakiem temu, ale znów nie było mnie w internetowym światku przez dni kilka :) Cieszę się, że zaczęłam go pisać właśnie wiosną - tyle jest radości i optymizmu w tej porze roku, że to chyba mój ulubiony czas :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie przypuszczałam, że wytrwam tak długo, nie sądziłam, że będę miała z tego tak dużo przyjemności, nie mogę wciąż uwierzyć, że tak dużo osób lubi do mnie zaglądać, zostawia po swojej wizycie wiele miłych słów, pisze przemiłe maile... w życiu bym nie pomyślała, że poznam i bardzo polubię tyle cudownych, życzliwych dziewczyn! To były naprawdę fajne dwa lata - i każdej z Was chciałabym dziś za nie podziękować! Że byłyście, że pisałyście, że pomagałyście, że robiłyście przepiękne niespodzianki, że przytuliłyście, albo dałyście kopa, gdy było trzeba. Że jesteście. Dziękuję!!!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście taka okazja nie może przejść bez echa :D I będę rozdawać prezenta :D Niniejszym zapraszam na wiosenne candy! A skoro to druga rocznica to niech prezenty będą też dwa...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pierwsze - notes na wiosenne myśli i sprawy - z &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/ogoszenie-poza-tym-k-jak-kamee-i-znowu.html" style="text-decoration: underline;"&gt;moją kameą&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-a19RxQO8F-o/TY3fVkG4wmI/AAAAAAAAD4c/ZPPppXtKIAk/s1600/candy+ushiilandia+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-a19RxQO8F-o/TY3fVkG4wmI/AAAAAAAAD4c/ZPPppXtKIAk/s1600/candy+ushiilandia+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A cukierek nr 2 - to... zestaw trzech magnesów - z lnu :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-B33N1_Nrvmg/TY3fUrV2QRI/AAAAAAAAD4Y/dJ0HDAVgb1o/s1600/candy+ushiilandia+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-B33N1_Nrvmg/TY3fUrV2QRI/AAAAAAAAD4Y/dJ0HDAVgb1o/s1600/candy+ushiilandia+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Losowanie... hmm - może w Światowy Dzień Czekolady? Żeby całkiem słodko było :) Udział może wziąć każdy - ale jest dodatkowy warunek, ha :) Żeby wziąć udział w zabawie - opiszcie swoje najmilsze wiosenne wspomnienie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli macie ochotę na moje rozdawnictwo - zapraszam serdecznie!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ushii &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę, że podoba Wam się nowa szata mojego bloga :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS2&lt;br /&gt;Aha - i tylko proszę osoby bez bloga pamiętać o kontakcie do siebie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-5666527870864532130?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/5666527870864532130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=5666527870864532130&amp;isPopup=true' title='Komentarze (148)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5666527870864532130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5666527870864532130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/dwa-lata-nie-moge-w-to-uwierzyc.html' title='Dwa lata. Nie mogę w to uwierzyć :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-a19RxQO8F-o/TY3fVkG4wmI/AAAAAAAAD4c/ZPPppXtKIAk/s72-c/candy+ushiilandia+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>148</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-485984692058390046</id><published>2011-03-15T14:58:00.002+01:00</published><updated>2011-05-25T12:26:51.042+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słowem wyjaśnienia'/><title type='text'>Krótka przerwa w nadawaniu - i nieco kosmetyki i różu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chwilę mnie nie było - niestety padł mi router i Internetu nie miałam. Ale już wracam... w nowej szacie graficznej :) W końcu za dni kilka już druga rocznica mojego bloga! Najwyższa pora na zmiany :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza nowym logo i kolorystyką w końcu zajęłam się menu widocznym na górze... postanowiłam pogrupować tematycznie trochę zdjęć rozproszonych w poszczególnych postach w ciągu tych dwóch lat... oczywiście każde ze zdjęć jest linkiem do odpowiedniego posta. Do wcześniejszych podstron z kulinarnymi przepisami oraz z linkami do mini kursów na dekoracje dołączyły strony z fotkami części moich prac i zdjęcia naszego poddasza (choć widzę, że niektóre z tych miejsc wyglądają teraz inaczej, więc będą niebawem nowe zdjęcia). A także dział "Przed i po", bo ja bardzo lubię oglądać takie przemiany - mam nadzieję, że Wy również :) Szkoda tylko, że nie zawsze pamiętam o fotografii dokumentującej stan "przed" :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A wszystko przez to, że zajrzałam do kilku starszych postów... i odkryłam, że są tam nowsze komentarze - czasem z różnymi pytaniami albo z propozycjami - na które nie mogłam odpowiedzieć, bo o ich istnieniu nie wiedziałam. Ale niestety znalazłam również obrzydliwy spam. Dlatego po jego usunięciu zablokowałam możliwość dopisywania komentarzy w starszych postach - alternatywą byłoby zablokowanie anonimowych komentarzy. I tak przeglądając te dawniejsze wpisy doszłam do wniosku, że pora na zmiany... więc zmieniłam co nieco :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No tak, ale żeby nie było samego gadania i pustych przebiegów, może bym coś pokazała, hę? A owszem :) Coś co wpadło mi przypadkiem wczoraj w oko... alez się ucieszyłam! Ceramiczne foremki brioszkowe i tartinkowe planowałm juz kupić od daaawna. ale zawsze jakoś się nie składało - i już wiem czemu! Bo czekałam na takie właśnie, różowe :)) Lalala :)) Wróbelki już gniazdka mi koło okien pozakładały i szczebioczą jak najęte, mam różowe foremki - wiosna na całego jednym słowem :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/--gsXA2McYTc/TX9R_HbeIFI/AAAAAAAADxQ/fNIaqQvM9nw/s1600/rozowe+wiosenne+foremki.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/--gsXA2McYTc/TX9R_HbeIFI/AAAAAAAADxQ/fNIaqQvM9nw/s1600/rozowe+wiosenne+foremki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale, ale - skoro o bliskiej już rocznicy była mowa... zapraszam na następny wpis, będzie niespodzianka :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W poście, w którym opisywałam moje ukochane pączki i cudowną pączkarnię dodałam jej adres i link (&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/ogoszenie-poza-tym-k-jak-kamee-i-znowu.html#paczkarnia"&gt;tutaj&lt;/a&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-485984692058390046?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/485984692058390046/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=485984692058390046&amp;isPopup=true' title='Komentarze (82)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/485984692058390046'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/485984692058390046'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/krotka-przerwa-w-nadawaniu-i-nieco.html' title='Krótka przerwa w nadawaniu - i nieco kosmetyki i różu'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/--gsXA2McYTc/TX9R_HbeIFI/AAAAAAAADxQ/fNIaqQvM9nw/s72-c/rozowe+wiosenne+foremki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>82</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8849796540510456741</id><published>2011-03-08T12:35:00.005+01:00</published><updated>2011-05-25T12:24:02.976+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Różyczki na Dzień Kobiet</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś nasze Święto, Moje Drogie!   Świętujecie, obchodzicie, dajecie się uczcić? Ja nie widzę   przeciwwskazań :) I czczę się również samodzielnie, kwiatami... ale  jadalnymi :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-yNgtkjqS54A/TXYSxvUntCI/AAAAAAAADJE/UnDEHsLuUmE/s1600/kruche+rozyczki+maslane.jpg" name="rozyczki" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-yNgtkjqS54A/TXYSxvUntCI/AAAAAAAADJE/UnDEHsLuUmE/s1600/kruche+rozyczki+maslane.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kruche różyczki na Dzień Kobiet&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 szkl. mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 szkl.cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 łyżeczki cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 żółtka (plus jedno białko do smarowania)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Do mąki i cukru wkroić masło, dodać  żółtko i zagnieść kruche ciasto - można ew. dodać odrobinę zimnej  wody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Wałkować cienko (ok. 3mm polecam miedzy dwoma kawałkami folii), wykrawać nieduże kółka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.   Układać 4 kółka na sobie tak, by zachodziły w połowie na siebie -  każde  kółko posmarować na środku białkiem, żeby dobrze się trzymało   pozostałych. Rolować zaczynając od kółka leżącego na wierzchu - niezbyt   ciasno, bo ciasteczka będą pękać.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-3Q0KLPdy1A4/TXYQyDnsh0I/AAAAAAAADJA/7m77Hs-U3v8/s1600/rozyczki+zwijanie+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="https://lh3.googleusercontent.com/-3Q0KLPdy1A4/TXYQyDnsh0I/AAAAAAAADJA/7m77Hs-U3v8/s400/rozyczki+zwijanie+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.   Przekrawać ruloniki w poprzek, stawiać różyczki na płaskiej części i   delikatnie uformować płatki (nie rozchylać zbyt mocno, bo się rozpadną   :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-I09G_cvxL5Q/TXYQv8UpRQI/AAAAAAAADI4/rdc7C2THKCE/s1600/rozyczki+zwijanie+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="https://lh3.googleusercontent.com/-I09G_cvxL5Q/TXYQv8UpRQI/AAAAAAAADI4/rdc7C2THKCE/s400/rozyczki+zwijanie+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Schłodzić ciasteczka i upiec w 200C przez ok. 15 minut - do zrumienienia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Robić szał oryginalnymi ciasteczkami :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasteczka  są naprawdę proste w  przygotowaniu, choć może w pierwszej chwili  wydawać się, ze jest dużo z  tym zabawy - produkcja idzie migiem.  Przepis kiedyś, kiedyś zapisałam  sobie z GP - właśnie jako propozycje  na Dzień Kobiet - i tak mi się od  tamtej pory kojarzą :) Ale mogą być  świetnym upominkiem na dowolną  okazję, zwłaszcza że sa bardzo  delikatne, kruche, maślane w smaku...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje  różyczki odrobinę za  bardzo się rozwinęły, ale to dlatego, że robione  były poza domem i nie  miałam jak ich schłodzić - zwykle wychodzą  zgrabne pąki :) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety   nie wiem czy na trochę nie zniknę, bo czeka mnie wymiana routera, mój  dotychczasowy własnie odmówił ostatecznie współpracy... dlatego dziś   tak króciutko, choć miałam przygotowany dłuuuugi post :)&lt;/div&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8849796540510456741?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8849796540510456741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8849796540510456741&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8849796540510456741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8849796540510456741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/rozyczki-na-dzien-kobiet_08.html' title='Różyczki na Dzień Kobiet'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-yNgtkjqS54A/TXYSxvUntCI/AAAAAAAADJE/UnDEHsLuUmE/s72-c/kruche+rozyczki+maslane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-7166695693780138606</id><published>2011-03-06T17:45:00.010+01:00</published><updated>2011-05-25T12:25:09.667+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Wiosenne nastroje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chociaż weekend wybitnie marcowy i raz słońce, a raz śnieg i wichury - poczułam wiosnę moi państwo :) Ściągnęłam czapkę, rozpięłam płaszczyk i rozkoszowałam się wiosennie już pachnącym powietrzem i ćwierkaniem ptactwa... Bardzo miły dzień spędziłam :) A żeby było jeszcze cudniej, dostałam moc przepięknych prezentów!&amp;nbsp; Zaczęło się niewinnie od moich ukochanych, zaraz po tulipanach i eustomie, kwiatuszków... ktoś chyba kiedyś pytał, co to takiego - to campanula.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-zCUEg7Id7Mc/TXSrhp3uDEI/AAAAAAAADIM/ZDbyJLl4af4/s1600/campanula.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-zCUEg7Id7Mc/TXSrhp3uDEI/AAAAAAAADIM/ZDbyJLl4af4/s1600/campanula.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A do kwiecia dołączona była rameczka, po prostu się w niej zakochałam! Jeszcze nie mam wybranego do niej zdjęcia, więc w środku taka tymczasowa aranżacja :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-nZpWCph6KzI/TXO14zRKO0I/AAAAAAAADII/vYZDpDQ66c4/s1600/ramka+retro+vintage.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-nZpWCph6KzI/TXO14zRKO0I/AAAAAAAADII/vYZDpDQ66c4/s1600/ramka+retro+vintage.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wstąpiłam też do kwiaciarni... Zobaczyłam je z daleka i jak wariat poleciałam do nich w podskokach... już wiedziałam, ze bez nich nie wyjdę :)) Bardzo wiosenne natychacze, prawda? Szkoda tylko, że były tylko dwie, bo podobno było jeszcze więcej wzorów... pięknie mi pasują do upolowanych wczesniej zajączkowych:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-2venfirleAI/TXO11VJXQTI/AAAAAAAADH8/ICZTxdxp0JE/s1600/wielkanoc+2011_2+pisanki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-2venfirleAI/TXO11VJXQTI/AAAAAAAADH8/ICZTxdxp0JE/s1600/wielkanoc+2011_2+pisanki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale kulminacja nastąpiła później... bo dotarł mój wyczekany prezent! Powiem krótko, boskie jest...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-mdGdR2dCuOI/TXO13vIF0oI/AAAAAAAADIE/Z8ekQNzl_NM/s1600/lustro_retro+vintage+5+przed.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-mdGdR2dCuOI/TXO13vIF0oI/AAAAAAAADIE/Z8ekQNzl_NM/s1600/lustro_retro+vintage+5+przed.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miałam już nie kupować więcej luster do znanej już Wam "kolekcji"... ale gdy zobaczyłam takie jakiś czas temu bardzo mi się spodobało i nie mogłam o nim zapomnieć :) I znalazła się pewna dobra duszyczka, która sprezentowała mi to cudo :)) Chciałbym tylko, żeby w końcu i w polskich sklepach był wybór przedmiotów w takim stylu... Nie wiem jeszcze, czy zostanie takie jakie jest, czy przemaluję - podoba mi się jego kolor, ale... chyba skłaniam sie ku malowaniu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale wiosenne oczywiście były nie tylko zakupy :) Wiosennie jest też na stole - chociaż takie sałatki jemy całą zimę co prawda... ale dziś było na tyle dużo słoneczka, bym mogła ją sfotografować :D&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-Hm-pELO2lfo/TXO1uFxK8MI/AAAAAAAADH4/eqyiOmx406s/s1600/sa%25C5%2582atka+z+kurczakiem+i+mozzarella+ulubiona.jpg" imageanchor="1" name="salatka najprostsza" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-Hm-pELO2lfo/TXO1uFxK8MI/AAAAAAAADH4/eqyiOmx406s/s1600/sa%25C5%2582atka+z+kurczakiem+i+mozzarella+ulubiona.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Pyszna sałatka najprostsza&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;usmażona w ziołach pierś z kurczaka (ja smaruję ją odrobiną musztardy kremskiej i posypuje ziołami włoskimi przed smażeniem)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mieszanka sałat - u mnie roszponka, radicchio, frisee, lodowa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mozzarella&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dowolne dodatki - u mnie najczęściej oliwki, suszone pomidory, kapary, papryka - to co akurat mam :)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos 1000 wysp&lt;/li&gt;&lt;li&gt;miód&lt;/li&gt;&lt;li&gt;uprażone ziarna sezamu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Podgrzać pierś z kurczaka w piekarniku, w tym czasie wymieszać w misce pozostałe składniki. Sos wymieszać z łyżką miodu. Dodać pokrojonego cienko kurczaka, polać sosem i posypać sezamem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Serwować z &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/08/mae-zakupy-duza-radosc.html#bruschetta" style="text-decoration: underline;"&gt;bruschettą&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; lub po prostu grzankami. Łatwe, pyszne i sycące!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miłego wieczoru Wam życzę i wracam kibicować, bo dzisiaj derby :)&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Legia górą :) Hura :)&lt;br /&gt;Słuchajcie znowu nie wiem co się dzieje - ale widzę, że na Waszych blagach nie przy wszystkich blogach na listach tych ulubionych wyświetlają się obok tytułu posta miniaturki pierwszej fotki - co zrobić, żeby ta miniatura się wyświetlała? Bo nie wiem, co robię nie tak :)&lt;br /&gt;Tzn. nie mi nie chodzi u mnie, tylko na innych blogach, widzę, że przy niektórych blogach są miniaturki a przy innych nie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-7166695693780138606?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/7166695693780138606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=7166695693780138606&amp;isPopup=true' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7166695693780138606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/7166695693780138606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/wiosenne-nastroje.html' title='Wiosenne nastroje'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-zCUEg7Id7Mc/TXSrhp3uDEI/AAAAAAAADIM/ZDbyJLl4af4/s72-c/campanula.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-3657125983388998037</id><published>2011-03-03T21:10:00.004+01:00</published><updated>2011-03-13T10:14:27.111+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='masa solna i inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Ogłoszenie!!    A poza tym? K jak... kamee. I znowu wątek kulinarny :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Po pierwsze Kochani mam ważne ogłoszenie!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Chciałbym zapytać czy może ktoś mi coś wysyłał - jakąś tajną niespodziankę?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Bo  pan listonosz idiota zostawił mi awizo (przemilczę dlaczego idiota :/),  a na poczcie ani widu ani słychu, ślad po przesyłce zaginął :(( I nikt  nic nie wie :((&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Mam tylko numer nadania, a niestety nie wiadomo co to było - więc jeśli to przesyłka od kogoś z Was - bardzo proszę o kontakt!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tyle ogłoszeń parafialnych, a  teraz wróćmy do tematu naczelnego :) Moich własnych kamei! Można już  było takową zobaczyć u Llooki, bo do niej pofrunął prototyp w ramach  niespodzianki. A dziś jest w końcu i u mnie :) Bardzo lubię te eteryczne  panienki i skrzętnie je chomikuję... a teraz wyprodukowałam sobie takie  sama :D&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-aUi4ii3B7M8/TW_ti0hnJzI/AAAAAAAADHE/BxIc3lkaIqs/s1600/kamea+1.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-aUi4ii3B7M8/TW_ti0hnJzI/AAAAAAAADHE/BxIc3lkaIqs/s1600/kamea+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomysłów  na ich zastosowanie mam kilka, ale jeszcze niezrealizowane - na razie  powstało tylko takie pudełeczko. Zostało po jakimś prezencie, zwykłe  tekturkowe, ale szkoda mi było go wyrzucić i służy do przechowywania różnych drobiazgów.  Tylko wykończenia mu brakowało, bo pomarańczowy to kolor, którego nie  znoszę. Więc machnęłam go na biało, dodałam kameę, wstążkę i kilka  innych upiększeń i te-dę:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-JZVY8-AuK2c/TW_tpuDBC0I/AAAAAAAADHI/zm4E4MEuw7o/s1600/retro+pude%25C5%2582ko+okr%25C4%2585g%25C5%2582e+kamea.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-JZVY8-AuK2c/TW_tpuDBC0I/AAAAAAAADHI/zm4E4MEuw7o/s1600/retro+pude%25C5%2582ko+okr%25C4%2585g%25C5%2582e+kamea.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostrzegam, ze takich wytworków  różnych będzie więcej, bo mi się spodobało :) A teraz oczywiście  kulinaria, bo to dzisiaj Tłusty Czwartek, więc jakżeż by inaczej :)  Wałkowarka dalej odpocząć nie może, bo faworkujemy! Receptura pochodzi z  forum Cincin, ja podaję na połowę porcji bo i tak wychodzi ich dużo, ja  robię zazwyczaj z 2-3 przepisów na raz, po trochu każdego :) Pączków  nie smażę - mam co prawda pyszny przepis, ale...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest  w Warszawie jest pewna pączkarnia... tak, sprzedają tam wyłącznie  pączki. Pączki idealne. Nie istnieją żadne, które mogłyby się z nimi  równać - o czym niestety wie mnóstwo osób i kolejki jakie się tam  formują są legendarne :) Kiedyś moja ciocia mieszkała dokładnie nad tym  cudownym miejscem - ponieważ bywałam tam prawie codziennie - to i  codziennie pączek był obowiązkowy, bez tego nic się nie liczyło :)  Prowadziła ją pewna przesympatyczna, maleńka starsza Pani i zdarzyło się  kiedyś, że gdy wracałam już do domu podarowała mi całą blachę tych  pyszności! Umarłam i trafiłam do raju wtedy :D Dziś tej Pani niestety  już nie ma, ale to firma rodzinna i pączki są tak samo doskonałe jak  kiedyś - a ja jedząc je, zawsze mam przed oczami jej drobniutką twarz i  śmiejące się do mnie oczy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-p2pwO77HFbU/TW_tu0KxSBI/AAAAAAAADHM/mJ5y6IBXHBQ/s1600/faworki.jpg" name="faworki" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-p2pwO77HFbU/TW_tu0KxSBI/AAAAAAAADHM/mJ5y6IBXHBQ/s1600/faworki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Faworki &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżki octu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżki rumu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka gęstej śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szkl. mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Utrzeć żółtka z cukrem, dodac ocet,  rum, sól i śmietanę i dalej ucierając dodać masło; na koniec stopniowo  dosypywać mąkę (robię to w mikserze). Wyjąc ciasto na stolnicę, zagnieść  kulę i podzielic na kilka mniejszych części. Jeśli robimy wszystko  ręcznie - trzeba jeszcze ciasto wybić wałkiem w celu napowietrzenia (ok.  10 minut).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Wałkować każdy kawałek cieniutko  (tu naprawdę przydaje się wałkowarka, w zyciu ręcznie tak równiusieńko i  cieniuteńko nie udało mi się wywałkować :) ale robiłam do tej pory bez  niej i też szybko idzie - ciasto jest cudnie elastyczne). Wykrawać radełkiem prostokąty ok. 3x 8cm, na środku każdego robić nacięcie i przewlekać jeden z końców przez otwór.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.  Smażyć na rozgrzanym tłuszczu (smalec, planta z dodatkiem odrobiny  alkoholu) z obu stron i odkładać do ostygnięcia na papierowy ręcznik. Posypać cukrem pudrem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name="paczkarnia"&gt;P.S.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadam na pytanie o pączkarnię. To w żadnym razie nie  jest znana firma na literę "B", która sprzedaje różne ciastka, nie tylko pączki i moim zdaniem - po prostu się nie umywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć unikam tu pisania o różnych firmach - tą polecę z czystym sercem, bo w swoim fachu są Mistrzami przez duże "M". To Pracownia Cukiernicza przy ul. Górczewskiej 15. Jej strona: &lt;a href="http://pracowniacukiernicza.com/"&gt;http://pracowniacukiernicza.com/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-3657125983388998037?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/3657125983388998037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=3657125983388998037&amp;isPopup=true' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3657125983388998037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/3657125983388998037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/ogoszenie-poza-tym-k-jak-kamee-i-znowu.html' title='Ogłoszenie!!    A poza tym? K jak... kamee. I znowu wątek kulinarny :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-aUi4ii3B7M8/TW_ti0hnJzI/AAAAAAAADHE/BxIc3lkaIqs/s72-c/kamea+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-8642670261389661463</id><published>2011-03-02T17:53:00.006+01:00</published><updated>2011-03-13T20:25:28.440+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchenni pomocnicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>K jak... Kiciuś! (uwaga, post wysoce kulinarny :D )</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie, nie o zwierzątko tu chodzi...  Ale o mój nowy, wymarzony gadżet do Kici, o którym już wspominałam :) A z  okazji jego przybycia - mały wpis z cyklu Kuchennych pomocników (tez na  "k" więc pasuje do tytułu). Będzie o... wałkowaniu :D&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-2MiLvpE2cVg/TW5xnDrz3ZI/AAAAAAAADG8/txciE2dF9IQ/s1600/stary+pojemnik+na+make.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-2MiLvpE2cVg/TW5xnDrz3ZI/AAAAAAAADG8/txciE2dF9IQ/s1600/stary+pojemnik+na+make.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To  co dziś opiszę, to same oczywistości w większości - ale może komuś się  to przyda? Wiadomo, że do wałkowania niezbędny nam będzie wałek. No i  jakaś płaska powierzchnia :) Ale bardzo się przydają też inne  udogodnienia... Wałki mogą być przeróżne, nie tylko drewniane - stalowe,  ceramiczne, z tworzywa itd, itd... Warto wiedzieć, że niektóre mogą  naprawdę ułatwić tę czynność, zwłaszcza jesli za nią nie przepadacie -  np napełniane zimną wodą ładnie schładzają ciasto (przydatne przy  kruchym), nieprzywierające doskonale wspomagają wałkowanie mas  cukierniczych i innych, a mały wałeczek pomoże wygładzić ciasto w  blaszce. Ja chciałabym polecić taki wałek:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-95_Z_tcVYM4/TW5xhtveHYI/AAAAAAAADG4/VvITpU71vn4/s1600/walek+do+ciasta+i+deska+granitowa.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-95_Z_tcVYM4/TW5xhtveHYI/AAAAAAAADG4/VvITpU71vn4/s1600/walek+do+ciasta+i+deska+granitowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drewniany,  ale nie do końca typowy. O wiele wygodniejszy od takiego z rączkami -  wałkuje równiej i szybciej. Wygląda może jak kawałek kija od szczotki,  ale nie ma z nim nic wspólnego... Ja go kocham po prostu miłością od  pierwszego wejrzenia :) Na zdjęciu widać też deskę. Z granitu (doskonałe  są też z marmuru) - na takiej desce ciasto kruche ogrzewa się wolniej i  nie trzeba tyle podsypywać mąką. Oba te produkty polecam z całego serca  :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A  przy okazji może wspomnę o technice wałkowania? Wydaje się to  oczywiste, ale wcale nie jest&amp;nbsp; - jak rozwałkować, by ciasto miało  wszędzie jednakową grubość? Metoda jest niezwykle prosta - należy  wałkować zawsze prosto przed sobą, nigdy po skosie - obracamy placek co  chwilę o ok. 45 lub 90 stopni i znów wałkujemy wyłącznie prosto - i  robimy to bez silnego nacisku, po trochu. Inny trik związany z  wałkowaniem - dość znany, ale może ktoś nie słyszał -&amp;nbsp; to wałkowanie  między dwoma kawałkami folii spożywczej, bardzo wygodne, bo ciasto nie  ma szans się do niczego przylepić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale  gdy trzeba wywałkować sporo ciasta- to mimo tego wygodnego sprzętu  łapię lenia :) I wybieram wałkowarkę (z wyjątkiem kruchego oczywiście).  Może być ręczna lub elektryczna, może być przystawką do robota  kuchennego. Zwykle ma możliwość ustawienia kilku grubości wałkowania -  bardzo wygodna sprawa. Są sprzęty posiadające tylko możliwość  wałkowania, są też takie pozwalające rozwałkowane już ciasto pociąć na  spaghetti i inne rodzaje makaronu. I ja się właśnie stałam posiadaczką  takiego cuda, nareszcie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-1L4T_iHAUac/TW5xK5gfS_I/AAAAAAAADGk/3PB61_UdRYw/s1600/walkowarka+KitchenAid.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-1L4T_iHAUac/TW5xK5gfS_I/AAAAAAAADGk/3PB61_UdRYw/s1600/walkowarka+KitchenAid.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To  jest przystawka do KA, ale samodzielna wałkowarka wygląda bardzo  podobnie, tylko ma stojak i korbkę (albo wtyczkę do kontaktu :P). Z tyłu  widać dwa wykrojniki - do spaghetti oraz do tagliatelle.&lt;br /&gt;A tu - w działaniu, na przykładzie wykrojnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-UfVJEPv7dcQ/TW5xJvos5eI/AAAAAAAADGg/nawDimVSXa4/s1600/walkowarka+KitchenAid+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-UfVJEPv7dcQ/TW5xJvos5eI/AAAAAAAADGg/nawDimVSXa4/s1600/walkowarka+KitchenAid+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mając  taki zestaw można produkować nie tylko wszelakie lasagne oraz makarony  wstążki, bo zastosowań jest całe mnóstwo - np pierogi, faworki,  rogaliki, paluszki i co tam jeszcze :) Ja testuję właśnie intensywnie i  jestem zachwycona! Fantastycznie przyśpiesza pracę i idealnie  równiusieńko rozwałkowuje na wybraną grubość. O:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-KGpEHq8u0FM/TW5xH_yPruI/AAAAAAAADGY/oYeJmfJHxLU/s1600/lasagne.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-KGpEHq8u0FM/TW5xH_yPruI/AAAAAAAADGY/oYeJmfJHxLU/s400/lasagne.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że niedawno pokazywałam to danie, ale tym razem to domowy pyszny makaron, więc jeszcze raz :D &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-iX-03asffvc/TW5xOObGmCI/AAAAAAAADGw/wzZSqYuZtok/s1600/tagliatelle+z+sosem+szpinakowym+i+kurczakiem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="https://lh5.googleusercontent.com/-iX-03asffvc/TW5xOObGmCI/AAAAAAAADGw/wzZSqYuZtok/s400/tagliatelle+z+sosem+szpinakowym+i+kurczakiem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cynamonowe  paluszki z ciasta francuskiego (sposób przygotowania identyczny jak przy &lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/09/cos-sodkiego-na-ze-samopoczucie_24.html#palmierki"&gt;palmierkach&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-MuWRomSggJI/TW5xIyvfjOI/AAAAAAAADGc/BcmMz8mxdnI/s1600/lody+i+cynamonowe+paluszki+z+ciasta+francuskiego.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-MuWRomSggJI/TW5xIyvfjOI/AAAAAAAADGc/BcmMz8mxdnI/s400/lody+i+cynamonowe+paluszki+z+ciasta+francuskiego.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-ZblpZYlL1ME/TW5xO9FG1rI/AAAAAAAADG0/AV9Hzj-NUao/s1600/pierogi.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-ZblpZYlL1ME/TW5xO9FG1rI/AAAAAAAADG0/AV9Hzj-NUao/s400/pierogi.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spokojnie,  nie jemy samych mącznych rzeczy, to tylko mały wycinek z naszego menu  :D Ale skoro już przy domowym makaronie jesteśmy... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-662WZMUqpTA/TW5xL2Jos-I/AAAAAAAADGo/d9W3m2sIwHA/s1600/spaghetti+alla+puttanesca.jpg" name="spaghetti_alla_puttanesca" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-662WZMUqpTA/TW5xL2Jos-I/AAAAAAAADGo/d9W3m2sIwHA/s1600/spaghetti+alla+puttanesca.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Spaghetti alla puttanesca&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Domowy makaron&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;na 100g mąki - przypada 1 jajko, czyli np 200g mąki plus 2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina oliwy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Zagnieść ciasto z mąki i jajek, dodać oliwę - zagniata się momentalnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Rozwałkować i pokroić na wybrany kształt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można podsuszyć chwilkę, ale zwykle tego nie robię - chyba, że tyle ile trwa przygotowanie sosu ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Gotować krótko w osolonej wodzie - ok. 3 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Używam  zwykłej mąki pszennej, ale równie dobrze można zrobić sobie makaron  razowy, gryczany itd., też są pyszne. Albo zielony szpinakowy...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Sos pomidorowy &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka pomidorów bez skóry (wyjątkowo napiszę - polecam firmę Mutti - są genialne)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;fileciki anchois (można pominąć)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;trochę listków świeżej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i ulubione zioła do smaku&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papryczka chilli, oliwki, kapary (też można pominąć - co kto lubi :)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Cebulę drobno pokroić. Na  patelni rozgrzać nieco oliwy, czosnek utrzeć na pastę z odrobiną soli i  wrzucić na patelnię, gdy tylko poczujemy jego aromat - dorzucić cebulę i  ją szybko zeszklić.Teraz można dorzucić anchois i drobniutko pokrojone  chilli - ale nie jest to niezbędne, bez nich sos tez jest pyszny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2.  Dorzucić pomidory z puszki, chwilkę razem podgrzewać (żeby sok się  nieco zredukował), doprawić do smaku - solą (mniej jeśli dodamy  anchois), ziołami (oregano, bazylia, tymianek). Ja jeszcze dodaję  szczyptę cukru, zawsze tak robię przy cebuli i pomidorach :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I  tyle - dorzucić makaron i przełożyć na talerze, dodać bazylię,  parmezan.&amp;nbsp; Przygotowanie trwa podobną ilość czasu, co zrobienie gotowca z  proszku - a bez dodatku tony soli, glutaminianu i innego śmiecia. A  smak i zapach - nieporównywalny... Ten sos to doskonały przykład, ze  najprostsze rzeczy są najlepsze. Byłam przekonana, ze już dawno gdzieś o  nim tu pisałam, bo robię go często - i się zdziwiłam :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A  skoro dziś tak megakulinarnie to jeszcze deserek wrzucę - równie  błyskawiczny jak powyższe spaghetti. Napoleonki zna chyba każdy, więc  dużo o nich pisać nie trzeba... w  wersji dla ambitnych ich zrobienie  niestety chwilę trwa. Ale ta wersja  jest tak samo pyszna jak oryginał, a  zajmuje - mniej niż pół godziny. Na  czym polega tajemnica? Na użyciu  gotowego ciasta francuskiego :) Zwykle  gotowców wszelakich unikam jak  ognia, ale to ciasto mam zawsze w  zamrażarce i samodzielnie robię je  rzadko. Metodę przygotowywania tych  słodkości podejrzałam na forum  Cincin od Małej Mi - polecam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-zuVEIDVl3GQ/TW5xM8Jp55I/AAAAAAAADGs/wN5YmV39dHg/s1600/napoleonki.jpg" name="napoleonki" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-zuVEIDVl3GQ/TW5xM8Jp55I/AAAAAAAADGs/wN5YmV39dHg/s1600/napoleonki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Napoleonki&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;gotowe ciasto francuskie &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1l mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/4 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 opakowania budyniu waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60g zimnego masła (najlepiej z zamrażalnika)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.  Ciasto przekroić na dwie  równe części, jedną połowę pokroić na  kwadraty, wstawić do piekarnika  rozgrzanego do 200C na ok. 20min (do  zezłocenia - trzeba zerkać). Żeby  ciasto się nie puszyło wystarczy od  wierzchu przykryć je blaszką -  wtedy elegancko się listkuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2.   Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ok. szklankę mleka i wymieszać   (trzepaczką), dodać proszek budyniowy i mąkę. Pozostałe mleko zagotować,   dodać do niego masę budyniową - kiedy zgęstnieje zdjąć z ognia i dodać   starte zimne masło, połączyć. Odstawić krem do wystudzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.  Na  ostudzony duży kawałek ciasta nałożyć i wyrównać masę, przykryć   kwadratami i odstawić na trochę do lodówki, żeby masa dobrze stężała.  Pokroić  wzdłuż brzegów kwadratów i posypać cukrem pudrem. Mniam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jutro - też coś na "k" tu będzie... ale absolutnie niekulinarne coś :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;P.S.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi  drodzy szukam pewnego drobiazgu florystycznego i zależy mi, żeby nie  kupować go w internecie (więc nie chodzi mi o linki do sklepów) - może  mógłby mnie ktoś wspomóc radą? Chodzi mi kenzan - gdyby ktoś, coś,  gdzieś - to byłabym wdzięczna :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-8642670261389661463?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/8642670261389661463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=8642670261389661463&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8642670261389661463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/8642670261389661463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/03/k-jak-kicius-uwaga-post-wysoce.html' title='K jak... Kiciuś! (uwaga, post wysoce kulinarny :D )'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-2MiLvpE2cVg/TW5xnDrz3ZI/AAAAAAAADG8/txciE2dF9IQ/s72-c/stary+pojemnik+na+make.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2480427324101970451</id><published>2011-02-27T15:11:00.006+01:00</published><updated>2011-03-07T20:25:33.049+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majsterkowanie i przeróbki'/><title type='text'>Klatka (nie) dla ptaków</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pamiętacie moje małe &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2010/06/whimsy-mood.html" style="text-decoration: underline;"&gt;niby-klateczki&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;? Powstały, bo takiej wymarzonej  nie mogłam nigdzie trafić (albo raczej nie upadłam na głowę, by płacić za  takową jakieś bajońskie sumy...). I marzyłam dalej o takiej  "prawdziwej". &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-XS4i2sneZgQ/TWqacc-E9xI/AAAAAAAADFc/HdhBj2A1IPY/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-XS4i2sneZgQ/TWqacc-E9xI/AAAAAAAADFc/HdhBj2A1IPY/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale  jakiś czas temu, gdy w wolnej chwili zajrzałam na pchli targ -  przypadkiem trafiłam na taką klatkę! Czekała chyba specjalnie na mnie,  bo ponad miesiąc - dokładnie tyle, ile tam nie zaglądałam :) To się  nazywa mieć szczęście :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-q4OSTFJbgVU/TWpY4kyfdkI/AAAAAAAADFQ/sHMXKtDNnjQ/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-q4OSTFJbgVU/TWpY4kyfdkI/AAAAAAAADFQ/sHMXKtDNnjQ/s400/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before1.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście  nie byłabym sobą, gdybym kupiła, przyniosła i postawiła. Co to, to nie  :) Dlatego pokazuję ją dopiero teraz - bo choć zmiany nie są ogromne,  troszkę ich było... Wyjątkowo jakoś udało mi się uwiecznić etapy  przemiany :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw M. wymienił mi wszystkie pręciki - bo ja nie przepadam za metalowymi zakrętasami...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-v_DfWaXHDiQ/TWpY5CWjQ6I/AAAAAAAADFU/QM_5vFuODoI/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/-v_DfWaXHDiQ/TWpY5CWjQ6I/AAAAAAAADFU/QM_5vFuODoI/s400/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before2.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Potem dokleiłam ozdobne listewki, poszpachlowałam to i owo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-JG80p57Imqs/TWpY5VNrmyI/AAAAAAAADFY/nlcJnoviFno/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-JG80p57Imqs/TWpY5VNrmyI/AAAAAAAADFY/nlcJnoviFno/s400/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+before3.jpg" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I  na koniec malowanie na moją ulubioną złamaną biel i...&amp;nbsp; Voilà! Moja  wymarzona drewniana, biała klatka vintage :) Być może dodam jej jeszcze  nieco postarzeń, zobaczymy. Jej przeznaczenie oczywiście będzie niewiele wspólnego miało z ptakami...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-qJURaHwCVCc/TWpY4JTeX3I/AAAAAAAADFI/nEjWvdff4gs/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-qJURaHwCVCc/TWpY4JTeX3I/AAAAAAAADFI/nEjWvdff4gs/s1600/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam i życzę udanego niedzielnego popołudnia,&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2480427324101970451?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2480427324101970451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2480427324101970451&amp;isPopup=true' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2480427324101970451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2480427324101970451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/klatka-nie-dla-ptakow.html' title='Klatka (nie) dla ptaków'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-XS4i2sneZgQ/TWqacc-E9xI/AAAAAAAADFc/HdhBj2A1IPY/s72-c/klatka+dla+ptakow+vintage+bird+cage+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1084911169773297615</id><published>2011-02-23T21:16:00.003+01:00</published><updated>2011-03-07T20:31:32.994+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><title type='text'>Nadmiar szczęścia :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczorajszy dzień był... bardzo zimny oczywiście. Ale jednocześnie pełen cudownego słońca i jeszcze cudowniejszych niespodzianek i przyjemności!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaczęło  się spokojnie, od wizyty kuriera z pewną od dawna wymarzoną zabaweczką  dla kuchennej gadżeciary, jaką - przyznaję - jestem :) Ale dziś jej nie  pokażę, bo efekty jej działania - będą następnym razem :) Ale to co  nastąpiło potem...! Najpierw niespodziewanie w skrzynce znalazłam dwie  koperty. O jednej wiedziałam i czekałam, chociaż nie myślałam, że dotrze  tak prędko, więc już się ucieszyłam. A druga? Oczy ze zdziwienia  zrobiły mi się dwa razy większe, jak przeczytałam nadawcę :) Ale co też  było w tych kopertach?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pędem pobiegłam do mieszkania i zaczęłam otwierać... a jak już otworzyłam to oczy miałam wielkości spodków do herbaty :))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G3SFqQmlWAE/TWVjUoUHHMI/AAAAAAAADEo/zeoo2TfaQj4/s1600/vintage+klamerki+do+bielizny.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-G3SFqQmlWAE/TWVjUoUHHMI/AAAAAAAADEo/zeoo2TfaQj4/s1600/vintage+klamerki+do+bielizny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myszko kochana!! Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję!!! Wiecie co &lt;b&gt;&lt;a href="http://myszka-themousehouse.blogspot.com/"&gt;Ta Kochana Dziewczyna&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; zrobiła??? Przeczytała, jak zachwycam się takimi  klamerkami do bielizny i wymyśliła, że zrobi mi niespodziankę :))) No w  życiu bym się nie spodziewała :)))) Powiedzcie - czy to nie jest  fantastyczne?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawartość drugiej koperty była również bardzo miła :) Zdarzyło się, że wygrałam serduszkowe candy &lt;b&gt;&lt;a href="http://mglistysen.blogspot.com/"&gt;u Joasi&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Były różne perypetie przez moją zdrowotną przerwę w blogowaniu... ale upolowane serduszko właśnie do mnie dotarło :) I pięknie się prezentuje:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-H1fJw3I0mHM/TWVjT-Dfy7I/AAAAAAAADEg/14zAbHkpPfw/s1600/prezent_od_joasi.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-H1fJw3I0mHM/TWVjT-Dfy7I/AAAAAAAADEg/14zAbHkpPfw/s1600/prezent_od_joasi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale  to nie był koniec niespodzianek, o nie!!! Bo okazało się, że muszę się  wybrać na pocztę po jeszcze jedną paczuszkę... Gdyby nie to, że było  okropnie zimno i opatulona byłam w grube rzeczy po sam koniuszek nosa,  to wracałabym z niej w podskokach :) Bo w środku było to:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OMNAN7emNns/TWVjUBPfdnI/AAAAAAAADEk/oWJ4C46s8ZY/s1600/skrzynka+na+kwiaty+vintage.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-OMNAN7emNns/TWVjUBPfdnI/AAAAAAAADEk/oWJ4C46s8ZY/s1600/skrzynka+na+kwiaty+vintage.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taka  skrzyneczka na kwiaty chodziła już za mną ho ho ho... ale jakoś nie  mogłam na taką nigdzie trafić. Aż wypatrzyłam ją &lt;a href="http://cafeedepaix.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;u Agi&lt;/b&gt;.&lt;/a&gt;.. a Ona, jak się  tylko o tym dowiedziała - postanowiła mi taką sprezentować!! Aguś - Ty już wiesz ile mi radości sprawiłaś :)) Stokrotne dzięki!!!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałbym Wam dziewczyny podziękować z całego serca za Waszą dobroć! Ostatnio jakoś tak wychodzi, że choróbska i inne różne mniej radosne wydarzenia ustawiają się do mnie w kolejce - i jakoś tak smutno mi było z tego wszystkiego... Ale dzięki Wam uśmiech nie schodzi mi z twarzy :)) &lt;b&gt;DZIĘKUJĘ!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem ogromnie szczęśliwa, że odnalazłam i współtworzę  ten blogowy światek - bo dzięki temu poznałam masę naprawdę  fantastycznych osób, które dzieliły się ze mną swoim ciepłem i  optymizmem, albo potrafiły dać kopniaka i ustawić do pionu, gdy było  trzeba :) Bo spotkałam się niejednokrotnie z fantastyczną ludzką  bezinteresownością i sympatią, o które w realnym świecie czasem  trudno... Jedno tylko czego żałuję - że większości z Was nie będę miała  okazji pewnie poznać osobiście... i pozostaje sobie tylko wyobrażać, jak  niesamowicie mogłoby być na takim mega-zlocie bloggerek - akumulatory  naładowane energią miałbyśmy po takim spotkaniu chyba przez okrągły rok!  :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam serdecznie wszystkie cudowne osoby, które tu zaglądają - te, które miałam już okazję poznać i te, których przyjemności poznać jeszcze nie miałam :) Życzę Wam udanego wieczoru i pięknych snów!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS,&lt;br /&gt;Przepraszam, ze nie odpisywałam na maile, ale nie miałam możliwości... obiecuję to nadrobić jutro rano :) Dobranoc!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1084911169773297615?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1084911169773297615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1084911169773297615&amp;isPopup=true' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1084911169773297615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1084911169773297615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/nadmiar-szczescia.html' title='Nadmiar szczęścia :)'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-G3SFqQmlWAE/TWVjUoUHHMI/AAAAAAAADEo/zeoo2TfaQj4/s72-c/vintage+klamerki+do+bielizny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-5194244936088982275</id><published>2011-02-14T16:36:00.004+01:00</published><updated>2011-03-08T00:46:25.749+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scrapowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Miłośnie</title><content type='html'>Walentynek w zasadzie nie obchodzimy - bo każdy dzień jest dobry by  powiedzieć "kocham Cię", no a kilka dni wcześniej wypada nasza własna  niesłychanie romantyczna okazja :) Ale - walentynki to całkiem dobry  powód, że upiec ciasteczka, prawda? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0aUNbGJJQNM/TVlHYi7tglI/AAAAAAAADC8/C46ADYbNF-M/s1600/ciasteczka+walentynkowe.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;" name="ciasteczka walentynkowe"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0aUNbGJJQNM/TVlHYi7tglI/AAAAAAAADC8/C46ADYbNF-M/s1600/ciasteczka+walentynkowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ciasteczka walentynkowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;170g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 szkl. cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szkl. mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Masło utrzeć z cukrem na  puszystą masę, ciągle ucierając dodawać żółtka po jednym, dodać wanilię.  Na koniec dodać mąkę i sól i wymieszać - tylko do momentu, aż wszystkie  składniki się połączą.Ciasto zawinąć w folię i schłodzić w lodowce.&lt;br /&gt;2. Wałkować na grubość około 0,5 cm, wycinać ciasteczka. Piec ok. 12 minut w 180C, aż brzegi zaczną się rumienić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis  pochodzi z opakowania do foremek - choć ja poznałam go wcześniej dzięki  nieocenionemu forum Cincin :) Podaję z drobnymi zmianami, tak jak ja  piekę, bo nie lubię przypalonych spodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staruteńki, malutki talerzyk, zdobyty razem z kredensami (można o nich poczytać &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/03/o-gustach-sie-nie-dyskutuje-ale.html"&gt;tu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;&lt;a href="http://ushiilandia.blogspot.com/2009/04/wiosennie-i-zdrowo.html"&gt;tu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;) - do czego służył oryginalnie, nie mam zielonego pojęcia, ale jest w sam raz na jedno ciasteczko :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tAaSjZuwxfs/TVlHZEOINCI/AAAAAAAADDA/g8Wpxsi0P4Y/s1600/ciasteczka+walentynkowe+2.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-tAaSjZuwxfs/TVlHZEOINCI/AAAAAAAADDA/g8Wpxsi0P4Y/s1600/ciasteczka+walentynkowe+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na dodatek - chyba walentynka :) Wisi w oknie, gdzie jest absolutnie nie do sfotografowania, ponieważ jest półprzejrzysta :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0NHpz36WQdE/TVlHZp9sVJI/AAAAAAAADDE/nvuNacnn6tk/s1600/walentynka.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0NHpz36WQdE/TVlHZp9sVJI/AAAAAAAADDE/nvuNacnn6tk/s1600/walentynka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam słonecznie!&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-5194244936088982275?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/5194244936088982275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=5194244936088982275&amp;isPopup=true' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5194244936088982275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/5194244936088982275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/miosnie.html' title='Miłośnie'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0aUNbGJJQNM/TVlHYi7tglI/AAAAAAAADC8/C46ADYbNF-M/s72-c/ciasteczka+walentynkowe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1908488370039977011</id><published>2011-02-13T17:13:00.004+01:00</published><updated>2011-03-08T00:50:39.807+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchlandia'/><title type='text'>Pyszności na powitanie słońca</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nareszcie!! Po tylu tygodniach burego, zasnutego chmurami nieba - jest słoneczko! Fantastyczny weekend po prostu :) Ja jeszcze nie tęsknię szaleńczo za wiosną, ale słońca zdecydowanie było mi bardzo brak :) Korzystamy oczywiście ile się da i w domu nie ma nas prawie wcale. Ale - dobry obiadek jest przecież niezbędny. Zatem - coś przepysznego a zarazem superszybkiego... wczoraj była moja ulubiona sałatka z bruschettą, ale nie zdążyłam jej sfotografować - dziś miałam więcej szczęścia :) Danie, którego przygotowanie trwa tyle co zagotowanie makaronu:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3Mh2QhJiVDY/TVgCFKqplTI/AAAAAAAADCs/LHk8cvJLQH0/s1600/penne+ze+szpinakiem+i+gorgonzola.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;" name="penne ze szpinakiem i gorgonzola"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-3Mh2QhJiVDY/TVgCFKqplTI/AAAAAAAADCs/LHk8cvJLQH0/s1600/penne+ze+szpinakiem+i+gorgonzola.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Penne z sosem szpinakowym z kurczakiem&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;makaron penne (albo muszelki, kokardki...)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szpinak&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałeczek sera gorgonzola lub innego pleśniowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka łyżek mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek usmażonej/grillowanej piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nieco ziaren sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka masła i odrobina oliwy - do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Usunąć łodyżki z listków szpinaku, opłukać i osuszyć. Czosnek utrzeć na pastę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Ugotować al dente makaron; mniej więcej w połowie czasu gotowania rozpuścić na patelni masło z oliwą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Czosnek wrzucić na patelnię; gdy tylko poczujemy jego aromat, dorzucić szpinak. Gdy zmniejszy już objętość (1-2 min.) dorzucić gorgonzolę. Gdy się rozpuści dodać nieco mleka, dołożyć kurczaka. Nie trzeba nic dosalać - bo ser jest słony. Wymieszać, by wszystko dobrze pokryło się sosem - i gotowe! Danie można posypać na talerzu ziarnami sezamu - jest jeszcze bardziej boskie :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;ushii&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-1908488370039977011?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/1908488370039977011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=1908488370039977011&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1908488370039977011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/1908488370039977011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/pysznosci-na-powitanie-sonca.html' title='Pyszności na powitanie słońca'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3Mh2QhJiVDY/TVgCFKqplTI/AAAAAAAADCs/LHk8cvJLQH0/s72-c/penne+ze+szpinakiem+i+gorgonzola.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-2618628485098251419</id><published>2011-02-10T21:34:00.003+01:00</published><updated>2011-03-07T20:29:15.751+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Lampka i... świąteczny falstart</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Roboty jeszcze trwają, więc jeszcze nie pokażę zapowiadanych zmian,  ale pokażę za to lampkę. Szukałam takiej... dłuuuugo - każda była a to  za gruba, a to za niska, a to za wysoka, albo po prostu nie taka i już. I  wreszcie - gdy oczywiście wcale na jej znalezienie i zakup się nie  nastawiałam - ot, tak sobie stała, w kącie :) Śliczna, dokładnie taka jak  chciałam - nawet jej malować nie będę... no abażur jej zmieniłam, coś  przecież musiałam :) Chociaż mam plan go jeszcze nieco upiększyć :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ccZ77n4CtQY/TVRG3hV_GaI/AAAAAAAADCo/h4BmiXav16Y/s1600/lampka+vintage+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ccZ77n4CtQY/TVRG3hV_GaI/AAAAAAAADCo/h4BmiXav16Y/s1600/lampka+vintage+1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miejsce absolutnie nie docelowe, ale tamto owiane jest jeszcze na razie tajemnicą :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawe jest to, że kolejnego dnia zobaczyłam identyczną w tzw.  galerii dekoracji wnętrz... identyczną - tylko z dodatkowymi cyferkami  na metce. Niedawno Klaus pisała o cenach z kosmosu w takich miejscach -  tu był właśnie kolejny przykład :( &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale  wracając do moich zakupów - do Wielkanocy jeszcze mnóstwo czasu... ale  co ja poradzę, że już teraz wpadły mi w ręce ozdoby, które bardzo mi  się spodobały? No musiałam i tyle :) &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ia0atxeel6w/TVRG2t90piI/AAAAAAAADCk/QOrTeB_FMpA/s1600/wielkanoc+2011_1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ia0atxeel6w/TVRG2t90piI/AAAAAAAADCk/QOrTeB_FMpA/s1600/wielkanoc+2011_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie ostatni czas był obfitujący w różne udane zakupy, ale - jak zwykle - najpierw muszę coś tam po swojemu poprawić, przerobić - i dopiero wtedy pokażę... i złości mnie jak to się w czasie przeciąga, bo już bym chciała mieć takie jak sobie zaplanowałam, a tu ciągle coś wypada i ciągnie się to w nieskończoność :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zakończenie pozwolę sobie się troszkę pochwalić - niedawno dostałam przemiłą propozycję poopowiadania o sobie na łamach bloga &lt;b&gt;&lt;a href="http://warszawacraftuje.blogspot.com/"&gt;Warszawa craftuje&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - a efekt? Można poczytać &lt;b&gt;&lt;a href="http://warszawacraftuje.blogspot.com/2011/02/na-dywaniku-ushii.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; :) A ja - bardzo dziękuję Moriony za zaproszenie!&lt;/div&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;ushii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Zapisałam się też na candy - u &lt;b&gt;&lt;a href="http://pixiedustpaperie.blogspot.com/2011/02/pixie-dust-paperie-february-kit.html?showComment=1297373025214#c4775642697275503642"&gt;Pixie Dust&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://zielonookabeti.blogspot.com/"&gt;Zielonookiej&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, bo  zakochałam się wprost w notesie Beatki - ale jak zwykle - szanse wiadomo są  jakie :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS2&lt;br /&gt;Do osób pytających pod poprzednim postem o lusterka: już kiedys pisałam o nich - niestety nie pochodzą z żadnego konkretnego sklepu, to trafienia na pchlich targach i bazarkach itp, więc niewiele moge pomóc poza radą, by zaglądac gdzie się da...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3824832596776960497-2618628485098251419?l=ushiilandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ushiilandia.blogspot.com/feeds/2618628485098251419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3824832596776960497&amp;postID=2618628485098251419&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2618628485098251419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3824832596776960497/posts/default/2618628485098251419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ushiilandia.blogspot.com/2011/02/lampka-i-swiateczny-falstart.html' title='Lampka i... świąteczny falstart'/><author><name>ushii</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00589654129417725361</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/Sg7Q-_YVGUI/AAAAAAAAAHY/2v1_UdkuOr0/S220/0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ccZ77n4CtQY/TVRG3hV_GaI/AAAAAAAADCo/h4BmiXav16Y/s72-c/lampka+vintage+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3824832596776960497.post-1816812585197402098</id><published>2011-02-04T11:08:00.002+01:00</published><updated>2011-03-07T20:27:23.472+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje mieszkanko'/><title type='text'>Przemiany pewnej ściany...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mało wnętrzarsko u mnie na blogu  ostatnio. Ale w rzeczywistości dzieje się dużo. A całkiem spora,  wyczekana zmiana właśnie znajduje się na finiszu, wyszła juz na ostatnią  prostą :) I dlatego dziś pokażę Wam pewien kącik...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na samym początku było tak...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/SqQk4uaZcXI/AAAAAAAAAo0/0QG33yqMsvQ/s1600/sypialnia_okno1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_gfXaMcxDpww/SqQk4uaZcXI/AAAAAAAAAo0/0QG33yqMsvQ/s1600/sypialnia_okno1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta tajemnicza biała kulka to lampka - ceramiczna, z mnóstwem maleńkich dziurek - super efekt gdy zapali się ją wieczorem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem pokazywałam Wam moją ukochaną kolekcję lusterek i ramek... i było
